Krótka książka o miłości

Okładka książki Krótka książka o miłości
Karolina Korwin-Piotrowska Wydawnictwo: Prószyński i S-ka biografia, autobiografia, pamiętnik
688 str. 11 godz. 28 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2016-02-16
Data 1. wyd. pol.:
2016-02-16
Liczba stron:
688
Czas czytania
11 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380691391
Tagi:
film kinematografia kino
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Nie tak łatwo być Czesławem Czesław Mozil, Jarek Szubrycht
Ocena 7,2
Nie tak łatwo ... Czesław Mozil, Jare...
Okładka książki Stuhrmówka, czyli gen wewnętrznej wolności. Maciej Stuhr w rozmowie z Beatą Nowicką Beata Nowicka, Maciej Stuhr
Ocena 7,2
Stuhrmówka, cz... Beata Nowicka, Maci...
Okładka książki Artur Rojek. Inaczej Aleksandra Klich, Artur Rojek
Ocena 7,2
Artur Rojek. I... Aleksandra Klich, A...
Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Korwin-Piotrowska poleca



1097 48 165

Oceny

Średnia ocen
6,1 / 10
183 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
857
146

Na półkach:

Zaskoczenie. To książka o miłości....do filmu. Ale naprawdę świetnie opowiedziana. Kiedyś z taką pasją o kinematografii rozprawiał Zygmunt Kałużyński i Tomasz Raczek. Karolina w niczym im nie ustępuje. I choć książkę zawsze stawiam na pierwszym miejscu, to dzięki tej lekturze zamierzam nadrobić zaległości filmowe.

Zaskoczenie. To książka o miłości....do filmu. Ale naprawdę świetnie opowiedziana. Kiedyś z taką pasją o kinematografii rozprawiał Zygmunt Kałużyński i Tomasz Raczek. Karolina w niczym im nie ustępuje. I choć książkę zawsze stawiam na pierwszym miejscu, to dzięki tej lekturze zamierzam nadrobić zaległości filmowe.

Pokaż mimo to

avatar
143
119

Na półkach: ,

Książka przypadanie do gustu, nawet osobom, które za autorką nie przepadają, a to dlatego, że jest napisana z miłości do filmu. Pani Karolina pisze w sposób niezwykle lekki, z ogromną pasją, potrafi przyciągnąć uwagę i zainteresować czytelnika, nawet tytułami, na które normalnie nie zwróciłby uwagi. Naprawdę warto, nie zawiedziecie się.
Wciąż czekam, myślę z resztą, że nie tylko ja, na drugą część książki, poświęconą polskiemu kinu.

Książka przypadanie do gustu, nawet osobom, które za autorką nie przepadają, a to dlatego, że jest napisana z miłości do filmu. Pani Karolina pisze w sposób niezwykle lekki, z ogromną pasją, potrafi przyciągnąć uwagę i zainteresować czytelnika, nawet tytułami, na które normalnie nie zwróciłby uwagi. Naprawdę warto, nie zawiedziecie się.
Wciąż czekam, myślę z resztą, że nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
57
17

Na półkach:

Po przeczytaniu tej ksiazki mam pare filmow do ogladniecia a to dzieki Pani Karolinie. Dziekuje za ciekawa lekture.

Po przeczytaniu tej ksiazki mam pare filmow do ogladniecia a to dzieki Pani Karolinie. Dziekuje za ciekawa lekture.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
208
33

Na półkach: ,

Mój przewodnik po kinie. Polecam!

Mój przewodnik po kinie. Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
935
436

Na półkach: ,

Nie znam się na filmach. Kojarzę parę nazwisk znanych aktorów, mam dosłownie trzy aktorki, które uwielbiam i tylko tyle wspólnego z wielkim światem ekranu. Gdzieś na półce w bibliotece tkwił ten książkowy grubas. Okładka rzucająca się w oczy, Korwin wygodnie siedzi na kanapie, tytuł zachęcający, biorę. Myślałam, że autorka opowiada o swoich sercowych historiach, serio! Miłość, owszem istnieje, ale do kina. W środku długa lista filmów zagranicznych, które zrobiły na Pani Karolinie wrażenie, widocznie zapadły w sercu. Recenzje są bogate, zdarza się trochę spoilerów, nie szkodzi. W swoim kajeciku, zapisałam paręnaście tytułów, które chcę poznać i wiem, że dzisiejszy wieczór spędzę na kanapie. Nie z wlepionym wzrokiem w książkę, a w ekran. Myślę, że będzie warto.

Nie znam się na filmach. Kojarzę parę nazwisk znanych aktorów, mam dosłownie trzy aktorki, które uwielbiam i tylko tyle wspólnego z wielkim światem ekranu. Gdzieś na półce w bibliotece tkwił ten książkowy grubas. Okładka rzucająca się w oczy, Korwin wygodnie siedzi na kanapie, tytuł zachęcający, biorę. Myślałam, że autorka opowiada o swoich sercowych historiach, serio!...

więcej Pokaż mimo to

avatar
494
219

Na półkach: ,

Rzadko sięgam po książki, które nie mają fabuły, a są zbiorami informacji o czymś. Skusiłam się jednak na Krótką książkę o miłości Karoliny Korwin Piotrowskiej. Jest to tytuł idealny dla miłośników kina, a także tych, którzy poszukują inspiracji co do produkcji wartych uwagi.
Dziennikarka ma talent do opisywania filmów, do przybliżania czytelnikowi historii powstawania danego obrazu. Krótka książka o miłości, to faktycznie książka o miłości do kina, do genialnych aktorów, wybitnych reżyserów i świetnych produkcji. Korwin Piotrowska pisze w taki sposób, że jedynym słusznym wyjściem czytelnika jest to, aby rzucić wszystko i obejrzeć każdy przybliżony przez nią tytuł, a jest ich w tej książce niemało.
Obiecuję, że w końcu przeczytam Ojca Chrzestnego, bo analfabetką nie jestem. A później popełnię maraton filmów z Ojcem Chrzestnym. Ale to niejedyna rzecz, którą muszę nadrobić, albo muszę obejrzeć. O wielu filmach wcześniej nie słyszałam, więc z chęcią zapoznam się z nimi. Szkoda tylko, że w książce tej znajduje się ogrom produkcji, które są nieosiągalne, które – jak sama dziennikarka pisze – trzeba ściągać z zagranicy w oryginale. Myślę, że gdyby nie to utrudnienie, miałabym za sobą kilka intrygujących wieczornych seansów.
Krótka książka o miłości, to ciekawy tytuł, który jest zbiorem inspiracji i który warto trzymać na półce mając zaznaczone filmy „warte uwagi”, aby do niego sięgnąć w razie potrzeby. Wiem, że nie każdy odnajdzie w nim to coś. Ja się zdecydowanie zatraciłam w tej książce, bo lubię kąśliwe uwagi Korwin Piotrowskiej i jej styl pisania jak najbardziej mi odpowiada. Osobiście polecam.

Rzadko sięgam po książki, które nie mają fabuły, a są zbiorami informacji o czymś. Skusiłam się jednak na Krótką książkę o miłości Karoliny Korwin Piotrowskiej. Jest to tytuł idealny dla miłośników kina, a także tych, którzy poszukują inspiracji co do produkcji wartych uwagi.
Dziennikarka ma talent do opisywania filmów, do przybliżania czytelnikowi historii powstawania...

więcej Pokaż mimo to

avatar
397
92

Na półkach:

Duża porcja informacji o filmach w bardzo subiektywnym wyborze. Jeżeli jesteście ciekawi co się działo w popkulturze i jak odbierała dane widowisko autorka to książka dla was ale jeżeli chcecie poczytać trochę więcej o filmach niż o tym co autorka miała na sobie w trakcie ogladania 12 Małp to nie tej książki szukacie.

Duża porcja informacji o filmach w bardzo subiektywnym wyborze. Jeżeli jesteście ciekawi co się działo w popkulturze i jak odbierała dane widowisko autorka to książka dla was ale jeżeli chcecie poczytać trochę więcej o filmach niż o tym co autorka miała na sobie w trakcie ogladania 12 Małp to nie tej książki szukacie.

Pokaż mimo to

avatar
223
150

Na półkach: ,

Bardzo cenię i lubię ludzi z pasjami. Lubię Karolinę Korwin - Piotrowską i jej styl pisania. Po jej książkę o filmie sięgnęłam z czystej ciekawości. Pani Karolina przedstawia siebie jako "kinomaniaka", dlatego z sympatii do jej osoby chciałam sprawdzić, jakie filmy poleca. Widziałam w innych recenzjach zarzuty, że w książce została pominięta filmografia sprzed 1950 roku. W tym miejscu stanę w obronie pani Karoliny: nie musi lubić takiego kina, a to jednak jej subiektywny i osobisty ranking, więc wolność Tomku w swoim domu. Ogólnie sama książka przypadła mi do gustu, chociaż mam wobec niej trzy poważne zastrzeżenia. Po pierwsze: zastanawiałam się do kogo właściwie jest ta książka adresowana? Do laików, osób dopiero zaczynających swoją przygodę z filmem, czy do osób, które z kinematografią mają sporo wspólnego? Z jednej strony pani Karolina głosi wszem i wobec, że jej książka jest adresowana do "laików" filmowych, a z drugiej strony dokonuje analiz poszczególnych filmów zasypując przy tym czytelnika całą masą spoilerów (zakończenie, kluczowe momenty, itd.), które psują potencjalnemu widzowi całą radość z oglądania dzieła (chyba że komuś nie przeszkadzają spoilery, mnie przeszkadzają i nie lubię być nimi znienacka częstowana). Po drugie: jak na książkę, która ma zachęcić czytelnika do obejrzenia nieco ambitniejszego kina, niż seriale paradokumentalne, autorka zbyt często używa wszelkiej maści synonimów słów: analfabeta i głupiec. Nie zaraża się ludzi pasją poprzez ośmieszenie ich. Spokojnie można bez impertynencji podkreślić znaczenie danego tytułu dla kultury i przekonać czytelnika, dlaczego warto sięgnąć po ten konkretny film. Po trzecie i ostatnie: z jednej strony pani Karolina podkreśla olbrzymi sukces amerykańskiego rynku filmowego, który wielokrotnie wytyczał kierunek rozwoju światowej kinematografii, a z drugiej strony czytamy: „Film nie zrobił kariery w USA, może okazał się za trudny dla Amerykanów, wychowanych na hamburgerach, kosmitach i Myszce Miki, ale za to w Europie odniósł ogromny sukces finansowy i artystyczny. W sumie zarobił prawie osiemdziesiąt milionów dolarów. Historia stała się sexy towarem na długo przed Danem Brownem”. Pani Karolina nie wzięła pod uwagę, że "Imię Róży" ze względu na tematykę miało pewne ograniczenie w dystrybucji, a POMIMO tego film odniósł w Ameryce dość duży komercyjny sukces. W tej samej Ameryce na przestrzeni lat powstało wiele bardzo ambitnych i mądrych filmów, które stały się kultowe. Na te filmy Amerykanie są mądrzy, a na Eco już za głupi? Bo "Imię Róży" zrozumie tylko Europejczyk, który przy porannej kawie czyta Arystotelesa, a w marzeniach sennych kontempluje "Rozprawę o metodzie" Kartezjusza. Akurat. W marzeniach i pobożnych życzeniach autorki. Przez te trzy cechy odjęłam mocno ocenę dla tej książki. Pani Karolina nie zawodzi, jeżeli chodzi o styl i język. "Krótką książkę o miłości" czytałam z zaciekawieniem. Wciągnęła mnie. Po prostu. Mimo wszystko polecam.

Bardzo cenię i lubię ludzi z pasjami. Lubię Karolinę Korwin - Piotrowską i jej styl pisania. Po jej książkę o filmie sięgnęłam z czystej ciekawości. Pani Karolina przedstawia siebie jako "kinomaniaka", dlatego z sympatii do jej osoby chciałam sprawdzić, jakie filmy poleca. Widziałam w innych recenzjach zarzuty, że w książce została pominięta filmografia sprzed 1950 roku. W...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1478
402

Na półkach: ,

Doskonała lektura.
Książka napisana lekko bez nadęcia i wymądrzania , w tak charakterystycznym dla Karoliny stylu.
Tyle tu szczerego uczucia , tyle pasji .
Ona kocha to co robi i robi tylko to co kocha.Jest w tym dobra.
Zazdroszczę.

Doskonała lektura.
Książka napisana lekko bez nadęcia i wymądrzania , w tak charakterystycznym dla Karoliny stylu.
Tyle tu szczerego uczucia , tyle pasji .
Ona kocha to co robi i robi tylko to co kocha.Jest w tym dobra.
Zazdroszczę.

Pokaż mimo to

avatar
842
842

Na półkach: ,

Lubię kiedy ktoś ma pasję, o której potrafi opowiadać z przekonaniem, z sensem i bez przesadnego narzucania swojego zdania. Narzucić je bardzo łatwo, wynika to z subiektywizmu opowiadającego, ważne żeby nie popaść w skrajność lub przesadę. Karolinie Korwin Piotrowskiej udało się opowiedzieć o swojej pasji właśnie w taki sposób, że ujął mnie od pierwszej strony „Krótkiej książki o miłości”.

Korwin Piotrowska ma niebywałą filmową wiedzę, co niejednokrotnie już udowodniła w przeróżnego typu programach, artykułach czy wywiadach. Żywo się tym kinem interesuje, sprawia jej to niebywałą przyjemność tak jak mnie – równie zapalonemu kinomaniakowi – niebywałą przyjemność sprawiło czytanie jej książki.

To nie jest encyklopedia filmowa, to żaden leksykon, to żadna jedynie obowiązująca lista najlepszych filmów. To są emocje, to są fragmenty życia, które zawarły się w trakcie tych kilkudziesięciu minut projekcji danego filmu. Autorka w sposób niezwykle osobisty opisuje każdy film i to co jego dotyczyło, robi to po swojemu i na własnych warunkach, nie stara się schlebiać gustom innych tylko śmiało mówi „tak, podoba mi się to i nieważne jakie macie o tym zdanie”. I chociaż znajdzie się kilka takich filmów co do których mojej zdanie i zdanie autorki się mocno różni to jednak mimo wszystko i tak przeczytałem jej opinię z przyjemnością. Na szczęście tych różnic tak dużo nie było.

Nie spodziewałem się, że będzie to tak dobra książka. To, że Karolina Korwin Piotrowska ma łeb na karku i świetnie pracuje słowem to już wiedziałem wcześniej, chociażby po lekturze znakomitej „Ćwiartki raz”. Ale chyba po raz pierwszy czytając książkę jej autorstwa (a była to już dla mnie trzecia) miałem wreszcie wrażenie, że wzięła na warsztat temat, który uwielbia, który jest dla niej czystą przyjemnością i która się podczas pisania tejże prawdopodobnie bawiła się nie gorzej niż ja podczas jej czytania. I to było podczas lektury widać doskonale.

Polecam. Nie dajcie się zwieść pozorom i nie dajcie się zwieść hejterom. Korwin Piotrowska to wcale nie jest kolejna pusta celebrytka, która słynie z tego, że obraża innych celebrytów. Nic bardziej mylnego i stereotypowego. To przede wszystkim inteligentna i piekielnie zdolna dziennikarka, a której literackie próby z książki na książkę są coraz lepsze i ciekawsze.

I już się nie mogę doczekać następnej książki, już zapowiedzianej, a poświęconej dla odmiany tylko filmom polskim. Wiem, że warto będzie czekać.

Lubię kiedy ktoś ma pasję, o której potrafi opowiadać z przekonaniem, z sensem i bez przesadnego narzucania swojego zdania. Narzucić je bardzo łatwo, wynika to z subiektywizmu opowiadającego, ważne żeby nie popaść w skrajność lub przesadę. Karolinie Korwin Piotrowskiej udało się opowiedzieć o swojej pasji właśnie w taki sposób, że ujął mnie od pierwszej strony „Krótkiej...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Krótka książka o miłości


Reklama
zgłoś błąd