rozwińzwiń

NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy.

Okładka książki NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy. autora Theodore Dalrymple, 9788364599408
Okładka książki NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy.
Theodore Dalrymple Wydawnictwo: FREEDOM PUBLISHING nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Life At the Bottom. The Worldview That Makes the Underclass
Data wydania:
2016-10-31
Data 1. wyd. pol.:
2016-10-31
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364599408
Tłumacz:
Bogusz Pawiński
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy. w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy.

Średnia ocen
7,5 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy.

avatar
27
27

Na półkach:

Książka pyszałkowata. Dalrymple robi na mnie wrażenie besserwissera, tym bardziej szkodliwego, że wszystkie jego teorie (teoryjki) spinają się w logiczną całość. Dodatkowo autora cechuje elokwencja z dużą dozą bezczelności. I last but not least – miesza argumenty rozsądne z niedorzecznymi.

Wiem, że jest lekarzem, wiem, że pracował z dołami społecznymi, wiem, że zetknął się z patologiami. Gdyby jednak to wszystko było takie proste i działała zasada – „weź, podnieś się, opuść margines społeczny, porzuć nałogi, postaw się toksycznemu partnerowi, etc.” to by znikły zawody psychiatrów, psychologów, księży, policjantów, kuratorów i wszystkich tych, którzy pomagają nam lub usiłują pomóc iść w miarę prosto czasem naprawdę krętymi meandrami życia.

Mogę się zgodzić z autorem, że powinno się coś zrobić z systemowym utrzymywaniem patologii. Że lewicowa ideologia okazała się katastrofalna dla całych wspólnot. Jednak ludzka podatność na samozagładę w postaci nieprzemyślanych a wiążących decyzji, nałogów, w które raz po raz wpadamy to integralna część ludzkiej kondycji, wykraczająca poza ideologie. Każdy z nas zna z autopsji bądź z bliższego lub dalszego otoczenia historie ludzi osuwających się na samo dno lub poważnie komlikujących sobie życie. Owo osunięcie to funkcja wielu zmiennych. Zarówno środowiska w jakim się wyrastało, stref cienia jakim obciążeni jesteśmy wszyscy, wrażliwości, spontanicznych decyzji (jak decyzja o zaprzestaniu edukacji w młodym wieku),itp. itd. W takiej sytuacji argument w stylu „weź, zrób coś” jest powierzchowny by nie powiedzieć głupi i po prostu nie działa. Matka uzależniona od partnera damskiego boksera jest taką samą ofiarą jak osoba przez wiele lat doświadczająca mobbingu w miejscu pracy i usprawiedliwiająca swego oprawcę. Naprawdę niewielu ludziom udaje się wyjść z tego zamkniętego kręgu. Takie osoby potrzebują odwagi i wsparcia otoczenia. Sąsiadów, rodziny, kolegów z pracy.

Książkę czyta się świetnie, lecz osoba, która nie zadowala się banalnymi demagogicznymi receptami, wywołuje mniej więcej od trzeciego rozdziału rosnący niedosyt.

Książka pyszałkowata. Dalrymple robi na mnie wrażenie besserwissera, tym bardziej szkodliwego, że wszystkie jego teorie (teoryjki) spinają się w logiczną całość. Dodatkowo autora cechuje elokwencja z dużą dozą bezczelności. I last but not least – miesza argumenty rozsądne z niedorzecznymi.

Wiem, że jest lekarzem, wiem, że pracował z dołami społecznymi, wiem, że zetknął...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
656
652

Na półkach:

„My nie jesteśmy głupi! Jesteśmy tylko biedni! (...) Bo to jest właśnie największa pomyłka ludzkości. Największe kłamstwo tysiącleci: bycie biednym i głupim zawsze się wszystkim myliło. (...) biedni też mają wiedzę i prawo do człowieczeństwa. Biedni też mają rozum i serce. Pojedynczym biedakom może się i współczuje, ale jeśli ubogi jest cały naród, to wtedy ludziom przychodzi do głowy myśl, że to naród idiotów, nieudaczników, obiboków i brudasów. Wtedy każdy się śmieje, a nie współczuje”.

Orhan Pamuk



Kredyt na pół miliona albo więcej, bo trzeba się pokazać i mieć dom wielkości pałacu, nowy samochód w kredycie, mimo że stary ma dopiero rok, bo sąsiad ma lepszy, markowe ubrania, bo przecież bez metki się nie wygląda, wakacje na raty, bo coś nam się od życia należy… Tak można wymieniać w nieskończoność, a później zdziwienie, że raty kredytów rosną i nie stać nas już na to, do czego byliśmy przyzwyczajeni. Na dodatek nie rozumiemy, że dopóki coś jest w kredycie, należy do banku, a nie do nas. Jeśli dołączymy do tego ocenę ludzi według stanu posiadania, to już prawdziwy scenariusz na katastrofę.

Całkiem niedawno oglądałam film dokumentalny o biedzie w Stanach Zjednoczonych, wielu ludzi mimo ciężkiej pacy straciło domy, czy majątki, bo nie płaciło na czas zobowiązań finansowych. Koszty życia rosną, a pensje stoją w miejscu. Dotyczy, to zwłaszcza uboższej części społeczeństwa, która ledwo wiąże koniec z końcem. Dzisiejsza doktryna Unii Europejskiej i Pana Klausa Schwaba mówi,nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy. Pułapka biedy osiągnie szczyt, a kryzys będzie gonił kryzys, tylko najbogatszych będzie stać na życie w kredycie.

Zjawisko szeroko pojętej biedy porusza książka Na dnie niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy Pana Theodora Dalrymple. Autor porusza politykę państwa opiekuńczego, zjawisko socjalu, które prowadzi do coraz większego bezrobocia, a co za tym idzie zastoju i upadku gospodarki, oraz nędzy obywateli. Pisarz porusza też ważną kwestię odpowiedzialności za swój stan majątkowy, powielanie błędów, braku odpowiedzialności, nałogów, degradacji moralnej… Na biedę wpływa bardzo dużo czynników, o których można stworzyć encyklopedię.

Pozycja ta, jest genialna pod względem literackim, napisana z lekką ironią, pokazuje głupotę społeczeństwa, która przekłada się na środki w rodzinie. Pan Darlymple przekonuje, że to nasze wybory i decyzje doprowadzaj do braku funduszy na rachunki i przyjemności, nie wspominając o podstawie, którą jest jedzenie. Do tego, Autor mówi też o biedzie duchowej, która sprawia, że zaczynamy hołdować konsumpcjonizmowi.

Książki o tematyce nędzy, biedy i upadku społeczeństw są moim zdaniem coraz ciekawsze i coraz bardziej potrzebne. W natłoku przekonania, że musimy coś mieć, nie zdajemy sobie sprawy z konsekwencji, jakie życie ponad stan ze sobą niesie. Najgorsze, jest to, że uważamy, że jak ktoś nie żyje tak jak my (czytaj zadłużony),to jest nikim. Bardzo wartościowa pozycja, oby więcej takich na rynku.

zaczytanizkawa.blogspot.com

„My nie jesteśmy głupi! Jesteśmy tylko biedni! (...) Bo to jest właśnie największa pomyłka ludzkości. Największe kłamstwo tysiącleci: bycie biednym i głupim zawsze się wszystkim myliło. (...) biedni też mają wiedzę i prawo do człowieczeństwa. Biedni też mają rozum i serce. Pojedynczym biedakom może się i współczuje, ale jeśli ubogi jest cały naród, to wtedy ludziom...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
32
8

Na półkach:

Nie jest to porywająca lektura. Książka w przytłaczającej większości składa się z dowodów anegdotycznych, czyli tragicznych przypadków bezmyślności, przemocy, demoralizacji i występku - nużąco podobnych - które mają potwierdzać tezy autora o upadku ducha i ponoszeniu odpowiedzialności (przy jednoczesnym jej wypieraniu) za swój los brytyjskiej underclass. Choć winą obarcza też lewicowych intelektualistów. Pracując w branży turystycznej miałem okazję oglądać na żywo przedstawicieli angielskiej klasy średniej oraz niższej i przyznaję, że ich zachowanie było na ogół zbieżne z opisywanym w książce.

Jednocześnie podejście do niektórych tematów jest dla mnie rażąco płytkie i tendencyjne, np. opisując wiele przypadków przemocy wobec kobiet, które nie potrafią opuścić swoich oprawców, a nawet wybierają kolejnych przemocowców na swoich partnerów nie uwzględnia wgl zależności emocjonalnych wynikających z takiej relacji, nie uwzględnia cyklu przemocowego. Podobnie podchodzi do opisu zachowań osób uzależnionych. Ubezradnianie się i obwinianie innych są klasycznymi objawami tego zaburzenia, które podczas terapii są rozbrajane, a nie jego przyczynami, jak sugeruje autor. Tym bardziej uderza mnie tak płytkie podejście, że dokonuje go psychiatra, który z całą pewnością zdaje sobie sprawę z tendencyjności i powierzchowności swoich wywodów.

Tym niemniej zgadzam się z wieloma tezami: że człowiek jest kowalem własnego losu, że główną przyczyną patologii nie jest zasobność portfela, że obsesyjne dążenie do niwelowania nierówności społecznych i dbania o prawa tzw. "słabszych" prowadzi niejednokrotnie do absurdów, że promowanie nieskrępowanej wolności seksualnej prowadzi do rozpadu rodziny, a przekonanie o równości kultur doprowadza do patologii w postaci popularyzacji i normalizacji w społeczeństwie kultury slumsów. Niestety dostrzegam tę tendencję również w Polsce.

Na pewno książka nie jest wnikliwą analizą przyczyn patologii w brytyjskim społeczeństwie. Czytało mi się dosyć nudno, ale za kilka ciekawostek, odrobinę poczucia humoru i przede wszystkim za obronę zdrowego rozsądku daję 3/10, inaczej byłoby 1.

Nie jest to porywająca lektura. Książka w przytłaczającej większości składa się z dowodów anegdotycznych, czyli tragicznych przypadków bezmyślności, przemocy, demoralizacji i występku - nużąco podobnych - które mają potwierdzać tezy autora o upadku ducha i ponoszeniu odpowiedzialności (przy jednoczesnym jej wypieraniu) za swój los brytyjskiej underclass. Choć winą obarcza...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

261 użytkowników ma tytuł NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy. na półkach głównych
  • 181
  • 74
  • 6
39 użytkowników ma tytuł NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy. na półkach dodatkowych
  • 24
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy.

Więcej
Theodore Dalrymple NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy. Zobacz więcej
Theodore Dalrymple NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy. Zobacz więcej
Theodore Dalrymple NA DNIE. Niepoprawna politycznie charakterystyka współczesnej biedy. Zobacz więcej
Więcej