rozwiń zwiń

Historia leśnych kochanków i inne opowiadania

Okładka książki Historia leśnych kochanków i inne opowiadania
Kazimierz Orłoś Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
276 str. 4 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2013-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2013-10-17
Liczba stron:
276
Czas czytania
4 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308052242
Tagi:
literatura polska opowiadania
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Twórczość nr 7-8 / 2020 Waldemar Bawołek, Paweł Bem, Leszek Bugajski, Janusz Drzewucki, Marian Grześczak, Janusz Głowacki, Józef Hen, Jerzy Kronhold, Bogusława Latawiec, Maciej Libich, Andrzej Mencwel, Krystyna Miłobędzka, Czesław Miłosz, Krzysztof Mrowcewicz, Kazimierz Orłoś, Wacław Oszajca, Redakcja miesięcznika Twórczość, Eustachy Rylski, Ewa Sonnenberg, Paweł Sołtys, Piotr Szarota, Leszek Szaruga, Dominika Słowik, Aneta Wiatr, Marta Wyka, Adam Zagajewski, Elżbieta Zechenter-Spławińska, Andrzej Zieniewicz, Krzysztof Ćwikliński
Ocena 7,0
Twórczość nr 7... Waldemar Bawołek, P...
Okładka książki Twórczość nr 2 / 2019 Wadim Frołow, Jarosław Iwaszkiewicz, Urszula Kozioł, Piotr Lachmann, Jerzy Lisowski, Piotr Machul, Zbigniew Mikołejko, Kazimierz Orłoś, Redakcja miesięcznika Twórczość
Ocena 6,0
Twórczość nr 2... Wadim Frołow, Jaros...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Co nam zostaje w oczach*


Link do recenzji

4020 120 152

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
262
36

Na półkach: ,

Opowiadania przerażająco krótkie, aczkolwiek bogate w materiał do przemyśleń. Im bardziej autor mówi o śmierci tym bardziej są to opowieści o życiu.

Opowiadania przerażająco krótkie, aczkolwiek bogate w materiał do przemyśleń. Im bardziej autor mówi o śmierci tym bardziej są to opowieści o życiu.

Pokaż mimo to

11
avatar
559
558

Na półkach:

Zazwyczaj nie przepadam za opowiadaniami. Tymczasem Kazimierz Orłoś po raz drugi mnie zachwycił. Ma naprawdę dobry styl pisania.

Zazwyczaj nie przepadam za opowiadaniami. Tymczasem Kazimierz Orłoś po raz drugi mnie zachwycił. Ma naprawdę dobry styl pisania.

Pokaż mimo to

3
avatar
1598
233

Na półkach: , , , , ,

Przedstawiony tu zbiór opowiadań czytałam przez cały miesiąc. Różnie, po 2 - 3 opowiadania dziennie, czasem robiłam dłuższe przerwy w czytaniu. Niektóre przerwy wynikały z braku czasu, inne... z konieczności "przetrawienia" przeczytanych treści, oswojeniu się z nimi i zaakceptowaniu rzeczywistości.

Zdecydowanie nie jest to łatwa i przyjemna lektura. Te bardzo realistyczne historie ludzkie przytłaczają i przygnębiają. W większości dotyczą ludzi prostych i mało inteligentnych, których egzystencja przypomina wegetację, a nie prawdziwe życie. Niektóre z opowiadań wstrząsnęły mną wyjątkowo mocno:
- "Pokój" - dla mnie sytuacja zupełnie niezrozumiała, wręcz abstrakcyjna, gdy po śmierci matki, jej syn wraz z żoną w pośpiechu zajmują jej pokój, żeby wreszcie mieć należyte wygody. Jeszcze łóżko nie wystygło po zmarłej, a ci już dokonują przemeblowania.
- "Druciany lis" - niespotykane okrucieństwo wobec lisa i ciche przyzwolenie otoczenia.
- "Gałązka bzu" - jedna chwila, romantyczny gest, będący iskrą zapalną, która ruszyła lawinę nieszczęść i odmieniła życie młodego chłopca i jego dziewczyny.
- "Wielbłąd" - ogromna zawiść i zazdrość, brak zrozumienia i akceptacji. Bo przecież żaden sąsiad nie może być szczęśliwszy od nas, nawet jeśli to szczęście nie daje bogactwo, a opieka nad wielbłądem.
- "Wszystkiego najlepszego" - nadużywanie władzy, "zabawa" w pana Boga
- "Zimna Elka" - to chyba najtrudniejszy tekst. Patologiczne życie i żałosne jego konsekwencje.

Choć teraz, gdy tak kartkuję książkę w celu odświeżenia poszczególnych opowieści, widzę, że wszystkie teksty przepełnione są smutkiem lub głęboką nostalgią. Wszystko to wiąże się ze spotkaniem złych ludzi na drodze bohaterów, nieumiejętnością pokierowania swoim życiem na odpowiednie tory czy niewłaściwymi decyzjami życiowymi. Doprawdy przedstawiona w książce rzeczywistość jest ogromnie przytłaczająca. Wszystkie te wydarzenia mogłyby wydarzyć się na prawdę i chyba to jest najsmutniejsze.

Autor zebrał w jeden tom teksty napisane w podobnym tonie, ale przecież życie to nie tylko pasmo niepowodzeń, tragedii, beznadziei. Może być szczęśliwe i udane, bez specjalnego lukrowania. Szczęście i pomyślność też jest prawdziwe i rzeczywiste. Jedyne pozytywne aspekty, o jakich pisze autor to przyroda. Fragmenty jej opisu znajdują się we wszystkich opowiadaniach trochę tak jakby była niemym świadkiem wszystkich tych wydarzeń, a może ma być azylem? Jedyną częścią rzeczywistości, która jest nieskończenie piękna, trwa niestrudzenie i cała jest dla nas? Opisy przyrody są niezwykłe, delikatne i niemal magiczne. Sami zobaczcie - "...sierpniowe niebo było czyste i usiane gwiazdami od czubków jesionów po korę brzozy"*, "naokoło leżała mgła. Słońce dopiero co wzeszło i mgła przesłaniała jezioro. Widziałem tylko delikatne sosny i kilka jabłoni w sadzie. Zapachniało mokrą ziemią"**. Te opisy mogłabym czytać bez końca, a z natury wcale nie jestem zwolenniczką rozbudowanych, ciągle powtarzających się opisów.

Choć w życiu staram się dostrzegać głównie plusy, pozytywne aspekty każdej sytuacji to doceniam tę pozycję. Nie mogę powiedzieć, że książka mi się podobała, no bo jak tyle smutku może sprawić komuś radość? Jest to książka, która wywołuje w czytelniku wzruszenie, współczucie i refleksję. Zmusza do głębokich przemyśleń. Zwraca też uwagę na problemy innych ludzi, o których na co dzień nie myślimy. Pozwala spojrzeć na nich z innej, szerszej perspektywy.

Mam tylko jeden żal do autora. Część tekstów czytałam kilka lat temu w innym zbierze (chyba "Dziewczyna z ganku") i czuję się trochę oszukana. To nie fair, że czytelnik płaci kilka razy za to samo (doczytałam, że tylko dwa utwory miały w tym zbierze premierę, czyli aż 44 były zamieszczone w innych tomach!). To jakieś nieporozumienie... Zamierzałam skompletować sobie wszystkie zbiory opowiadań autora, ale skoro te teksty się tak powtarzają to nie widzę sensu... :(

* Kazimierz Orłoś, Historia leśnych kochanków i inne opowiadania, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013, s. 187
** Kazimierz Orłoś, Historia leśnych kochanków i inne opowiadania, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013, s. 135-136

Przedstawiony tu zbiór opowiadań czytałam przez cały miesiąc. Różnie, po 2 - 3 opowiadania dziennie, czasem robiłam dłuższe przerwy w czytaniu. Niektóre przerwy wynikały z braku czasu, inne... z konieczności "przetrawienia" przeczytanych treści, oswojeniu się z nimi i zaakceptowaniu rzeczywistości.

Zdecydowanie nie jest to łatwa i przyjemna lektura. Te bardzo...

więcej Pokaż mimo to

9
Reklama
avatar
1613
149

Na półkach: ,

Opowiadania o zwyczajnych ludziach, codziennym życiu, z bogactwem fauny i flory w tle:) Na ogół lubię konkret w literaturze i rzadko ulegam zachwytowi nad krótkimi formami, ale te opowiadania czytałam dla samej przyjemości czytania. Bardzo odpowiada mi styl Pana Orłosia i już się cieszę na więcej, bo to pierwsze moje zetknięcie z jego pisarstwem.

