Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956

Okładka książki Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956 autorstwa Anne Applebaum
Okładka książki Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956 autorstwa Anne Applebaum
Anne Applebaum Wydawnictwo: Świat Książki historia
622 str. 10 godz. 22 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Iron Curtain. The Crushing of Eastern Europe 1944-1956
Data wydania:
2013-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2013-10-23
Data 1. wydania:
2012-10-30
Liczba stron:
622
Czas czytania
10 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379432905
Tłumacz:
Barbara Gadomska
Za żelazną kurtyną to wyjątkowo ważna książka, która skutecznie podważa wiele mitów na temat początków zimnej wojny. Jest mądra, przenikliwa, niezwykle obiektywna i znakomicie udokumentowana”.

ANTONY BEEVOR

Pod koniec II wojny światowej ogromne obszary Europy Wschodniej niespodziewanie znalazły się pod kontrolą Związku Sowieckiego. Anne Applebaum opisuje, jak komunistyczne reżimy Europy Wschodniej powstały i jak się w nich żyło na co dzień, gdy transformacja już się dokonała.

Autorka szczegółowo opisuje, w jaki sposób szybko ubezwłasnowolniono instytucje społeczeństwa obywatelskiego na różnych szczeblach: partie polityczne, kościół, media czy organizacje młodzieżowe. Wyjaśnia, jak organizowano służbę bezpieczeństwa, jak komuniści zdominowali media i jak wszelkie formy opozycji zostały osłabione i rozbite. Czerpiąc obficie z nowych materiałów archiwalnych , ukazuje życie jednostek, by pokazać wybory, jakich musieli dokonywać ludzie: walczyć, uciekać czy współpracować.

Gdy skończyła się wojna, w ciągu niezwykle krótkiego czasu Europa Wschodnia uległa bezwzględnej stalinizacji. Żelazna kurtyna to nie tylko znakomicie opowiedziana historia - to także wyjątkowy moralny rozrachunek i dręczące przypomnienie, jak krucha może okazać się wolność społeczeństw.
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956



3125 916

Oceny książki Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956

Średnia ocen
7,4 / 10
241 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956

avatar
378
21

Na półkach: , , ,

Dużo ciekawych informacji, jednak książka bardzo nierówna. Zmęczyła mnie. W kwestii instalowania reżimu komunistycznego tuż po wojnie w Polsce lepiej mi się czytało "Wielką Trwogę" Marcina Zaremby.

Dużo ciekawych informacji, jednak książka bardzo nierówna. Zmęczyła mnie. W kwestii instalowania reżimu komunistycznego tuż po wojnie w Polsce lepiej mi się czytało "Wielką Trwogę" Marcina Zaremby.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
883
621

Na półkach:

📦 Zdejmuję z półki (i z siebie kurz) 💡

🧨 Żelazko idei – Totalitaryzm S.A. wersja eksportowa 🧨

📖 Gdyby istniała instrukcja obsługi do tworzenia totalitaryzmu, Applebaum by ją napisała – i zrobiła to właśnie tutaj. Za żelazną kurtyną to nie historyczna ramotka do zaliczenia na kolokwium. To chirurgiczny reportaż z momentu, gdy społeczeństwa przestają oddychać samodzielnie, a zaczynają „żyć w kłamstwie”, jak pisał Havel.

🚫 Od Łodzi po Lipsk – nie ma tu egzotyki, jest za to znajomy chłód: radio staje się tubą ideologii, kobiety zamieniają chleb z zupą na „uświadamianie kobiet w duchu Planu Sześcioletniego”, harcerze wchodzą w marszowy krok nowego człowieka, a wolne wybory są, dopóki wynik się zgadza.

📦 Applebaum bierze pod lupę trzy kraje – Polskę, NRD i Węgry – ale pisze tak, jakby składała z nich uniwersalny mechanizm. To właśnie w tej różnorodności – religijnej, językowej, ustrojowej – widać najbardziej, jak bardzo sowiecki model był kopiuj–wklej dla każdego.

🎭 Reżim nie potrzebował wierzących. Potrzebował konformistów. Potrzebował tych, co staną w kolejce po bilet na spektakl propagandowy, nawet jeśli wiedzą, że aktor gra źle, a scenariusz jest do kitu. I to właśnie ci ludzie są bohaterami tej książki – ci, którzy musieli udawać, milczeć, patrzeć w bok.

