rozwińzwiń

Rewolucja francuska i Napoleon. Historia National Geographic

Okładka książki Rewolucja francuska i Napoleon. Historia National Geographic autora Redakcja magazynu National Geographic, 9788447381609
Okładka książki Rewolucja francuska i Napoleon. Historia National Geographic
Redakcja magazynu National Geographic Wydawnictwo: National Geographic Seria: Kolekcja Historia National Geographic historia
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Kolekcja Historia National Geographic
Data wydania:
2015-09-08
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-08
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788447381609
Tłumacz:
Bartłomiej Kaftan, Julia Zabłocka
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rewolucja francuska i Napoleon. Historia National Geographic w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Rewolucja francuska i Napoleon. Historia National Geographic

Średnia ocen
6,2 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Rewolucja francuska i Napoleon. Historia National Geographic

Sortuj:
avatar
508
326

Na półkach: , ,

Dosyć dobrze opisuje sytuację w Europie w podanym okresie. Wizualnie jak zawsze top.

Dosyć dobrze opisuje sytuację w Europie w podanym okresie. Wizualnie jak zawsze top.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
377
314

Na półkach: , ,

Kolejny dobry tom serii "Historia National Geographic". Oceniam układ treści, przystępność, szczegółowość, nie ruszam treści merytorycznych, bo mam po temu za małe kompetencje. Choć pewne znaki zapytania się pojawiły. Ale ogólnie praca jest dobra, logicznie skomponowana, łatwa w odbiorze, a jednocześnie zawierająca bogaty materiał faktograficzny. Po tomie poświęconym XVIII stuleciu to dobra kontynuacja dziejów powszechnych. I byłoby idealnie, gdyby nie pewna wątpliwość. Otóż w pełni rozumiem rolę dziejową Wielkiej Rewolucji Francuskiej i jej wpływ na losy świata, rozumiem (choć nie podzielam) fascynację sobą Napoleona Bonapartego, a jednak dziwi mnie poświęcenie całego tomu sytuacji Europy (niemal wyłącznie Europy) w dość krótkim czasie. Gdyby to była monografia okresu rewolucji i Napoleona - takich wątpliwości bym nie miał. Ale to przecież część trzydziestotomowego cyklu i skoro w jednym tomie pomieszczono np. całe stulecia niektórych cywilizacji, a w tomie 29. znalazł się cały wiek XIX z jego dokonaniami w dziedzinie gospodarki, przemianami społecznymi, osiągnięciami technicznymi, wynalazkami, podbojami kolonialnymi, kolejnymi nurtami w kulturze, rewolucjami, partiami politycznymi - to dlaczego względnie monotematycznemu okresowi 1789-1815 poświęcono tak dużo miejsca? Uważam, że proporcje zostały naruszone. Zastrzegam - tom jest dobry, a zastrzeżenia dotyczą jego treści w ramach serii.
Co do wątpliwości, to kilka takich mi się nasunęło.
W kilku miejscach tomu autorzy odnoszą się do osoby królowej Anny Austriaczki, przedstawiając ją w dosyć korzystnym świetle. Wydaje mi się, że nazbyt korzystnym. Sądząc z innych prac historycznych nie była to osoba aż tak mądra, szlachetna i godna pamięci, jak przedstawili ją autorzy.
Na s. 34 mowa jest o ucieczce rodziny królewskiej z Paryża - kareta wyruszyła w stronę granicy niemieckiej. To zapewne skrót myślowy, bo takiej granicy nie było - nie było przecież Niemiec.
Na s. 37 jako symbole wolności podaje się m.in trójkolorową kokardę "godło Paryża". Nie! Każde opracowanie historyczne zwraca uwagę, że do barw Paryża - niebieskiej i czerwonej - Ludwik XVI dodał barwę królewską, czyli białą i tak powstała przyszła flaga Francji. W pracy tkwi więc ewidentny błąd.
Na s. 42 marginalnie wymieniono powstanie kościuszkowskie (trudno, mogę zrozumieć) w dość dziwacznym kontekście - "(...) w Polsce idee rewolucyjne splotły się z postulatami narodowymi, co doprowadziło do wystąpień o charakterze "jakobińskim". Na ziemiach polskich wybuchło powstanie pod wodzą Kościuszki, który ogłosił dekret o wyzwoleniu chłopów pańszczyźnianych". Pomijając wątek jakobiński - czy naprawdę dekret Kościuszki (właściwie - uniwersał) był tu najważniejszy. Dodam, że o żadnym wyzwoleniu nie było mowy - ograniczano pańszczyznę i poddaństwo, nadano chłopom wolność osobistą, ale do pełnej swobody to jeszcze daleko. A poza tym uniwersał w praktyce nie wszedł w życie.
Mapa na stronie 43 - wyjątkowo niechlujna (w końcu do National Geographic mam prawo oczekiwać perfekcji). Np. powstanie kościuszkowskie zaznaczono gdzieś w okolicach Zielonej Góry. Szkoda, że nie Drezna.
Na s. 48 zamiast "cesarz Austrii II Leopold" powinno być "cesarz Austrii Leopold II".
Kilkakrotnie, m.in. na mapie na ss.56-57, pojawia się Plac Zwycięstwa w Paryżu. Z tekstu i umiejscowienia na mapie wynika, że jest to Place de la Concorde, czyli Zgody. Powstał w II połowie XVIII w. jako plac Ludwika XVI, by w okresie rewolucji zmienić nazwę na plac Rewolucji. W 1795 r. nadano dzisiejszą nazwę, choć poprzednie jeszcze wracały trzykrotnie. Jednakże nigdy nie pojawiła się nazwa plac Zwycięstwa. A może ktoś nie potrafił przetłumaczyć z francuskiego słowa concorde?
Na s. 57 jest notka o Bastylii jako więzieniu: "Zostało zdobyte i zburzone 14 lipca". Zdobyte - tak, zburzone - niezupełnie. Rzeczywiście, początek rozbiórki (tak!) rozpoczął się 15, ale była to inicjatywa prywatna przedsiębiorcy budowlanego Palloya, który traktował to jako dobry interes i nie przerwał prac mimo zakazów władz miejskich. Oficjalnie następnego dnia władze Paryża wydały taką zgodę. Paryżanie uznali ten czyn za patriotyczny i pomagali Palloyowi w burzeniu obiektu. Rozbiórka trwała do 6 lutego 1790 r., a Palloy kupił cegły za bardzo małe pieniądze. A potem zbudował z nich kilka kamienic, a inne przeznaczył na "pamiątki narodowe", także sprzedawane za spore pieniądze. No i legendę diabli wzięli. Bardziej szczegółowy opis znajduje się w pracy Roberta Bieleckiego "Bastylia 1789".
Kilkakrotnie w tekście (np. na s. 74) wymieniona została mało zdecydowana część Konwentu Narodowego jako Równina. Jednakże znacznie częściej w opracowaniach historycznych wymienia się tę liczną grupę jako Bagno.
Na s. 97 w tekście wymieniono miejscowość Leoben (prawidłowo),która jest też na mapie, tyle, ze pod nazwą Loeben (nieprawidłową).
S. 122 i Francuzi docierający do Madrytu "przełamawszy słaby opór Hiszpanów po Somosierrą". Chyba jednak nie aż tak słaby, skoro kilka szturmów się nie powiodło.
Na ss. 135 i 136 wymieniono kongres wiedeński. I napisano, że ukształtował Europę na 100 lat. Dlaczego w takim razie nawet podręczniki szkolne opisują to wydarzenie o wiele dokładniej, niż jest to w tym tomie? Po szczegółach okresu rewolucji nagle taki lakoniczny tekst - doprawdy nie uchodzi tak potraktować "tańczący kongres"! Żeby nie byc gołosłownym - nie wymieniono Królestwa Polskiego, połączenia Belgii i Holandii, Szwecji i Norwegii, nie wspomniano o uporządkowaniu dyplomacji ani o Świętym Przymierzu. Takie podejście do tego wydarzenia uważam za niedopuszczalne w syntezie dziejów świata.
W kalendarium na s. 150 Babeuf planuje komunistyczny przewrót. Zanim jeszcze wykrystalizowała się ideologia komunistyczna! Prekursor!

Ogólnie zastrzeżeń nie jest wiele w warstwie reakcyjnej i merytorycznej (choć może specjaliści od tego okresu historii coś jeszcze znajdą). Natomiast uważam za zbyt drobiazgowe ujecie samej rewolucji, niemal dzień po dniu, które byłoby znakomite w pracy poza serią. Również wybielanie Marii Antoniny, a także Ludwika XVI (osamotniona ofiara wydarzeń) to subiektywny i zarazem kontrowersyjny sąd autorów. Sądzę, że zawodowi specjaliści od tej epoki nie mieliby problemów z obaleniem tego obrazu, nadmiernie gloryfikującego parę królewską.
A jednak, mimo wszystko, polecam tę pracę jako bardzo szczegółowy opis czasów rewolucji i (nieco skromniej) Napoleona.

Kolejny dobry tom serii "Historia National Geographic". Oceniam układ treści, przystępność, szczegółowość, nie ruszam treści merytorycznych, bo mam po temu za małe kompetencje. Choć pewne znaki zapytania się pojawiły. Ale ogólnie praca jest dobra, logicznie skomponowana, łatwa w odbiorze, a jednocześnie zawierająca bogaty materiał faktograficzny. Po tomie poświęconym XVIII...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

30 użytkowników ma tytuł Rewolucja francuska i Napoleon. Historia National Geographic na półkach głównych
  • 19
  • 11
19 użytkowników ma tytuł Rewolucja francuska i Napoleon. Historia National Geographic na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Rewolucja francuska i Napoleon. Historia National Geographic

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rewolucja francuska i Napoleon. Historia National Geographic


Ciekawostki historyczne