Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939-1945

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The German War: A Nation Under Arms, 1939-45
- Data wydania:
- 2017-05-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-05-09
- Liczba stron:
- 864
- Czas czytania
- 14 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380620360
- Tłumacz:
- Tomasz Fiedorek
Jeszcze nikt w ten sposób nie napisał o ludziach, którzy rozpętali najbrutalniejszą wojnę wszech czasów.
Druga wojna światowa, jak żadna inna, była wojną Niemców. Trzecia Rzesza rzuciła na szalę wszystkie swoje rezerwy moralne i fizyczne. Siedemdziesiąt lat później – choć powstało mnóstwo książek na ten temat – nadal nie wiemy, o co walczyli Niemcy i jak znosili wysiłek wojenny aż do gorzkiego dla nich końca.
Wybuch wojny w 1939 roku naród niemiecki przyjął z głęboką niechęcią, lecz bez jego zaangażowania nie byłoby możliwe jej kontynuowanie przez sześć następnych lat. A zatem jaka była ta wojna dla Niemców? Jak jej zmienne koleje wpływały na zmianę ich opinii i oczekiwań? I kiedy po raz pierwszy Niemcy zdali sobie, że prowadzą wojnę ludobójczą?
"Wojna Niemców" to próba wejrzenia w niemieckie doświadczenie drugiej wojny światowej. Ta mistrzowsko napisana historia, przedstawiona z punktu widzenia tych, którzy wtedy żyli – żołnierzy, nauczycieli i gospodyń domowych; nazistów, chrześcijan i Żydów – ukazuje w nowym, niepokojącym świetle przekonania, nadzieje oraz obawy ludzi, którzy rozpętali i prowadzili tę brutalną wojnę.
"Wspaniała książka. Nicholas Stargardt błyskotliwie wykorzystuje dzienniki, listy i inne wcześniej pomijane źródła, aby zaprezentować bardziej niż kiedykolwiek sugestywny i wszechstronny obraz motywacji zwykłych Niemców do prowadzenia najstraszliwszej wojny wszech czasów" (Ian Kershaw).
Nicholas Stargardt (ur. 1962) studiował w King’s College w Cambridge. Jest jednym z czołowych brytyjskich badaczy dziejów Trzeciej Rzeszy. Wykłada współczesną historię Europy w Magdalen College w Oksfordzie i jest autorem książki "Witnesses of War: Children’s Lives under the Nazis".
Kup Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939-1945 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939-1945
Poznaj innych czytelników
316 użytkowników ma tytuł Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939-1945 na półkach głównych- Chcę przeczytać 228
- Przeczytane 85
- Teraz czytam 3
- Posiadam 36
- Historia 15
- Chcę w prezencie 3
- Ulubione 3
- 2018 2
- E-book niekomerc. PDF, rtf, doc. txt 2
- II Wojna Światowa 2






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939-1945
Niemcy na wojnie.
„Druga wojna światowa, jak żadna inna, była wojną Niemców. Reżim nazistowski rozpętał ten konflikt, a następnie zmienił go w najstraszliwszą wojnę w dziejach Europy, uciekając się
do ludobójczych metod na długo przed zbudowaniem pierwszych komór gazowych w okupowanej Polsce”.
Osobiście uważam, że dobrych książek historycznych nigdy dość. Dotyczy to również książek poświęconych II wojnie światowej. Jeśli chcecie spojrzeć na ten konflikt trochę z innej perspektywy, koniecznie sięgnijcie po publikację pod tytułem „Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939 – 1945”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Rebis. Jej autorem jest brytyjski historyk Nicholas Stargardt.
Stworzył on bez wątpienia niesamowitą i niezwykle ciekawą książkę. Co jest siłą tego akurat tytułu? Otóż to, że jej głównymi bohaterami nie są politycy III Rzeszy, z Hitlerem na czele, lecz zwykli Niemcy. Niczym w dramacie autor na początku wymienia osoby w nim występujące. Warto je wymienić: syn rolnika, kwiaciarka, nauczyciel, prawnik, stolarz, sklepikarz. Jednym słowem zwyczajni Niemcy. Właśnie na przykładzie ich losów Stargardt opisuje II wojnę światową. W sześciu częściach obserwujemy III Rzeszę od „obrony przed atakiem do totalnej klęski”.
Wraz z bohaterami książki przemierzamy niemal wszystkie niemieckie fronty w Europie. Od Polski,
po daleki ZSRR. Bogactwem tej książki są teksty źródłowe - listy, pamiętniki. Pozwalają one autorowi wniknąć w umysły zwykłych Niemców.
Autor nie ma wątpliwości – Niemcy wiedzieli o ludobójstwach i wszystkich potwornościach, które III Rzesza stosowała od pierwszego dnia wojny. Wiedzieli o eksterminacji Żydów, masowych mordach
w Polsce i całej Europie. Nie mogą więc udawać, że o tym wszystkim dowiedzieli się dopiero
po II wojnie.
Osobiście czułem wzburzenie – jak zawsze – kiedy czytałem o nalotach bombowych na niemieckie miasta. Ciężko czytać to Polakowi. Gdy Warszawa została niemal zrównana z ziemią, to Niemcy boleją nad – nie tak znowu ciężkimi – alianckimi nalotami.
Trzeba jednak oddać autorowi, że jasno przedstawia swoje stanowisko – Niemcy popierali Hitlera, ufali mu i korzystali na jego polityce. Wierzyli mu do końca.
Równie wstrząsający jest fragment, traktujący o sytuacji w Niemczech już po zakończeniu wojny. Czytając książkę pozbywamy się złudzeń – o ile jeszcze takowe mieliśmy. Niemcy nie rozliczyli się
ze swoją przeszłością. Nie poddali się denazyfikacji. Świadczą o tym dobitnie liczby, które przytacza autor. Zdecydowana większość sędziów i urzędników państwowych to po prostu naziści. Równie ciekawe są odmienne podejścia do własnej historii w Niemczech Wschodnich i Zachodnich.
Autor pokazuje także, że już pod koniec wojny Niemcy robili dużo, aby przedstawić siebie nie w roli sprawców, ale w roli ofiar. Nie dajmy się na to nabrać.
Reasumując „Wojna Niemców” to naprawdę bardzo interesująca książka. Lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych historią II wojny światowej i historią w ogóle.
Wojciech Sobański
Niemcy na wojnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Druga wojna światowa, jak żadna inna, była wojną Niemców. Reżim nazistowski rozpętał ten konflikt, a następnie zmienił go w najstraszliwszą wojnę w dziejach Europy, uciekając się
do ludobójczych metod na długo przed zbudowaniem pierwszych komór gazowych w okupowanej Polsce”.
Osobiście uważam, że dobrych książek historycznych nigdy dość. Dotyczy to...
Niemcy na wojnie.
„Druga wojna światowa, jak żadna inna, była wojną Niemców. Reżim nazistowski rozpętał ten konflikt, a następnie zmienił go w najstraszliwszą wojnę w dziejach Europy, uciekając się
do ludobójczych metod na długo przed zbudowaniem pierwszych komór gazowych w okupowanej Polsce”.
Osobiście uważam, że dobrych książek historycznych nigdy dość. Dotyczy to również książek poświęconych II wojnie światowej. Jeśli chcecie spojrzeć na ten konflikt trochę z innej perspektywy, koniecznie sięgnijcie po publikację pod tytułem „Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939 – 1945”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Rebis. Jej autorem jest brytyjski historyk Nicholas Stargardt.
Stworzył on bez wątpienia niesamowitą i niezwykle ciekawą książkę. Co jest siłą tego akurat tytułu? Otóż to, że jej głównymi bohaterami nie są politycy III Rzeszy, z Hitlerem na czele, lecz zwykli Niemcy. Niczym w dramacie autor na początku wymienia osoby w nim występujące. Warto je wymienić: syn rolnika, kwiaciarka, nauczyciel, prawnik, stolarz, sklepikarz. Jednym słowem zwyczajni Niemcy. Właśnie na przykładzie ich losów Stargardt opisuje II wojnę światową. W sześciu częściach obserwujemy III Rzeszę od „obrony przed atakiem do totalnej klęski”.
Wraz z bohaterami książki przemierzamy niemal wszystkie niemieckie fronty w Europie. Od Polski,
po daleki ZSRR. Bogactwem tej książki są teksty źródłowe - listy, pamiętniki. Pozwalają one autorowi wniknąć w umysły zwykłych Niemców.
Autor nie ma wątpliwości – Niemcy wiedzieli o ludobójstwach i wszystkich potwornościach, które III Rzesza stosowała od pierwszego dnia wojny. Wiedzieli o eksterminacji Żydów, masowych mordach
w Polsce i całej Europie. Nie mogą więc udawać, że o tym wszystkim dowiedzieli się dopiero
po II wojnie.
Osobiście czułem wzburzenie – jak zawsze – kiedy czytałem o nalotach bombowych na niemieckie miasta. Ciężko czytać to Polakowi. Gdy Warszawa została niemal zrównana z ziemią, to Niemcy boleją nad – nie tak znowu ciężkimi – alianckimi nalotami.
Trzeba jednak oddać autorowi, że jasno przedstawia swoje stanowisko – Niemcy popierali Hitlera, ufali mu i korzystali na jego polityce. Wierzyli mu do końca.
Równie wstrząsający jest fragment, traktujący o sytuacji w Niemczech już po zakończeniu wojny. Czytając książkę pozbywamy się złudzeń – o ile jeszcze takowe mieliśmy. Niemcy nie rozliczyli się
ze swoją przeszłością. Nie poddali się denazyfikacji. Świadczą o tym dobitnie liczby, które przytacza autor. Zdecydowana większość sędziów i urzędników państwowych to po prostu naziści. Równie ciekawe są odmienne podejścia do własnej historii w Niemczech Wschodnich i Zachodnich.
Autor pokazuje także, że już pod koniec wojny Niemcy robili dużo, aby przedstawić siebie nie w roli sprawców, ale w roli ofiar. Nie dajmy się na to nabrać.
Reasumując „Wojna Niemców” to naprawdę bardzo interesująca książka. Lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych historią II wojny światowej i historią w ogóle.
Wojciech Sobański
Niemcy na wojnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Druga wojna światowa, jak żadna inna, była wojną Niemców. Reżim nazistowski rozpętał ten konflikt, a następnie zmienił go w najstraszliwszą wojnę w dziejach Europy, uciekając się
do ludobójczych metod na długo przed zbudowaniem pierwszych komór gazowych w okupowanej Polsce”.
Osobiście uważam, że dobrych książek historycznych nigdy dość. Dotyczy to...
„Bardzo ciekawa kontynuacja”
Przeczytawszy „Historię społeczną III Rzeszy” sięgnąłem po „Wojnę Niemców” Nicholasa Stargardta. Przypuszczałem, że obie są powiązane tematycznie i nie myliłem się. Nadal pozostałem w „narodowym” ujęciu problemu, tylko z diametralnie innym podejściem. Bardziej żywym i popartym przykładami z pisanych listów i wspomnień. Oczywiście wcześniejsza pozycja też na tych materiałach pracuje, ale nie w sposób ciągły. W „Wojnie Niemców” możemy prześledzić na wybranych losach kilku jednostek, zmieniające się podejście i nastroje zwykłych ludzi do i w reżymie. Prezentacja jest obudowana zarysowanymi wydarzeniami z frontu lub krajów okupowanych. Duży nacisk jest położony na ludobójstwo i jego akceptację przez niemieckie społeczeństwo przynajmniej w dużej części. Nie jest pominięta rola kościoła (różnych wyznań) w wspieraniu lub proteście przeciwko horrorowi eutanazji osób upośledzonych (akcja T4),innych wyznań i narodowości. Publikacja kompleksowo analizuje temat i czasami wnioski są przerażające.
Wydanie bardzo staranne. Piękny papier, twarda oprawa i wszystko szyte. W środku wiele zdjęć.
Książkę z czystym sumieniem, polecam wszystkim miłośnikom historii i tematu. Osoby nie będące w tej grupie też mogą po nią sięgnąć- gdyż autor prowadzi czytelnika „za rączkę” przez chronologię zdarzeń.
„Bardzo ciekawa kontynuacja”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytawszy „Historię społeczną III Rzeszy” sięgnąłem po „Wojnę Niemców” Nicholasa Stargardta. Przypuszczałem, że obie są powiązane tematycznie i nie myliłem się. Nadal pozostałem w „narodowym” ujęciu problemu, tylko z diametralnie innym podejściem. Bardziej żywym i popartym przykładami z pisanych listów i wspomnień. Oczywiście wcześniejsza...