📉 I choć totalitaryzm miał być maszyną idealną, Applebaum pokazuje, że to była maszyna rozpadająca się od początku. Mechanizm działał, bo zastraszał i rozkładał życie społeczne na atomy. Ale nie wytworzył wiary – tylko strach, poczucie absurdu i nieustannego „czy oni to naprawdę tak serio?”

🧪 Autorka nie zostawia złudzeń: to nie była spontaniczna rewolucja ludu. To był eksperyment laboratoryjny z centralnym planowaniem emocji, myśli i lojalności. Nie wyszedł. Ale odcisnął piętno – na strukturach, pamięci i języku.

🔊 I jeszcze jedno: Applebaum nie pisze o przeszłości jak o zamkniętym rozdziale. Każe się przyglądać, jakim językiem dziś mówi władza, kto pisze podręczniki i jak łatwo „dobro ludu” zamienia się w kontrolę, a „wolność słowa” w lojalność wobec linii.

📈 Dla mnie: 9/10 - książka, która pokazuje, że totalitaryzm nie spada z nieba. Wchodzi drzwiami, przez radio, przez szkołę, przez związki zawodowe – a potem siedzi przy twoim stole i pyta: czy jesteś z nami, obywatelu?


👁 Kilka spojrzeń w lekturę 👁

🧵 Społeczeństwo obywatelskie: najpierw Liga Kobiet szyje koce, pięć lat później szyje nowego człowieka.
📻 Media: nie potrzebujesz karabinu, jeśli masz mikrofon.
🔎 Służby bezpieczeństwa: katalogują lojalność szybciej niż dane w Excelu.
👩‍👦 Organizacje młodzieżowe: dzieci przestają się bawić – zaczynają manifestować.
🛠 Rewolucja odgórna: fasadowe wybory, fasadowe partie, prawdziwa kontrola.
🗺 Czystki etniczne: przesuwanie ludzi jak mebli – bo tak wygodniej urzędowi.
🧠 Indoktrynacja: nie chodzi o to, co myślisz. Chodzi o to, żebyś myślał tak, jak trzeba.
🧱 Równanie w dół: Berlin, Warszawa, Budapeszt – szarość ma ten sam odcień, bo projektują ją ci sami architekci w Moskwie.

📦 Zdejmuję z półki (i z siebie kurz) 💡

🧨 Żelazko idei – Totalitaryzm S.A. wersja eksportowa 🧨

📖 Gdyby istniała instrukcja obsługi do tworzenia totalitaryzmu, Applebaum by ją napisała – i zrobiła to właśnie tutaj. Za żelazną kurtyną to nie historyczna ramotka do zaliczenia na kolokwium. To chirurgiczny reportaż z momentu, gdy społeczeństwa przestają oddychać samodzielnie,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
984
846

Na półkach:

Mocno nierówna. Pisana dla innego czytelnika.

Mocno nierówna. Pisana dla innego czytelnika.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

958 użytkowników ma tytuł Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956 na półkach głównych
  • 639
  • 287
  • 32
195 użytkowników ma tytuł Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956 na półkach dodatkowych
  • 140
  • 29
  • 7
  • 7
  • 4
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Anne Applebaum
Anne Applebaum
Dziennikarka. Studiowała na Uniwersytecie Yale i była stypendystką programu Marshalla w London School of Economics i St Antony's College w Oksfordzie. Była warszawską korespondentką "The Economics", pisywała również do "Wall Street Journal", "foreign Affairs" i "Literary Reviews". Wyróżniona została przez "Timesa" za korespondencje z byłego Związku Radzieckiego. Prywatnie jest żoną Radka Sikorskiego, byłego wiceministra obrony narodowej i spraw zagranicznych RP, obecnie eksperta konserwatywnego American Enterprise Institute w Waszyngtonie. W roku 2004 zdobyła prestiżową Nagrodę Pulitzera za książkę Gułag.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956 przeczytali również