Autor opisuje, bardzo realistycznie, różne sytuacje, zachowania, ale nie ocenia bohaterów, nie tłumaczy ich intencji i ja, po linii, też ich nie oceniam. Nie doszukuję się drugiego dna, ani wyjaśnienia czegokolwiek na koniec, bo go tutaj nie znajdę. Można się dziwić jaki sens ma opowiadanie o gwiazdach, czy jeżach, można mówić, że niczego nie wnosi, a jednak... Pisarz tak czuje, widzi, taka jest jego wrażliwość, a ja... lubię to:)))

Opowiadania o zwyczajnych ludziach, codziennym życiu, z bogactwem fauny i flory w tle:) Na ogół lubię konkret w literaturze i rzadko ulegam zachwytowi nad krótkimi formami, ale te opowiadania czytałam dla samej przyjemości czytania. Bardzo odpowiada mi styl Pana Orłosia i już się cieszę na więcej, bo to pierwsze moje zetknięcie z jego pisarstwem.

Autor opisuje, bardzo...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
292
117

Na półkach:

Całkowicie obdziera za złudzeń, obnaża naturę człowieka, bezpardonowo ukazując ile słabości jest w nas i ile zła. Często urywana w połowie opowieść, przez co na początku trochę drażniąca. Gdy zamkniesz ostatnią stronę, zrozumiesz, że trzeba tak było zrobić, żeby nie powiedzieć wszystkiego, aby nie odpowiedzieć dlaczego. Zostajesz z myślami, które zaczynają dręczyć. Książka zaczyna się dopiero wtedy, gdy ją skończysz. I tak chyba być powinno. To nie jest łatwa literatura.

Całkowicie obdziera za złudzeń, obnaża naturę człowieka, bezpardonowo ukazując ile słabości jest w nas i ile zła. Często urywana w połowie opowieść, przez co na początku trochę drażniąca. Gdy zamkniesz ostatnią stronę, zrozumiesz, że trzeba tak było zrobić, żeby nie powiedzieć wszystkiego, aby nie odpowiedzieć dlaczego. Zostajesz z myślami, które zaczynają dręczyć. Książka...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
0
0

Na półkach:

Mam mieszane uczucia odnośnie tego typu pozycji. Nie lubię tych krótkich opowiadań, które zawsze za szybko się kończą. Sięgam po nie, bo czasami można trafić coś co jednak warto przeczytać. Tak też było i tutaj. Trafiłem na kilka zabawnych opowiadań, sporo było wartościowych, takich dających do myślenia, opowiadających o ludziach, ich wadach i zaletach. Ale trafiłem też na kilka moim zdaniem niepotrzebnych. Przesłania tych ostatnich nie zrozumiałem. Ogólnie bardzo cenię twórczość Kazimierza Orłosia, ale zdecydowanie wolę jego powieści.

Mam mieszane uczucia odnośnie tego typu pozycji. Nie lubię tych krótkich opowiadań, które zawsze za szybko się kończą. Sięgam po nie, bo czasami można trafić coś co jednak warto przeczytać. Tak też było i tutaj. Trafiłem na kilka zabawnych opowiadań, sporo było wartościowych, takich dających do myślenia, opowiadających o ludziach, ich wadach i zaletach. Ale trafiłem też na...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
5351
170

Na półkach: , , ,

Piękne, wzruszające opowiadani. Już dawno nic mnie tak nie zachwyciło. Trudno sprawić żebym się wzruszyła ale historie starych ludzi, których nikt nie rozumie i nikt się nimi nie interesuje sprawiają, że mam gulę w gardle. Opowiadanie o ojcu, który zabiera syna w miejsce gdzie się urodził a które teraz porasta tylko trawa i próżno szukać tam śladów ludzi. Syn niestety nie potrafi zrozumieć po co szli taki kawał drogi. Historia kobiety, która poznaje mężczyznę i ma nadzieję, że to odmieni jej życie. Jeszcze raz powtórzę, że to piękne opowiadania ale smutne. Warto przeczytać.

Piękne, wzruszające opowiadani. Już dawno nic mnie tak nie zachwyciło. Trudno sprawić żebym się wzruszyła ale historie starych ludzi, których nikt nie rozumie i nikt się nimi nie interesuje sprawiają, że mam gulę w gardle. Opowiadanie o ojcu, który zabiera syna w miejsce gdzie się urodził a które teraz porasta tylko trawa i próżno szukać tam śladów ludzi. Syn niestety nie...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Historia leśnych kochanków i inne opowiadania


Reklama
zgłoś błąd