rozwińzwiń

Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk

Okładka książki Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk Dominik Szczepański
Okładka książki Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk
Dominik Szczepański Wydawnictwo: Agora reportaż
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2015-10-28
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-28
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326823091
Tagi:
podróże kajak ocean atlantycki
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Szlak Wisły. 1200 km pieszej przygody Dominik Szczepański, Mateusz Waligóra
Ocena 8,1
Szlak Wisły. ... Dominik Szczepański...
Okładka książki Spod zamarzniętych powiek Adam Bielecki, Dominik Szczepański
Ocena 7,9
Spod zamarznię... Adam Bielecki, Domi...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
713 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
29
12

Na półkach: ,

Baaaardzo inspirująca, na moment w którym ją czytałam, okazała się niezwykle ważna, dała mi bardzo dużo dobrych rzeczy.

Baaaardzo inspirująca, na moment w którym ją czytałam, okazała się niezwykle ważna, dała mi bardzo dużo dobrych rzeczy.

Pokaż mimo to

avatar
3465
779

Na półkach: , , ,

Panie Aleksandrze, tak, życie zaczyna się po 60.

Podziw dla pańskiej heroiczności, determinacji i pomysłowości, a jednocześnie niesamowitej skromności i ascetyczności będzie mi towarzyszył już przez długie lata. Szkoda, że nie ma Pana już wśród nas żywych, aczkolwiek śmierć miał Pan wymarzoną, jak dla człowieka turysty.

Odwaga, pasja i miłość do tego co się robi ma ogromne znaczenie w realizacji swoich marzeń. Człowiek już nie pierwszej młodości udowadnia nam młodym (młodszym:),że warto iść za swoimi dążeniami bez względu na wiek, że tak naprawdę ogranicza nas tylko i wyłącznie to, co siedzi nam w głowie, że jeżeli czegoś bardzo chcemy, to jesteśmy w stanie to osiągnąć z mniejszym lub większym wysiłkiem.

To, co Olek podkreśla w swoich opowieściach, to duży nacisk na bezpieczeństwo, nie ma tutaj przysłowiowej brawury, czy beztroski w zachowaniu, uśmiech, który ułatwia relacje z ludźmi i otwiera wiele serc oraz samodzielność, radzenie sobie w każdej sytuacji bez pomocy innych. To takie credo życiowe, które niejeden młody powinien sobie wpoić do serca i głowy.

Polecam

Panie Aleksandrze, tak, życie zaczyna się po 60.

Podziw dla pańskiej heroiczności, determinacji i pomysłowości, a jednocześnie niesamowitej skromności i ascetyczności będzie mi towarzyszył już przez długie lata. Szkoda, że nie ma Pana już wśród nas żywych, aczkolwiek śmierć miał Pan wymarzoną, jak dla człowieka turysty.

Odwaga, pasja i miłość do tego co się robi ma...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14
10

Na półkach:

Świetna, niesamowicie ciekawa książka jednego z największych polskich podróżników. Jak to jest być samemu tyle czasu i to w takich warunkach? Skąd bierze się w Nas pasja do robienia nietuzinkowych rzeczy? Polecam bardzo!

Świetna, niesamowicie ciekawa książka jednego z największych polskich podróżników. Jak to jest być samemu tyle czasu i to w takich warunkach? Skąd bierze się w Nas pasja do robienia nietuzinkowych rzeczy? Polecam bardzo!

Pokaż mimo to

avatar
48
35

Na półkach:

Bardzo inspirująca lektura. Wprawdzie język jest dość prosty, jednak charakter bohatera i jego niezłomność nadrabia. To tak w myśl zasady p. Aleksandra, że im trudniej tym lepiej nadaje sens i nadzieję nawet w beznadziejnych sytuacjach. Bohater pokazuje, że zawsze warto walczyć. W jednym się tylko nie zgadzam, że pan Aleksander mówił o sobie, że nie jest żadnym bohaterem. Ależ tak, był wielkim bohaterem, który pokazywał jak pomimo wielu lat na karku, zachować młodość ducha. RIP.

Bardzo inspirująca lektura. Wprawdzie język jest dość prosty, jednak charakter bohatera i jego niezłomność nadrabia. To tak w myśl zasady p. Aleksandra, że im trudniej tym lepiej nadaje sens i nadzieję nawet w beznadziejnych sytuacjach. Bohater pokazuje, że zawsze warto walczyć. W jednym się tylko nie zgadzam, że pan Aleksander mówił o sobie, że nie jest żadnym bohaterem....

więcej Pokaż mimo to

avatar
25
13

Na półkach:

Imponująca postać. Książka na temat, bez samozachwytu i lukrowania. Odpowiada praktycznie na większość pytań jakie chciałoby się zadać człowiekowi, który wpadł na pomysł przepłynięcia kajakiem przez ocean.

Imponująca postać. Książka na temat, bez samozachwytu i lukrowania. Odpowiada praktycznie na większość pytań jakie chciałoby się zadać człowiekowi, który wpadł na pomysł przepłynięcia kajakiem przez ocean.

Pokaż mimo to

avatar
37
27

Na półkach:

Dobrze się czyta , super facet

Dobrze się czyta , super facet

Pokaż mimo to

avatar
763
763

Na półkach: ,

79/180/2022
To był gość! Upał, środek oceanu, rekiny, pęcherze, wysypka, zapalenie spojówek, popsuty ster...a jemu nic niestraszne. I popyla tym kajakiem. Kajak oczywiście trochę porządniejszy niż te, które znamy, ale jednak wciąż kajak. Bez silnika, bez żagla, a za to z wiosełkiem.
Książka jest świetnie rozplanowana: nie klasycznie chronologicznie, tylko skokami. To znaczy, pan Aleksander płynie przez Ocean Atlantycki z Portugalii na Florydę i wspomina. Jak zaczynał przygodę z kajakiem, jak się wypuścił wzdłuż Wisły, jak wzdłuż Bałtyku, i do Narviku, i po Bajkale. I pierwsza przejażdżka przez Atlantyk, z Afryki do Brazylii, i próba przepłynięcia Amazonki (wzdłuż, oczywiście). I zawsze jakieś przeszkody: a to pogoda, a to awarie, a to bandyci. A on twardo do przodu, bo jak postanowił, starannie zaplanował, to przecież jest do zrobienia. Wygląda na to, że zadatki na takie wyprawy miał pan Olek od małego, bo jak miał 15 lat (czyli chyba w 1961 roku),to się wypuścił rowerkiem ze Swarzędza (pod Poznaniem) do Świnoujścia i stamtąd wzdłuż wybrzeża do Krynicy Morskiej. A co!
Pan Aleksander zmarł w zeszłym roku na Kilimandżaro. Bardzo szkoda. Mógł jeszcze popływać albo pochodzić. Albo chociaż pogawędzić. Ale tak sobie myślę, że umrzeć podczas wyprawy, a właściwie w jej kulminacyjnym momencie (bo akurat wdrapał się na szczyt) to chyba wymarzona śmierć dla takiego obieżyświata ekstremisty. O ile w ogóle można mówić o wymarzonej śmierci oczywiście.
Z kwestii czysto technicznych: dobry papier, piękne zdjęcia (i dużo, i z opisami),zszyta, a nie klejona – bajka.
„Ja jestem turystą, a nie wyczynowcem.” To chyba najbardziej rozbrajające zdanie w całej książce. Turyści to w klapkach na obcasiku na Giewont się pchają, a nie trawersują samotnie ocean…
„- Ze mną się nie napijesz? – wyrecytował najtrudniejsze pytanie, jakie można zadać w języku polskim.”
„A wie pan, ile osób umiera w łóżku? To bardzo niebezpieczny przedmiot. Najwięcej osób w nim umiera. A w kajaku? Mało.”
„I żeby nie bali się własnych marzeń. Bo wie pan co? Ja uważam, ze lepiej żyć jeden dzień jak tygrys niż sto lat jak owca.”

79/180/2022
To był gość! Upał, środek oceanu, rekiny, pęcherze, wysypka, zapalenie spojówek, popsuty ster...a jemu nic niestraszne. I popyla tym kajakiem. Kajak oczywiście trochę porządniejszy niż te, które znamy, ale jednak wciąż kajak. Bez silnika, bez żagla, a za to z wiosełkiem.
Książka jest świetnie rozplanowana: nie klasycznie chronologicznie, tylko skokami. To...

więcej Pokaż mimo to

avatar
25
10

Na półkach:

Godna polecenia, inspirująca i spisana w prosty sposób historia, zwykłego - niezwykłego "turysty".

Kolejne strony przewijałam z zaciekawieniem, choć spodziewałam się, że może mi się trochę dłużyć - bo co takiego można pisać o płynięciu kajakiem na pustym oceanie?

Jak się okazało można i to wiele, a w międzyczasie zostały wplecione także inne przygody "Olo", które przeżywał na przestrzeni wielu lat.

Jeśli coś mi się nie podobało to jedno miejsce, w którym przytoczone zostały długie fragmenty starej prasy dotyczące jednego z miejsc, które odwiedził - stanowiły one inspirację dla Aleksandra, ale ja je niestety pominęłam.

Godna polecenia, inspirująca i spisana w prosty sposób historia, zwykłego - niezwykłego "turysty".

Kolejne strony przewijałam z zaciekawieniem, choć spodziewałam się, że może mi się trochę dłużyć - bo co takiego można pisać o płynięciu kajakiem na pustym oceanie?

Jak się okazało można i to wiele, a w międzyczasie zostały wplecione także inne przygody "Olo", które...

więcej Pokaż mimo to

avatar
93
37

Na półkach: ,

Historia niesamowitego człowieka, od teraz jestem pełna podziwu jego odwagi i chęci działania. Jedyne co mi trochę jednak przeszkodziło w tej książce to chronologia. Przez 70 stron żyjemy wyprawą do Stanów, a potem autor cofa nas 25 lat wstecz, na zupełnie inną wyprawę i JĄ opisuje-potem znowu wracamy do wiodącej historii. Raz zdarzyło się tak, że przez 15 stron niepotrzebnie opisywano katastroficzny rejs Rosjanów, a przecież nie o tym była książka - po prostu mnie to znudziło. Nie zmienia to faktu, że z kartek płynie ciepło Aleksandra Doby, chce się go poznać. Czyta się bardzo przyjemnie, naprawdę jestem pełna podziwu dla tego człowieka patrząc, z jakimi przeszkodami zmagał się, lecz nie poddał. Szczerze polecam :)

Historia niesamowitego człowieka, od teraz jestem pełna podziwu jego odwagi i chęci działania. Jedyne co mi trochę jednak przeszkodziło w tej książce to chronologia. Przez 70 stron żyjemy wyprawą do Stanów, a potem autor cofa nas 25 lat wstecz, na zupełnie inną wyprawę i JĄ opisuje-potem znowu wracamy do wiodącej historii. Raz zdarzyło się tak, że przez 15 stron...

więcej Pokaż mimo to

avatar
526
36

Na półkach:

Niesamowita historia niezwykłego czlowieka. Nawet po skończonej lekturze nie jestem w stanie nie tyle uwierzyć, co ogarnąć umysłem, jak mógł dokonać czegoś takiego. Oceniam go własną miarą i nie potrafię postawić się w sytuacji, gdzie ja, czterdziestoletni gówniarz, miałbym wykazać się takim hartem ducha i wytrzymałością fizyczną i psychiczną.

Niesamowita historia niezwykłego czlowieka. Nawet po skończonej lekturze nie jestem w stanie nie tyle uwierzyć, co ogarnąć umysłem, jak mógł dokonać czegoś takiego. Oceniam go własną miarą i nie potrafię postawić się w sytuacji, gdzie ja, czterdziestoletni gówniarz, miałbym wykazać się takim hartem ducha i wytrzymałością fizyczną i psychiczną.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    934
  • Przeczytane
    859
  • Posiadam
    198
  • Teraz czytam
    26
  • 2018
    21
  • Ulubione
    13
  • 2021
    12
  • Podróżnicze
    12
  • 2019
    11
  • Biografie
    10

Cytaty

Więcej
Dominik Szczepański Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk Zobacz więcej
Dominik Szczepański Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk Zobacz więcej
Dominik Szczepański Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także