Nadużycie rozumu

Okładka książki Nadużycie rozumu autora Friedrich August von Hayek, 8372330034
Okładka książki Nadużycie rozumu
Friedrich August von Hayek Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza VOLUMEN Seria: Seria Czarna biznes, finanse
230 str. 3 godz. 50 min.
Kategoria:
biznes, finanse
Format:
papier
Seria:
Seria Czarna
Tytuł oryginału:
The Counter-Revolution of Science: Studies on the Abuse of Reason
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
230
Czas czytania
3 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
8372330034
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nadużycie rozumu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nadużycie rozumu

Średnia ocen
7,5 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nadużycie rozumu

Sortuj:
avatar
2341
682

Na półkach: , , , , , , , ,

Czy tylko przyrodoznawstwo jest nauką? Czy historia, ekonomia i inne nauki społeczne są przestrzenią do wyrażania opinii i nie różnią się zbytnio od sztuki? Czy matematyzacja tych bardziej społecznych dziedzin wiedzy może je unaukowić? Na te pytania odpowiada słynny noblista Friedrich Hayek w swojej książce.

Nadużycie rozumu to szkice pisane podczas II wojny światowej, stanowiące reakcję słynnego Austriaka na bombardowanie Wielkiej Brytanii, w której wtedy żył i pracował. Pierwsze dwa rozdziały ukazały się jeszcze w trakcie walk, trzeci wyszedł już po wojnie. Miały się one składać na większą pracę, którą rozpoczynałoby studium na temat teorii indywidualistycznych XVIII wieku. Druga część miała dotyczyć Francuzów, trzecia Niemców, a czwarta i piąta Anglii i USA. Po pięciu historycznych częściach miała być przedstawiona analiza upadku rozumu w warunkach totalitaryzmu. Ostatecznie projekt nie został zrealizowany. Szkic pierwszej części trafił do książki Indywidualizm i porządek ekonomiczny, o Francuzach jest Nadużycie rozumu; część o Niemcach i totalitaryzmie wyraża Droga do zniewolenia, zaś teksty o Anglii i USA nigdy nie powstały, nad czym ubolewam.

Jak stwierdza sam Hayek, I część tej pracy jest najtrudniejsza i ma mocno techniczny charakter, więc zachęca do ewentualnego pominięcia jej i przejścia do części historycznej. Niestety, moim zdaniem, jest to fatalna rada, bo właśnie największa wartość tej pracy tkwi w jej filozoficznych i metodologicznych fragmentach. Rozprawia się w nich ze scjentyzmem, czyli ideologicznym, nieracjonalnym przekonaniem, że jedyna wartość poznawcza tkwi w naukach przyrodniczych, z którą za najdoskonalszą uważa się fizykę i że jeśli jakieś dziedziny ludzkiej działalności poznawczej nie naśladują fizyki, to należy je odrzucić jako bezwartościowe.

Popularność scjentyzmu wynikała w drugiej połowie XIX wieku z niesamowitego przyspieszenia rozwoju nauk fizycznych i biologicznych oraz przełożenia ich teorii na praktyczne poprawienie jakości ludzkiego życia. Przyrodoznawstwo najzwyczajniej w świecie działa i pozwala nam żyć na wysokim poziomie nieznanym dawnym królom. Stąd pojawiło się mnóstwo orędowników scjentyzmu, apelujących, by skupić się na tym co działa. I nie byłoby w tym może nic zdrożnego, gdyby jednocześnie nie apelowali o to, by metodami przyrodoznawstwa potraktować dziedziny o zupełnie odmiennych przedmiotach badań.

Zdaniem Hayeka metoda nauk przyrodniczych jest analityczna, bo wychodzi od danych empirycznych na temat zjawisk natury i „postępuje wstecz” tj. wnioskuje o istnieniu elementów składających się na te zjawiska. Te elementy to cząstki elementarne i siły, często niemożliwe do zaobserwowania wprost. Z kolei metoda nauk społecznych jest kompozytowa/syntetyczna, bo bezpośrednio obserwujemy najmniejsze elementy, jakimi są ludzkie zachowania i możemy je składać w bardziej złożone struktury.

Tego scjentyści nie rozumieją i programowo odrzucają badanie zachowań jednostek, jako coś subiektywnego. Chcąc badać zjawiska społeczne, biorą się, swoim zdaniem, za ich bezpośrednią obserwację, co wiąże się z używaniem takich terminów, jak społeczeństwo, czy gospodarka. Tyle że to błąd realizmu pojęciowego. Nie ma takiej rzeczy jak społeczeństwo, czy gospodarka. Jest to tylko pewne ujęcie teoretyczne dla zachowań wielu jednostek.

Metodologiczny kolektywizm, czyli traktowanie zbiorowości ludzkich jako najmniejszych badanych elementów, prowadzi też do błędu historyzmu. Skoro ignoruje się sprawczość pojedynczego ludzkiego umysłu i patrzy tylko na warunki zewnętrzne, w których obracają się grupy ludzi, można dojść do przekonania, że konkretne zjawiska społeczne można poznać jedynie przez rozważanie absolutnie wszystkiego, co się znajduje w pewnych czasoprzestrzennych granicach i że jedyną metodą zrozumienia zjawisk społecznych jest metoda historyczna.

Hayek twardo przeciwstawia im subiektywizm metodologiczny. Subiektywizm potocznie kojarzy się z uznaniowością i czymś nieostrym. Tymczasem jako podejście w naukach społecznych oznacza zajęcie się zjawiskami mentalnymi, nie zaś bezpośrednio zjawiskami materialnymi. Te pierwsze możemy badać tylko dlatego, że przedmiot naszych zainteresowań tj. inny człowiek, ma umysł o strukturze podobnej do struktury naszego umysłu. To zaś wiemy, bo jesteśmy w stanie się porozumiewać z ludźmi i dysponujemy introspekcją, czyli wglądem w nasze własne myśli i przekonania, którymi się kierujemy.

Mógłby teraz ktoś spytać, czy właśnie te indywidualne myśli nie są czymś uznaniowym. Otóż nie. Uznaniowe może być czy konkretna jednostka zechce zapłacić za burgera w restauracji 50 złotych, czy nie. Ale to, że jednostki wymieniające metalowe krążki z orłami i papierki z podobiznami królów za potrawę handlują i że musiały wyżej cenić to danie od swoich pieniędzy, jest jak najbardziej obiektywne i możemy to badać z rygorem, jaki kojarzymy z nauką. Subiektywizm nie oznacza tu arbitralności, a bardzo ścisłe badanie ludzkich zachowań, którym odpowiadają powszechnie zrozumiałe stany mentalne. Przy czym warto zauważyć, że rozkładaniem tych stanów mentalnych zajmuje się tylko jedna nauka społeczna, jaką jest psychologia. Wszystkie inne przyjmują je za dane i skupiają się na działaniu człowieka w świecie, a nie na jego myślach.

Pozostając jeszcze na chwilę przy przykładzie z pieniędzmi, to nie da się obiektywnie (niezależnie od jakiegokolwiek umysłu) czy materialistycznie określić ich istoty. Możemy opisać właściwości fizyczne metalu czy papieru, ale bez odwołania do stanów mentalnych nie możemy powiedzieć nic o roli pieniądza w wymianie i oszczędzaniu. Gdy widzimy, że jedna osoba przekazuje drugiej metalowe krążki i dostaje od niej bułkę z kotletem, to równie dobrze mogą grać w jakąś grę albo odprawiać rytuał religijny. To, jak opiszemy to zdarzenie, zależy od wcześniej posiadanej teorii i zrozumienia intencji innych ludzi.

Hayek w swojej książce wszystkie te wątki pogłębia, ilustruje przykładami i wspomina też o problemie celowości w nauce, o planowaniu instytucji społecznych (a właściwie w większości przypadków o ich spontanicznym charakterze),aż w końcu przechodzi do części historycznej, gdzie na przykładzie porewolucyjnej Francji i środowisk inżynierskich skupionych wokół L’Ecole polytechnique pokazuje rozwój i ekspansję myślenia scjentystycznego, które w dłuższym okresie doprowadziło do spadku pozycji nauki francuskiej w świecie. Wykracza to już poza obszar tej książki, ale warto nadmienić, że niezwykle ważni myśliciele scjentystyczni byli aktywni jeszcze w pierwszej połowie XX wieku, i mimo że ten pogląd został całkowicie skompromitowany przez II wojnę światową i “racjonalność techniczną” stojącą za obozami śmierci, a filozofowie nauki wykazali jego fałszywość na multum różnych sposobów, to niestety ten sposób myślenia o naukach przyrodniczych jest obecny w naszej kulturze do dziś. Dominujący w nauce język angielski nie pomaga w zwalczaniu tych przesądów – angielskie science odnosi się tylko do STEM (science, technology, engineering and math),zaś inne nauki określa się humanities i social sciences, co na swój sposób narzuca kierunek myślenia o tym, czym jest “czysta nauka”, a czym są wytwory naukopodobne. Stąd tak ważne jest przypominanie o Nadużyciu rozumu, które stanowi doskonałą szczepionkę na umysłowego wirusa scjentyzmu, chcącego cofać ludzi mentalnie do XIX wieku.

Czy tylko przyrodoznawstwo jest nauką? Czy historia, ekonomia i inne nauki społeczne są przestrzenią do wyrażania opinii i nie różnią się zbytnio od sztuki? Czy matematyzacja tych bardziej społecznych dziedzin wiedzy może je unaukowić? Na te pytania odpowiada słynny noblista Friedrich Hayek w swojej książce.

Nadużycie rozumu to szkice pisane podczas II wojny światowej,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
305
78

Na półkach: ,

Hayek pisze w tej książce o tym dlaczego nie powinno się traktować nauk społecznych jak nauk przyrodniczych, dlaczego nie wszystkie narzędzia nauk przyrodniczych nadają się do użycia w naukach społecznych i skąd się wzięło, że ktoś w ogóle tak o tym pomyślał. Pierwsza część to formalne metodologiczne wyłuszczenie sprawy. Druga już trochę luźniejsza opowiada o Henri de Saint-Simonie, a później o jego uczniu nazwiskiem August Comte, twórcy socjologii. Ostatnia część porównuje pokrótce (autor nie kryje się z tym, że przyśpiesza sprawę) poglądy Comte'a oraz G. F. W. Hegla, które skrajnie różne są jednocześnie w kilku miejscach podobne.

Przyznaję, że będę musiał wrócić do pierwszej części za jakiś czas, żeby należycie ją zrozumieć i zapamiętać jej treść, niemniej tego oczekiwałem i nie wstydzę się. Drugą i trzecią część też może powtórzę, jednak nie koniecznie ponieważ były zdecydowanie prostsze, w końcu już nie dotyczyły bezpośrednio metodologii nauki ale jej historii.

Uważam, że ta pozycja Hayeka nie bez powodu jest sławna i jest naprawdę ważna. Polecam wszystkim, którzy nie mieli z nią jeszcze do czynienia. Jednak nie jest też pozycją prostą, chociażby przez sam styl Hayeka, który znany jest z wielokrotnie złożonych zdań.

Hayek pisze w tej książce o tym dlaczego nie powinno się traktować nauk społecznych jak nauk przyrodniczych, dlaczego nie wszystkie narzędzia nauk przyrodniczych nadają się do użycia w naukach społecznych i skąd się wzięło, że ktoś w ogóle tak o tym pomyślał. Pierwsza część to formalne metodologiczne wyłuszczenie sprawy. Druga już trochę luźniejsza opowiada o Henri de...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
249
247

Na półkach: , , ,

Tytuł tej książki doskonale obrazuje poruszany w niej problem. Przedstawia ona genezę oraz skutki wiary w możliwość budowania i kształtowania społeczeństwa w zaplanowany i systematyczny sposób. Aby zrozumieć jak działa socjalizm, jaki jest sposób myślenia jego propagatorów, koniecznie trzeba sięgnąć po ten tytuł.

Tytuł tej książki doskonale obrazuje poruszany w niej problem. Przedstawia ona genezę oraz skutki wiary w możliwość budowania i kształtowania społeczeństwa w zaplanowany i systematyczny sposób. Aby zrozumieć jak działa socjalizm, jaki jest sposób myślenia jego propagatorów, koniecznie trzeba sięgnąć po ten tytuł.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

306 użytkowników ma tytuł Nadużycie rozumu na półkach głównych
  • 249
  • 52
  • 5
58 użytkowników ma tytuł Nadużycie rozumu na półkach dodatkowych
  • 37
  • 7
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Friedrich August von Hayek
Friedrich August von Hayek
Austriacki ekonomista i filozof polityki znany z obrony zasad gospodarki wolnorynkowej. Był jednym z najbardziej wpływowych ekonomistów Szkoły Austriackiej ekonomii, wniósł także swój wkład w rozwój nauki prawa oraz kognitywistyki. Był przeciwnikiem interwencjonizmu państwowego i zwolennikiem powrotu do liberalnej doktryny gospodarczej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Nadużycie rozumu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nadużycie rozumu