
Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość
Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategori Literatura faktu.
„Jeżeli do białego lukru dostanie się choć jedna ciemniejsza kropla, lukier nigdy nie będzie już biały” – królowa Ku Klux Klanu uczy dzieci, jak przygotować bożonarodzeniowy tort. Chociaż dziś Amerykanie odruchowo wzdrygają się na hasło „Ku Klux Klan”, ten ma się całkiem nieźle i działa w pełni legalnie. W USA jest aktywnych kilkadziesiąt organizacji ze słowem „Klan” w nazwie. W ciągu ostatnich dwóch dekad FBI kilkakrotnie udaremniło zamachy przygotowywane przez ich ekstremistów: wysadzenie budynku sądu w Karolinie Północnej, autobusów wożących meksykańskich i haitańskich robotników przez stan Georgia, klinik aborcyjnych w Pensylwanii oraz rafinerii gazu ziemnego w Teksasie. Jednak Klan XXI wieku najczęściej woli nie wchodzić w konflikt z prawem. Stawia na cierpliwą indoktrynację, propagując wzorcowy styl życia tradycyjnej chrześcijańskiej rodziny, izolowanej od obcych wpływów kulturowych. Przygotowuje armię żołnierzy, którzy staną do walki w nieuchronnie zbliżającej się, ich zdaniem, wojnie ras.
Katarzyna Surmiak-Domańska, gość Krajowego Zjazdu Partii Rycerzy KKK z Arkansas, ma okazję przyjrzeć się Klanowi z bliska. Rozmawia z Wielkimi Magami, Smokami i Kleagle’ami. Zakłada biały kaptur, staje z nimi pod płonącym krzyżem. Docieka, drąży, próbuje zrozumieć ich perspektywę.
Obraz, który wyłania się z jej podróży, to poruszający portret Pasa Biblijnego – południowych stanów, które pomimo porażki w wojnie z Północą nigdy się nie poddały. To tutaj sto pięćdziesiąt lat temu narodził się Klan. Tu rysowano czarne muły symbolizujące „miasta zachodzącego słońca”, w których nie życzono sobie czarnych. Tu krążyły pocztówki upamiętniające lincze na Afroamerykanach. To w tutejszych lasach, dziś coraz częściej, rycerze z pochodniami zbierają się w tradycyjnych kuklos. To „Tu mieszka miłość” – jak można przeczytać w reklamie promującej radio dla dumnych z siebie białych.
Kup Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość
Tylko biel
Ameryka stanowi najważniejszy punkt na mapie współczesnego świata. Można zżymać się i złorzeczyć, ale niepodważalny wydaje się fakt, że oczy całego świata zwrócone są w kierunku Stanów Zjednoczonych, a cywilizacja amerykańska jest tą dominującą. Kultura zza oceanu pozornie wydaje się też dobrze poznaną: bo przemysł filmowy, bo przemysł muzyczny, bo tabloidy… - jednym słowem american dream w pigułce. Jednakże, gdy przyjrzymy się Ameryce bliżej, to dostrzeżemy ogromne dysproporcje ekonomiczne pomiędzy poszczególnymi regionami kraju; wysoki wskaźnik przestępczości; rosnącą falę emigrantów wprost proporcjonalną do zachowań ksenofobicznych etc. – i to wtedy właśnie odkryjemy, że Stany Zjednoczone to kraj, którego problemy nijak nie przystają do krainy mlekiem i miodem płynącej. Niemniej, co trzeba oddać z całą stanowczością, Stany to miejsce fascynujące, wielobarwne, intrygujące, co zdaje się być spuścizną po wieloetnicznej tradycji regionu. I takie właśnie miejsce, pełne sprzeczności, opisuje Katarzyna Surmik-Domańska w swoim nad wyraz świetnym reportażu „Ku Klux Klan: Tu mieszka miłość”.
