Małe wojny

Okładka książki Małe wojny
Joanna Kruszewska Wydawnictwo: Replika literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2016-01-30
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-30
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376744933
Tagi:
literatura polska literatura dla kobiet
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
132
8

Na półkach:

Przeciętna do bólu.

Przeciętna do bólu.

Pokaż mimo to

0
avatar
155
111

Na półkach: ,

https://zielony-pokoik.blogspot.com/2019/09/joanna-kruszewska-male-wojny.html

https://zielony-pokoik.blogspot.com/2019/09/joanna-kruszewska-male-wojny.html

Pokaż mimo to

1
avatar
8868
3659

Na półkach: , , , ,

Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam, że ta literatura aż tak będzie interesująca,super...opowiada o małych wojnach i większych.

Kinga – bohaterka „Małych wojen” jest przeciętną kobietą. Ma dwójkę dzieci, kochającego męża i satysfakcjonującą pracę, a jednak nie wszystko układa jej się tak, jakby tego chciała. Całe życie żyła w cieniu starszej siostry, na którą matka przelewała swoje uczucia. Czuła się niekochana przez swoją matkę, faworyzowała starszą siostrę była jej ulubienicą. Kiedy pojawiają się w jej związku kolejne zgrzyty to przyjdzie kobiecie się zmierzyć z następną wojną.
Czy najlepsza przyjaciółka Kingi....Beata pomoże, wesprze ją w tych trudnych chwilach?
Mamy w powieści innych bohaterów takich jak Agata nastolatka z burzą hormonów wchodzącą w okres dojrzewania i rezolutną, mądrą Maję bardzo zbuntowaną, jest też Igor przyszywany członek rodziny.
Historia życiowa, przejmująca, ciekawie skonstruowana, autorka napisała ją wspaniale.
Książka zachwyca, wciąga bezgranicznie od pierwszych stron do ostatniej strony kartki książki,to zdecydowanie super,wciągająca lektura z ogromną przyjemnością przeczytałam chętnie sięgnę po kolejne autorki powieści czymś mnie urzekną,zachwycą, ponieważ ta książka porusza za serce głęboko.

Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam, że ta literatura aż tak będzie interesująca,super...opowiada o małych wojnach i większych.

Kinga – bohaterka „Małych wojen” jest przeciętną kobietą. Ma dwójkę dzieci, kochającego męża i satysfakcjonującą pracę, a jednak nie wszystko układa jej się tak, jakby tego chciała. Całe życie żyła w cieniu starszej siostry, na którą matka...

więcej Pokaż mimo to

50
Reklama
avatar
1094
115

Na półkach: , ,

„Małe wojny” to przykład literatury lekkiej, która niewiele wnosi do życia czytelnika. Jest niczym odcinek telenoweli, ponieważ ukazuje codzienne zmagania zwyczajnych ludzi w dość banalnych i stereotypowych sytuacjach.
Fabuła skupia się na prozie życia dwóch polskich rodzin. Na pierwszy plan wychodzi Kinga, matka dwóch córek oraz kochająca żona, która przebojowym krokiem spełnia się zawodowo i prywatnie. Drugą bohaterką jest Beata, pełna kompleksów kobieta, o zaniżonym poczuciu własnej wartości. Kobiety przyjaźnią się, jednak w miarę rozwoju historii, w relacji tej pojawia się gorycz kłamstw, zazdrości i rywalizacji. Potulna Beata pragnie w końcu wyjść z cienia, niestety kosztem przyjaciółki. Mamy tu zatem typową intrygę, którą nie raz widzieliśmy w polskich serialach.
Zabrakło mi w tej książce charakteru, który by wyróżnił tę historię. Mimo wielu wątków, żaden nie był wciągający, a niektóre wręcz nie znalazły swojego finału i wzbudziły we mnie irytację. Otrzymałam opowieść zbyt subtelną, dającą niewyszukany opis życia szkolnego dorastających dzieci i opowiadającą o pospolitych relacjach rodzinnych. Książka ciągnie się spokojnym tempem, nudząc czytelnika. Według mnie ta powieść jest obyczajowa do szpiku kości i nie posiada zwrotów akcji, mimo nieśmiałej próby ukazania niebezpieczeństw, jakie czyhają na pogrążonych w rutynie małżonków. Ta historia nie przypadła mi do gustu i czuję, że za kilka dni już o niej zapomnę.

„Małe wojny” to przykład literatury lekkiej, która niewiele wnosi do życia czytelnika. Jest niczym odcinek telenoweli, ponieważ ukazuje codzienne zmagania zwyczajnych ludzi w dość banalnych i stereotypowych sytuacjach.
Fabuła skupia się na prozie życia dwóch polskich rodzin. Na pierwszy plan wychodzi Kinga, matka dwóch córek oraz kochająca żona, która przebojowym krokiem...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
179
111

Na półkach: ,

Małe wojny. Te dwa słowa idealnie oddają istotę problemu poruszonego w tej książce, gdyż wielkie tragedie czy dramatyczne sceny rodem z ckliwego romansu rzadko przydarzają się w prawdziwym życiu.
W rzeczywistości najbardziej irytują nas niby nic nieznaczące drobiazgi, a ich lekceważenie powoli zatruwa nam radość życia. To one są powodem większości małżeńskich czy rodzinnych kłótni, gdyż to one potrafią najbardziej ranić.
Tak naprawdę naszym udziałem są właśnie takie małe wojny. Postronnemu obserwatorowi mogą wydać się śmieszne te potyczki o detale, lecz zainteresowanym wcale nie jest do śmiechu.
Często, gdy słyszymy o rozpadzie jakiegoś związku, reagujemy zdziwieniem, bo przecież „oni byli takim zgodnym małżeństwem”! Tymczasem prawda wyglądała nieco inaczej, tylko że nie toczyli swoich małych wojen na forum publicznym. Ale pewnego pięknego dnia uznali, że mają już dość. Dość codziennych niesnasek, dość udawania, że wszystko jest w porządku, i przede wszystkim, dość obecności tej drugiej osoby.
Jaki będzie wynik „Małych wojen” Joanny Kruszewskiej? Kto wyjdzie z nich zwycięsko, a kto zostanie przegranym? Nie dowiedzie cię, jeśli nie przeczytacie tej książki.

Małe wojny. Te dwa słowa idealnie oddają istotę problemu poruszonego w tej książce, gdyż wielkie tragedie czy dramatyczne sceny rodem z ckliwego romansu rzadko przydarzają się w prawdziwym życiu.
W rzeczywistości najbardziej irytują nas niby nic nieznaczące drobiazgi, a ich lekceważenie powoli zatruwa nam radość życia. To one są powodem większości małżeńskich czy rodzinnych...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
1051
382

Na półkach: ,

Kiedy wzięłam książkę w bibliotece i przeczytałam opis na okładce pomyślałam - ta książka jest o niczym.
Ale się myliłam! Ta powieść jest o małych wojnach! Wojnach w rodzinie, między matką i córką, między mężem a żoną, siostrą a siostrą, w pracy. O rodzinie o więzach silniejszych niż rodzina, o zdradzie miłości, sile i bezradności.
Piękna okładka i piękna książka - w trakcie czytania nawet kilka razy miałam szklane oczy.

Kiedy wzięłam książkę w bibliotece i przeczytałam opis na okładce pomyślałam - ta książka jest o niczym.
Ale się myliłam! Ta powieść jest o małych wojnach! Wojnach w rodzinie, między matką i córką, między mężem a żoną, siostrą a siostrą, w pracy. O rodzinie o więzach silniejszych niż rodzina, o zdradzie miłości, sile i bezradności.
Piękna okładka i piękna książka - w...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
661
423

Na półkach:

Małe wojny to nie problem historyczny, a bardziej miłosny. Typowe problemy małżeństwa, kłótnie, w tym zdrada, brak rozmowy, ciągłe poburkiwanie, wybuch emocji i dąsy na siebie. Smutna historia, a jak prawdziwa. Nie zawsze ma się przyjaciółki, które są tobie oddane. Czyta się szybko, nic nie zaskakuje taka prosta książka do poczytania.

Małe wojny to nie problem historyczny, a bardziej miłosny. Typowe problemy małżeństwa, kłótnie, w tym zdrada, brak rozmowy, ciągłe poburkiwanie, wybuch emocji i dąsy na siebie. Smutna historia, a jak prawdziwa. Nie zawsze ma się przyjaciółki, które są tobie oddane. Czyta się szybko, nic nie zaskakuje taka prosta książka do poczytania.

Pokaż mimo to

1
avatar
197
172

Na półkach:

Mniejsze i większe potyczki, emocjonalna próba sił, odejścia i powroty, wina i przebaczenie.

Powieść o życiu. Tak po prostu. O życiu zwyczajnym, codziennym, ze wszystkimi jego odcieniami. O cieple i bezpieczeństwie, w które wkrada się niedomówienie, a potem ciąg kłamstw prowadzących do oddalenia i zanikania poczucia bliskości...Cała recenzja: http://ksiazkiweterze.pl/k2/w1/2016/02/05/joanna-kruszewska-male-wojny-replika/

Mniejsze i większe potyczki, emocjonalna próba sił, odejścia i powroty, wina i przebaczenie.

Powieść o życiu. Tak po prostu. O życiu zwyczajnym, codziennym, ze wszystkimi jego odcieniami. O cieple i bezpieczeństwie, w które wkrada się niedomówienie, a potem ciąg kłamstw prowadzących do oddalenia i zanikania poczucia bliskości...Cała recenzja:...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
0
0

Na półkach:

"Małe wojny", świetna książka. Można rzec nawet że... edukacyjna. Powinien przeczytać każdy... dziadkowie, rodzice i nastolatkowie. Każdy wyciągnie z niej lekcję. No i nauczy nas czegoś... na przyszłość.
Samo życie. Można więc spytać, po co w takim razie czytać? A po to, żeby dostrzec i zrozumieć pewne zachowania... dzieci, rodziców... i może... postąpić inaczej? Dobrze czasem spojrzeć na życie/ postępowanie jako widz/czytelnik. To bardzo otwiera nam oczy. Dla mnie REWELACJA. Polecam!

"Małe wojny", świetna książka. Można rzec nawet że... edukacyjna. Powinien przeczytać każdy... dziadkowie, rodzice i nastolatkowie. Każdy wyciągnie z niej lekcję. No i nauczy nas czegoś... na przyszłość.
Samo życie. Można więc spytać, po co w takim razie czytać? A po to, żeby dostrzec i zrozumieć pewne zachowania... dzieci, rodziców... i może... postąpić inaczej?...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
305
252

Na półkach: ,

Świetnie napisana powieść, po przeczytaniu kilkunastu stron bardzo wciąga i ciężko się od niej oderwać. Świadomość, że każdy ma podobne problemy, rozterki i zawirowania dodają otuchy. Fabuła jest realistyczna, aż można się zawstydzić zaglądając tak komuś do jego życia. Plus dla autorki nie tylko za oddanie realiów przeciętnej polskiej rodziny, ale także za nakreślenie punktu widzenia każdej strony. Dzięki temu książka ta jest nietuzinkowa i warta przeczytania - bez stereotypowych postaci, tendencyjnych wątków i przewidywalnej fabuły. Choć jest to książka obyczajowa wciąga lepiej, niż nie jeden kryminał i zapada w pamięć na długo.

Świetnie napisana powieść, po przeczytaniu kilkunastu stron bardzo wciąga i ciężko się od niej oderwać. Świadomość, że każdy ma podobne problemy, rozterki i zawirowania dodają otuchy. Fabuła jest realistyczna, aż można się zawstydzić zaglądając tak komuś do jego życia. Plus dla autorki nie tylko za oddanie realiów przeciętnej polskiej rodziny, ale także za nakreślenie...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Małe wojny


Reklama
zgłoś błąd