rozwińzwiń

Tak to się robi w polityce

Okładka książki Tak to się robi w polityce Michał Majewski
Okładka książki Tak to się robi w polityce
Michał Majewski Wydawnictwo: Czerwone i Czarne reportaż
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Czerwone i Czarne
Data wydania:
2018-04-04
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-04
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377003145
Tagi:
polityka historia szpieg
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Afera podsłuchowa. Taśmy „Wprost” Sylwester Latkowski, Michał Majewski
Ocena 6,5
Afera podsłuch... Sylwester Latkowski...
Okładka książki Między nami liberałami Michał Majewski, Paweł Piskorski
Ocena 6,8
Między nami li... Michał Majewski, Pa...
Okładka książki Zawód: szpieg. Rozmowy z Aleksandrem Makowskim Michał Majewski, Paweł Reszka
Ocena 7,0
Zawód: szpieg.... Michał Majewski, Pa...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,1 / 10
91 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
257
61

Na półkach:

Przesłuchane na Legimi. Książka jak się spodziewałem to zbiór anegdot, ubrana w grube ramy. Bez większego polotu narracyjnego, raczej zebrane z szuflady myśli. Czasem łatwo można zidentyfikować bohaterów historii, ale w 90 % jest zachowana procesowa ostrożność. Minimalny zawód- miałem nadzieję że będzie to książka demaskatorska a powstała luźno powiązany zestaw grepsów.

Przesłuchane na Legimi. Książka jak się spodziewałem to zbiór anegdot, ubrana w grube ramy. Bez większego polotu narracyjnego, raczej zebrane z szuflady myśli. Czasem łatwo można zidentyfikować bohaterów historii, ale w 90 % jest zachowana procesowa ostrożność. Minimalny zawód- miałem nadzieję że będzie to książka demaskatorska a powstała luźno powiązany zestaw grepsów.

Pokaż mimo to

avatar
220
101

Na półkach:

W książce można znaleźć to, co nie zmieściło się w "Daleko od miłości" o Donaldzie Tusku. Jest także także kilka pośrednich odpowiedzi na pytanie, dlaczego polska klasa polityczna rekrutuje się głównie ze skończonych miernot.
Autor nie odkrywa tu intryg na miarę "House of cards", ale spiętrzenie cynicznych zagrywek, jakie stosują nasi ulubieńcy, by utrzymać się przy władzy, może szokować osoby, które interesują się polityką ledwie pobieżnie.

W książce można znaleźć to, co nie zmieściło się w "Daleko od miłości" o Donaldzie Tusku. Jest także także kilka pośrednich odpowiedzi na pytanie, dlaczego polska klasa polityczna rekrutuje się głównie ze skończonych miernot.
Autor nie odkrywa tu intryg na miarę "House of cards", ale spiętrzenie cynicznych zagrywek, jakie stosują nasi ulubieńcy, by utrzymać się przy władzy,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
987
626

Na półkach:

Dziennikarz wielu tygodników opinii ujawnia mechanizmy rządzące w polskiej polityce: zależności, kumoterstwo, prowokacje, intrygi, powiązania.

W zasadzie nie wszyscy bohaterowie tej książki są wymienieni z imienia i nazwiska, ale można domyślić się o kogo chodzi.
Cóż politycy lubią tłok, pieniądze podatników. Oprócz tego alkohol i suto zakrapiane imprezy. Dotyczy to zarówno prawej jak i lewej strony politycznej.

W rozważania Michała Majewskiego wkradają się wady. Mianowicie chodzi o plotki, których nie zweryfikował. Cytaty jakby wyjęte z tabloidów.

Dziennikarz wielu tygodników opinii ujawnia mechanizmy rządzące w polskiej polityce: zależności, kumoterstwo, prowokacje, intrygi, powiązania.

W zasadzie nie wszyscy bohaterowie tej książki są wymienieni z imienia i nazwiska, ale można domyślić się o kogo chodzi.
Cóż politycy lubią tłok, pieniądze podatników. Oprócz tego alkohol i suto zakrapiane imprezy. Dotyczy to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
788
788

Na półkach: ,

Książka ciekawa i opisuje to co wiele osób wie od dawna, że polityka to nie służba dla narodu, a korytko od którego bardzo trudno odejść. Choć przyznam, że nie wiedziałem, że można być na tyle kreatywnym aby szukać i zdobywać wyborców na cmentarzu (chodzi zdobywanie podpisów na listach wyborczych, niezbędnych do ich rejestracji w PKW). Książka napisana jest prostym językiem i przystępnym językiem, bez żadnych ubarwień i śmiało można ją przeczytać w jeden dzień. To do czego można się przyczepić to trochę chaotyczna forma. W jednym akapicie opisywany jest jeden wątek po czym za chwilę autor w kolejnym pisze już o czymś zupełnie innym. Szkoda też, że autor nie podał konkretnych nazwisk, tylko posługuje się lakonicznymi stwierdzeniami typu "mój rozmówca", "jeden poseł "czy "zaprzyjaźniony minister". Choć niektórych bohaterów da się rozpoznać. Myślę, że czas poświęcony na tą książkę nie będzie stracony choć osoby znające się na polityce nic nowego raczej nie zdobędą.

Książka ciekawa i opisuje to co wiele osób wie od dawna, że polityka to nie służba dla narodu, a korytko od którego bardzo trudno odejść. Choć przyznam, że nie wiedziałem, że można być na tyle kreatywnym aby szukać i zdobywać wyborców na cmentarzu (chodzi zdobywanie podpisów na listach wyborczych, niezbędnych do ich rejestracji w PKW). Książka napisana jest prostym językiem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
168
159

Na półkach:

Nabici w politykę

Od zarania dziejów polityka jest sztuką intrygi i ogrywania przeciwników. Otto von Bismarck mówił, że ludzie lepiej śpią, kiedy nie wiedzą za wiele o powstawianiu kiełbasy i prawa. Od XIX wieku sporo się zmieniło, ale polityka nadal jest „nieczystą grą”. Wygrywa nie ten, kto ma lepszy program, czy też jest bardziej zaangażowany na rzecz poprawy życia społeczeństwa, ale ten, kto bardziej umiejętnie skompromituje rywala, czy też zyska więcej zwolenników pokątnymi interesami.
Jednym z najpowszechniejszych oszustw jest fabrykowanie podpisów pod listami poparcia. Nazwiska te bierze się np. z cmentarza – z płyt nagrobnych spisuje się imiona, nazwiska i daty urodzenia. Taką sztuczkę zastosował ostatnio Komitet Wyborczy Kornela Morawieckiego, ale zapewne nie był jedynym, który to zrobił – proceder jest bowiem uprawiany od lat. Cenną osobą jest też ta, która ma dostęp do danych w urzędzie danego miasta. Tam są spisy mieszkańców, dane kierowców, czy płatników lokalnych podatków. Ci, nic o tym nie wiedząc, stają się poplecznikami danego kandydata na posła, czy senatora. Regułą jest też, że mniejsze komitety wymieniają się listami z podpisami. Każdy na tym zyskuje, oprócz wyborców, którzy - sami o tym nie wiedząc - stają się elementem politycznego oszustwa.
Duże kampanie, które mają zadecydować o prezydenturze Polski lub zwycięstwie w wyborach parlamentarnych, to jeszcze inna historia. Tutaj stosuje się już inne tricki. Np. przed wyborami parlamentarnymi, doradcy jednego z kandydatów na premierów wymyślili, że trzeba poprawić jego wizerunek, pokazać, że nie żyje w warownej wieży i wsadzili go do autobusu komunikacji miejskiej. Wokoło było pełno ochroniarzy i reporterów, więc wyszedł cyrk, a jeszcze delikwent dostał do ręki bilet, tylko, że zapomniał go skasować, bo tyle lat autobusem nie jeździł. Miało być pięknie, a skończyło się blamażem. Podobnie zapomnieli skasować biletu doradcy z komitetu wyborczego Patryka Jakiego – kandydata na prezydenta Warszawy. Oni też, chcąc „zbratać się” z mieszkańcami Warszawy przejechali się autobusem miejskim, tyle tylko, że bez biletu. Czego się jednak nie robi, by oszukać wyborców?
Natomiast po wyborach liczą się już tylko pieniądze. Polska administracja jest zorganizowana tak, by odpowiadać na interesy polityków, a nie służyć dobru wspólnemu obywateli. Mamy bardzo rozbudowane struktury ministerstw:departamenty, komórki, zespoły, a z drugiej strony jest ogromny outsourcing wszelkich usług – prawnych , marketingowych, konsultingowych. Dlaczego mamy wielkie resorty i dużo outsourcingu? To proste. Resorty są rezerwuarem posad dla kolegów, ich rodzin, czy politycznych działaczy. A outsourcing pozwala wyprowadzać pieniądze z budżetu dla znajomych królika.
Przepływ pieniędzy w polityce to w ogóle ciekawe zjawisko. Jak kasa ze spółek lub od biznesmenów trafia do polityków? W czasach wszechobecnych komórek, nagrań i CBA sprawy się skomplikowały i trzeba działać w wyrafinowany sposób. Nikt już nie przychodzi do polityków z reklamówką pieniędzy, jak to bywało w pionierskich czasach III RP. Wtedy nie było ustawy regulującej zasady finansowania partii. Kiedyś pewna partia dostała w ten sposób 30 tys. dolarów. Potem młodzi działacze chodzili po kantorach i rozmieniali po 500 dolarów, żeby nie wzbudzać podejrzeń, skąd nagle paru łebków po dwadzieścia parę lat ma kilkadziesiąt tysięcy zielonych. Dziś są inne sposoby dawania łapówek, trudniejsze do wyłapania dla służb. To na przykład drogie prezenty: zegarki, biżuteria, obrazy. O ile obdarowany nie obnosi się z nimi z ostentacją, sprawa może nigdy nie wyjść na jaw.
Wiadomo, że biznes i polityka zawsze idą ze sobą w parze. Dla wielu polityków i biznesmenów sporą pokusą jest ustawianie przetargów. Mechanizm jest prosty, bo liczą się dwie rzeczy: trafienie w cenę, której oczekuje zamawiający oraz referencje, za które dostaje się punkty od komisji przetargowej. Wyniki ustawia się tak, że kilka firm wzajemnie udziela sobie licznych referencji i dystansuje w ten sposób konkurencję. Do finału przechodzi np. pięć zmówionych ze sobą firm. Wtedy cztery rezygnują, a wygrywa piąty podmiot. I on potem zleca prace podwykonawcze pozostałej czwórce. Aby zaś trafić z ceną, wystarczy mieć zaufaną osobę w komisji.
Artykuł 305 Kodeksu karnego, który dotyczy ustawiania przetargów jest całkowicie przestarzały, bo pochodzi z czasów komuny, kiedy przetargów praktycznie nie było A dziś są standardem i wiążą się z wielomilionowymi zyskami. Za ich ustawianie grozi kara do trzech lat więzienia, a przedawnienie następuje po pięciu latach. Niektórzy nawet kalkulują, że opłaca im się krótka odsiadka w zamian za milionowe zyski.
Widać z powyższych przykładów, że rację miał prezydent USA Ronald Reagan, twierdząc, iż: „Politykę uważa się za drugi najstarszy zawód świata. Doszedłem do wniosku, że jest bardzo podobny do pierwszego”. Pokrzepieni tą wiedzą spróbujmy dokonywać mądrych wyborów podczas zbliżających się wyborów samorządowych, aby nasze głosy zbywali nie ci, których najbardziej widać i słychać, ale ci, którym na sercu naprawdę leży dobro obywateli.


Tekst powstał na podstawie książki Michała Majewskiego „Tak to się robi w polityce”, Wydawnictwo Czerwone i Czarne, Warszawa 2018.

Nabici w politykę

Od zarania dziejów polityka jest sztuką intrygi i ogrywania przeciwników. Otto von Bismarck mówił, że ludzie lepiej śpią, kiedy nie wiedzą za wiele o powstawianiu kiełbasy i prawa. Od XIX wieku sporo się zmieniło, ale polityka nadal jest „nieczystą grą”. Wygrywa nie ten, kto ma lepszy program, czy też jest bardziej zaangażowany na rzecz poprawy życia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
101
51

Na półkach:

Zbiór doskonałych anegdot politycznych. Duży minus za formę, autor skacze z tematu na temat, jeden akapit nie ma nic wspólnego z poprzednim. Materiał na świetną książkę, ale wygląda jakby autor nie przyłożył się do odpowiedniego opracowania jej.

Zbiór doskonałych anegdot politycznych. Duży minus za formę, autor skacze z tematu na temat, jeden akapit nie ma nic wspólnego z poprzednim. Materiał na świetną książkę, ale wygląda jakby autor nie przyłożył się do odpowiedniego opracowania jej.

Pokaż mimo to

avatar
207
96

Na półkach: ,

Dla tych wszystkich, którzy wierzą, że to Suweren jest podmiotem w polityce.

Dla tych wszystkich, którzy wierzą, że to Suweren jest podmiotem w polityce.

Pokaż mimo to

avatar
1284
616

Na półkach: ,

Dowcipna z mnóstwem anegdot z parlamentarnych kuluarów.

Dowcipna z mnóstwem anegdot z parlamentarnych kuluarów.

Pokaż mimo to

avatar
762
351

Na półkach: , ,

Traci na braku nazwisk, takie do poczekalni. (a przepraszam, nie ma poczekalni u tabletowych lekarzy)

Traci na braku nazwisk, takie do poczekalni. (a przepraszam, nie ma poczekalni u tabletowych lekarzy)

Pokaż mimo to

avatar
84
81

Na półkach:

Spodziewałem się czegoś więcej. Przede wszystkim więcej konkretów i nazwisk. Wiele problemów poruszonych, ale skrótowo. Mimo wszystko chyba warto przeczytać. Polityka w pigułce, niestety wiadomo od jakiej strony.

Spodziewałem się czegoś więcej. Przede wszystkim więcej konkretów i nazwisk. Wiele problemów poruszonych, ale skrótowo. Mimo wszystko chyba warto przeczytać. Polityka w pigułce, niestety wiadomo od jakiej strony.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    114
  • Chcę przeczytać
    73
  • Posiadam
    25
  • 2018
    4
  • Ebooki
    3
  • Polityka
    3
  • Teraz czytam
    3
  • E-book
    2
  • Rozważam zakup
    1
  • 2021
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tak to się robi w polityce


Podobne książki

Przeczytaj także