Pas biblijny (ang. Bible Belt) – tak uznaniowo nazywa się część południową Stanów zamieszkiwaną przez konserwatywnych protestantów. To tutaj właśnie, nigdy nie pogodzono się z równouprawnieniem czarnych mieszkańców kraju i w tym miejscu, ponad sto pięćdziesiąt lat temu, powstał Ku Klux Klan. I to właśnie tutaj mieszka tytułowa miłość – do Jezusa, rodziny i bliźniego, ale pod jednym warunkiem, ten bliźni musi być biały (Jeżeli do białego lukru dostanie się choć jedna ciemniejsza kropla, lukier nigdy nie będzie już biały.). Reporterka, która większość informacji zdobyła uczestnicząc jawnie w Krajowym Zjeździe Partii Rycerzy KKK z Arkansas, pokazuje współczesną, świetnie zorganizowaną grupę ludzi świadomych własnych możliwości i ograniczeń. Bowiem dzisiejszy Ku Klux Klan to organizacja skupiająca wybitnych menadżerów, którzy za pomocą cichej indoktrynacji, wybitnej świadomości językowej (my chronimy, my czujemy się zagrożeni zamiast tzw. „mowy nienawiści”) oraz agitacji ludzi nieszczęśliwych, czy rozczarowanych zastaną rzeczywistością toczą nieustanną walkę o czystość rasy. Wszystkie te „pokojowe” działania mają też na celu grubą kreską oddzielić niechlubną tradycję klanu, gdzie przemoc i lincze były na porządku dziennym.
Siłą reportażu Surmiak-Domańskiej jest także świetnie zbadany i opisany kontekst kulturowy Stanów. Autorka piszę o rasizmie i religijności Amerykanów z godną pozazdroszczenia swadą, ale też dużym dystansem i możliwym obiektywizmem. Z wielkiego talentu musi wynikać również fakt, że reporterka potrafi stworzyć interesujący i precyzyjny obraz zarówno społeczeństwa polskiego („Mokradełko”),jaki i amerykańskiego. „Ku Klux Klan” to książka bezmiar ciekawa i ważna, która odsłania ciemną stronę amerykańskiego, zdawać by się mogło idyllicznego, społeczeństwa.
Monika Długa
Oceny książki Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość
Poznaj innych czytelników
5702 użytkowników ma tytuł Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość na półkach głównych- Przeczytane 3 088
- Chcę przeczytać 2 573
- Teraz czytam 41
- Posiadam 551
- Reportaż 115
- Ulubione 55
- Literatura faktu 49
- 2021 48
- 2018 45
- Reportaże 39









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość
Bardzo fajnie napisany reportaż. Ciekawie ograny temat z wieloma historycznymi ciekawostkami, które budują i są niezbędne do przedstawienia tematu.
Bardzo fajnie napisany reportaż. Ciekawie ograny temat z wieloma historycznymi ciekawostkami, które budują i są niezbędne do przedstawienia tematu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez całą lekturę myślałam o tym jak wszystkie wzmianki o klanie można zastąpić nazwą partii Prawo i Sprawiedliwość. Postulaty głoszone przez KKK brzmią niesamowicie podobnie do tego co mówią politycy PiS. Przeraża mnie że w Polsce jest przyzwolenie na to, żeby jedna z największych partii politycznych głosiła tak nacjonalistyczne, ksenofobiczne i faszystowskie poglądy. Ku Klux Klan: Tu mieszka miłość to świetna książka, która otwiera oczy na to do czego może prowadzić skrajna nienawiść, której system dał pozwolenie na szerzenie przemocy.
Przez całą lekturę myślałam o tym jak wszystkie wzmianki o klanie można zastąpić nazwą partii Prawo i Sprawiedliwość. Postulaty głoszone przez KKK brzmią niesamowicie podobnie do tego co mówią politycy PiS. Przeraża mnie że w Polsce jest przyzwolenie na to, żeby jedna z największych partii politycznych głosiła tak nacjonalistyczne, ksenofobiczne i faszystowskie poglądy. Ku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę nie wiem co powiedzieć... Masakra. Szokujące. Zatrważające. Okropnie przykre i frustrujące.
Jeśli zastanawiacie się, po co białych bohaterów czasem grają czarnoskórzy aktorzy... przeczytajcie tę książkę.
Trochę nie wiem co powiedzieć... Masakra. Szokujące. Zatrważające. Okropnie przykre i frustrujące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli zastanawiacie się, po co białych bohaterów czasem grają czarnoskórzy aktorzy... przeczytajcie tę książkę.
Cierpliwa indoktrynacja, nieustające programowanie i zaszczepianie znamiennych wzorców także pod płaszczykiem faktów, miłości i wiedzy; pseudo edukacja, tradycja, poczucie wyjątkowości, religijna sztampa chrześcijańskości, izolacja od obcych wpływów kulturowych, naciski podprogowe i system zarządzania zbliżony do sekciarstwa, to elementy typowe dla niebezpiecznych środowisk, które wydają się niegroźne i szlachetne stwarzając nie bez zaangażowania sympatyczne wrażenie. Tymczasem rzeczy złe dzieją się za zasłoną, niejawnie. Grupy te szerzą niebezpieczne idee zaszczepiając fobie i ziarno półprawd powoli. Bywają ruchami ekstremistycznymi, toksycznymi; promującymi przemoc w szlachetnym opakowaniu, pełnym pozorów.
Oto reportaż o tym, jak można wpaść w sidła pewnej swoistej formy widzenia świata, jak nie dostrzegać istotnych tego widzenia wynaturzeń. Pseudo naukowość i mierzenie rzeczy w kontekście określonej perspektywy i stronniczości, stwarza modelowe warunki do stania się fanatykiem z poczuciem misji. Wyższość celu uświęca wówczas środki. I można wtedy wszystko; wszystko da się usprawiedliwić dla idei.
Rasizm i eugeniczne wzorce mogą prowadzić do prawdziwych tragedii. Gorzej, że przelewa się je wraz z troską, uczuciami i emocjami oraz formą zabawy, już od najmłodszego dzieciństwa, zatruwając umysły bezbronnych. Wyrastają z nich potwory o ugruntowanych przekonaniach, potwory o znakomitym kamuflażu.
Historie z tak zwanego Pasa Biblijnego, to przestroga dla każdego. Wiele tam fundamentalizmu i odklejenia od rzeczywistości. I tu poraża, jakimi kategoriami czują i myślą rozmówcy Katarzyny Surmiak-Domańskiej. Bywa strasznie i dziwnie…
Cierpliwa indoktrynacja, nieustające programowanie i zaszczepianie znamiennych wzorców także pod płaszczykiem faktów, miłości i wiedzy; pseudo edukacja, tradycja, poczucie wyjątkowości, religijna sztampa chrześcijańskości, izolacja od obcych wpływów kulturowych, naciski podprogowe i system zarządzania zbliżony do sekciarstwa, to elementy typowe dla niebezpiecznych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to98/2025
- Jesteś rasistą?
- Nie!
- Ale jednak białe pierzesz oddzielnie?
Ten memiczny dialog jest równie zabawny co pouczający.
Książka Surmiak-Domańskiej, wydana przed dekadą, złowieszczo wpisuje się w serię aktualnych wydarzeń i kolor (sic!) zachowań środowisk prawicowych manipulujących nastrojami biomasy, której podsuwa się wyimaginowanego wroga w postaci ludzi odmiennych: kolorem skóry, narodowością, językiem.
Autorka w swej pracy kreśli historyczny i współczesny obraz zarówno Ku Klux Klanu, jak i generalnie rasizmu w południowych stanach Pasa Biblijnego USA.
Będąc gościem Krajowego Zjazdu Partii Rycerzy KKK (już sama nazwa bawi!) miała okazję przyjrzeć się temu zjawisku z bliska oraz przeprowadzić szereg rozmów z wieloma osobami reprezentującymi zróżnicowany stopień zaangażowania w „sprawę”. Relacjonując reportersko udział w tej imprezie poszerza kontekst snując opowieść o historii KKK: jego genezie, ewolucji, hierarchii, przytacza także wiele konkretnych przykładów omawiając metody i skutki działań Klanu.
Książka to smutna, momentami przerażająca, na pewno – pouczająca. Bywa też zabawnie tragikomiczna, gdy grozę historii Klanu Autorka konfrontuje z szeregiem absurdów towarzyszących ideom głoszonym przez orędowników „łajt pała”.
W tych momentach lektury stawała mi przed oczami scena szarży członków KKK z filmu „Django” w reżyserii Tarantino.
Chwilę później jeden z rozmówców Autorki, zdegustowany, wspomina tę filmową sekwencję ;)
Jedno nie ulega wątpliwości: gdy do rasizmu, segregacji, ksenofobii i nietolerancji dołożymy religię – otrzymamy łatwopalny i wybuchowy materiał.
98/2025
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- Jesteś rasistą?
- Nie!
- Ale jednak białe pierzesz oddzielnie?
Ten memiczny dialog jest równie zabawny co pouczający.
Książka Surmiak-Domańskiej, wydana przed dekadą, złowieszczo wpisuje się w serię aktualnych wydarzeń i kolor (sic!) zachowań środowisk prawicowych manipulujących nastrojami biomasy, której podsuwa się wyimaginowanego wroga w postaci ludzi...
Podsumowując krótko: mamy XXI wiek, a rasizm i ksenofobiczne uprzedzenia mają się dobrze w dalekiej Ameryce. Tam nadal istnieje wiara w siłe białej rasy i podziały ponad tym, co powinno nas łączyć.
Książka fajnie napisana, trafia do czytelnika.
Podsumowując krótko: mamy XXI wiek, a rasizm i ksenofobiczne uprzedzenia mają się dobrze w dalekiej Ameryce. Tam nadal istnieje wiara w siłe białej rasy i podziały ponad tym, co powinno nas łączyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka fajnie napisana, trafia do czytelnika.
Lektura obowiązkowa.
Lektura obowiązkowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobry reportaż poznaję po tym, że zostawia mnie z pytaniami a nie z gotowym zastawem udowodnionych przez autora tez.
Katarzyna Surmiak - Domańska postawiła na literaturę drogi z wplecioną w nią historią. Obie przestrzenie opowiadają o człowieku, takim z imieniem i nazwiskiem. Z życiorysem.
Wszystko to wtopione w historyczny kontekst, dzięki któremu z lotu ptaka przenosimy się nagle w mikroświat, dostępny tylko nielicznym. Dużo tu o strachu, śmierci, władzy, uprzedzeniach i sączącej się nienawiści. Jest też o trosce, którą każde z nas rozumie na swój sposób.
To świetny materiał, który po obróbce autorki stawia tę pozycję jako obowiązkową w swojej kategorii.
Dobry reportaż poznaję po tym, że zostawia mnie z pytaniami a nie z gotowym zastawem udowodnionych przez autora tez.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKatarzyna Surmiak - Domańska postawiła na literaturę drogi z wplecioną w nią historią. Obie przestrzenie opowiadają o człowieku, takim z imieniem i nazwiskiem. Z życiorysem.
Wszystko to wtopione w historyczny kontekst, dzięki któremu z lotu ptaka przenosimy...
Mam wrażenie, że autorka zebrała informacje, wrzuciła do worka, wymieszała, losowo podzieliła je na rozdziały i tak powstał ten reportaż.
Przede wszystkim brakowało mi zdania drugiej strony, czyli przeciwników klanu.
Co jeszcze mi się nie podobało? Wiele rzeczy.
To, że autorka jest uprzedzona do otyłych, każdy mieszkaniec tzw. pasa biblijnego wg niej jest gruby, głupi i zacofany, a w całym ogromnym Wallmarcie tylko pani pisząca była szczupła, reszta otyła i nikt nie wiedział co to avokado, litości!
Wg autorki też każdy o ciemniejszym kolorze skóry w tamtym rejonie ledwo mówi po angielsku.
Dziwne uwagi jak na kogoś piszącego o KKK.
Po ok. 30% całkowicie straciłam zainteresowanie, bo zarzucono mnie historiami i nazwiskami ludzi, którzy nie mieli lub mieli mierny związek z tematem KKK, szczególnie tego współczesnego. I na litość bobka co do tego wszystkiego ma sprawa O. J. Simpsona??
Doczytałam do końca z nadzieją, że coś sie zmieni, niestety...
Dodatkowa gwiazdka za podróż do Stanów, chociaż podobny reportaż można było napisać z domu, patrząc na liczną bibliografię i niewiele faktów ze zjazdu KKK.
Mam wrażenie, że autorka zebrała informacje, wrzuciła do worka, wymieszała, losowo podzieliła je na rozdziały i tak powstał ten reportaż.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim brakowało mi zdania drugiej strony, czyli przeciwników klanu.
Co jeszcze mi się nie podobało? Wiele rzeczy.
To, że autorka jest uprzedzona do otyłych, każdy mieszkaniec tzw. pasa biblijnego wg niej jest gruby, głupi i...
Ku Klux Klan.
Cyt. "W brzmieniu tych trzech słów: Ku Klux Klan tkwi tajemna moc. Czytelniku, wymów je głośno. Czy te dźwięki nie przypominają ci dźwięku grzechoczących kości?"
O Ku Klux Klanie wiedziałem przed lekturą, jak się okazało, niewiele. A dokładniej tyle co z filmów, jakiś zdawkowych przekazów z literatury.
Ten reportaż, napisany obiektywnie, niezwykle interesująco, przytaczający wiele faktów historycznych co do genezy tego "stowarzyszenia" oraz pokazujący obecną rolę którą odgrywa w amerykańskim społeczeństwie, pozwolił mi popatrzeć na szerszy aspekt społeczny i kulturowy Klanu i jego członków. Co więcej odkrył fakt, że Ku Klux Klan to nie pieśń wstydliwej amerykańskiej przeszłości to ruch który ma się i rozwija zupełnie dobrze w dzisiejszych czasach. Nadal pełen rasistowskich uprzedzeń. Zmienił się jedynie formalny i otwarty przekaz Klanu, rasizm i nawoływanie do niego zamieniono ( a może bardziej właściwie ukryto) na "miłość"!
Cyt. "Duke odkrył prostą prawdę, że nienawiść można szerzyć równie skutecznie, promując miłość. Do narodu, rasy, tradycji, Jezusa Chrystusa, a przede wszystkim do rodziny. Nikt normalny nie będzie się przecież czepiał rodziny"
To bardzo dobry reportaż pokazujący dwie strony Klanu od wewnątrz i z zewnątrz. Momentami zaskakujący. Nakłaniający do refleksji. Czytając nie mogłem oprzeć się skojarzeniom że i w naszym społeczeństwie znaleźli by się tacy, którzy w imię "miłości" nałożyliby chętnie biały kaptur aby zrobić porządek z tymi co wyglądają, myślą lub wierzą inaczej....
Ku Klux Klan.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCyt. "W brzmieniu tych trzech słów: Ku Klux Klan tkwi tajemna moc. Czytelniku, wymów je głośno. Czy te dźwięki nie przypominają ci dźwięku grzechoczących kości?"
O Ku Klux Klanie wiedziałem przed lekturą, jak się okazało, niewiele. A dokładniej tyle co z filmów, jakiś zdawkowych przekazów z literatury.
Ten reportaż, napisany obiektywnie, niezwykle...