Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego

Okładka książki Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego
Magdalena Grzebałkowska Wydawnictwo: Znak biografia, autobiografia, pamiętnik
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2015-08-12
Data 1. wyd. pol.:
2011-09-19
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324038671
Tagi:
ksiądz Jan Twardowski biografia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Jak się starzeć bez godności Magdalena Grzebałkowska, Ewa Winnicka
Ocena 0,0
Jak się starze... Magdalena Grzebałko...
Okładka książki Książki. Magazyn do czytania, nr 6 (51) grudzień 2021 Katarzyna Bielas, Katarzyna Boni, Irena Grudzińska-Gross, Magdalena Grzebałkowska, Jerzy Jarniewicz, Renata Lis, Natalia Malek, Weronika Murek, Jacek Podsiadło, Redakcja magazynu Książki, Sally Rooney, Marcin Sendecki, Marcin Wicha
Ocena 6,2
Książki. Magaz... Katarzyna Bielas, K...
Okładka książki KSIĄŻKI. MAGAZYN DO CZYTANIA 01/2022 Marek Bieńczyk, Magdalena Grzebałkowska, Tony Judt, Justyna Kulikowska, Renata Lis, Małgorzata I. Niemczyńska, Piotr Oczko, Jacek Podsiadło, Redakcja magazynu Książki, Wilhelm Sasnal, Karolina Sulej, Joanna Tokarska-Bakir
Ocena 6,8
KSIĄŻKI. MAGAZ... Marek Bieńczyk, Mag...

Podobne książki

Okładka książki Pamiątkowe rupiecie. Biografia Wisławy Szymborskiej Anna Bikont, Joanna Szczęsna
Ocena 7,6
Pamiątkowe rup... Anna Bikont, Joanna...
Okładka książki Trzeba czasem zażartować. Alfabet Księdza Bonieckiego Adam Boniecki, Karolina Morelowska
Ocena 7,2
Trzeba czasem ... Adam Boniecki, Karo...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
476 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
57
26

Na półkach:

Długo czytałam. I smutno mi się to czytało, szczególnie pod koniec, bo i smutny był koniec życia poety. Stracił moc decyzyjną na temat swojego egzystencji. Zawłaszczyła je spadkobierczyni praw literackich. To daje nam do zrozumienia autorka biografii. Nie oskarża - pozwala wyciągnąć wnioski.
To był cichy, skromy ksiądz. Ksiądz piszący poezję, a nie poeta - tak o sobie mawiał. Pomniejszal się nieustannie. Trochę w tym pobrzmiewał delikatny egotyzm, a może jednak duże niedowartościowanie i stąd taka potrzeba "głasków" ze strony innych.
Jedno jest pewne - Grzebałkowską warto czytać. pewnie sięgnę za jakiś czas po kolejne biografie. O Beksińskich i o Komedzie.

Długo czytałam. I smutno mi się to czytało, szczególnie pod koniec, bo i smutny był koniec życia poety. Stracił moc decyzyjną na temat swojego egzystencji. Zawłaszczyła je spadkobierczyni praw literackich. To daje nam do zrozumienia autorka biografii. Nie oskarża - pozwala wyciągnąć wnioski.
To był cichy, skromy ksiądz. Ksiądz piszący poezję, a nie poeta - tak o sobie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
214
137

Na półkach:

Magdalena Grzebałkowska nie schodzi poniżej pewnego poziomu, a przy okazji ma swój własny styl, który można rozpoznać w ciemno. Do tego ma nieocenioną umiejętność zainteresowania mnie tematami ekstremalnie dalekimi od mojego podwórka. Ksiądz Paradoks to absolutnie drugi biegun tego, co jest mi bliskie i po co chętnie sięgam, jednak czyta się to z ciekawością i bez momentu nudy czy zniecierpliwienia.
Sama postać ks. Twardowskiego nie do końca przemówiła do mojej wyobraźni. Ja zupełnie nie rozumiem czym jest powołanie, co czuje taka osoba i dlaczego postanawia się wyalienować ze społeczeństwa w imię tego. Nie neguję tego, nie oceniam – po prostu nie rozumiem. Ja nie byłabym skłonna do takich poświęceń. Jednak wiele zachowań „prywatnych” Jana Twardowskiego było mi bliższych niż mogłabym się spodziewać. Okazuje się, że nawet po książce o tak bardzo obcym dla mnie człowieku można się czegoś dowiedzieć o sobie. Miałam nieodparte wrażenie, że Twardowski ucieka całe życie przed samym sobą na różnych płaszczyznach i z różnych powodów. Przejawiał też różnego rodzaju paranoje, które go rujnowały i nie pozwalały na normalność. Grzebałkowska pisze, że zacierał ślady po sobie, a czasy, w jakich żył, bardzo mu to ułatwiały. Coś w tym jest.
Sam reportaż jest napisany z niewiarygodną dokładnością, jak na Grzebałkowską przystało. Uwielbiam wszelkiego rodzaju wtrącenia autorki, która opowiada o sobie jak o uczestniku wydarzeń – kiedy pisze, że w trakcie spotkania ze świadkiem jakiejś sytuacji, zamówiła kawę; kiedy opisuje, że w domu Twardowskiego bała się postawić gdziekolwiek torebkę, bo wszystko wydawało się żywym ołtarzem. Daje to silne poczucie więzi z sytuacją, staje się czymś więcej niż wydarzeniem – staje się częścią życia bohatera. Poza tym pozwala nam, czytelnikom, uwierzyć w to, że autorka była w tych miejscach i rozmawiała z tymi ludźmi. Bardzo lubię również specyficzny zabieg stosowany przez Grzebałkowską wrzucania fragmentów z rozmów z osobami, które mówić nie chcą, a przez to nie mówienie mówią więcej niż inni. I tak długie opisy danej sytuacji, oparte na opowieści jakiegoś świadka wydarzenia, są przerywane zdaniem o treści „nie chcę o tym mówić, bo to zbyt trudne” wypowiadanym przez innego świadka tego wydarzenia. To daje takie poczucie, że po pierwsze napisanie tej książki nie było łatwe a po drugie postać, o której pisze autorka, nie jest jednoznaczna.
Bardzo klimatyczne w książce są również opisy Warszawy w latach 40, 50 – ta Warszawa sąsiadująca z gettem, Warszawa zrujnowana i odbudowywana, Warszawa w czasach PRLu – w której widać ogromne zmiany i wizerunkowe i społeczne. Ta opowieść ma sporo uroku postaci Twardowskiego, dużo magii miejsc i ludzi, którzy go otaczali ale stoi stylem i językiem autorki. Polecam!

Magdalena Grzebałkowska nie schodzi poniżej pewnego poziomu, a przy okazji ma swój własny styl, który można rozpoznać w ciemno. Do tego ma nieocenioną umiejętność zainteresowania mnie tematami ekstremalnie dalekimi od mojego podwórka. Ksiądz Paradoks to absolutnie drugi biegun tego, co jest mi bliskie i po co chętnie sięgam, jednak czyta się to z ciekawością i bez momentu...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
895
534

Na półkach:

To jeden z najbardziej znanych aforyzmów niezwykłego duchownego, poety i przedstawiciela współczesnej liryki religijnej.

Ksiądz Jan Twardowski: żołnierz Armii Krajowej uczestniczący w powstaniu warszawskim. Kilka miesięcy po jego narodzinach, jego najbliżsi zostali wysiedleni w głąb Rosji. Do ojczyzny powrócili trzy lata później, bo w 1918 roku. II wojna światowa pozostawiła trwałe piętno na psychice młodego człowieka, który wstrząśnięty wydarzeniami, postanowił zostać kapłanem.

Ileż prawdy jest w przejmujących słowach bohatera niniejszej publikacji:Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą. Były dedykowane innej poetce, Annie Kamieńskiej.

Twórczość ks. Twardowskiego publikowało wiele periodyków, w tym Tygodnik Powszechny. Debiutował w 1937 roku antologią utworów: Powrót Andersena. W 1970 roku popularność przyniósł mu, tomik wierszy Znak ufności. Jego utwory przepełnione są bogactwem środków stylistycznych; pisał o Bogu, wierze, ale i też o zwyczajnych, ludzkich frasunkach. Poznał wielu równie światłych ludzi: Kazimierza Brandysa, Pawła Hertza, Tadeusza Różewicza.

Ksiądz Paradoks stanowi udany debiut Magdaleny Grzebałkowskiej. Biografia nie jest monotonna, całkiem przyjemnie się ją czyta, nie brakuje smutnych i dramatycznych momentów. Autorka jest drobiazgowa, starała się niczego nie pominąć z życiorysu Jana Twardowskiego. Skromnego. Taktownego, Dyskretnego. Powściągliwego. Nie był postacią pretensjonalną, raczej umiarkowaną. Osadza jego dzieje na tle epoki, najważniejszych wydarzeń.

Kwerenda do najłatwiejszych nie należała, pisarce wiele osób utrudniało zadanie, najwidoczniej komuś zależało, aby ta książka nigdy nie powstała. Cenię również taki styl pisania, w którym biografka nie narzuca swojego zdania czytelnikom, wręcz pewne kwestie nie są zamknięte, pozostawione ocenie odbiorców. I za to duży plus.

Ksiądz Jan Twardowski odszedł 18 stycznia 2006 roku. Sprawa pochówku (krypta w Panteonie Wielkich Polaków) tej wybitnej osobistości, wzbudza kontrowersje. Ponoć wolą duchownego było spocząć na warszawskich Powązkach.

To jeden z najbardziej znanych aforyzmów niezwykłego duchownego, poety i przedstawiciela współczesnej liryki religijnej.

Ksiądz Jan Twardowski: żołnierz Armii Krajowej uczestniczący w powstaniu warszawskim. Kilka miesięcy po jego narodzinach, jego najbliżsi zostali wysiedleni w głąb Rosji. Do ojczyzny powrócili trzy lata później, bo w 1918 roku. II wojna światowa...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
1446
816

Na półkach: , ,

Długo omijałam książkę o ks. Janie, choć od wieków jestem wielbicielką Jego poezji. Ktoś, kiedyś powiedział, że ta biografia jest strasznie nudna i nie ciągnęło mnie do niej. Ostatnio jednak postanowiłam sama przeczytać i przekonać się czy warto sięgnąć po książkę pani Magdaleny. Warto było. Choć ostatnie strony bardzo smutne. Przerażająca jest ludzka pazerność, zwłaszcza w stosunku do człowieka, który był uosobieniem skromności. I smutne jest,że nie uszanowano ostatniej woli księdza.

Długo omijałam książkę o ks. Janie, choć od wieków jestem wielbicielką Jego poezji. Ktoś, kiedyś powiedział, że ta biografia jest strasznie nudna i nie ciągnęło mnie do niej. Ostatnio jednak postanowiłam sama przeczytać i przekonać się czy warto sięgnąć po książkę pani Magdaleny. Warto było. Choć ostatnie strony bardzo smutne. Przerażająca jest ludzka pazerność, zwłaszcza w...

więcej Pokaż mimo to

57
avatar
625
337

Na półkach:

Nie znam osoby, która nie słyszałaby choć jednego wiersza ks. Twardowskiego. A jednocześnie nie znam nikogo, kto wiedziałby cokolwiek o jego życiu. Nie wiedziałam i ja... Dlatego też sięgnęłam po książkę Magdaleny Grzebałkowskiej. Znałam ją już z reportażu "1945. Wojna i pokój", nie bałam się więc o poziom tej pozycji. I mogę od razu powiedzieć, że się nie zawiodłam.
Pierwszą rzeczą, która mnie pozytywnie zaskoczyła, była mnogość szczegółów. Autorka wykonała iście detektywistyczną pracę, gdyż dowiedzieć się czegokolwiek o księdzu nie było łatwą sprawą. Z każdej strony napotykała na mur milczenia. Często już zdobyte wypowiedzi musiała usuwać, na późniejsze życzenie rozmówcy. Z tego powodu biografia zamienia się momentami w opis dziennikarskiego śledztwa, które robi wrażenie na czytelniku. Nie tylko dawni znajomi Twardowskiego utrudniali zdobywanie informacji. Sam poeta mylił tropy za swojego życia, niszczył notatki, listy, zdjęcia, nie prostował nieprawdziwych informacji na swój temat. W udzielonych za życia wywiadach również kryło się wiele nieścisłości. Autorka konfrontowała je ze wspomnieniami dawnych znajomych, dostępnymi dokumentami archiwalnymi, zachowanymi u osób trzecich listami. Tę właśnie pracę włożoną w powstanie biografii bardzo cenię. Muszę jednak przyznać, iż chwilami ta mnogość szczegółów bywała odrobinę przytłaczająca. Dla ukazania wpływu, jakie na życie Jana miały poznane przez niego osoby, autorka także im poświęca długie akapity. Przyznaję się nieśmiało, że niektóre z nich czytałam pobieżnie. Rozumiem ideę autorki, lecz wg mnie można było spokojnie je skrócić, bez szkody dla całości.
Z kart książki Magdaleny Grzebałkowskiej wyłania się postać pełna sprzeczności. Z jednej strony prostolinijny, skromny ksiądz, który swoim życiem pragnie służyć Bogu i ludziom, sam pozostając w cieniu. Z drugiej zaś strony widzimy wrażliwego poetę łaknącego pochwał, wciąż udającego zdziwienie, że ktoś czyta jego poezję. Jednocześnie odrzuca rodzinę, by szukać jej wśród obcych sobie ludzi. Szczególnym względem darzy kobiety, co mogło wywoływać kontrowersje. Fascynująca biografia znanego, a jednocześnie nieznanego człowieka, człowieka, który stał się ofiarą własnego sukcesu... Warto po nią sięgnąć, choć specyficzny styl autorki może czasami zmęczyć.

Nie znam osoby, która nie słyszałaby choć jednego wiersza ks. Twardowskiego. A jednocześnie nie znam nikogo, kto wiedziałby cokolwiek o jego życiu. Nie wiedziałam i ja... Dlatego też sięgnęłam po książkę Magdaleny Grzebałkowskiej. Znałam ją już z reportażu "1945. Wojna i pokój", nie bałam się więc o poziom tej pozycji. I mogę od razu powiedzieć, że się nie zawiodłam.
...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
489
202

Na półkach:

Och, jakaż Grzebałkowska jest świetna..

Uwielbiam styl Autorki, poezję księdza Twardowskiego bardzo lubię, jestem ukontentowana lekturą.

Och, jakaż Grzebałkowska jest świetna..

Uwielbiam styl Autorki, poezję księdza Twardowskiego bardzo lubię, jestem ukontentowana lekturą.

Pokaż mimo to

7
avatar
223
32

Na półkach:

Książka paradoks. Była dla mnie ucztą. Nie tylko głębiej poznałem ks. Jana, ale i kawałek historii wojny, PRLu i lat po nim.
Można wyczytać czy była dla niego poezja, kapłaństwo, codzienność, wnuczki...
Ale autorka nie podjęła tematu najważniejszego... Dla kogo On żył...? Co go konstytutułowało? Kto był w jego życiu najważniejszy...? Dlaczego wiara była dla niego najważniejsza...?
Pomimo powyższego dla mnie to książka wybitna...

Książka paradoks. Była dla mnie ucztą. Nie tylko głębiej poznałem ks. Jana, ale i kawałek historii wojny, PRLu i lat po nim.
Można wyczytać czy była dla niego poezja, kapłaństwo, codzienność, wnuczki...
Ale autorka nie podjęła tematu najważniejszego... Dla kogo On żył...? Co go konstytutułowało? Kto był w jego życiu najważniejszy...? Dlaczego wiara była dla niego...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
160
56

Na półkach:

Książka ciekawa ale za dużo w niej niedomówień.

Książka ciekawa ale za dużo w niej niedomówień.

Pokaż mimo to

0
avatar
892
206

Na półkach:

Bardzo lubię charakterystyczny styl Autorki. Pozwala samodzielnie wyrobić sobie opinię o opisywanej postaci i nie narzuca własnego nastawienia emocjonalnego. Poza wszystkim - drobiazgowo rzetelna.

Bardzo lubię charakterystyczny styl Autorki. Pozwala samodzielnie wyrobić sobie opinię o opisywanej postaci i nie narzuca własnego nastawienia emocjonalnego. Poza wszystkim - drobiazgowo rzetelna.

Pokaż mimo to

3
avatar
465
101

Na półkach:

Wydawać by się mogło, że nie ma nic nudniejszego niż książka o księdzu. Jeszcze księdzu poecie! Jednak autorka wykonała wielką pracę, zgromadziła mnóstwo dokumentów i relacji tworząc fascynujący obraz tego "świętego prostaczka".

Wydawać by się mogło, że nie ma nic nudniejszego niż książka o księdzu. Jeszcze księdzu poecie! Jednak autorka wykonała wielką pracę, zgromadziła mnóstwo dokumentów i relacji tworząc fascynujący obraz tego "świętego prostaczka".

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Magdalena Grzebałkowska Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd