Przeprawa. Moja podróż do pękniętego serca Syrii

Okładka książki Przeprawa. Moja podróż do pękniętego serca Syrii
Samar Yazbek Wydawnictwo: Karakter reportaż
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
بوابات أرض العدم
Wydawnictwo:
Karakter
Data wydania:
2016-03-09
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-09
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365271068
Tłumacz:
Urszula Gardner
Tagi:
Bliski Wschód dżihad fanatyzm religijny niebezpieczeństwo obyczajowość okrucieństwo Państwo Islamskie ISIS prześladowania na tle religijnym religia Syria terroryzm walka o przetrwanie walka o życie wojna życie codzienne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
102 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
485
175

Na półkach:

Muszę przyznać, że większe wrażenie na mnie zrobił wstęp Piotra Balcerowicza niż same doświadczenia autorki. Zaprzeczając słynnym słowom Stalina, to statystyki i czyste fakty socjopolityczne były bardziej dobitne i znaczące niż tragedia jednostek. Może było tak ze względu na dużą powtarzalność historii przedstawianych przez Yazbek oraz obecność wielu postaci, z którymi ciężko się nam utożsamić. Wiele osób, z którymi Yazbek rozmawiała, zamordowałoby wszystkich niewiernych, gdyby tylko mieli taką możliwość. Pojawia się też wiele opinii, z którymi można by było długo polemizować. Mimo wszystko książka spełnia swoją rolę: przybliża nam wojnę domową w Syrii i pokazuje, jak sytuacja tam wygląda naprawdę. W obecnych czasach mamy od tego internet, ale autorka potrafiła wzbogacić historię barwnymi opisami, co sprawia, że książka jest bardziej wartościowa niż artykuł na, dajmy na to, Onecie.

Wracając do wstępu Balcerowicza, był to idealny opis sytuacji w Syrii, dopóki autor nie zaczął umieszczać tam swoich opinii. Mimo tego, tekst ten sprawiał, że ciarki przechodziły przez moją skórę i chciałem po prostu przestać go czytać. Myślę więc, że warto przeczytać tę książkę, choćby dla samego wstępu i poznania sytuacji w Syrii.

Muszę przyznać, że większe wrażenie na mnie zrobił wstęp Piotra Balcerowicza niż same doświadczenia autorki. Zaprzeczając słynnym słowom Stalina, to statystyki i czyste fakty socjopolityczne były bardziej dobitne i znaczące niż tragedia jednostek. Może było tak ze względu na dużą powtarzalność historii przedstawianych przez Yazbek oraz obecność wielu postaci, z którymi...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
345
11

Na półkach:

Samar Yazbek na kartach swojej książki zabiera nas w brutalną i niebezpieczną podróż wraz ze swoimi wspomnieniami z trzech wypraw do Syrii, które odbyła w latach 2012 i 2013. Czytanie tych wspomnień, historii o wielkim cierpieniu oraz opowieści burzących krew w żyłach to nic innego jak ciągłe obcowanie ze śmiercią. Strona po stronie.

Zagłębiając się w tę książkę można odnieść wrażenie, że Syria w oczach autorki jest zarówno miłością (cierpiąc z tęsknoty za domem na wygnaniu), jak i przekleństwem (doświadczając tego, w co jej ojczyzna została przemieniona). Od pokojowych demonstracji w walce o swobody poprzez rewolucję ludzi marzących o wolności i sprawiedliwości, do wojny religijnej, która stała się interesem. Od słów "Trzeba obalić reżim", do haseł "Nie ma żadnego bóstwa oprócz Boga, a Mahomet jest jego prorokiem". Od umiarkowanego sufizmu, dominującego w społeczeństwie syryjskim przed wojną, do ekstremistycznego salafizmu, nawołującego do oczyszczenia islamu z wszelkich późniejszych naleciałości. I wreszcie od wspaniałych miast, jednych z najstarszych na świecie, po zgliszcza, zniszczone i rozgrabione zabytki oraz spalone biblioteki z bezcennymi tytułami starożytnych dzieł.

To, co dzieje się w Syrii, jak słusznie konkluduje autorka, nie jest niczym nowym w dziejach ludzkości. Różnica polega na tym, że teraz historia ludobójstwa rozgrywa się na oczach całego świata. Globalne media emitują brutalne świadectwa tych wydarzeń, a każde kolejne doniesienie o użyciu broni chemicznej, bombardowaniu, samobójczym ataku czy dekapitacji za złamanie zasad szariatu, posyła w nicość poprzednie. Wojna domowa w Syrii przedstawiona w książce Samar Yazbek to istny teatr szaleńców i upadek człowieczeństwa.

Samar Yazbek na kartach swojej książki zabiera nas w brutalną i niebezpieczną podróż wraz ze swoimi wspomnieniami z trzech wypraw do Syrii, które odbyła w latach 2012 i 2013. Czytanie tych wspomnień, historii o wielkim cierpieniu oraz opowieści burzących krew w żyłach to nic innego jak ciągłe obcowanie ze śmiercią. Strona po stronie.

Zagłębiając się w tę książkę można...

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
4160
172

Na półkach: , ,

Mam problem z oceną tej książki. Z jednej strony wydaje się być potrzebna biorąc pod uwagę stereotypy dotyczące uchodźców kreowane przez media. Główna zaleta tej książki to właśnie prawdziwy obraz sytuacji Syrii i tego co tam się dzieje. Z drugiej jednak, jest strasznie monotonnie napisana i mimo ciekawego tematu po prostu nuży. Ostatecznie jednak nie żałuję czasu spędzonego z "Przeprawą".Duży plus za wstęp.

Mam problem z oceną tej książki. Z jednej strony wydaje się być potrzebna biorąc pod uwagę stereotypy dotyczące uchodźców kreowane przez media. Główna zaleta tej książki to właśnie prawdziwy obraz sytuacji Syrii i tego co tam się dzieje. Z drugiej jednak, jest strasznie monotonnie napisana i mimo ciekawego tematu po prostu nuży. Ostatecznie jednak nie żałuję czasu...

więcej Pokaż mimo to

18
Reklama
avatar
634
233

Na półkach:

Bardzo monotonnie napisana książka. Stracony potencjał wypływający z faktu, że autorka jest Syryjką wracającą do swojej ojczyzny w trakcie wojny. Opowieść w formie dziennika - co robię, z kim i gdzie. Bez uciekania w jakieś głębsze analizy, do tego skażona subiektywizmem - wiadomo, kto jest dobry, a kto zły. Długo się nad nią męczyłam, doszłam do połowy, po czym ją porzuciłam. Jedyny cenny fragment to wstęp profesora Balcerowicza o konflikcie w Syrii.

Bardzo monotonnie napisana książka. Stracony potencjał wypływający z faktu, że autorka jest Syryjką wracającą do swojej ojczyzny w trakcie wojny. Opowieść w formie dziennika - co robię, z kim i gdzie. Bez uciekania w jakieś głębsze analizy, do tego skażona subiektywizmem - wiadomo, kto jest dobry, a kto zły. Długo się nad nią męczyłam, doszłam do połowy, po czym ją...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
237
73

Na półkach:

Ponura opowieść o rewolucji, która zwróciła się przeciw swoim ludziom. Zszywka scen, przedstawiających życie zwykłych obywateli i zdemoralizowanych rewolucjonistów zarówno na peryferiach i w centrum wojny domowej. Reportaż o pożerającej dusze rozpaczy, walce, która trwa tylko po to, żeby się nie poddać i zachować honor.
Trudno wyobrazić sobie osobę bardziej na miejscu do napisania tego typu książki niż postać Samar Yazbek. Choć z pochodzenia jest Syryjką, żyje "na wygnaniu" we Francji, co pozwala jej na spojrzenie na sprawę konfliktu zarówno z zewnątrz, jak i od wewnątrz, porównując różnego rodzaju narracje dotyczące syryjskiego piekła. Dodatkowo, jako kobieta, siłą rzeczy więcej czasu spędza na "zapleczu" konfliktu, wśród kobiet i dzieci, które starają się utrzymywać resztki codziennej normalności pośród dewastujących wszystko pocisków kasetowych, wybuchających bomb i oblegających ich miasta i osady reżimowych snajperów z jednej strony, a z drugiej toczącego społeczeństwo raka fanatyzmu religijnego frontu An-Nusra i pogłębiającej się okupacji ISIS.
Przeprawa to przygnębiająca opowieść o beznadziei - o wojnie, w której nie ma już słusznej sprawy ani strony, po której mogą stanąć obywatele. Lektura niemal fizycznie bolesna.

Ponura opowieść o rewolucji, która zwróciła się przeciw swoim ludziom. Zszywka scen, przedstawiających życie zwykłych obywateli i zdemoralizowanych rewolucjonistów zarówno na peryferiach i w centrum wojny domowej. Reportaż o pożerającej dusze rozpaczy, walce, która trwa tylko po to, żeby się nie poddać i zachować honor.
Trudno wyobrazić sobie osobę bardziej na miejscu do...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
252
155

Na półkach:

Nie daję oceny, bo nie dałam rady przeczytać całości. Trudna lektura. Może wrócę do niej za jakiś czas.
Refleksja straszna, że ja nie mogę przebrnąć lektury, a ci ludzie tam mają to piekło na ziemi w swoim życiu, każdego dnia.

Nie daję oceny, bo nie dałam rady przeczytać całości. Trudna lektura. Może wrócę do niej za jakiś czas.
Refleksja straszna, że ja nie mogę przebrnąć lektury, a ci ludzie tam mają to piekło na ziemi w swoim życiu, każdego dnia.

Pokaż mimo to

2
avatar
1532
313

Na półkach: , ,

Opowieść ta, to czyste, surowe mięso wojny w Syrii. Bardzo dosłowna, realistyczna relacja naocznego świadka, ale i słuchacza cudzych świadectw, pokazuje wszystkie strony złożonego konfliktu. Dodatkowo wstęp Piotra Balcerowicza rysuje naukową, zdystansowaną mapę historii tej wojny. Ważna pozycja, którą polecam każdemu, kto chce zrozumieć czym jest dziejąca się na naszych oczach wojna w Syrii i skąd się wzięli uchodźcy, których tak strasznie (co pokazują sondaże) u nas nie chcemy.

Opowieść ta, to czyste, surowe mięso wojny w Syrii. Bardzo dosłowna, realistyczna relacja naocznego świadka, ale i słuchacza cudzych świadectw, pokazuje wszystkie strony złożonego konfliktu. Dodatkowo wstęp Piotra Balcerowicza rysuje naukową, zdystansowaną mapę historii tej wojny. Ważna pozycja, którą polecam każdemu, kto chce zrozumieć czym jest dziejąca się na naszych...

więcej Pokaż mimo to

35
avatar
489
482

Na półkach:

Co się dzieje w Syrii? Codziennie oglądamy migawki wiadomości, ale tak naprawdę niewiele osób wie kto w tym konflikcie walczy w słusznej sprawie, ograniczamy się do lęku przed uchodźcami i do nienawiści wobec wszystkich muzułmanów. A ilu z nas wie, że muzułmańscy alawici w Syrii są na gorszej pozycji niż chrześcijanie? Że dla nich wszyscy dżihadyści przewidują wyłącznie śmierć, choć dla chrześcijan przeważnie dopuszczają możliwość życia pod warunkiem płacenia dżizji? (s. 235, 246). Co więcej, nie ma litości nawet dla alwickich kobiet i dzieci...

"Kobiety rodzą dzieci, a te dzieci wyrastają na mężczyzn, którzy nas zabijają!" (Abu Ahmed, emir w Ahrar asz-Szam, s. 237)

Od czego to w ogóle się zaczęło? Od reżimu Al-Asada. Od lat 60 w Syrii panował stan wyjątkowy. W roku 1982 Al-Asad krwawo stłumił rebelię w Hamie--kilkadziesiąt tysięcy zabitych. Społeczeństwo latami bało się tajnej policji, aż w końcu poczuło wspólnotę i ogrom swojego sprzeciwu i wyszło na ulicę w 2011. Demonstrowali pokojowo. Jednak Al-Asad wytoczył przeciwko nim uzbrojone służby i czołgi. Żołnierze w wojsku, podobnie jak znaczna część społeczeństwa, również nie chcieli się z tym pogodzić. Zaczęły się dezercje. Broń z armii przeciekała w ręce protestujących rebeliantów. Rozpoczął się konflikt zbrojny. Poniżej historia jednego dezertera:

"Mówią nam, że działają tam bandy i terroryści. No więc wchodzimy do domu i rozwalamy wszystkow zasięgu wzroku, oficer na nas wrzeszczy, klnąc ile wlezie. Chce, żeby jeden z nas zgwałcił dziewczynę. [...] Muhammad klęka na ziemi, schyla się i zaczyna całować buty oficera ,,Ja sidi - panie - nie mogę tego zrobić. Proszę, panie, nie każ mi tego robić''. [...] I wtedy Muhammad atakuje: wymierza oficerowi kopniaka i rzuca się na niego całym ciałem. Jest naprawdę silny i udaje mu się powalić oficera na ziemię. Bije go z całych sił. W pewnym momencie przestaje, ciska na ziemię broń. Wtedy oficer szybko podnosi się i strzela do Muhammada. Zabił go. Tamtego dnia postanowiłem zdezerterować." (bezimienny dezerter, s. 37)

Rebelianci potrafili pomimo słabego uzbrojenia i braku funduszy wygrać z Al-Asadem na lądzie i zdobyć broń pokonanych żołnierzy. Nie mieli jednak broni przeciwlotniczej, a wygnany z miast Al-Asad wrócił z samolotami i śmigłowcami. Rozpoczęły się bombardowania i masowa śmierć cywilów. Na chwilę obecną zginęło tam już 300 tysięcy ludzi.

"Zwalczyliśmy Al-Asada na lądzie, ale na niebie jest niezwyciężony" (wypowiedź Mustafy, s. 109).

Wobec bezradności słabo uzbrojonych rebeliantów, stanowiących Wolną Armię Syrii, ludzie łaskawszym okiem zaczęli patrzeć na formacje finansowane przez organizacje terrorystyczne pokroju al-Kaidy, jak Front an-Nusra czy Ahrar asz-Szam fundamentalistycznego Bractwa Muzułmańskiego. Sytuację ułatwiło dodatkowo to, że stronnicy Al-Asada w większości byli alawitami, przez co łatwo było przenieść konflikt z płaszczyzny politycznej na religijną. W przeciwieństwie do Wolnej Armii Syrii, formacje dżihadystów były dobrze uzbrojone, a Ahrar asz-Szam dodatkowo prowadziło dla muzułmanów działalność dobroczynną. Wobec codziennych bombardowań, Syryjczycy chcieli wierzyć, że te formacje zakończą ich masowe umieranie i że nastaną w końcu czasy prawa. Może nie takiego prawa jak zawsze, ale jakiegoś prawa, które da im szansę żyć. Wkrótce mieli się przekonać, że dżihadyści nie dadzą im prawa, a tylko inną okupację i terror obcinania głów pod pretekstem chociażby palenia papierosów w samochodzie podczas postu...

"Moim zdaniem miejscowi chcieli u siebie dżihadystów, ponieważ widzieli w nich jedyną szansę na uwolnienie się od Al-Asada, a to dlatego, że dżihadyści dysponują pieniędzmy, bronią i wiarą. [...] Miejscowi sądzili też, że dżihadyści zaprowadzą sprawiedliwe rządy po dekadach niesprawiedliwości, krzywd i mordów. W końcu już od czasów Al-Asada seniora, Hafiza, reżim przedstawiał się jako świecki. Ale gdy dżihadyści wkroczyli na tereny wyzwolone i zaczęli rządzić, ludzie przekonali się, że nie są to wcale sprawiedliwi władcy, przeciwnie, stanowią kalkę reżimu." (s. 223, wypowiedź Ra'ida, bojownika z Wolnej Armii Syrii).

Na koniec do wszystkiego wmieszało się ISIS (notabene wzmocnione dawnymi oficerami Saddama Husajna), które choć nie paliło się do walk na liniach frontu, ostatecznie zaczęło przejmować kontrolę nad terenami pozostałych dżihadystów, często pomimo ich zbrojnego oporu. Do tego wszystkiego wchodzą relacje z państwami zachodnimi i nie tylko. Np. Izrael w syryjskich dżihadystach widzi szansę na osłabienie siły Hezbollahu, więc udziela im u siebie schronienia i udostępnia leczenie. Kraje Europy i USA nie mając rozeznania w sieciach powiązań formacji zbrojnych w Syrii, dostarczały m.in. broń, która ostatecznie trafiła w ręce dżihadystów. Rosja... wspiera Al-Asada. Turcji zależy na wykrwawieniu Kurdów. Nawet Polacy mają udział w tym konflikcie, bo są jednym z nielicznych krajów, produkujących bomby kasetowe, które zrzucane są z samolotów Al-Asada (s. XXXVIII wstępu P. Balcerowicza).

Co do warstwy technicznej i umiejętności pisarskich... Widać, że autorka zatrzymała w głowie najbardziej swoją ostatnią przeprawę i dopiero ona jest napisana z pełnią emocji. Dwie pierwsze sprawiają wrażenie, jakby przypominała sobie z trudem co musiała czuć podczas tamtych wydarzeń. Opisy zniszczeń wojennych są mocno niedoskonałe, jeśli porównać je np. z polskimi pozycjami sprzed kilkudziesięciu lat, dotyczącymi Powstania Warszawskiego (np. "Dzień Staśka z Powiśla"). Ale nie o to tu chodzi. Chodzi o to, że dzięki tej książce możemy coś zrozumieć z tych wydarzeń, a to dla mnie bezcenne. I jeszcze jeden, skłaniający do refleksji cytat o ofiarach tej wojny na koniec recenzji. Bo to nie tylko śmierć, ale również trwałe kalectwo, z którym trzeba żyć:

"Przed oczami wciąż miałam obraz pozbawionego ręki i nogi kuśtykającego dwudziestoparolatka. Widziałam, jak z rozpaczą zerka na dziewczęta i też poczułam rozpacz gdy pomyślałam o jego zmarnowanej męskości." (s. 123)

Co się dzieje w Syrii? Codziennie oglądamy migawki wiadomości, ale tak naprawdę niewiele osób wie kto w tym konflikcie walczy w słusznej sprawie, ograniczamy się do lęku przed uchodźcami i do nienawiści wobec wszystkich muzułmanów. A ilu z nas wie, że muzułmańscy alawici w Syrii są na gorszej pozycji niż chrześcijanie? Że dla nich wszyscy dżihadyści przewidują wyłącznie...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
841
719

Na półkach:

Nie oceniam, bo nie ma to większego sensu.

Samar Yazbek, Syryjka napisała kronikę wojny w Syrii. Jej książka Przeprawa. Moja podróż do pękniętego serca Syrii próbuje być świadectem tego co dzieje się w tym kraju. Trudno mówić o tego rodzaju twórczości, że jest porywająca lub nie, bo jej cel jest zupełnie inny. Działania wojenne gdzieś za odległą granicą, w zupełnie innym kręgu kulturowym najczęściej można zbyć wzruszeniem ramion lub pięciominutową sławą zdjęcia, z zakrwawionym dzieckiem o pięknych oczach. Wojna w Syrii trwa od 2011 roku. Pięć lat. Zachód w niej uczestniczy ze względu na masową falę uchodźców.

[...]
całość:
http://www.speculatio.pl/przeprawa-wojna-syrii/

Nie oceniam, bo nie ma to większego sensu.

Samar Yazbek, Syryjka napisała kronikę wojny w Syrii. Jej książka Przeprawa. Moja podróż do pękniętego serca Syrii próbuje być świadectem tego co dzieje się w tym kraju. Trudno mówić o tego rodzaju twórczości, że jest porywająca lub nie, bo jej cel jest zupełnie inny. Działania wojenne gdzieś za odległą granicą, w zupełnie innym...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1093
232

Na półkach:

Trudno mi jest pisać o tej książce. Jestem totalnie wstrząśnięta. Mamy XXI wiek, a w Syrii jest w tej chwili średniowiecze. Nikt tak dobitnie nie mógł opisać sytuacji w tym miejscu, jak osoba która była tam obecna i widziała to na własne oczy. Autorka tego reportażu, Samar Yazbek ścigana przez wywiad wojskowy za udział w pokojowych demonstracjach na początku rewolucji w Syrii, ucieka w 2011 roku na wygnanie do Francji. Serce i silne marzenie o demokracjii i wolności, ciągnęło ją z powrotem do ojczyzny. Czuła się w obowiązku opisania całemu światu tej okrutnej i bezsensownej wojny. Wraca do Syrii trzykrotnie w latach 2012-2013. Rozmawia z rewolucjonistami, bojownikami religijnymi i zwykłymi niewinnymi ludźmi, którzy musieli bądź chcieli pozostać w swoim państwie. Staje oko w oko z ISIS i innymi fundamentalistami. Opisuje rozmowy z nimi. Dodatkowo jest zaangażowana w tworzenie na terenach wojennych centrów dla kobiet oraz uczestniczy w zapewnianiu tymczasowej edukacji dzieci w szkole na kółkach „Karama Bus”. W książce przewija się również postać polskiego reportera - Marcina Sudera - dobrego znajomego Samar. Marcin został na jej oczach porwany przez ISIS.

Rewolucja w kraju była głosem sprzeciwu przeciwko autorytarnym rządom rodziny Al-Asadów, sprawujących władze od 1970 roku. Na fali protestów opozycjonistów i rewolucjonistów, na syryjską scenę wkroczyli również bojownicy, głównie religijni - niektórzy związani z Państwem tzw. Islamskim. Oczywiście stawiali sobie oni totalnie inne cele niż antyrządowa prodemokratyczna opozycja. Rewolucja przerodziła się w wielką, brutalną wojnę, w tej chwili określaną jako wojna religijna. Niestety cierpią na tym głównie cywile, którzy bez powodu są mordowani przez reżim Al-Asada i grupy bojownicze. Przez całkowite odcięcie dostaw żywności do niektórych miejsc w Syrii, cywile umierają z głodu. Żołnierze Asada zabierają matkom nastoletnich synów i oddają ich martwych. Bojownicy gwałcą ich córki. Więzienie, tortury, palenie żywcem, snajperskie polowania na cywilów... Niszczenie dzieł kultury, sztuki i dziedzictwa. Burzenie i wymazywanie śladów kolejnych cywilizacji, które rozwijały się w Syrii od epoki kamienia łupanego – dla fundamentalistów cywilizacja rozpoczęła się przecież dopiero z nastaniem islamu. Jakiekolwiek próby znalezienia kompromisu i zakończenia tej wojny domowej skazane są w tej chwili na niepowodzenie.

Samar opowiada nam również historię ludzi, którzy marzą o Syrii, w której jedynym wyznaniem jest wolność i demokracja. Niewinni cywile na co dzień stykają się tam ze śmiercią, a ataki bomb beczkowych i kasetowych (produkowanych przez Polską firmę!!!) są na „porządku dziennym”. Każdy przeciwnik przyjmowania do Europy uchodźców powinien przeczytać tę książkę. Syryjczycy to ludzie tacy jak my. W większości bardzo dobrze wykształceni, sytuowani i zamożni. Ciągle słyszę głosy, że powinni walczyć o swoje Państwo, a nie tchórzyć i uciekać. Bardzo duża część Syryjczyków walczy, ale niestety to nie jest normalna wojna. W tej chwili w tej walce nie ma dwóch stron, w której jedna jest dobra, a druga zła. Tych stron jest kilka - złych i jeszcze bardziej złych. Dodatkowo zbyt wiele krajów pociąga w tej walce za sznurki (USA, Turca, Arabia Saudyjska, Europa), oczywiście każdy w swoją stronę… Syryjczycy przekraczając granicę syryjsko-turecką naprawdę uciekają przed śmiercią i naszym moralnym, ludzkim obowiązkiem jest im pomóc. W przeciwną stronę – do Syrii – ciągle zmierza tłum bojowników pod pretekstem obrony islamu, idących na spotkanie ze śmiercią, która jest dla nich mostem wiodącym do wieczności w rzekomym raju.

Kraj z gliny, krwi i ognia. Syria właściwie przestała już istnieć i już nigdy nie będzie taka jak kiedyś. I nie chodzi tu tylko o zrównanie jej z ziemią. Chodzi również o to, w jak dużym stopniu z dnia na dzień zanika tożsamość narodowa Syryjczyków. Zostali wplątani w walkę nie na swoje życzenie. A jedynym zwycięzcą w Syrii jest śmierć.

Trudno mi jest pisać o tej książce. Jestem totalnie wstrząśnięta. Mamy XXI wiek, a w Syrii jest w tej chwili średniowiecze. Nikt tak dobitnie nie mógł opisać sytuacji w tym miejscu, jak osoba która była tam obecna i widziała to na własne oczy. Autorka tego reportażu, Samar Yazbek ścigana przez wywiad wojskowy za udział w pokojowych demonstracjach na początku rewolucji w...

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Więcej
Samar Yazbek Przeprawa. Moja podróż do pękniętego serca Syrii Zobacz więcej
Samar Yazbek Przeprawa. Moja podróż do pękniętego serca Syrii Zobacz więcej
Samar Yazbek Przeprawa. Moja podróż do pękniętego serca Syrii Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd