Gianca

Okładka książki Gianca Jacek Łukawski
Okładka książki Gianca
Jacek Łukawski Wydawnictwo: Sine Qua Non Cykl: Kraina martwej ziemi (tom 0.5) Seria: Imaginatio [SQN] fantasy, science fiction
30 str. 30 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Kraina martwej ziemi (tom 0.5)
Seria:
Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2017-03-17
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-17
Liczba stron:
30
Czas czytania
30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379247974
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
404
48

Na półkach: , ,

Ciężko cokolwiek napisać po 30 stronach tomu, który jest (najprawdopodobniej) niejakim wstępem do cyklu "Krainy Martwej Ziemi. Można wnioskować, że napowietrzna żegluga jednostkami zasilanymi "kryształowymi" reaktorami będzie się często pojawiać w serii, a kapitan "Gianci" przeżyje dużo przygód.

Ciężko cokolwiek napisać po 30 stronach tomu, który jest (najprawdopodobniej) niejakim wstępem do cyklu "Krainy Martwej Ziemi. Można wnioskować, że napowietrzna żegluga jednostkami zasilanymi "kryształowymi" reaktorami będzie się często pojawiać w serii, a kapitan "Gianci" przeżyje dużo przygód.

Pokaż mimo to

avatar
1577
1102

Na półkach: ,

Zapominana po pięciu minutach

Zapominana po pięciu minutach

Pokaż mimo to

avatar
330
240

Na półkach: ,

Jak na taką małą dawkę książki-podobało mi się. Krótko, lecz treściwie i bardzo zachęcająco do kontynuacji podróży na statku, szybującym pośród chmur. Bohater już zdążył mnie zauroczyć-ma przeszłość, jasne cele i bardzo duży tupet.
Chyba pozostaje mi poczytać o jego przygodach dalej

Jak na taką małą dawkę książki-podobało mi się. Krótko, lecz treściwie i bardzo zachęcająco do kontynuacji podróży na statku, szybującym pośród chmur. Bohater już zdążył mnie zauroczyć-ma przeszłość, jasne cele i bardzo duży tupet.
Chyba pozostaje mi poczytać o jego przygodach dalej

Pokaż mimo to

avatar
61
28

Na półkach: , ,

Krótkie opowiadanie. Nie jest może bardzo złe choć gdyby była to dłuższa forma mogłoby okazać się jeszcze słabsze. Tego oczywiście wiedzieć nie mogę, ale cieszę się z niewielkiej objętości tej książki. Historia w niej przedstawiona jest prosta, świat wymyślony przez autora dość ciekawy. Nie spodobał mi się sposób opowiedzenia tej historii i mało plastyczny język przez co opowiadanie nie było wciągające. Mało prawdopodobne jest, że sięgnę po inne książki autora bo w kolejce jest jeszcze wiele być może lepiej napisanych historii.

Krótkie opowiadanie. Nie jest może bardzo złe choć gdyby była to dłuższa forma mogłoby okazać się jeszcze słabsze. Tego oczywiście wiedzieć nie mogę, ale cieszę się z niewielkiej objętości tej książki. Historia w niej przedstawiona jest prosta, świat wymyślony przez autora dość ciekawy. Nie spodobał mi się sposób opowiedzenia tej historii i mało plastyczny język przez co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
225
125

Na półkach: , , ,

Opowiadanie będące wstępem do wydarzeń z całego cyklu. Bardzo ciekawie napisane, pełne niesamowitych obrazów.

Zapraszam na: http://zojahawrylo.blogspot.com/2018/03/jacek-ukawski-gianca.html

Opowiadanie będące wstępem do wydarzeń z całego cyklu. Bardzo ciekawie napisane, pełne niesamowitych obrazów.

Zapraszam na: http://zojahawrylo.blogspot.com/2018/03/jacek-ukawski-gianca.html

Pokaż mimo to

avatar
1734
612

Na półkach: , , , , , ,

Wydawnictwo SQN Imaginatio rozpieszcza swoich czytelników co jakiś czas wypuszczając w formie darmowego e-booka opowiadania wchodzące w skład wydawanych przez nich cyklów. Tak było w „Parchem” Piotra Patykiewicza dającym wgląd w świat znany z „Dopóki nie zgasną gwiazdy”. Tak jest też w przypadku opowiadania „Gianca” Jacka Łukawskiego, tworzącego wraz z „Krwią i stalą” uniwersum nazwane przez autora Krainą Martwej Ziemi.

Niecierpliwie czekając na premierę „Gromu i szkwału” sięgnęłam po opowiadanie, by przypomnieć sobie zmyślony przez Jacka Łukawskiego świat oraz jego bohaterów. I tu nastąpił poważny zgrzyt, gdyż „Gianca” nie ma nic wspólnego z fabułą, jaką zaprezentowała „Krew i stal”. Nie spotkamy tu poznanych tam bohaterów, nie a też mowy o jakimś związku z przedstawionymi wydarzeniami. Na dobrą sprawę nawet pokazany tu fragment uniwersum zdaje się nie mieć nic wspólnego z „Krainą Martwej Ziemi”.

Opowiadanie zabiera czytelników w świat płanet – latających wysp, pomiędzy którymi kursują statki napędzane mocą kryształów. Wśród płanetników krążą legendy o świecie poniżej, pod sklepieniem chmur, gdzie ponoć możliwe jest życie. Nikomu jednak nie udało się tego zweryfikować, gdyż na granicy chmur kryształy unoszące okręty stają się niestabilne i statki giną bez wieści. Krążą jednak legendy, że komuś udało się tam dotrzeć i wrócić z wielkim bogactwem. Te historie rozpalają wyobraźnię Arka Olsona, głównego bohatera opowieści i kierują go w stronę jego pirackiej kariery.

Świat płanet został dobrze przedstawiony. Dostajemy informację o tym, czym jest i jakie zasady nim rządzą. Poznajemy fragmenty historii społeczności i krajów płanetników, które dają dość dobry wgląd w sytuację polityczną. Pojawia się też nić łącząca rzeczywistość sponad chmur z tą, znaną w pierwszego tomu „Krainy Martwej Ziemi”, co pozwala umiejscowić w przestrzeni płanety i ich mieszkańców. Trudniej zaś o umiejscowienie przedstawionych wydarzeń w czasie i powiązaniu ich z tym, co działo się w „Krwi i stali”.

Jeśli chodzi o bohaterów „Gianci” to opowiadanie skupia się wokół osoby Arka Olsona i o otaczających go postaciach nie dowiemy się zbyt wiele. Główny bohater został dobrze nakreślony i możemy poznać go dość blisko. Dowiadujemy się o przeszłości, która go ukształtowała oraz o motywach jakie nim kierują. Postacie z dalszych planów opowieści są nakreślone bardzo symbolicznie. Po prostu się pojawiają, odgrywają swoją rolę i znikają w niebycie.

Opowiadanie napisane jest łatwo przystępnym językiem, wzbogaconym licznymi archaizmami i mniej licznymi neologizmami. Znaczenia tych drugich bez problemu można się domyślić z kontekstów w jakich występują. Te pierwsze zaś nie powinny sprawić problemu czytelnikowi przywykłemu do powieści historycznych czy fantastycznych, w których świat kreowany jest również za pomocą doboru odpowiednich słów. Użyte przez autora zdania są dość proste, nie znajdziemy tu na długich, wielokrotnie złożonych fraz, które wymagałyby skupienia na lekturze. Dzięki temu opowiadanie czyta się błyskawicznie, zwłaszcza, że fabuła została przedstawiona w interesujący sposób.

„Gianca” choć uzupełnia uniwersum „Krainy Martwej Ziemi” w żadnym wypadku nie wymaga znajomości „Krwi i stali” czy późniejszego „Gromu i szkwału”. Jest utworem samodzielnym i jako taki wypada nieźle. Ciekawa wizja płanet i ich mieszkańców przykuwa uwagę i budzi chęć poznania reszty przedstawionego świata. Niestety losy głównego bohatera już nie. Historię Arka śledzi się beznamiętnie, bez większych emocji i ciekawość tego, co będzie dalej jest znikoma. Choć opowiadaniu daleko do bycia wyśmienitą lekturą, jednak nie można powiedzieć by była zła. Nie zachwyca ale i nie irytuje, niestety, nie można też powiedzieć by stanowiła zachętę do poznania „Krainy Martwej Ziemi”.

Wydawnictwo SQN Imaginatio rozpieszcza swoich czytelników co jakiś czas wypuszczając w formie darmowego e-booka opowiadania wchodzące w skład wydawanych przez nich cyklów. Tak było w „Parchem” Piotra Patykiewicza dającym wgląd w świat znany z „Dopóki nie zgasną gwiazdy”. Tak jest też w przypadku opowiadania „Gianca” Jacka Łukawskiego, tworzącego wraz z „Krwią i stalą”...

więcej Pokaż mimo to

avatar
58
43

Na półkach: ,

Opowieść do zakochania się w niej. Bardzo leży mi styl Autora,dzięki któremu czułam się wciągnięta w opowiadaną historię.

Opowieść do zakochania się w niej. Bardzo leży mi styl Autora,dzięki któremu czułam się wciągnięta w opowiadaną historię.

Pokaż mimo to

avatar
40
21

Na półkach:

Jakie to fantastyczne <3

Jakie to fantastyczne <3

Pokaż mimo to

avatar
173
45

Na półkach:

Czytałem w NF. Bardzo mi się podobało.

Czytałem w NF. Bardzo mi się podobało.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    114
  • Przeczytane
    59
  • Posiadam
    22
  • E-book
    7
  • E-booki
    3
  • 2018
    3
  • Fantastyka
    3
  • Ebook
    3
  • Fantasy
    2
  • Chcę w prezencie
    2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gianca


Podobne książki

Przeczytaj także