Brytyjski historyk na tapet bierze II wojnę światową, opisując ją z punktu widzenia Niemców, zarówno “frontu wewnętrznego”, jak i tego, co działo się w trakcie walk w napadniętych krajach - z przewagą frontu wschodniego. Dowiemy się, jak w III Rzeszy toczyło się życie podczas wojny. Jak Niemcy, karmieni propagandą postrzegali w ogóle tę wojnę, o co - ich zdaniem - toczyła się ta walka (i dlaczego),czy była to wojna potrzebna? do wygrania? Co myśleli o eksterminacji Żydów, jak reagowali na działania aliantów, co czuli kiedy było już jasne, że sprawa jest przegrana.
Nie jest to książka łatwa, mówi przecież o niesłychanych ludzkich dramatach (nawet jeśli nie z perspektywy jednostkowej, choć historie jednostkowe też tu są); trzeba czytać ją uważnie, a ilość szczegółów dot. działań wojskowych może przytłaczać. Znacznie bardziej strawniejsze były dla mnie oczywiście te fragmenty, które dotyczyły aspektów społecznych, niż ściśle militarnych. Pomimo tego dla mnie to była pozycja przeciekawa, z której dowiedziałam się wielu nowych rzeczy.
Jeśli ktoś po przeczytaniu tej pozycji nadal twierdzi, że Niemcy to byli niewinni ludzie cierpiący przez "garstkę ludzi, którzy rozpętali to piekło", albo iż była to “wojna elit” - jeśli Hitlera i jego szajkę można nazwać “elitami”, to nic z tej lektury nie zrozumiał. “Wojna elit” szybko by się skończyła. Tymczasem w momencie zakończenia wojny "nagle nikt nie był nazistą". Pojawiła się narracja o ofiarach i o wykonywaniu rozkazów. Co ciekawe, to Rosjanie to wymyślili, przyjmując taktykę “odróżniania nazistów od zwykłych ludzi” - co dla Niemców było bardzo wygodne. Dlatego, faktycznie, jak nie lubię stosowania odpowiedzialności zbiorowej, to jak się czyta na koniec o tym zbiorowym wypieraniu się odpowiedzialności i pomroczności jasnej, to krew człowieka zalewa.
Brytyjski historyk na tapet bierze II wojnę światową, opisując ją z punktu widzenia Niemców, zarówno “frontu wewnętrznego”, jak i tego, co działo się w trakcie walk w napadniętych krajach - z przewagą frontu wschodniego. Dowiemy się, jak w III Rzeszy toczyło się życie podczas wojny. Jak Niemcy, karmieni propagandą postrzegali w ogóle tę wojnę, o co - ich zdaniem - toczyła...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka. Bez powtarzania ciągle tych samych oczywistości co zwykle i przedstawiania wojny głównie z perspektywy działań Hitlera i przybocznych. Dużo ciekawego o nastrojach na "froncie wewnętrznym", gospodarce, funkcjonowaniu państwa i społeczeństwa. To co się działo na frontach przedstawiane natomiast najczęściej z perspektywy listów zwykłych żołnierzy z ogólnym jedynie nakreślenie sytuacji strategicznej (łatwej do poznania z innych publikacji). Polecam warto
Bardzo dobra książka. Bez powtarzania ciągle tych samych oczywistości co zwykle i przedstawiania wojny głównie z perspektywy działań Hitlera i przybocznych. Dużo ciekawego o nastrojach na "froncie wewnętrznym", gospodarce, funkcjonowaniu państwa i społeczeństwa. To co się działo na frontach przedstawiane natomiast najczęściej z perspektywy listów zwykłych żołnierzy z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim zdaniem, w opisie książki (Wydawnictwo) jest błąd. To nie naród - o którym tu mowa - rozpętał II wojnę, lecz jego elity. Bo jak np. gospodyni mogła tego dokonać?
Moim zdaniem, w opisie książki (Wydawnictwo) jest błąd. To nie naród - o którym tu mowa - rozpętał II wojnę, lecz jego elity. Bo jak np. gospodyni mogła tego dokonać?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGruba, ale warto poczytać. Wojna z trochę z innej perspektywy
Gruba, ale warto poczytać. Wojna z trochę z innej perspektywy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawe opracowanie o postawach niemieckiego społeczeństwa.
Bardzo ciekawe opracowanie o postawach niemieckiego społeczeństwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorie "zwykłych ludzi" wplątanych w niezwykłe czasy. Tych popierających Hitlera, tych nienawidzących, jak i tych biernie poddających się losowi. Bardzo przypomina mi "Piękno i smutek wojny" Petera Englunda o I WŚ.
Historie "zwykłych ludzi" wplątanych w niezwykłe czasy. Tych popierających Hitlera, tych nienawidzących, jak i tych biernie poddających się losowi. Bardzo przypomina mi "Piękno i smutek wojny" Petera Englunda o I WŚ.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🔴 „Wybuch nowej wojny sprawił, że wszystko to, o czym myśleli w kontekście roku 1918, ponownie znalazło się w centrum uwagi, a ich wiara w pełne odkupienie niemieckich win miała teraz zostać wystawiona na próbę. To powszechne pragnienie uniknięcia błędów poprzedniej wojny pomaga wyjaśnić, dlaczego elity społeczne i intelektualne Rzeszy od samego początku były tak dobrze przygotowane do zaangażowania się w zabójczą przemoc” (s.114).
✅ Napaść wojsk niemieckich na Polskę we wrześniu 1939 r., stanowiła początek najkrwawszego konfliktu w dziejach ludzkości. Lata wojny, były dla niemieckich władz, żołnierzy oraz cywilów, czasem ogromnego zaangażowania wszystkich możliwych sił oraz środków, aby odnieść „ostateczne zwycięstwo”. Skala udziału niemieckiego społeczeństwa w działaniach zbrojnych, popełnianych zbrodniach oraz zakłamania moralnego i zmowie milczenia, może przerażać. Wojna, która toczyła się w latach 1939-1945, jak żaden inny konflikt był wojną Niemców, co doskonale pokazuję w swojej pracy brytyjski badacz Nicholas Stargardt.
✅ Głównym celem badawczym autora publikacji było przedstawienie, dlaczego Niemcy byli w stanie kontynuować wojnę aż do bezwarunkowej kapitulacji w maju 1945 r. Stargardt, zadał sobie trud odpowiedzi na pytania: co mówili i myśleli o sobie samych Niemcy w latach 1939-1945? W jaki sposób rozmawiali o tym, że walczą za Hitlera? Jak opowiadali o ludobójstwach i zbrodniach, które były ich udziałem? O czym wspominali w gronie rodziny i zaufanych przyjaciół, a co pomijali? Dlaczego kolejne kryzysy, które pojawiały się w latach wojny, zamiast doprowadzić do załamania niemieckiego społeczeństwa, jeszcze bardziej je wzmocniło?
🔴„Petycjami, skargami i, od czasu do czasu, donosami Niemcy w swoje konflikty angażowali władze, oczekując od nich narzucenia „uczciwego” rozwiązania. Ten wzorzec legitymizował do pewnego stopnia pojęcie „wspólnoty narodowej”, ponieważ zapewniał ramy do zgłaszania roszczeń, wykluczając przy tym automatycznie Żydów, Polaków i innych obcokrajowców. Jednocześnie narastająca zajadłość składanych skarg i wyraźna małostkowość konfliktów wymownie świadczyły o znajdującym się w stanie oblężenia narodzie, którzy rzadko czuł się „wspólnotą narodową”, co sprawiało, że pompatyczne twierdzenia propagandzistów brzmiały nieszczerze” (s.487).
✅ Głównym źródłem, które pozwoliło autorowi zajrzeć w głąb „duszy i umysłu” społeczeństwa niemieckiego, był zbiór listów wymienianych między kochankami, bliskimi przyjaciółmi, rodzicami i dziećmi oraz małżonkami. Dokonując własnej selekcji zgromadzonego materiału, autor korzystał przede wszystkim z epistolografii: „w której obie strony pozostawały niezmienne i korespondowały ze sobą przez co najmniej kilka lat, tak by można było dostrzec, jak rozwijały się i zmieniały osobiste relacje piszących w czasie wojny (…) Pozwalało to staranniej zrekonstruować osobiste punkty widzenia, a przez to sposób, w jaki poszczególne osoby postrzegały główne wydarzenia” (s.21). Wykorzystane przez autora zbiory korespondencji były proweniencji zarówno prywatnej, jak i archiwalnej. Poza tym źródłem, badacz wykorzystał kroniki filmowe, zapisy audycji radiowych oraz prasę.
✅ Wojna, która była prowadzona przez Niemców, została przedstawiona przez brytyjskiego historyka w trzech perspektywach – prowadzeniu działań zbrojnych przez Wehrmacht; „frontu wewnętrznego” ukazującego codzienne życie i problemy cywilów; oraz działalności centralnego aparatu państwowego, partii, organizacji masowych, lokalnych władz i Kościołów na niemieckie społeczeństwo lat wojny. Całość tych zagadnień została zaprezentowana w kolejności chronologicznej, w sześciu obszernych częściach. Uzupełnieniem narracji autorskiej jest bogaty materiał zdjęciowy oraz liczne mapy.
🔴„Gdy w oczy zajrzał im kryzys zagrażający ich życiu, Niemcy opanowali go, dopuszczając się do skrajnej przemocy. Nie miało znaczenia, z której części Rzeszy pochodziła jednostka i czy był to region wrogi wobec narodowego socjalizmu czy mu sprzyjający (…) Odwrót spod Moskwy stworzył potężną mieszankę gniewu i strachu: gniewu z powodu konieczności zniszczenia własnych pojazdów, dzieł i ciężkiego sprzętu oraz oddania terenu, o który tak ciężko wcześniej walczyli; szoku, jaki wywołała znacznie większa niż u nich zdolność Sowietów do znoszenia zimowych warunków; oraz przerażenia, gdy zdali sobie sprawę, z tego, że nie mają bezpiecznych linii obronnych, za którymi mogliby się schronić” (s.266)
✅ Działania zbrojne, to przede wszystkim opowieść o toczonych przez Wehrmacht kampaniach, który podobnie jak: „wszystkie armie oparte na powszechnym poborze, był zbiorowiskiem cywilów w mundurach, niezależnie od tego jak silna była panująca w jego szeregach mitologia honoru i braterstwa broni” (s.391). Stargardt zaprezentował motywy walki niemieckich żołnierzy, ich stosunek do zmieniających się na przestrzeni lat przeciwników oraz wskazał przyczyny strachu, pogardy, nienawiści, a także podziwu, współczucia i respektu wobec cywili na terenach okupowanych przez III Rzeszę. Przedstawienie wojny z perspektywy niemieckich cywilów, dotyczyło ukazania korzyści, z których czerpali zwykli Niemcy w wyniku podbojów; ówczesnej szerokiej wiedzy o holocauście i innych zbrodniach reżimu (np. Akcja T4),czy kwestii zmieniających się nastrojów społeczeństwa niemieckiego, w latach wojny. W przypadku partii i instytucji, brytyjski historyk pokazuje w jaki sposób, starały się one wśród obywateli niemieckich zachować „ogólnonarodową solidarność” uciekając się do propagandy, metody „kija i marchewki” czy różnych technik manipulacji.
✅ „Wojna Niemców” była dla mnie jedną z najlepszych książek, którą przeczytałem w pierwszym półroczu 2021 r. Historia, którą przedstawia Stargardt doskonale ukazuję szeroką skalę zaangażowania niemieckiego społeczeństwa we wszystkie działania nazistowskiego reżimu w latach wojny. Niemcy – poprzez swoje kontakty rodzinne oraz kręgi znajomych – mniej lub bardziej wiedzieli do jakich strasznych rzeczy dochodziło na polach walk, ale również wszędzie tam, gdzie swoje trwałe piętno odcisnęła niemiecka okupacja. To również smutna opowieść o przyczynach „niepamięci” przez niemieckiego społeczeństwo czasów wojny i chęci przekształcania własnych obywateli ze sprawców w ofiary.
🔴„O ile opowieści o cierpieniach niemieckich jeńców wojennych lub wypędzonych, które zostały w latach pięćdziesiątych pieczołowicie zebrane i opublikowane w kilku tomach przez rząd RFN, były szeroko nagłośnione, o tyle niewielu Niemców chciało dyskutować o ludobójstwie Żydów. Na dodatek niektóre szczegóły dotyczące traktowania żydowskich więźniów obozów koncentracyjnych po cichu zapożyczano do wykorzystania w opisach cierpień samych Niemców” (s.662).
🔴 „Wybuch nowej wojny sprawił, że wszystko to, o czym myśleli w kontekście roku 1918, ponownie znalazło się w centrum uwagi, a ich wiara w pełne odkupienie niemieckich win miała teraz zostać wystawiona na próbę. To powszechne pragnienie uniknięcia błędów poprzedniej wojny pomaga wyjaśnić, dlaczego elity społeczne i intelektualne Rzeszy od samego początku były tak dobrze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to