W ogrodzie pamięci

Okładka książki W ogrodzie pamięci
Joanna Olczak-Ronikier Wydawnictwo: Znak biografia, autobiografia, pamiętnik
358 str. 5 godz. 58 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
358
Czas czytania
5 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324021970
Tagi:
Nagroda Literacka Nike Nike rodzina pochodzenie przetrwanie wojna I wojna światowa II wojna światowa losy rodzinne
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
685 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
103
42

Na półkach:

Szczerze polecam poniższą lekturę wcale nie dlatego, że otrzymała Nagrodę Nike za 2002 rok, choć to, że tę nagrodę otrzymała nie jest bez znaczenia. Ksiązka została wydana w 2001 roku po wielu latach skutecznego dystansowania się autorki od historii i relacji rodzinnych. Ten dystans jest zapewne wynikiem spychania w odmęty niepamięci trudnych doświadczeń bolszewizmu, holocaustu, stalinizmu. A historia rodziny jest niezwykła, bo i sama rodzina nie należy do zwykłych. Joanna Olczak-Roniker jest wnuczką znakomitych warszawskich wydawców Mortkowiczów. Wdzięczna jej jestem za tę wspaniałą książkę, bo podczas jej lektury poczułam częścią tej wyjątkoweu rodziny.

Szczerze polecam poniższą lekturę wcale nie dlatego, że otrzymała Nagrodę Nike za 2002 rok, choć to, że tę nagrodę otrzymała nie jest bez znaczenia. Ksiązka została wydana w 2001 roku po wielu latach skutecznego dystansowania się autorki od historii i relacji rodzinnych. Ten dystans jest zapewne wynikiem spychania w odmęty niepamięci trudnych doświadczeń bolszewizmu,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
117
115

Na półkach:

Ach ten Maks! Ileż razy go przeklęłam! Paweł? niebywała osoba, Julia jest genialna, a Kamilla - och zazdroszczę jej po prostu takiego uporu. Co za rodzina! Książkę odebrałam osobiście i emocjonalnie. Poczułam się bardzo z nimi zżyta, chyba bardziej niż nieco zdystansowana autorka, która tego dystansu nawet nie kryje. I wcale jej się nie dziwię, dorastała w warunkach diametralnie różnych niż jej mama i babka i jest to jakąś nieodżałowaną stratą przetaczającą się przez całą treść.
Czy ja chciałabym żyć w XIX wieku? Za nic w świecie. Wspomnienia rajskich lat dziecinnych, czy to w tej, czy innej biograficznej książce tylko przekonują mnie bardziej, że czas leczy rany.

Ach ten Maks! Ileż razy go przeklęłam! Paweł? niebywała osoba, Julia jest genialna, a Kamilla - och zazdroszczę jej po prostu takiego uporu. Co za rodzina! Książkę odebrałam osobiście i emocjonalnie. Poczułam się bardzo z nimi zżyta, chyba bardziej niż nieco zdystansowana autorka, która tego dystansu nawet nie kryje. I wcale jej się nie dziwię, dorastała w warunkach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
563
203

Na półkach: , , ,

Dawno nie czytałam równie dobrej książki.
To historia pewnej żydowskiej rodziny, jej kolejnych pokoleń aż do współczesności. Napisana pięknym językiem i z czułością (autorka opisuje wszak losy swojej rodziny), "czyta się sama".
Nie potrafiłam się od niej oderwać, przez kilka dni poświęcając każdą wolną chwilę tej lekturze.
Opowieść jest barwna, poszczególnie bohaterowie są nietuzinkowi, interesujący, a ich losy przedstawione na kanwie wydarzeń historycznych wciągają i dają pełniejszy obraz środowiska Żydów zasymilowanych. To kolejny plus tej pozycji, rodzina Horwitzów obfitowała w ciekawe postaci, na jednym biegunie babka autorki - starająca się jak najlepiej wypełnić swoją rolę polskiej patriotki, na drugim wuj o socjalistycznych poglądach, zwolennik proletariackiej rewolucji, przyjaciel Lenina. Pozostali członkowie rodziny niemniej fascynujący i prezentujący cały wachlarz postaw, rozrzuceni po całym świecie, a mimo to starający się utrzymać ze sobą kontakt.
Brakowało mi takich książek...w ostatnim czasie pojawiło się mnóstwo powieści z hasłem "Auschwitz" w tytułach, których fabuła jest niestety zmyślona i jedynie "inspirowana" prawdziwymi wydarzeniami. W efekcie przeczytałam "ileśtam" bardzo podobnych do siebie książek, których bohaterki zwykle są w dniach wojny bardzo młode, piękne i mimo piekła obozu przeżywają wielką miłość np. z niemieckim strażnikiem obozu. Mimo, iż takie historie się zdarzały, wiem że były rzadkością, trudno więc w nie uwierzyć.
"W ogrodzie pamięci" to historia prawdziwa i tę "prawdziwość" odczuwa się na każdej stronie. Mimo iż większość bohaterek przeżyła swoją wielką miłość na długo przed wojną, a sama autorka podczas wojny była małą dziewczynką, nie jest przez to mniej ciekawa. Przeciwnie - umożliwia poznanie wojennej rzeczywistości z wielu perspektyw, nie tylko Joanny Olczak-Ronikier, ale też jej ciotek i wujów oraz licznego kuzynostwa.

Dawno nie czytałam równie dobrej książki.
To historia pewnej żydowskiej rodziny, jej kolejnych pokoleń aż do współczesności. Napisana pięknym językiem i z czułością (autorka opisuje wszak losy swojej rodziny), "czyta się sama".
Nie potrafiłam się od niej oderwać, przez kilka dni poświęcając każdą wolną chwilę tej lekturze.
Opowieść jest barwna, poszczególnie bohaterowie są...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
25
16

Na półkach:

Jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Świetnie napisana historia rodziny autorki. Zajmująca od pierwszych do ostatnich stron. Niewątpliwie pozostająca na długo w pamięci.
Uwagi mam tylko do Wydawcy. Według mnie kolor czcionki
i tekst w dużej mierze pisany kursywą nie ułatwiał czytania.
To tylko taka moja mała dygresja ;)

Jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Świetnie napisana historia rodziny autorki. Zajmująca od pierwszych do ostatnich stron. Niewątpliwie pozostająca na długo w pamięci.
Uwagi mam tylko do Wydawcy. Według mnie kolor czcionki
i tekst w dużej mierze pisany kursywą nie ułatwiał czytania.
To tylko taka moja mała dygresja ;)

Pokaż mimo to

avatar
337
34

Na półkach:

To jest jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam. Ma w sobie wszystko - prawdę, naukę, ciekawą treść. Uważam, że najwięcej można nauczyć się z czyjegoś życia - tak właśnie jest w tym przypadku - ta historia nie tylko opowiada - ona uczy historii, życia, prawdy - gorzkiej, ale cóż poradzić - taka właśnie jest rzeczywistość... I ten tytuł! On jest akuratny - książka jest ogrodem - jest piękna, kwiecista, bujna jak dziki ogród, czasem tajemnicza jak leśne ostępy, a czasem przewidywalna jak wykoszona łąka. No i w ogrodzie mojej pamięci zakorzeniła się jak wielkie drzewo.....

To jest jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam. Ma w sobie wszystko - prawdę, naukę, ciekawą treść. Uważam, że najwięcej można nauczyć się z czyjegoś życia - tak właśnie jest w tym przypadku - ta historia nie tylko opowiada - ona uczy historii, życia, prawdy - gorzkiej, ale cóż poradzić - taka właśnie jest rzeczywistość... I ten tytuł! On jest akuratny - książka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
342
101

Na półkach:

w ocenie książki nie kierowałam się zawartą w niej historią - bo jak można oceniać ludzkie życie? jednak sposób jej przedstawienia, piękny język, kompozycja - to wszystko zasługuje na najwyższe uznanie. Historia rodziny autorki jest pełna kolorów, zapachów, pięknych obrazów, nostalgii za minioną epoką, lecz jednocześnie tragedii, zbyt częstych pogrzebów, walki o przeżycie, uznanie, akceptacje, a także ludzkiej siły, by bronić własnych wartości. Momentami wstrząsająca, innym razem wręcz niewiarygodna, a jednak - to wszystko wydarzyło się naprawdę. To była naprawdę niezwykła podróż ku przeszłości, niekiedy pokrzepiająca, innym razem przygnębiająca, kiedy na kartach książki odchodziły kolejne życia, często o wiele za szybko. Gratuluję autorce pięknego języka - niewiele jest obecnie książek tak wspaniale napisanych, z taką liryką i dbałością o szczegóły. Jednocześnie trochę jej współczuję - tego raju utraconego, alternatywy życia, które mogłoby się wydarzyć, gdyby nie dziejowe zawirowania. Przez moment zazdrościłam jej tak barwnej rodzinnej historii, życia, które warto opowiedzieć, jednak szybko otrząsnęłam się z tych uczuć - doceniam spokój, jaki panuje wokół mnie, tę bezpieczną nudę, w której skrywam się każdego dnia i relatywną przewidywalność. Usłyszałam kiedyś, że historia Polski jest tak piękna, ponieważ jest tragiczna. Oby przyszłość więc była nudna i niegodna większej uwagi ale przede wszystkim wolna od tylu ludzkich tragedii.

w ocenie książki nie kierowałam się zawartą w niej historią - bo jak można oceniać ludzkie życie? jednak sposób jej przedstawienia, piękny język, kompozycja - to wszystko zasługuje na najwyższe uznanie. Historia rodziny autorki jest pełna kolorów, zapachów, pięknych obrazów, nostalgii za minioną epoką, lecz jednocześnie tragedii, zbyt częstych pogrzebów, walki o przeżycie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
6
6

Na półkach:

Świetna książka przedstawiająca losy rodziny autorki.szkoda ze kończy się na okresie wojennym.z chęcią przeczytalabym dalsze losy tej rodziny.

Świetna książka przedstawiająca losy rodziny autorki.szkoda ze kończy się na okresie wojennym.z chęcią przeczytalabym dalsze losy tej rodziny.

Pokaż mimo to

avatar
293
86

Na półkach: , , ,

Niesamowita książka. Pewien jej fragment dziś nabiera szczególnego wydźwięku.

"Gustaw nawiązał kontakt z Amerykańskim Towarzystwem Psychoanalitycznym, które koniecznie chciało ściągnąć go razem z rodziną do Ameryki. Musieli tylko dostać się do Sztokholmu, gdzie czekały na nich dokumenty podróżne i pieniądze na drogę. Ale nie chcieli wyjechać bez Rysia. Maryla przyjechała po niego do Warszawy, ale nie mógł z nią ruszyć pociągiem nie miał odpowiednich dokumentów.

Ryś przedostał się do Wilna przez zieloną granicę. Z ziem zajętych przez Niemców uciekało w ten sposób tysiące ludzi, zwłaszcza Żydów, w nadziei, że z Litwy przedostaną się na Zachód. Później opisał tę drogę. Szli nią nocą przy czterdziestostopniowym mrozie, brnąc po pas w śniegu, tropieni jak zwierzęta ludzie z Warszawy i spod obu okupacyj. Przemykali się nią ostrzeliwani przez posterunki graniczne mężczyźni i kobiety z dziećmi na rękach.

Wielu nie doszlo. Bici, katowani, trzymani dniami calymi pod golym niebem przez Niemców, aresztowani i przerzucani wielokrotnie przez litewskie i sowieckie posterunki z jednej strony granicy na drugą rezygnowali. Wracali do wygłodzonego Białegostoku czy Lwowa, albo jeśli sil starczyło, do sterroryzowanej Warszawy czy Łodzi - (...) Spośród tysięcy, którzy ją wydeptali i których zawiodła do Wilna, droga żądala daniny - ofiary. Czasem było to cale mienie, łącznie z ostatnią stuzłotówką czy sturublówką, którą odebrano... Czasem były to odmrożone palce, ręce, nogi, uszy albo twarze...

Dziesiątki małych dzieci zmarło z głodu na nieszczęsnym „pasie neutralnym”, na ziemi niczyjej miedzy niemieckimi i sowieckimi liniami. Wielu zamarzło w lesie lub zmarło na zapalenie pluć po dotarciu do Wilna. Taka to była ta droga ścieżka. Kiedy nią przechodziłem w grudniu 1939, oświetlał ją księżyc i niebo śmiało się do niej gwiazdami. Jasna, wijąca się między potężnymi, czarnymi sosnami wyglądała jak człowiek zgubiony wśród nocy."

Niesamowita książka. Pewien jej fragment dziś nabiera szczególnego wydźwięku.

"Gustaw nawiązał kontakt z Amerykańskim Towarzystwem Psychoanalitycznym, które koniecznie chciało ściągnąć go razem z rodziną do Ameryki. Musieli tylko dostać się do Sztokholmu, gdzie czekały na nich dokumenty podróżne i pieniądze na drogę. Ale nie chcieli wyjechać bez Rysia. Maryla przyjechała...

więcej Pokaż mimo to

avatar
56
2

Na półkach:

Jedna z moich absolutnie ukochanych książek.

Jedna z moich absolutnie ukochanych książek.

Pokaż mimo to

avatar
1172
274

Na półkach:

Świetna książka, porywająca fabuła, kawał polskiej historii i wspaniały język.

Świetna książka, porywająca fabuła, kawał polskiej historii i wspaniały język.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Joanna Olczak-Ronikier W ogrodzie pamięci Zobacz więcej
Joanna Olczak-Ronikier W ogrodzie pamięci Zobacz więcej
Joanna Olczak-Ronikier W ogrodzie pamięci Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd