Drobinki nieśmiertelności

Okładka książki Drobinki nieśmiertelności
Jakub Ćwiek Wydawnictwo: Sine Qua Non literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2017-09-13
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-13
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365836168
Tagi:
literatura polska opowiadanie podróż relacje międzyludzkie rodzina spotkanie USA współczesna obyczajowość zbiór opowiadań życie codzienne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Zmyślone reportaże - przedpremierowa recenzja "Drobinek nieśmiertelności"


Link do recenzji

48 0 4

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
221 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
3073
321

Na półkach:

Pierwszy zbiór w twórczości Ćwieka pozbawiony jakichkolwiek odniesień fantastycznych, luźno nawiązujący do jego podróży po USA. Przypadkowe wydarzenia, zasłyszane wypowiedzi i zaskakujące spotkania stają się przyczynkiem do powstawania opowiadań, które odzwierciedlają całą amplitudę uczuć i emocji: od śmiechu po depresję, od nadziei i radości po lęk i niepewność.

Po każdym tekście autor wspomina zdarzenie, które stało się inspiracją dla powstania opowiadania. Książka stanowi ciekawy zapis czasów, dokumentację pozornie nic nie znaczących wycinków codzienności, interesujące obserwacje na temat mieszkańców Ameryki, ale też naszego (europejskiego) spojrzenia.

Pierwszy zbiór w twórczości Ćwieka pozbawiony jakichkolwiek odniesień fantastycznych, luźno nawiązujący do jego podróży po USA. Przypadkowe wydarzenia, zasłyszane wypowiedzi i zaskakujące spotkania stają się przyczynkiem do powstawania opowiadań, które odzwierciedlają całą amplitudę uczuć i emocji: od śmiechu po depresję, od nadziei i radości po lęk i niepewność.

Po...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
532
72

Na półkach:

nie, nie i nie. Takie obyczajowe opowiadanka, bez żadnych twistów, zaskoczeń, sensacji, zdziwienia.

nie, nie i nie. Takie obyczajowe opowiadanka, bez żadnych twistów, zaskoczeń, sensacji, zdziwienia.

Pokaż mimo to

0
avatar
331
39

Na półkach:

Polecam tę książkę przeczytać po reportażowej "Poprzez stany popświadomości" - daje bardzo fajny background do pomysłów na większość opowiadań - mimo, że po każdym opowiadaniu Kuba napisał krótką informację o inspiracji .
Opowiadania są naprawdę świetne, część jest melancholijna, inne szokujące lub dające do myślenia. Najbardziej podobało mi się opowiadanie "Dumni Amerykanie" - bardzo dobre, inteligentne i zaskakujące.

Polecam tę książkę przeczytać po reportażowej "Poprzez stany popświadomości" - daje bardzo fajny background do pomysłów na większość opowiadań - mimo, że po każdym opowiadaniu Kuba napisał krótką informację o inspiracji .
Opowiadania są naprawdę świetne, część jest melancholijna, inne szokujące lub dające do myślenia. Najbardziej podobało mi się opowiadanie "Dumni...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
186
33

Na półkach:

W mojej opinii zbiór bardzo równych, jednakowo dobrych opowiadań umiejscowionych w Stanach i wplecionych w ich współczesną historię. Czyta się je szalenie przyjemnie i lekko. Bardzo spodobalo mi się umieszczenie kilku zdań od autora po każdym opowiadaniu - wyjaśnienie pomysłu i realnej sytuacji będącej podstawą do napisania tego akurat fragmentu.
Na samym końcu książki czeka na nas perełka - opowiadanie "Jak być duszą towarzystwa". Choć może bardziej powinienem nazwać ją czarną perłą biorąc pod uwagę temat opowiadania. Często wracam do książek, rzadko (wręcz nigdy) do zbiorów opowiadań. Ale wiem, że do tego opowiadania wrócę na 100 procent.

W mojej opinii zbiór bardzo równych, jednakowo dobrych opowiadań umiejscowionych w Stanach i wplecionych w ich współczesną historię. Czyta się je szalenie przyjemnie i lekko. Bardzo spodobalo mi się umieszczenie kilku zdań od autora po każdym opowiadaniu - wyjaśnienie pomysłu i realnej sytuacji będącej podstawą do napisania tego akurat fragmentu.
Na samym końcu książki...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
518
8

Na półkach:

“Drobinki nieśmiertelności” Jakuba Ćwieka to kolejna książka tego autora, którą postanowiłam przeczytać i wydaje mi się, że trochę zachęciła mnie do dalszej lektury jego dzieł. Od jakiegoś czasu miałam wrażenie, że trochę wyczerpała mi się chęć na jego prozę, byłam znudzona stylem, który prezentuje i chciałam zrobić sobie od niego przerwę. W “Drobinkach...” jednak udało mu się pokazać coś innego niż w “Kłamcy” czy “Chłopcach”, dlatego jestem optymistycznie nastawiona do dalszego poznawania jego dzieł.
W tej książce Jakub Ćwiek zamieścił w sumie dwanaście opowiadań, które powstały pod wpływem jego podróży po Stanach Zjednoczonych w poszukiwaniu miejsc znanych nam wszystkim z popkultury. Ma ona dla autora wielkie znaczenie i, jak często zaznacza, ukształtowała go. Jego miłość do amerykańskich dzieł bardzo silnie wyziera z kolejnych kartek tej pozycji. Każde opowiadanie zostało zakończone krótkimi notkami, nakreślającymi kontekst, w jakim chciał osadzić poszczególne historie. Jest to bardzo wartościowe i nie tylko wzbudza w czytelniku jeszcze większą ciekawość, ale również pozwala rozpoznać miejsca akcji, których być może wcześniej nie wyłapał (w książce pojawia się tyle nawiązań, że ciężko chyba znaleźć osobę, która mogłaby pochwalić się taką znajomością popkultury jak Jakub Ćwiek).
Nie tylko jednak te zapiski zachęcają do dalszego czytania, ale również wzbudzają zazdrość. Nie jest to bynajmniej emocja niszcząca, a raczej budująca. Bierze się ona bowiem z podziwu dla pisarza, który postanowił swoją podróż po Stanach Zjednoczonych poświęcić właśnie kultowym filmom. Zazdrość ta jedynie rodzi odwagę i daje przykład, że warto czasem oddać się marzeniom.
Opowiadania są często zaskakujące, okazują się czymś innym, niż mogłoby się wydawać, a w każdym z nich kryje się zawoalowana mądrość. Dzięki tej subtelności czytelnik może sam doszukiwać się znaczeń i interpretować podane historie na własny sposób. Lekki styl sprawia, że kolejne kartki przekładamy z coraz większym zainteresowaniem i nie możemy oderwać się od kolejnych przygód bohaterów. Mimo, że pojawiają się oni jedynie "na chwilę" to skłaniają zazwyczaj do głębszej refleksji i nie da się o nich zapomnieć od razu po skończonej lekturze. Przeczytałam książkę już jakiś czas temu, ale bez problemu mogłabym wymienić wszystkie opowieści, które się w niej zawarły i opisać uczucia, jakie towarzyszyły mi podczas czytania.
Cieszę się, że postanowiłam sięgnąć po tę pozycję, chociaż kojarzyłam wcześniej Jakuba Ćwieka przede wszystkim z literaturą fantasy. Tutaj również pojawia się magia, jednak w zupełnie innej formie, dzięki czemu ma się wrażenie czytania czegoś jednocześnie niewiarygodnego, a z drugiej strony bliskiego sercu. Mogłam poznać autora od innej strony i uważam, że jest po prostu bardzo dobrym pisarzem, który ma potencjał wypróbować siebie w różnych gatunkach i wypaść dobrze w każdym z nich. Jestem ciekawa, jakie jeszcze talenty pisarskie przed nami skrywa, bo, jak się okazuje, potrafi zaskoczyć.

“Drobinki nieśmiertelności” Jakuba Ćwieka to kolejna książka tego autora, którą postanowiłam przeczytać i wydaje mi się, że trochę zachęciła mnie do dalszej lektury jego dzieł. Od jakiegoś czasu miałam wrażenie, że trochę wyczerpała mi się chęć na jego prozę, byłam znudzona stylem, który prezentuje i chciałam zrobić sobie od niego przerwę. W “Drobinkach...” jednak udało mu...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
721
721

Na półkach: , ,

Poznaliśmy już kilka wcieleń Jakuba Ćwieka. Jako twórcę prozy fantastycznej (znakomity cykl o Lokim), pisarza kryminałów (Grimm City), miłośnika muzyki metalowej (pamiętna trasa literacka Rock and Read), a od jakiegoś czasu próbującego również sił w kategorii stand-up. Ale od dłuższego czasu utwierdzam się w przekonaniu, że najlepiej lubię Kuby w wydaniu reportażowym. „Przez stany POPświadomości” było dla mnie zaskakującym odkryciem, bardzo zajmującym w czytaniu.
„Drobinki” to w sumie taki apendyks, zawierający opowiadania inspirowane podróżą po Ameryce. Z drobnych rzeczy powstały zgrabne i obrazowo napisane opowiadania, które choć szybkie w czytaniu, zmuszają do zastanowienia. Mam nadzieję, że autor powróci jeszcze ze świata aniołów i przestępców do tego sposobu pisania. Dla osób które znają Kubę wyłącznie od strony fantastyki, przed lekturą „Drobinek” warto zacząć od „POPświadomości.”

Poznaliśmy już kilka wcieleń Jakuba Ćwieka. Jako twórcę prozy fantastycznej (znakomity cykl o Lokim), pisarza kryminałów (Grimm City), miłośnika muzyki metalowej (pamiętna trasa literacka Rock and Read), a od jakiegoś czasu próbującego również sił w kategorii stand-up. Ale od dłuższego czasu utwierdzam się w przekonaniu, że najlepiej lubię Kuby w wydaniu reportażowym....

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1236
443

Na półkach:

Kilka lat temu Jakub Ćwiek, autor powieści fantasy, wybrał się z grupą przyjaciół w podróż przez Stany Zjednoczone. Towarzyszyli mu w niej dziennikarz kulturalny Bartek Czartoryski, reżyser Patryk Jurek, bloger Radek Teklak i fotografka Agata „kreska_” Krajewska. Gdzie byli i co widzieli, opisali w książce Przez stany POPświadomości. To reportaż o kraju, o popkulturze, trochę o samym życiu w tym ponoć raju na ziemi.

Drobinki nieśmiertelności to zbiór opowiadań zainspirowanych tamtą podróżą. Zbiór o tyle nietypowy dla Ćwieka, że pozbawiony elementów fantastycznych, dziejący się tu i teraz, w naszej rzeczywistości. Raz poznajemy historię pewnych schodów, innym razem bardzo nietypowego kierowcę wielkiej ciężarówki. Jest też zwycięzca loterii, dyskryminowana Afroamerykanka, wreszcie aktor wciąż marzący pewnie o sukcesie. Pojawiają się też inne schody, te filadelfijskie, po których biegał Rocky, a teraz odbywa się na nich bardzo zaskakujące spotkanie. Pod każdym opowiadaniem Ćwiek podaje, co zainspirowało go do jego napisania. Czasami wystarczył mu widok łysego osiłka w koszulce „Black Life Matter”.

Opowiadania są różne. Krótsze i długie. Jedne zaskakują, inne starają się skłonić do refleksji, są też historie nostalgiczne bądź nawet wzruszające, mówiące o samotności. Ba, nawet list do Bruce’a Willisa się trafia. Gdzieś spomiędzy kolejnych tekstów wyłaniają się okruchy współczesnej Ameryki, kraju ogromnego i pełnego kontrastów. Świata, który kiedyś wydawał się niedostępny, wręcz magiczny, a dziś staje się coraz bardziej zwyczajny. Mimo to wciąż jest piękny, wciąż oferuje mnóstwo historii godnych opowiedzenia. Może dlatego Drobinki nieśmiertelności czyta się naprawdę przyzwoicie.

„A potem pojechałem, wróciłem i skleciłem zbiorek, który zaskoczył mnie najbardziej ze wszystkiego, co napisałem w życiu. Właśnie macie go przed sobą. Ja też. Gapię się na zadrukowane kartki i wciąż nie mogę się nadziwić”, napisał Ćwiek we wstępie. Dla miłośników jego twórczości na pewno będzie to zaskoczenie. Ale to przecież zwykły dowód dojrzewania, próba wyjścia poza mimo wszystko ograniczające światy fantasy. Wielu autorów taką zmianę przechodzi, ot, choćby Szostak, Orbitowski czy Twardoch. Całkowicie normalna sprawa.

Więcej recenzji:
http://zdalaodpolityki.pl

Kilka lat temu Jakub Ćwiek, autor powieści fantasy, wybrał się z grupą przyjaciół w podróż przez Stany Zjednoczone. Towarzyszyli mu w niej dziennikarz kulturalny Bartek Czartoryski, reżyser Patryk Jurek, bloger Radek Teklak i fotografka Agata „kreska_” Krajewska. Gdzie byli i co widzieli, opisali w książce Przez stany POPświadomości. To reportaż o kraju, o popkulturze,...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
143
62

Na półkach: ,

spoko książka

spoko książka

Pokaż mimo to

0
avatar
922
83

Na półkach: ,

Kawał dobrej lektury! z bohaterami którzy chodzą za nami jeszcze kilka następnych dni, mimo że poznajemy ich na kilkudziesięciu zaledwie stronach opowiadania i z historiami które zapadają głęboko w pamięć. Wszystko co napisano w blurbie - prawda! Jak rzadko się to zdarza? Ja tez polecam serdecznie!
Autor nie kpi z inteligencji czytelnika, ale też nie jest to tekst dotyczący sensu istnienia, nad którym trzeba spędzić długie noce, najlepiej jesienno-zimowe. Bardzo przyzwoite leisure reading z polotem, świetnym językiem, stylem i nawet zgrabnymi "morałami" [w każdym razie zakończeniami opowieści]. Dowód na to, że da się lekko, a niegłupio. Wrócę do tego Pana:)

Kawał dobrej lektury! z bohaterami którzy chodzą za nami jeszcze kilka następnych dni, mimo że poznajemy ich na kilkudziesięciu zaledwie stronach opowiadania i z historiami które zapadają głęboko w pamięć. Wszystko co napisano w blurbie - prawda! Jak rzadko się to zdarza? Ja tez polecam serdecznie!
Autor nie kpi z inteligencji czytelnika, ale też nie jest to tekst dotyczący...

więcej Pokaż mimo to

91
avatar
1143
267

Na półkach: , , ,

Ostatnie opowiadanie, oczywiście nieplanowane, jest po prostu wybitne. Ćwiek w najwyższej formie i ku mojemu zaskoczeniu, nie oznacza to fantastyki.

Ostatnie opowiadanie, oczywiście nieplanowane, jest po prostu wybitne. Ćwiek w najwyższej formie i ku mojemu zaskoczeniu, nie oznacza to fantastyki.

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Jakub Ćwiek Drobinki nieśmiertelności Zobacz więcej
Jakub Ćwiek Drobinki nieśmiertelności Zobacz więcej
Reklama
Więcej

Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd