Odnalezieni. Prawdziwe historie adoptowanych

Okładka książki Odnalezieni. Prawdziwe historie adoptowanych Anna Kamińska
Okładka książki Odnalezieni. Prawdziwe historie adoptowanych
Anna Kamińska Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie reportaż
324 str. 5 godz. 24 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2016-05-19
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
324
Czas czytania
5 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308061602
Tagi:
literatura polska adopcja wspomnienia adoptowanych biografia
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Okładka książki Sposób na (cholernie) szczęśliwe życie Małgorzata Chmielewska, Błażej Strzelczyk, Piotr Żyłka
Ocena 7,7
Sposób na (cho... Małgorzata Chmielew...
Okładka książki Warto mimo wszystko. Pierwszy wywiad rzeka Anna Dymna, Wojciech Szczawiński
Ocena 7,2
Warto mimo wsz... Anna Dymna, Wojciec...
Okładka książki Wejść tam nie można Ewa Błaszczyk, Krystyna Strączek
Ocena 7,0
Wejść tam nie ... Ewa Błaszczyk, Krys...
Okładka książki Anna Seniuk. Nietypowa baba jestem Magdalena Małecka-Wippich, Anna Seniuk
Ocena 6,6
Anna Seniuk. N... Magdalena Małecka-W...

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
296 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
26
10

Na półkach:

Bardzo daje do myślenia. Jeśli pamietacie program "zerwane więzi" to ta książka oferuje podobny klimat

Bardzo daje do myślenia. Jeśli pamietacie program "zerwane więzi" to ta książka oferuje podobny klimat

Pokaż mimo to

avatar
3766
948

Na półkach: , , , ,

Publikacja Anny Kamińskiej traktuje o dorosłych osobach, które w dzieciństwie trafiły do adopcji, a jako dorosłe postanowiły odszukać swoją rodzinę biologiczną. Poznajemy koleje losów kilkunastu osób, gdzie historie niektórych zazębiają się z innymi, tworząc pokruszony obraz rodzeństwa odnajdujących się po kilkudziesięciu latach, bądź dopiero poznających się jako dorosłe osoby, jedynie przeczuwających, że gdzieś tam jest jeszcze ktoś dla nich bardzo ważny.

Jedni przyjmują tę wiadomość bez większych emocji, inni mają lekkie kłucie w sercu, bo zawsze podskórnie coś tam czuli. Niektórzy odczuwają lekki zawód, ze dowiedzieli się późno albo, że to ktoś obcy im o tym "doniósł". Różni ludzie - różne reakcje.

Występujący w książce adoptowani nie są wyjątkowymi czy znanymi osobami. Po prostu zdecydowali się podzielić swoimi przemyśleniami i emocjami związanymi z poszukiwaniem biologicznych rodzin. Znamienne jest to, że nawiązują bliższe więzi nie z matką czy ojcem biologicznym, ale swoim rodzeństwem. Zawsze czuli, że jest ktoś jeszcze w ich życiu, działo się to poza ich świadomością, a tak mocno oddziaływało, że gdy już się odnaleźli mogli w końcu odetchnąć, przyszło uspokojenie i radość, poczucie bycia "kompletnym".

"To może wydać się absurdalne, ale nosząc przez lata zdjęcie siostry w portfelu i wiedząc, że ją mam, naprawdę za nią tęskniłem. Dziwne, prawda? Nie znasz człowieka, a o nim myślisz.. i jest to bliski człowiek. Jesteś tego świadom. Brakuje ci go. Kochasz go. To naprawdę tak jest." (s.275)

Myślę, że publikacja ważna i dla oswojenia uczuć każdego adoptowanego człowieka, jak i dla rodziców adopcyjnych, by lepiej zrozumieli potrzeby dziecka, przemyśleli decyzję o informowaniu o tym fakcie zarówno bliskich jak i swoje adoptowane dzieci.

Gdy pierwszy raz sięgnęłam do niej, to nie był dobry czas na takie retrospekcje bohaterów i odłożyłam, by się tym historiom dobrze przyjrzeć i podarować im tyle czasu ile potrzebują. To był słuszny krok. Teraz, gdy czytałam o silnych przeżyciach, którymi bohaterowie byli targani przez lata, często nie będąc świadomi skąd pochodzą, potrafiłam oddać się tylko tym zwierzeniom. Myślę, że dzięki temu wywarła na mnie większe wrażenie i zapadnie mi głębiej w pamięć.

Publikacja Anny Kamińskiej traktuje o dorosłych osobach, które w dzieciństwie trafiły do adopcji, a jako dorosłe postanowiły odszukać swoją rodzinę biologiczną. Poznajemy koleje losów kilkunastu osób, gdzie historie niektórych zazębiają się z innymi, tworząc pokruszony obraz rodzeństwa odnajdujących się po kilkudziesięciu latach, bądź dopiero poznających się jako dorosłe...

więcej Pokaż mimo to

avatar
566
319

Na półkach:

Bycie "nowym" w rodzinie lub nie czucie się całkiem przynależnym do rodziny może być bardzo trudna sytuacja dla wielu ludzi. Szczególnie dla tych, którzy zostali adoptowani lub dowiedzieli się, że ich rodzice biologiczni nie są tymi, którzy ich wychowywali. Taka sytuacja może wywołać wiele różnych emocji, takich jak zmartwienie, złość, żenujące uczucie, samotność, czy tez niepewność.

Książka Anny Kamińskiej jest wyjątkowa, ponieważ zawiera wiele prawdziwych historii ludzi adoptowanych, którzy dzielą się swoimi przeżyciami i emocjami, wewnętrznymi rozterkami. Dzieło to pokazuje, ze każda historia jest inna, ale jednocześnie pokazuje, że ludzie mogą się wzajemnie wspierać i zrozumieć. Zawiera mnóstwo fotografii osób opisywanych w książce, co nadaje jej niesamowitej autentyczności i czyni ja jeszcze bardziej poruszającą.

Ta twórczość może pomoc ludziom, którzy maja trudności z radzeniem sobie z adopcja lub dowiedzeniem się o swoim pochodzeniu biologicznym. Może również pomoc rodzinom adopcyjnym w zrozumieniu i wsparciu swoich dzieci.

Osobiście uwielbiam i szanuje twórczość Anny Kamińskiej całym sercem. Przeczytałam wszystkie jej książki i każda jest niezwykła i wyjątkowa na swój sposób. A styl pisania jest delikatny. Ta książka to nie przewodnik, nie doświadczenie, lecz nauka i odpowiedź na pytania, które zadajemy sobie my każdego dnia. A odpowiedzi mogą udzielić nam właśnie tacy ludzie jak Ci, którzy mieli odwagę opowiedzieć swoje niezwykłe historię

Bycie "nowym" w rodzinie lub nie czucie się całkiem przynależnym do rodziny może być bardzo trudna sytuacja dla wielu ludzi. Szczególnie dla tych, którzy zostali adoptowani lub dowiedzieli się, że ich rodzice biologiczni nie są tymi, którzy ich wychowywali. Taka sytuacja może wywołać wiele różnych emocji, takich jak zmartwienie, złość, żenujące uczucie, samotność, czy tez...

więcej Pokaż mimo to

avatar
328
21

Na półkach:

Bardzo wzruszające, prawdziwe historie adoptowanych osób.

Bardzo wzruszające, prawdziwe historie adoptowanych osób.

Pokaż mimo to

avatar
87
48

Na półkach:

Osobiste, niesamowite, pełne zadumy a czasem zaskoczenia historie osób adoptowanych. Gorąco polecam.

Osobiste, niesamowite, pełne zadumy a czasem zaskoczenia historie osób adoptowanych. Gorąco polecam.

Pokaż mimo to

avatar
365
335

Na półkach:

Dosyć ciekawa książka, momentami poruszająca emocje. Jednocześnie też, trochę monotonna, choć dosyć ciekawie pokazany problem.
Zwraca uwagę kwestia, jak bardzo ważne są stosunki z rodzeństwem dla adoptowanych osób a nawet sam fakt istnienia tego rodzeństwa, choćby jedynie przeczuwany.
Czasami kontakt z bratem czy siostrą (biologicznymi) okazuje się ważniejszy niż z biologiczną matką!

Dosyć ciekawa książka, momentami poruszająca emocje. Jednocześnie też, trochę monotonna, choć dosyć ciekawie pokazany problem.
Zwraca uwagę kwestia, jak bardzo ważne są stosunki z rodzeństwem dla adoptowanych osób a nawet sam fakt istnienia tego rodzeństwa, choćby jedynie przeczuwany.
Czasami kontakt z bratem czy siostrą (biologicznymi) okazuje się ważniejszy niż z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
242
240

Na półkach:

Książka zwyczajna i niezwyczajna zarazem. O sprawach fundamentalnych. Warto przeczytać, by zrozumieć, wiedzieć, a może pomóc osobom adoptowanym czy adoptujących.

Książka zwyczajna i niezwyczajna zarazem. O sprawach fundamentalnych. Warto przeczytać, by zrozumieć, wiedzieć, a może pomóc osobom adoptowanym czy adoptujących.

Pokaż mimo to

avatar
3489
803

Na półkach: ,

Wylałam morze, co ja mówię ocean łez czytając książkę P. Kamińskiej. Tak bardzo wzruszyły mnie historie opowiedziane przez osoby adoptowane, które odnalazły swoich biologicznych krewnych. Nie sądziłam, że aż tak wstrząsną mną opowieści ludzi, którzy praktycznie nie mieli żadnych szans na godziwy start w życie, gdyż zostali pozbawieni już na samym początku rzeczy najważniejszej jaką jest siła i oparcie w rodzinie, która sama się ich wyrzekła w takich czy innych okolicznościach. Muszę przyznać, że najbardziej zaskoczył mnie fakt, że dzieci adopcyjne w swoim już dorosłym życiu nie szukały matki i pytań dlaczego zostały porzucone, tylko rodzeństwa, z którym czuły o wiele silniejszą więź. Osobiście wyznaję pogląd, że niektórzy nie powinni mieć dzieci, bo się do tego kompletnie nie nadają. Tyczy się to i biologicznych i adopcyjnych rodziców niestety też. Traumę i dramat, jakich doświadcza mały człowiek pozbawiony bliskości i miłości matki/ojca na samym początku swojej egzystencji pozostaje z nim na całe życie. Potrzeba ogromnej siły i wielkiego samozaparcia, a także kochających osób wokół, żeby wyjść z tego i stać się po prostu normalnym człowiekiem.
Dlatego apeluję:
Świadomie decydujmy się na posiadanie dzieci! Nie krzywdźmy tych najmniejszych, najbardziej bezbronnych malutkich! Jeżeli nie jesteśmy pewni nie miejmy dzieci! Presja rodziny czy otoczenia na to abyśmy posiadali dziecko niech nie zdominuje naszych wyborów.
Ps. I żeby nie było sama jestem mamą dwójki dzieci i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Może nie do końca pojawiły się one wtedy kiedy sobie je zaplanowałam, ale (tak naprawdę to chyba nigdy nie ma tego właściwego momentu) zawsze chciałam mieć dzieci cieszyłam i nadal cieszę się macierzyństwem, choć nie uważam się za idealną matkę (ale czy taka w ogóle istnieje?).
Książkę gorąco polecam.

Wylałam morze, co ja mówię ocean łez czytając książkę P. Kamińskiej. Tak bardzo wzruszyły mnie historie opowiedziane przez osoby adoptowane, które odnalazły swoich biologicznych krewnych. Nie sądziłam, że aż tak wstrząsną mną opowieści ludzi, którzy praktycznie nie mieli żadnych szans na godziwy start w życie, gdyż zostali pozbawieni już na samym początku rzeczy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
320
127

Na półkach:

Wzruszające, prawdziwe historie adoptowanych. Ciekawy reportaż Anny Kamińskiej.
Czasem gorzki, czasem słodki krajobraz polskich rodzin adopcyjnych i biologicznych. Książkę wieńczy rozmowa z psychoterapeutką, która naprawdę wiele wyjaśnia w kwestii adopcji. Kiedy powiedzieć, czy powiedzieć? Okazuje się, że ludzkie ciało pamięta obrazy nawet z najbardziej wczesnego dzieciństwa. Poczucie niedopełnienia, niedokończenia jest bardzo silne, stąd naturalna tendencja do szukania zerwanych więzi. Ważna, ciekawa pozycja. Napisana zgrabnie tak, ze czyta się ekspresowo.

Wzruszające, prawdziwe historie adoptowanych. Ciekawy reportaż Anny Kamińskiej.
Czasem gorzki, czasem słodki krajobraz polskich rodzin adopcyjnych i biologicznych. Książkę wieńczy rozmowa z psychoterapeutką, która naprawdę wiele wyjaśnia w kwestii adopcji. Kiedy powiedzieć, czy powiedzieć? Okazuje się, że ludzkie ciało pamięta obrazy nawet z najbardziej wczesnego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
433
5

Na półkach:

Piszę to z perspektywy dziecka adoptowanego, przed którym ukrywano ten fakt. Odnalazłam rodzeństwo w wieku 42 lat. Historie z książki są częścią tego co ja czułam i szukałam. W dzieciństwie ogromnie lgnęłam do innych dzieci i wszystko oddałabym, żeby bawiły się ze mną. Okazało się, że mam pięcioro rodzeństwa. To była podróż przez moje emocje i doświadczenia.

Piszę to z perspektywy dziecka adoptowanego, przed którym ukrywano ten fakt. Odnalazłam rodzeństwo w wieku 42 lat. Historie z książki są częścią tego co ja czułam i szukałam. W dzieciństwie ogromnie lgnęłam do innych dzieci i wszystko oddałabym, żeby bawiły się ze mną. Okazało się, że mam pięcioro rodzeństwa. To była podróż przez moje emocje i doświadczenia.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    373
  • Przeczytane
    372
  • Posiadam
    40
  • 2018
    13
  • Z biblioteki
    8
  • Literatura faktu
    8
  • 2019
    7
  • Teraz czytam
    7
  • Reportaż
    6
  • Ulubione
    6

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Odnalezieni. Prawdziwe historie adoptowanych


Podobne książki

Przeczytaj także