I rozpętało się piekło. Świat na wojnie 1939-1945 Max Hastings
I rozpętało się piekło. Świat na wojnie 1939-1945
Max Hastings
Wojna totalna. Świat 1939 - 1945 „Tematem tej książki są przede wszystkim ludzkie przeżycia. Mężczyźni i kobiety z wielu krajów starali się znaleźć słowa, za pomocą których mogliby opisać to, co wydarzyło się podczas drugiej wojny światowej – zło, jakie działo się wówczas na ziemi, przekraczało ich wszystkie dotychczasowe wyobrażenia. Na jego nazwanie nie starczało wyobraźni”. II wojna światowa była straszliwym konfliktem, który swoją brutalnością przewyższył wszystko to, czego dotychczas doświadczyła ludzkość. Konflikt trwający sześć długich lat rozgrywał się niemal w każdym miejscu na ziemi. Oczywiście wszyscy wiemy, jakim rezultatem zakończyła się ta wojna. Czy jednak wszyscy zwycięzcy istotnie byli zwycięzcami, a przegrani przegranymi? Jak wyglądały działania wojenne w Europie? Czym różnił się front zachodni od wschodniego? Jak walczono w Azji? Jaki był los żołnierzy, a jakie doświadczenia stały się udziałem cywilów? Wreszcie, czy można napisać historię II wojny światowej w jednej książce? Okazuje się, że można, jest to jednak bardzo trudne. Właśnie tego zadania podjął się Max Hastings w swoim monumentalnym dziele pod tytułem „I rozpętało się piekło. Świat na wojnie 1939-1945”. Drugie wydanie tej pracy ukazało się właśnie nakładem wydawnictwa Literackiego. Autor jest znanym brytyjskim dziennikarzem i historykiem. Jego publikacja poświecona II wojnie światowej naprawdę zasługuje na uwagę, chociaż zdecydowanie nie należy do niej podchodzić bezkrytycznie. Po prostu widać, że pisał ją zachodni historyk dla zachodniego czytelnika (głównie anglojęzycznego). Recenzowana pozycja to podróż, jaką czytelnik odbywa od zdradzonej Polski po powaloną Japonię. To podróż śladami wielkich armii, głośnych bitew i wielkich tragedii. Chociaż książka liczy niemal tysiąc stron, to czyta się ją naprawdę szybko. Duża w tym zasługa stylu autora. Jest to raczej historyczny reportaż, niż naukowa monografia. Dzięki temu mogą po niego sięgnąć wszyscy czytelnicy, także ci nie dysponujący specjalistyczną wiedzą historyczną. Niemniej jednak Max Hastings w swoim dziele nie ustrzegł się błędów czy kontrowersyjnych opinii. Przede wszystkim jego wyjaśnienia, dotyczące słynnego tajnego protokołu są nieaktualne. Historycy są pewni, że jego treść już przed wybuchem wojny znała zarówno Francja jak i Wielka Brytania. Nie może być zaskoczeniem, że zwracałem uwagę na kwestie polskie. Muszę powiedzieć, że na tym polu książka bardzo rozczarowuje. Po prostu o Polsce jest w niej bardzo mało. Tymczasem nie należy zapominać, że to tak naprawdę z powodu Polski wybuchła wojna, przekształcona następnie w światową. Niestety autor nie dostrzega tragedii, jaka stała się udziałem naszego kraju. Prawie nic nie pisze o wyniszczającej okupacji niemieckiej i sowieckiej. Nie dostrzega wysiłków Armii Krajowej i fenomenu Polskiego Państwa Podziemnego. Znikomo traktuje udział polskich żołnierzy w walkach u boku aliantów. Przyjmując typowo angielski punkt widzenia pisze o osamotnionej Wielkiej Brytanii. Tymczasem to Polska pierwsza stawiła opór Hitlerowi. To Polska walczyła samotnie, opuszczona przez Francję i Wielką Brytanię. Szkoda, że tezy te nie wybrzmiewają zdecydowanie. Pisząc o cierpieniach cywilów także bardzo mało miejsca poświęca Polakom. Jest to o tyle zaskakujące, że niemiecka okupacja w Polsce była szczególnie okrutna. Bez wątpienia zaletą książki są licznie przywoływane relacje uczestników tamtych wydarzeń. Nadają one opowiadanej historii jeszcze więcej dramatyzmu. Hastings dość ciekawie pisze o Związku Sowieckim i Stalinie. Pokazuje różnice między nim a zachodnimi demokracjami. To właśnie w komunistycznej tyranii upatruje czynnika, który umożliwił pokonanie Hitlera. Po prostu Stalin nie musiał liczyć się z wyborcami. Przed nikim nie odpowiadał, toteż mógł do woli szafować życiem ludzkim. Była to jedyna taktyka, której sowieckie dowództwo wiernie się trzymało: bezwzględna przewaga liczebna. Hastings stwierdza, że w rywalizacji dwóch tyranów to Stalin okazał się lepszy od Hitlera. Przytomnie też brzmią tezy autora, że koniec wojny nie wszystkim przyniósł pokój i wyzwolenie. Wiele państw i narodów (w tym niestety Polska) zamieniły jarzmo nazistów na jarzmo komunistów. Zachodni politycy cynicznie się na to zgodzili, nie chcą drażnić Stalina. „I rozpętało się piekło. Świat na wojnie 1939-1945” to udana synteza II wojny światowej. Trzeba jednak mieć na uwadze, że została ona napisana przez zachodniego historyka z myślą o zachodnich czytelnikach. Stąd też niektóre wątki zostały zmarginalizowane (w tym polski) inne zaś nadmiernie rozwinięte. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to wciągająca lektura o najstraszniejszym konflikcie w dziejach ludzkości. Wojciech Sobański
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na711 miesięcy temu
Leningrad. Tragedia oblężonego miasta Anna Reid
Leningrad. Tragedia oblężonego miasta
Anna Reid
e book Miałam wątpliwości co właściwie sądzę o tej książce i jak ją mam ocenić. Początkowo myślałam, że będzie to klasyczna monografia historyczna, zupełnie jednak monografią nie jest i zdecydowanie bliżej tu do reportażu historycznego. Mamy tu dość dokładny opis początku inwazji Niemców na Związek Radziecki, autorka zarysowuje tło wydarzeń oraz nastroje polityczne i postaci głównych "bohaterów" odpowiedzialnych za tragedię frontu wschodniego. Jest to początek. Kolejne rozdziały, to właściwie (poparta wypowiedziami) relacja świadków tragedii jaka dotknęła Leningradczyków. Lwia część książki to opowieść o głodzie, który dotknął miasto i odmienia się go przez wszystkie przypadki. Tak jak wiem iż jest to temat najbardziej bolesny i najważniejszy, tak ciągnie się naście rozdziałów i w zasadzie dominuje książkę kompletnie. Mniej więcej w połowie orientujemy się, że już nie bardzo wiemy w zasadzie co z tymi najeźdźcami w roku 42 się dzieje. Owszem wiemy, że gdzieś tam są jacyś Niemcy, wiemy, że front się zbliża, z relacji świadków wiemy, że słyszą w tle bomby i eksplozje, ale brakuje tu balansu pomiędzy częścią reporterską, a tą typowo historyczną i to jest mój największy zarzut... Na koniec autorka "wraca na front", ale środek książki jest kompletnym reportażem. Pomijając to.... Nadal... Jest to bardzo ciekawa, lekko napisana(choć w kontekście treści słowo lekko zgrzyta),przystępna książka, która nie przytłoczy, a oferuje sporo informacji oraz jest świadectwem ofiar tego strasznego, podłego czasu w historii. To jest największą wartością tej książki. Na pewno nie jest to książka, która zaskoczy czy będzie dużą dawką wiedzy dla historyka, ale nie każda książka musi taką książką być. Na pewno warto przeczytać i na pewno jest to pozycja, która rewelacyjnie sprawdzi się jeśli chcemy dowiedzieć się czegoś o oblężeniu, a boimy się przytłoczenia mnogością dat, szczegółowych opisów kampani itp Ta książka tego z pewnością nie zrobi. Nie jest to ani wada, ani zaleta, a jedynie jej cecha. Dobra i ciekawa pozycja.
NiegdyśNatalia - awatar NiegdyśNatalia
oceniła na74 miesiące temu
Stalin. Terror absolutny Jörg Baberowski
Stalin. Terror absolutny
Jörg Baberowski
Stalinizm. Dyktatura przemocy „Stalin był mistrzem intrygi i igrania z władzą. Wygrywał przeciw sobie wysokich funkcjonariuszy partii, kazał zakładać podsłuch w ich mieszkaniach, kontrolować korespondencję i zawsze uprzedzał ruch, jaki zamierzali wykonać jego przeciwnicy. Przede wszystkim umiał wykorzystywać współpracowników, karierowiczów i ludzi o skłonnościach kryminalnych; wikłał ich w zbrodnicze intrygi, a przez to czynił ich swoim bezwolnym narzędziem”. O Józefie Stalinie napisano już naprawdę bardzo dużo. Właściwie każdego roku wychodzi jakaś nowa jego biografia. Nie powinno nas to dziwić – ludzie jego pokroju zawsze będą w centrum zainteresowania historyków. Jak to się dzieje, że jednostka słaba, w najlepszym razie przeciętna – tak jak Hitler i Stalin, zdobywa władzę absolutną w swoim państwie? W jaki sposób eliminuje swoich konkurentów? Jak przejmuje stery nad partią? Wreszcie, czym kieruje się w swoim postępowaniu? Czy na takie pytania można w ogóle odpowiedzieć? Tego ambitnego zadania podjął się Jörg Baberowski w swojej książce pod tytułem „Stalin. Terror absolutny”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, w serii „Oblicza zła”. Autor jest profesorem historii, znanym z licznych publikacji na temat Rosji i Związku Sowieckiego. Na początek pewne ważne zastrzeżenie. Otóż książka ta w żadnym razie nie jest biografią Stalina. Myślałem, że jest to klasyczna biografia, jednak nie. Autor skupił się o wiele bardziej na systemie bolszewickich rządów. Systemie, który wprowadził Lenin, a udoskonalił Stalin. W tym sensie moglibyśmy publikację tę nazwać historią stalinizmu. Oczywiście Stalin zajmuje w książce ważne miejsce, ale autor stara się raczej objąć swym spojrzeniem całość rzeczywistości, a nie tylko osobę samego dyktatora. Bardzo wiele miejsca w publikacji poświęcone zostało „imperialnym przestrzeniom przemocy”. Po raz kolejny czytamy więc o Imperium Rosyjskim, o systemie carskich rządów i o ich upadku. Baberowski twierdzi, że były to warunki wstępne do zaistnienia stalinizmu i prawdopodobnie ma rację. Pisze także o rewolucjach i wojnach domowych, choć nie jest to akademicki wykład. W ogóle dobrze jest mieć elementarną historyczną wiedzę przed przystąpieniem do lektury tej książki. Sprawia ona bowiem wrażenie eseju, miejscami publikacji popularnonaukowej. Czasem brakuje zaś klasycznego wykładu historycznego, choć to być może tylko moje odczucia. Widać wyraźnie, że Baberowski kieruje swoją pracę do wszystkich, stąd też sporo miejsca zostało poświęcone bolszewickim rządom pod kierunkiem Lenina. Wreszcie po kilkudziesięciu stronach pojawia się nazwisko Stalina. Opisuje, w jaki sposób po śmierci Lenina przejął władzę w partii. Stalin był mistrzem politycznej intrygi. Dlatego właśnie zdołał przejąć władzę – wbrew okolicznościom. Nie przeszkodziły mu w tym ani testament Lenina, ani silna pozycja Trockiego i innych bolszewików. Józef Stalin nie był oczywiście w partii nieznany czy też bez żadnej pozycji – jednak nikt nie stawiałby na jego zwycięstwo nad Trockim. Tymczasem małymi krokami i budowaniem różnych sojuszy całkowicie podporządkował sobie partię. Następnie brutalnie rozprawił się z tymi, którzy pomogli mu wspiąć się na szczyt. Autor sporo pisze o masowym terrorze, jako o metodzie sprawowania przez Stalina władzy. Niestety niektóre wydarzenia wybrzmiały bardzo słabo – mam tu na myśli głównie II wojnę światową. Uważam, że Baberowski potraktował ten okres zbyt skrótowo. Lata powojenne zaś to już raptem kilka stron. W tym miejscu po raz kolejny powtórzę. Recenzowana książka nie jest biografią Józefa Stalina. Jeśli ktoś będzie czytał ją pod tym kątem, to się zawiedzie. Jest to raczej próba odpowiedzi na jedno pytanie: czym był stalinizm? Publikacja to studium terroru, jaki Stalin wprowadził w Związku Sowieckim. Był to terror absolutny, przed którym nie było ucieczki. Nikt nie mógł czuć się bezpiecznie. Polecam zainteresowanym tematem. Wojciech Sobański
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na611 miesięcy temu
Wielki głód. Tragiczne skutki polityki Mao 1958-1962 Frank Dikötter
Wielki głód. Tragiczne skutki polityki Mao 1958-1962
Frank Dikötter
8/2025 Władza komunistyczna pełnię swoich „możliwości” pokazała w latach 1958-1962, kiedy to obłąkańcza polityka rekwizycji zbiorów doprowadziła do największej klęski głodu w dziejach. Mao Zedong chciał, żeby Chiny przeszły od społeczeństwa agrarnego do industrialnego w przeciągu kilkunastu miesięcy. W związku z nakazem przywódcy rolnicy, których własność wcześniej połączono w wielkie kolektywne komuny zostali zapędzeni do produkcji stali. Chiny jeszcze w 1957 roku produkowały 5,7 miliona ton stali, ale na następny rok Mao wyznaczył ilość na 12 milionów ton. Ponad drugie tyle! Jak to już w komunizmie bywa słowo przywódcy w ciało zamieniają jego poddani. Całe terytorium Chin zostało „zawalone” przydomowymi dymarkami. Przetapiano absolutnie wszystko co wpadło ludziom w ręce: maszyny gospodarcze, rowery sztućce. Oczywistym jest, że jakość takiej stali była fatalna i bezużyteczna. Skoro część rolników została zapędzona do wytapiania stali, to pozostała część musiała być o wiele bardziej wystarczalna. W związku z tym postanowiono zastosować nowe typy rolnictwa. Władze nakazywały sadzenie o wiele gęściej roślin, bo przecież skoro gęściej się posadzi, to zbiór będzie o wiele większy, prawda? Dobrym pomysłem wydaje się także sadzenie roślin kilka razy do roku. W końcu co trzy zbiory, to nie jedne... Oczywiście okazało się to być absolutną katastrofą. Niestety władze rejonowe nie chciały skazywać się na ostracyzm ze strony KPCh i przewodniczącego. Dane o zbiorach były o wiele zawyżane. Państwo miało ustalone swoje kontyngenty do zbioru i przez zawyżone statystki najbardziej poszkodowani zostali rolnicy. To rolnicy swoimi zbiorami spłacali dług względem ZSRR, którego spłatę po rozejściu obydwu państw Mao kazał za wszelką przyspieszyć czy sponsorowanie państw trzeciego świata w imię promocji Chin. Oczywiście promowania kosztem życia swoich obywateli, ale to przecież mała przeszkoda na drodze do osiągnięcia społecznej szczęśliwości mas. Klęsce nieurodzaju z pewnością nie pomogła także walka z czterema plagami: muchami, komarami, szczurami i wróblami. O ile zwalczanie pierwszych trzech jest całkiem zrozumiałe, o tyle walka z wróblami, które miały wyjadać ziarna spowodowała, że te ptaki zostały praktycznie wytępione. Tego czego Mao nie wziął pod uwagę jest fakt, że oprócz ziaren ptaki wyjadały insekty. Wytępienie wróbli kosztowało Chińczyków plagi szarańczy, które wyjadały to, co jakimś cudem wyrosło na polach. Ludzie jedli glinę, korę, liście, a nawet członków swojej rodziny. Cokolwiek co mogło być substytutem jedzenia Te komunistyczne utopie Mao kosztowały życie co najmniej 45 milionów Chińczyków skazanych na śmierć w męczarniach. Poza tym walka z naturą spowodowała, że wiele skutków polityki Mao Chiny odczuwają do dziś i będą odczuwać jeszcze bardzo długo. *** Druga część chińskiej trylogii Diköttera jest lekturą wstrząsającą. Pokazuje dobitnie jak szaleństwo jednego człowieka skazuje na śmierć miliony istnień ludzkich w imię chorej utopii. Komunizm to najgorsze, co mogło się przydarzyć ludzkości w historii. Autor trzyma bardzo wysoki poziom merytoryczny i dzięki swojej dociekliwości dociera na tyle blisko prawdy na ile jest to możliwe (a nawet w dzisiejszych chińskich warunkach nie jest to prostą rzeczą). Oprócz wstrząsających relacji z pierwszej linii Wielkiego Skoku Naprzód autor kreśli krajobraz polityczny, co także pomaga zrozumieć genezę wydarzeń. Klęska wizji Mao spowoduje, że jego pozycja będzie najsłabsza w historii i dyktator bojący się o swoją pozycję przyniesie swojemu narodowi następną falę cierpienia w postaci rewolucji kulturalnej.
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na81 rok temu
Czarna ziemia. Holokaust jako ostrzeżenie Timothy Snyder
Czarna ziemia. Holokaust jako ostrzeżenie
Timothy Snyder
Moja opinia jest taka, że Snyder trafia w samo sedno, bo nie opisuje historii jako zamkniętego rozdziału, lecz jako mechanizm, który może uruchomić się ponownie w innych warunkach. Jeśli prawo przestaje działać, a państwo się rozpada, człowiek bardzo szybko traci ochronę, którą daje porządek instytucjonalny. W takiej sytuacji nie liczy się już obywatelstwo, prawa czy odpowiedzialność władzy — liczy się tylko siła i przynależność. To moment, w którym ludzie przestają być podmiotami, a stają się problemem do rozwiązania. Wtedy pojawia się najniebezpieczniejszy skrót myślowy: proste wyjaśnienia biologiczne i etniczne. Zamiast złożonych przyczyn kryzysu winę przypisuje się „innym” — bo to łatwe, szybkie i politycznie skuteczne. Snyder pokazuje, że właśnie w takim klimacie rodzą się zbrodnie masowe: nie z chaosu emocji, lecz z chaosu państwowego. Dlatego historia — jak pisze — nie wraca w tej samej formie. Ona zmienia kostium. Dziś nie musi to być ideologia z XX wieku, wystarczą: rozpad instytucji, delegitymizacja prawa, i narracja, która dzieli ludzi na „biologicznie lepszych” i „gorszych”. To ostrzeżenie jest aktualne, bo pokazuje, że cywilizacja nie upada nagle. Upada etapami — najpierw znika prawo, potem państwo, a na końcu człowiek. I właśnie dlatego „Czarna ziemia” nie jest książką o przeszłości, tylko o tym, co może się wydarzyć, jeśli przestaniemy traktować państwo i prawo jako fundament, a nie przeszkodę.
Tomasz Weśniuk - awatar Tomasz Weśniuk
ocenił na83 miesiące temu
Samobójstwo Europy. Wielka wojna 1914-1918 Andrzej Chwalba
Samobójstwo Europy. Wielka wojna 1914-1918
Andrzej Chwalba
14/2026 Pierwsza wojna światowa znajduje się w cieniu swojej następczyni. I nie można się temu dziwić. W latach 1939-1945 wszystko było niestety największe i najbardziej krwawe. Jednakże nie można zrozumieć II wojny światowej bez zapoznania się z historią Wielkiej Wojny, bo dwadzieścia lat, które je dzielą to tak naprawdę pauza, która dzieli jeden długi konflikt na dwie części. Zresztą w 1919 po konferencji pokojowej w Paryżu Ferdinand Foch, marszałek Francji podczas I wojny światowej popisał się wielką przenikliwością i stwierdził, że: „To nie pokój, lecz zawieszenie broni na dwadzieścia lat”. „Trafił” wręcz idealnie. Osobnym aspektem jest, iż wojna z lat 1914-1918 położyła podwaliny pod wiele wynalazków, które miały kluczowy skutek dla biegu nie tylko wojen, ale cywilizacji ogólnie. Czy to jeśli chodzi o medycynę, politykę czy gospodarkę wiele zjawisk, które nas otacza było stworzone na potrzeby prowadzenia wojny totalnej, nieznanej jeszcze do początków XX wieku. Tytuł książki uważam za o tyle adekwatny, bo po zamachu w Sarajewie na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga, tak naprawdę Europa popełniła samobójstwo i już nigdy później nie była tak wielka, jak na początku 1914 roku... *** Książka Andrzeja Chwalby jest kompleksowym opisem wszystkich aspektów Wielkiej Wojny. Od zmagań na wszystkich frontach wojny na lądzie, przez raczkujące lotnictwo, marynarkę wojenną, wojnę wywiadów aż po skutki dla społeczeństw poszczególnych państw. Wszystkie te historie są okraszone świetnym piórem Autora i bardzo przyjemne w odbiorze. Jest to jedno z lepszych opracowań podejmujących tematykę I wojny światowej na naszym rynku wydawniczym, zarówno jeśli chodzi o treść, jak i sposób podania informacji.
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na823 dni temu
Ceaușescu. Piekło na ziemi Thomas Kunze
Ceaușescu. Piekło na ziemi
Thomas Kunze
21/2026 „Cezar, Napoelon Aleksander Wielki, Perykles, Piotr Wielki — wszyscy wielcy tego świata razem wzięci są warci tyle, ile jeden Ceauşescu, który od dziesięciu lat jest naszym pasterzem”. Od lat 70 i okrzepnięcia panowania Nicolae Ceauşescu wśród rumuńskich autorów i publicystów panowała swoista rywalizacja o to kto bardziej podliże się dyktatorowi. Zresztą przytoczę kilka przydomków, bo są fenomenalne, w swoim odrealnieniu. Ceauşescu określano: „ukochanym przywódcą i drogowskazem skutecznego działania”, „tytanem tytanów", pierwszym sługą ojczyzny”, „budowniczym wszystkiego, co dobre i sprawiedliwe”, „chwalebnym dębem ze Scorniceşti”, „gwarantem dostatku Rumuni”, „obrońcą naszych najcenniejszych skarbów”, „strategiem szczęścia”, „twórcą nigdy nieoczekiwanej odnowy”, najsłodszym pocałunkiem ojczystej ziemi”, „trofeum narodowej dumy„ oraz ,,niezłomnym obrońcą mocnej jak granit jedności partii”. Robi wrażenie, jak na syna chłopów z małej wioski, który ukończył cztery klasy szkoły podstawowej. Kult jednostki panujący w Rumunii od lat 70 do 1989 można porównać tylko do tego Stalina, Mao Zadonga, dynastii Kimów w Korei Północnej oraz Envera Hoxhy. Im bardziej Ceauşescu popadał i obłęd samouwielbienia, tym bardziej spadały na łeb na szyję warunki życia Rumunów. Im bardziej Conducător (przywódca po rumuńsku) był przekonany o swojej wielkości, tym bardziej przybliżał się jego koniec. Jednakże nie może to przesłonić tego, że Ceauşescu jest bardzo nieoczywistą postacią. Z jednej strony grał na arenie międzynarodowej nad wyraz pragmatycznie i często łamał front krajów socjalistycznych (np. nie przystępując do bojkotu Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles w 1984 roku),ale z drugiej strony twardo realizował szkołę socjalizmu Józefa Stalina i nie miał oporów przed brutalnym pacyfikowanie jakiegokolwiek oporu. Na Zachodzie był postrzegany, jako osoba, która może „wysadzić” obóz socjalistyczny od środka i dyktator był tego świadomy, bo sam takie nastroje podsycał, oczywiście z pożytkiem dla swojej władzy. Władzy, która im dalej w las tym bardziej niszczyła kraj. Rumunia została jedynym krajem w którym transformacja ustrojowa została okupiona krwią. Krwią prostestujących Rumunów, którzy mieli już dość władzy starca, który już dawno stracił kontakt z rzeczywistością, ale także samego dyktatora i jego żony, którzy zostali po skandalicznym i pokazowym procesie, trwającym godzinę skazani na śmierć i starceni od razu po usłyszeniu wyroku. *** Thomas Kunze wykonał świetną pracę i w kompletny sposób opowiedział nie tylko historię Nicolae Ceauşescu, ale jest to także opowieść o historii Rumunii w XX wieku. Biografia rumuńskiego dyktatora jest pozycją zdecydowanie wartą polecenia, bo ma niezaprzeczalne walory merytoryczne, a i literacko jest przyjemna w odbiorze. Nie ukrywam, że Rumunia jest tym krajem, którego historia mnie bardzo ciekawi i sam do końca nie wiem, co jest tego powodem, ale jakoś obok tego kraju nie potrafię przechodzić obojętnie.
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na81 dzień temu

Cytaty z książki Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956

Więcej

Definicja socjalizmu: nieugięta walka z trudnościami, które nie zrodziłyby się w żadnym innym ustroju. - dowcip węgierski z lat 50-tych.

Definicja socjalizmu: nieugięta walka z trudnościami, które nie zrodziłyby się w żadnym innym ustroju. - dowcip węgierski z lat 50-tych.

Anne Applebaum Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956 Zobacz więcej

Do­świad­cze­nie życia w spo­łe­czeń­stwie, w któ­rym trze­ba było cały czas oka­zy­wać en­tu­zjazm – a wielu ludzi czuło się zmu­szo­nych do mó­wie­nia i ro­bie­nia rze­czy, w które nie wie­rzy­li – nio­sło ze sobą głę­bo­kie kon­se­kwen­cje psy­chicz­ne.

Do­świad­cze­nie życia w spo­łe­czeń­stwie, w któ­rym trze­ba było cały czas oka­zy­wać en­tu­zjazm – a wielu ludzi czuło się zmu­szo­nych d...

Rozwiń
Anne Applebaum Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956 Zobacz więcej

Jeśli ge­niusz so­wiec­kie­go to­ta­li­ta­ry­zmu po­le­gał na umie­jęt­no­ści skła­nia­nia ludzi do kon­for­mi­zmu, to był to rów­nież jego słaby punkt: ko­niecz­ność do­sto­so­wa­nia się do kłam­li­wej rze­czy­wi­sto­ści po­li­tycz­nej wy­ra­bia­ła w lu­dziach po­czu­cie, że pro­wa­dzą po­dwój­ne życie.

Jeśli ge­niusz so­wiec­kie­go to­ta­li­ta­ry­zmu po­le­gał na umie­jęt­no­ści skła­nia­nia ludzi do kon­for­mi­zmu, to był to rów­nież jego ...

Rozwiń
Anne Applebaum Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956 Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne