God Hates Poland

Okładka książki God Hates Poland
Michał R. Wiśniewski Wydawnictwo: Krytyka Polityczna literatura piękna
276 str. 4 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Krytyka Polityczna
Data wydania:
2015-11-05
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-05
Liczba stron:
276
Czas czytania
4 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364682797
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Znak nr 797 Katarzyna Babis, Olga Drenda, Olga Gitkiewicz, Tomek Kaczor, Piotr Kosiewski, Michał Koza, Dominika Kozłowska, Anna Mateja, Małgorzata Nocuń, Janusz Poniewierski, Michał R. Wiśniewski, Redakcja miesięcznika Znak, Agata Sikora, Filip Springer, Natalka Suszczyńska, Ewa Woydyłło, Szymon J. Wróbel, Monika Świerkosz
Ocena 7,0
Znak nr 797 Katarzyna Babis, Ol...
Okładka książki ZNAK nr 793 Dezydery Barłowski, Wojciech Bonowicz, Nicholas Carr, Maciej Dobosiewicz, Andrzej Franaszek, Olga Gitkiewicz, Michał Heller, Tomek Kaczor, Dominika Kozłowska, Zbigniew Mikołejko, Janusz Poniewierski, Michał R. Wiśniewski, Filip Springer, Antonina Tosiek, Redakcja Miesięcznika ZNAK
Ocena 7,0
ZNAK nr 793 Dezydery Barłowski,...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
120 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1235
300

Na półkach:

Spotkanie z tym autorem rozpoczęłam od "hello world" które porzuciłam po 146 stronie, tym razem nie czekałam tak długo i widząc brak sensu w dalszej lekturze zaprzestałam na stronie 48.

Nie wiem czy to jakiś fetysz autora, czy celowy zabieg żeby szybciej wbić czytelnikowi imiona postaci do głowy ale kiedy na jednej stronie imię mówiącej postaci przywołuje się kilka razy to zaczyna to irytować.

Jednocześnie ta książka również próbując grać na emocjach czytelnika starając się przymilić do niego staje się jednym wielkim bilbordem na którym co chwila pojawia się reklama jakiejś innej znanej marki.

Spotkanie z tym autorem rozpoczęłam od "hello world" które porzuciłam po 146 stronie, tym razem nie czekałam tak długo i widząc brak sensu w dalszej lekturze zaprzestałam na stronie 48.

Nie wiem czy to jakiś fetysz autora, czy celowy zabieg żeby szybciej wbić czytelnikowi imiona postaci do głowy ale kiedy na jednej stronie imię mówiącej postaci przywołuje się kilka razy...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
296
202

Na półkach: ,

Mam problem z tą książką. Przez 3/4 tekstu irytowała mnie. Nie podobało mi sie nic. Ani treść, ani forma. Niezrozumiała. Niestrawna. Końcówka bardzo zaskakująca. Nie będę spoilerował, je warto ją przeczytać do końca.

Mam problem z tą książką. Przez 3/4 tekstu irytowała mnie. Nie podobało mi sie nic. Ani treść, ani forma. Niezrozumiała. Niestrawna. Końcówka bardzo zaskakująca. Nie będę spoilerował, je warto ją przeczytać do końca.

Pokaż mimo to

1
avatar
715
348

Na półkach:

Chciałabym wrzucić kilka cytatów na poparcie mojej tezy, ale po 1. nie chce mi się, a po 2. musiałabym wrzucić całą książkę, a to jest już łamanie praw autorskich. Michał R. Wiśniewski, jak 99.5% młodych, polskich pisarzy cierpi na okropną chorobę. Otóż ta choroba nazywa się RZECZ DZIEJE SIĘ W POLSCE czyli nigdzie. Nikt tak nie mówi jak w tych (konkretnie w tej) książce, nikt tak nie wygląda, nikt się tak nie zachowuje, a jakoś w prozie tak właśnie wyglądamy. To nie jest krzywe zwierciadło, to jest kompletna aberracja. Zaczynam podejrzewać, że jak jesteś "pisarzem" w Polsce i należysz do klubu klepiącego się po pupach i, wybaczcie mój francuski, robiących sobie (zimny deser często podawany w gałkach), to za grube pieniądze dostajesz login i hasło do takiego WIELKIEGO POLSKIEGO GENERATORA KSIĄŻEK KATEGORIA PROZA. Tam wrzucasz swój "pomysł" i generator generuje taką właśnie "powieść".

Ja naprawdę rozumiem, że w zamyśle autora to satyra na współczesny język, ludzi, nowomowę - komputerowo-korporacyjną. Ja nawet doceniam jego niewątpliwą sprawność w panowaniu nad ośmiuset wątkami które pojawiają się w tej powieści, ale jest ona tak bezdennie niemądra, taka niby cybernetyczna, post-punkowa, kij wie jaka, że niemal niestrawna.

Chciałabym wrzucić kilka cytatów na poparcie mojej tezy, ale po 1. nie chce mi się, a po 2. musiałabym wrzucić całą książkę, a to jest już łamanie praw autorskich. Michał R. Wiśniewski, jak 99.5% młodych, polskich pisarzy cierpi na okropną chorobę. Otóż ta choroba nazywa się RZECZ DZIEJE SIĘ W POLSCE czyli nigdzie. Nikt tak nie mówi jak w tych (konkretnie w tej) książce,...

więcej Pokaż mimo to

10
Reklama
avatar
0
0

Na półkach:

Sieniewicz 2.0. (to nie jest komplement)

Sieniewicz 2.0. (to nie jest komplement)

Pokaż mimo to

5
avatar
39
5

Na półkach: ,

opinia jak z Wizażu, voila:

plusy:
autor jest totalnym geekiem, ze świetną wyobraźnią, fajnym językiem i stylem, generalnie książka płynnie wchodzi, ma dobre tempo, autor jest inny, jest ciekawy i jest świeży. to jest bardzo na tak.

minusy:
edytor powinien był go miejscami przytemperować i przystopować. ostatnio czego nie kupię z nowości, to książka ma fajny, cierpki, bardzo lubialny, wyrazisty język, ale- przepraszam- jakby autorzy po dobrych recenzjach poprzednich książek kompletnie gubili dystans i wyczucie.
jest wiele miejsc, gdzie chciałoby się powiedzieć "stop! jeszcze trochę i sam przestaniesz to ogarniać, co dopiero ja". czyta się to, jakby autor się nieźle rozpisał, a później już w ogóle do tekstu nie wrócił- albo trochę za dużo pewności siebie, albo redaktor się zadurzył :P Wiśniewski niejeden raz ciągnie dobry motyw za daleko, przez co epizod traci wyraz i robi się zupa.
trochę więcej umiaru, trochę mniej fruwania i będziemy się lubić ;) less is more.

Debiutu nie czytałam, ale myślę spróbować, bo mimo rozczarowania tą pozycją dałam się zaintrygować :)

opinia jak z Wizażu, voila:

plusy:
autor jest totalnym geekiem, ze świetną wyobraźnią, fajnym językiem i stylem, generalnie książka płynnie wchodzi, ma dobre tempo, autor jest inny, jest ciekawy i jest świeży. to jest bardzo na tak.

minusy:
edytor powinien był go miejscami przytemperować i przystopować. ostatnio czego nie kupię z nowości, to książka ma fajny, cierpki,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
159
151

Na półkach: ,

Książka na przyzwoitym poziomie, formalnie dość niekonwencjonalna, co na szczęście nie utrudnia czytania. W toczących się równolegle historiach następuje kilka niesamowitych i pomysłowych zwrotów.
Jak na młodego autora pozytywnie zaskakuje u M. Wiśniewskigo dojrzały język. Natomiast pewnym minusem w moim odczuciu było umieszczenie historii w mało uniwersalnym środowisku - ta powieść to miejscami sf, o czym nic nie uprzedza. Ale choć nie jestem fanem gatunku, nie raziło mnie to.
Uważam, że ten pisarz ma naprawdę spory potencjał

Książka na przyzwoitym poziomie, formalnie dość niekonwencjonalna, co na szczęście nie utrudnia czytania. W toczących się równolegle historiach następuje kilka niesamowitych i pomysłowych zwrotów.
Jak na młodego autora pozytywnie zaskakuje u M. Wiśniewskigo dojrzały język. Natomiast pewnym minusem w moim odczuciu było umieszczenie historii w mało uniwersalnym środowisku -...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar

Ciekawe połączenie fascynacji Japonią i sztuczną inteligencją z pomysłem alternatywnej polskiej rzeczywistości, nie tak odległej czasowo.
Bardzo ciekawa, oryginalna stylizacja językowa ujawniająca charakter i poziom intelektualny bohaterów, jednak Masłowska to to nie jest ;)

Ciekawe połączenie fascynacji Japonią i sztuczną inteligencją z pomysłem alternatywnej polskiej rzeczywistości, nie tak odległej czasowo.
Bardzo ciekawa, oryginalna stylizacja językowa ujawniająca charakter i poziom intelektualny bohaterów, jednak Masłowska to to nie jest ;)

Pokaż mimo to

5
avatar
1129
396

Na półkach:

Świetne - i jakże prawdziwe - spojrzenie na życie obecnej klasy średniej, lub aspirującej do niej (nie tylko na kredyt). Polecam, choć to lektura ani lekka, ani przyjemnie prosta - za to wymagająca przemyśleń po!

Świetne - i jakże prawdziwe - spojrzenie na życie obecnej klasy średniej, lub aspirującej do niej (nie tylko na kredyt). Polecam, choć to lektura ani lekka, ani przyjemnie prosta - za to wymagająca przemyśleń po!

Pokaż mimo to

2
avatar
101
95

Na półkach: , ,

Śpieszmy się czytać, niektóre książki tak szybko się dezaktualizują... aby za parę(naście) lat zostać świadectwem naszego czasu, nie dającym się opisać bez tony wyjaśnień w przypisach.

Śpieszmy się czytać, niektóre książki tak szybko się dezaktualizują... aby za parę(naście) lat zostać świadectwem naszego czasu, nie dającym się opisać bez tony wyjaśnień w przypisach.

Pokaż mimo to

1
avatar
151
45

Na półkach:

Może to i pomysłowe ale przekombinowane. Pewnie spodoba się małolatom, przepraszam: młodzieży ale ogólnie, hm... Właściwie to może niezupełnie, bo końcówka nawet niegłupia... No tak, ale... Hmm... Właściwie to opisy z Japonii też były ciekawe... No sam nie wiem.
Widzicie sami - punktowo daje radę, jako całość - średniawe.
Ale jest potencjał :)

Może to i pomysłowe ale przekombinowane. Pewnie spodoba się małolatom, przepraszam: młodzieży ale ogólnie, hm... Właściwie to może niezupełnie, bo końcówka nawet niegłupia... No tak, ale... Hmm... Właściwie to opisy z Japonii też były ciekawe... No sam nie wiem.
Widzicie sami - punktowo daje radę, jako całość - średniawe.
Ale jest potencjał :)

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki God Hates Poland


Reklama
zgłoś błąd