rozwińzwiń

Drobinki nieśmiertelności

Okładka książki Drobinki nieśmiertelności Jakub Ćwiek
Okładka książki Drobinki nieśmiertelności
Jakub Ćwiek Wydawnictwo: Sine Qua Non literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2017-09-13
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-13
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365836168
Tagi:
literatura polska opowiadanie podróż relacje międzyludzkie rodzina spotkanie USA współczesna obyczajowość zbiór opowiadań życie codzienne
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Zmyślone reportaże - przedpremierowa recenzja "Drobinek nieśmiertelności"



48 0 4

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
232 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1596
637

Na półkach: ,

#wyzwanieabecadlozpiecaspadlo
Ćwiek to autor głównie książek fantasy. Kiedyś przeczytałam "Panie Czarowne", które bardzo wpasowały się w mój gust, dlatego szukając autora na 'Ć' sięgnęłam po Ćwieka. "Drobinki nieśmiertelności" to nietypowa dla niego książka. Są to opowiadania zainspirowane podróżą po Stanach Zjednoczonych. Nie przepadam za opowiadaniami. Te były nierówne, jedne lepsze drugie słabsze, i prawdopodobnie nie zapadłyby mi w pamięć gdyby nie osobista tragedia, która spadła na mnie podczas czytania..... Myślę, że właśnie przez to "Drobinki nieśmiertelności" stały się dla mnie bardzo ważne.....

#wyzwanieabecadlozpiecaspadlo
Ćwiek to autor głównie książek fantasy. Kiedyś przeczytałam "Panie Czarowne", które bardzo wpasowały się w mój gust, dlatego szukając autora na 'Ć' sięgnęłam po Ćwieka. "Drobinki nieśmiertelności" to nietypowa dla niego książka. Są to opowiadania zainspirowane podróżą po Stanach Zjednoczonych. Nie przepadam za opowiadaniami. Te były nierówne,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1887
94

Na półkach: ,

Bardzo fajne opowiadania, oddają klimat Ameryki, można się w nim zanurzyć a opowieści snują się powoli. Najbardziej podobało mi się tytułowe opowiadanie, ale większość z tego zbioru coś w sobie ma. Bardzo przyjemna lektura.

Bardzo fajne opowiadania, oddają klimat Ameryki, można się w nim zanurzyć a opowieści snują się powoli. Najbardziej podobało mi się tytułowe opowiadanie, ale większość z tego zbioru coś w sobie ma. Bardzo przyjemna lektura.

Pokaż mimo to

avatar
878
343

Na półkach: ,

Po rewelacyjnej ,,Przez Stany (pop)świadomości" na ,,Drobinki nieśmiertelności" rzuciłam się z wielkimi oczekiwaniami. Jak dla mnie ten zbiór opowiadań o Ameryce inspirowany podróżą Jakuba Ćwieka po zachodnim wybrzeżu USA, którą opisał w ,,Przez Stany......" nie dorównuje swojej poprzedniczce. Nie twierdzę wcale, że książka jest zła, bo nie jest. Jest napisana z polotem, pomysły na poszczególne historie ciekawe, a jednak rzeczywiste przeżycia i autentyczna relacja z podróży jak w ,,Przez Stany.........." jest dla mnie o wiele bardziej fascynująca, niż fikcyjność opowiadań, które nie trafiła w mój gust czytelniczy.

Po rewelacyjnej ,,Przez Stany (pop)świadomości" na ,,Drobinki nieśmiertelności" rzuciłam się z wielkimi oczekiwaniami. Jak dla mnie ten zbiór opowiadań o Ameryce inspirowany podróżą Jakuba Ćwieka po zachodnim wybrzeżu USA, którą opisał w ,,Przez Stany......" nie dorównuje swojej poprzedniczce. Nie twierdzę wcale, że książka jest zła, bo nie jest. Jest napisana z polotem,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
185
184

Na półkach:

Świetna książka. Zaskakująca jak na Ćwieka. Składa się z krótkich historii inspirowanych jego podróżą po USA. Krótkie, błyskotliwe, z "zadziorem". Polecam z czystym sumieniem

Świetna książka. Zaskakująca jak na Ćwieka. Składa się z krótkich historii inspirowanych jego podróżą po USA. Krótkie, błyskotliwe, z "zadziorem". Polecam z czystym sumieniem

Pokaż mimo to

avatar
668
508

Na półkach:

Pierwszy zbiór w twórczości Ćwieka pozbawiony jakichkolwiek odniesień fantastycznych, luźno nawiązujący do jego podróży po USA. Przypadkowe wydarzenia, zasłyszane wypowiedzi i zaskakujące spotkania stają się przyczynkiem do powstawania opowiadań, które odzwierciedlają całą amplitudę uczuć i emocji: od śmiechu po depresję, od nadziei i radości po lęk i niepewność.

Po każdym tekście autor wspomina zdarzenie, które stało się inspiracją dla powstania opowiadania. Książka stanowi ciekawy zapis czasów, dokumentację pozornie nic nie znaczących wycinków codzienności, interesujące obserwacje na temat mieszkańców Ameryki, ale też naszego (europejskiego) spojrzenia.

Pierwszy zbiór w twórczości Ćwieka pozbawiony jakichkolwiek odniesień fantastycznych, luźno nawiązujący do jego podróży po USA. Przypadkowe wydarzenia, zasłyszane wypowiedzi i zaskakujące spotkania stają się przyczynkiem do powstawania opowiadań, które odzwierciedlają całą amplitudę uczuć i emocji: od śmiechu po depresję, od nadziei i radości po lęk i niepewność.

Po...

więcej Pokaż mimo to

avatar
652
177

Na półkach:

nie, nie i nie. Takie obyczajowe opowiadanka, bez żadnych twistów, zaskoczeń, sensacji, zdziwienia.

nie, nie i nie. Takie obyczajowe opowiadanka, bez żadnych twistów, zaskoczeń, sensacji, zdziwienia.

Pokaż mimo to

avatar
373
100

Na półkach:

Polecam tę książkę przeczytać po reportażowej "Poprzez stany popświadomości" - daje bardzo fajny background do pomysłów na większość opowiadań - mimo, że po każdym opowiadaniu Kuba napisał krótką informację o inspiracji .
Opowiadania są naprawdę świetne, część jest melancholijna, inne szokujące lub dające do myślenia. Najbardziej podobało mi się opowiadanie "Dumni Amerykanie" - bardzo dobre, inteligentne i zaskakujące.

Polecam tę książkę przeczytać po reportażowej "Poprzez stany popświadomości" - daje bardzo fajny background do pomysłów na większość opowiadań - mimo, że po każdym opowiadaniu Kuba napisał krótką informację o inspiracji .
Opowiadania są naprawdę świetne, część jest melancholijna, inne szokujące lub dające do myślenia. Najbardziej podobało mi się opowiadanie "Dumni...

więcej Pokaż mimo to

avatar
144
41

Na półkach:

W mojej opinii zbiór bardzo równych, jednakowo dobrych opowiadań umiejscowionych w Stanach i wplecionych w ich współczesną historię. Czyta się je szalenie przyjemnie i lekko. Bardzo spodobalo mi się umieszczenie kilku zdań od autora po każdym opowiadaniu - wyjaśnienie pomysłu i realnej sytuacji będącej podstawą do napisania tego akurat fragmentu.
Na samym końcu książki czeka na nas perełka - opowiadanie "Jak być duszą towarzystwa". Choć może bardziej powinienem nazwać ją czarną perłą biorąc pod uwagę temat opowiadania. Często wracam do książek, rzadko (wręcz nigdy) do zbiorów opowiadań. Ale wiem, że do tego opowiadania wrócę na 100 procent.

W mojej opinii zbiór bardzo równych, jednakowo dobrych opowiadań umiejscowionych w Stanach i wplecionych w ich współczesną historię. Czyta się je szalenie przyjemnie i lekko. Bardzo spodobalo mi się umieszczenie kilku zdań od autora po każdym opowiadaniu - wyjaśnienie pomysłu i realnej sytuacji będącej podstawą do napisania tego akurat fragmentu.
Na samym końcu książki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
179
8

Na półkach:

“Drobinki nieśmiertelności” Jakuba Ćwieka to kolejna książka tego autora, którą postanowiłam przeczytać i wydaje mi się, że trochę zachęciła mnie do dalszej lektury jego dzieł. Od jakiegoś czasu miałam wrażenie, że trochę wyczerpała mi się chęć na jego prozę, byłam znudzona stylem, który prezentuje i chciałam zrobić sobie od niego przerwę. W “Drobinkach...” jednak udało mu się pokazać coś innego niż w “Kłamcy” czy “Chłopcach”, dlatego jestem optymistycznie nastawiona do dalszego poznawania jego dzieł.
W tej książce Jakub Ćwiek zamieścił w sumie dwanaście opowiadań, które powstały pod wpływem jego podróży po Stanach Zjednoczonych w poszukiwaniu miejsc znanych nam wszystkim z popkultury. Ma ona dla autora wielkie znaczenie i, jak często zaznacza, ukształtowała go. Jego miłość do amerykańskich dzieł bardzo silnie wyziera z kolejnych kartek tej pozycji. Każde opowiadanie zostało zakończone krótkimi notkami, nakreślającymi kontekst, w jakim chciał osadzić poszczególne historie. Jest to bardzo wartościowe i nie tylko wzbudza w czytelniku jeszcze większą ciekawość, ale również pozwala rozpoznać miejsca akcji, których być może wcześniej nie wyłapał (w książce pojawia się tyle nawiązań, że ciężko chyba znaleźć osobę, która mogłaby pochwalić się taką znajomością popkultury jak Jakub Ćwiek).
Nie tylko jednak te zapiski zachęcają do dalszego czytania, ale również wzbudzają zazdrość. Nie jest to bynajmniej emocja niszcząca, a raczej budująca. Bierze się ona bowiem z podziwu dla pisarza, który postanowił swoją podróż po Stanach Zjednoczonych poświęcić właśnie kultowym filmom. Zazdrość ta jedynie rodzi odwagę i daje przykład, że warto czasem oddać się marzeniom.
Opowiadania są często zaskakujące, okazują się czymś innym, niż mogłoby się wydawać, a w każdym z nich kryje się zawoalowana mądrość. Dzięki tej subtelności czytelnik może sam doszukiwać się znaczeń i interpretować podane historie na własny sposób. Lekki styl sprawia, że kolejne kartki przekładamy z coraz większym zainteresowaniem i nie możemy oderwać się od kolejnych przygód bohaterów. Mimo, że pojawiają się oni jedynie "na chwilę" to skłaniają zazwyczaj do głębszej refleksji i nie da się o nich zapomnieć od razu po skończonej lekturze. Przeczytałam książkę już jakiś czas temu, ale bez problemu mogłabym wymienić wszystkie opowieści, które się w niej zawarły i opisać uczucia, jakie towarzyszyły mi podczas czytania.
Cieszę się, że postanowiłam sięgnąć po tę pozycję, chociaż kojarzyłam wcześniej Jakuba Ćwieka przede wszystkim z literaturą fantasy. Tutaj również pojawia się magia, jednak w zupełnie innej formie, dzięki czemu ma się wrażenie czytania czegoś jednocześnie niewiarygodnego, a z drugiej strony bliskiego sercu. Mogłam poznać autora od innej strony i uważam, że jest po prostu bardzo dobrym pisarzem, który ma potencjał wypróbować siebie w różnych gatunkach i wypaść dobrze w każdym z nich. Jestem ciekawa, jakie jeszcze talenty pisarskie przed nami skrywa, bo, jak się okazuje, potrafi zaskoczyć.

“Drobinki nieśmiertelności” Jakuba Ćwieka to kolejna książka tego autora, którą postanowiłam przeczytać i wydaje mi się, że trochę zachęciła mnie do dalszej lektury jego dzieł. Od jakiegoś czasu miałam wrażenie, że trochę wyczerpała mi się chęć na jego prozę, byłam znudzona stylem, który prezentuje i chciałam zrobić sobie od niego przerwę. W “Drobinkach...” jednak udało mu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
953
953

Na półkach: , ,

Poznaliśmy już kilka wcieleń Jakuba Ćwieka. Jako twórcę prozy fantastycznej (znakomity cykl o Lokim),pisarza kryminałów (Grimm City),miłośnika muzyki metalowej (pamiętna trasa literacka Rock and Read),a od jakiegoś czasu próbującego również sił w kategorii stand-up. Ale od dłuższego czasu utwierdzam się w przekonaniu, że najlepiej lubię Kuby w wydaniu reportażowym. „Przez stany POPświadomości” było dla mnie zaskakującym odkryciem, bardzo zajmującym w czytaniu.
„Drobinki” to w sumie taki apendyks, zawierający opowiadania inspirowane podróżą po Ameryce. Z drobnych rzeczy powstały zgrabne i obrazowo napisane opowiadania, które choć szybkie w czytaniu, zmuszają do zastanowienia. Mam nadzieję, że autor powróci jeszcze ze świata aniołów i przestępców do tego sposobu pisania. Dla osób które znają Kubę wyłącznie od strony fantastyki, przed lekturą „Drobinek” warto zacząć od „POPświadomości.”

Poznaliśmy już kilka wcieleń Jakuba Ćwieka. Jako twórcę prozy fantastycznej (znakomity cykl o Lokim),pisarza kryminałów (Grimm City),miłośnika muzyki metalowej (pamiętna trasa literacka Rock and Read),a od jakiegoś czasu próbującego również sił w kategorii stand-up. Ale od dłuższego czasu utwierdzam się w przekonaniu, że najlepiej lubię Kuby w wydaniu reportażowym....

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    314
  • Przeczytane
    274
  • Posiadam
    107
  • 2018
    12
  • 2019
    8
  • Teraz czytam
    8
  • Chcę w prezencie
    7
  • Ulubione
    5
  • 2021
    4
  • Literatura polska
    4

Cytaty

Więcej
Jakub Ćwiek Drobinki nieśmiertelności Zobacz więcej
Jakub Ćwiek Drobinki nieśmiertelności Zobacz więcej
Więcej

Video

Video

Podobne książki

Przeczytaj także