rozwińzwiń

Skafander i motyl

Okładka książki Skafander i motyl Jean-Dominique Bauby
Okładka książki Skafander i motyl
Jean-Dominique Bauby Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria literatura piękna
136 str. 2 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
słowo/obraz terytoria
Data wydania:
2013-08-05
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
136
Czas czytania
2 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374531252
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
1305 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
965
143

Na półkach: , ,

Ciekawie poprowadzony dziennik mężczyzny, który przykuty do łóżka w wyniku wylewu krwi do mózgu, wspomina i analizuje własne życie. Nie jest to jednak zwykły, linearny opis poszczególnych wspomnień. Raczej przypadkowe, pod wpływem chwili spisane myśli człowieka, który nagle, z dnia na dzień, przestaje funkcjonować i swoje życie musi powierzyć innym. Skazany na niewygodny skafander, który jest w tej książce metaforą bezsilności. Nie może zaprzeczyć, nie może potwierdzić, nie może wydobyć z siebie głosu. Tylko słucha.
To książka, która uświadamia kruchość ludzkiego życia, niepewność jutra. Sytuacja, w której znalazł się autor książki, zmusza do refleksji nad tym, co jest w życiu najważniejsze.

Ciekawie poprowadzony dziennik mężczyzny, który przykuty do łóżka w wyniku wylewu krwi do mózgu, wspomina i analizuje własne życie. Nie jest to jednak zwykły, linearny opis poszczególnych wspomnień. Raczej przypadkowe, pod wpływem chwili spisane myśli człowieka, który nagle, z dnia na dzień, przestaje funkcjonować i swoje życie musi powierzyć innym. Skazany na niewygodny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
121
33

Na półkach: ,

Każda litera pozwoliła mi zajrzeć pod skafander. Intymne. Dziękuję.
Tak. Jest tam motyl.

Każda litera pozwoliła mi zajrzeć pod skafander. Intymne. Dziękuję.
Tak. Jest tam motyl.

Pokaż mimo to

avatar
1190
589

Na półkach:

Dobra książka. Genialny film. O tryumfie ducha nad ciałem. Bo ono zawsze umiera. Prędzej czy później.

Dobra książka. Genialny film. O tryumfie ducha nad ciałem. Bo ono zawsze umiera. Prędzej czy później.

Pokaż mimo to

avatar
311
3

Na półkach:

Nie jestem w stanie ocenić tej pozycji, bo tego zwyczajnie nie da się czytać. Treść wydaje się dobra, ale niestety wydawca postanowił zaoszczędzić i książka nie przeszła ani przed redakcję. W rezultacie jest pełna błędów językowych.

Na każdej stronie pojawiają się kwiatki w postaci "poziomu czczości", "ludzi w komie" i "obłożonych oskrzeli". Moim osobistym faworytem jest fragment o włosie, który wyrastał autorowi z mózgu.

Bardzo poważnie zastanawiam się, czy osoby, które wystawiają tej książce pozytywne recenzje w ogóle ją czytały. Dziwnie wątpię.

Ogólnie jest mi bardzo przykro, bo to mogłaby być naprawdę wspaniała lektura, gdyby wydawca zainwestował w korektę...

Naprawdę wstyd.

Nie jestem w stanie ocenić tej pozycji, bo tego zwyczajnie nie da się czytać. Treść wydaje się dobra, ale niestety wydawca postanowił zaoszczędzić i książka nie przeszła ani przed redakcję. W rezultacie jest pełna błędów językowych.

Na każdej stronie pojawiają się kwiatki w postaci "poziomu czczości", "ludzi w komie" i "obłożonych oskrzeli". Moim osobistym faworytem jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
558
355

Na półkach:

Książka trafiła do mnie przypadkiem - zamawiałam inną, otrzymałam tę, więc postanowiłam przeczytać. Temat nie był dla mnie nowy, bo z podobną tematyką zetknęłam się w książkach: "Czy umrę nim się zbudzę?" oraz w "Wiem, że tu jesteś". I po tej pozycji, mówiącej przecież o człowieku uwięzionym we własnym ciele, spodziewałabym się wachlarzu emocji. A już na pewno tego, że mnie poruszy. Jednak nie otrzymałam tego, nieco zadziwiające i... przerażające? Jeśli więc są w tej pozycji emocje, to takie, które sami dopiszemy. Generalnie ciężko ująć dokładnie to, co autor miał na myśli. Chyba przede wszystkim chciał zachować swoje wspomnienia i podzielić się nimi z innymi?

Jednak w takich pozycjach wyróżnia się życie samo w sobie. Niepozorne, błahe rzeczy, okazują się bogactwem dla kogoś, kto nie może ich wykonać. Zupełnie jest to więc diametralnie różne spojrzenie na rzeczywistość, z wielką pokorą. To oznacza, że większość z nas otacza się wieloma możliwościami, które są godne dostrzeżenia i docenienia.

Książka trafiła do mnie przypadkiem - zamawiałam inną, otrzymałam tę, więc postanowiłam przeczytać. Temat nie był dla mnie nowy, bo z podobną tematyką zetknęłam się w książkach: "Czy umrę nim się zbudzę?" oraz w "Wiem, że tu jesteś". I po tej pozycji, mówiącej przecież o człowieku uwięzionym we własnym ciele, spodziewałabym się wachlarzu emocji. A już na pewno tego, że mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
570
317

Na półkach:

O bezradności i sile. Opowieść sparaliżowanego redaktora naczelnego kobiecego pisma o egzystencji " warzywa". Daje do myślenia.

O bezradności i sile. Opowieść sparaliżowanego redaktora naczelnego kobiecego pisma o egzystencji " warzywa". Daje do myślenia.

Pokaż mimo to

avatar
185
20

Na półkach:

Jak to jest być sparaliżowanym? Jak to jest żyć, chcieć żyć jak dawniej, ale nie móc ruszyć nawet małym palcem u nogi? Jak to jest chcieć za wszelką cenę pokazać światu, że cały czas się jest, tylko teraz pozostaje się uwięzionym we własnym ciele? Jak to jest żyć w więzieniu zwanym swoim własnym ciałem?

Często zadawałam sobie takie pytania, będąc w pełni sprawną fizycznie, aktywną kobietą. Widok takich osób bardzo mnie poruszał i porusza i czasem na myśl nasuwały mi się właśnie takie pytania. Książka Skafander i motyl rozwiała moje wątpliwości.

Autobiografia Jeana-Dominique Bauby'a, redaktora naczelnego magazynu ELLE, który po rozległym wylewie uległ niemal pełnemu paraliżowi, to obraz człowieka, wciąż pełnego życia, pasji, miłości do swoich dzieci i pracy zamkniętego we własnym ciele, zupełnie nieruchomym, nazywanym przez niego skafandrem. Od tego wydarzenia jego światem staje się szpitalny pokój, wózek inwalidzki, a całe życie "zewnętrzne" toczy się pomiędzy sesjami rehabilitacji, karmieniem sondą, spotkaniami z przeróżnymi medykami. Może kontaktować się z nim jedynie za pomocą lewego oka. Wewnątrz swojego skafandra wciąż snuł marzenia i wspomnienia, z których składa się jego biografia. Bardzo zaskakujące było dla mnie to, jak wiele humoru i swoistego dystansu do własnej, patetycznej sytuacji zawiera ta opowieść. Mimo tak potężnego cierpienia Jean-Dominique był w stanie patrzeć na świat przez różowe okulary. Oczywiście nie zawsze. Bo nawet największy optymista załamałby się, gdyby nie mógł przemówić do własnych dzieci, które kocha, gdyby już nigdy nie mógł oddawać się swojej pasji, spotykać z rodziną i przyjaciółmi.

Jean-Dominique Bauby nie doczekał się premiery swojej autobiografii. Odszedł trzy dni wcześniej, 9 marca 1997 roku.

Spędziłam z tą książką miłe niedzielne przedpołudnie, aby oderwać się od tego, co dzieje się aktualnie za naszą wschodnią granicą... Ale to już osobny temat. Polecam, myślę, że się nie zawiedziecie.

Zuzanna Bębnowicz
czytelniaprzykwiatowej13.blogspot.com

Jak to jest być sparaliżowanym? Jak to jest żyć, chcieć żyć jak dawniej, ale nie móc ruszyć nawet małym palcem u nogi? Jak to jest chcieć za wszelką cenę pokazać światu, że cały czas się jest, tylko teraz pozostaje się uwięzionym we własnym ciele? Jak to jest żyć w więzieniu zwanym swoim własnym ciałem?

Często zadawałam sobie takie pytania, będąc w pełni sprawną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
482
437

Na półkach: , , ,

Za Wikipedią: „Jean-Dominique Bauby (ur. 23 kwietnia 1952, zm. 9 marca 1997) – francuski dziennikarz, redaktor ELLE (1991–1995).
W 1995 roku doznał udaru mózgu, czego skutkiem był całkowity paraliż ciała. Znalazł się w tzw. syndromie zamknięcia".
Książeczka cieniutka, tak jak cieniutka jest linia rozgraniczająca niebo od piekła- niewiele trzeba, aby wpaść z jednego do drugiego, chwila i z człowieka kipiącego energią, pełnego werwy i sił witalnych robi się istota zamknięta w klatce " niemożności" i co dalej, jak to jest w takiej sytuacji, co czują ci ludzie, jak odbierają ten nowy stan, w którym się znaleźli?.
Osobiście, przed z górą 40-stu laty, podobny przypadek miał miejsce w mojej rodzinie, dalekiej rodzinie co prawda, ale znalazłem się w pokoju z taką osobą, oprócz jakiegoś podświadomego instynktownego strachu, zażenowania i przerażenia czułem niesamowity żal, że tak się stało, żal spotęgowany łzą ściekającą z policzka tego mężczyzny, również ok. czterdziestokilkuletniego podobnie, jak autor tego niewielkiego dzieła, mogłem się jedynie domyślać jakie katusze i piekło za życia przechodzi ten człowiek. Ktoś w jednej z opinii (nie chce mi się go przytaczać!) napisał, że spodziewał się po tej książce czegoś lepszego, innego...???. Może efektów rodem z „Harry’ego Pottera”, a może coś z Tolkiena?.
Książka powyższa napisana została nie po to, aby nas oczarować niesamowitymi scenami akcji zapierającymi dech w piersiach, nie po to, aby czytelnikowi zaimponować: erudycją, elokwencją i kunsztem pisarskim, nie po to też, aby napchać autorowi kieszenie pieniędzmi..., zdecydowanie nie po to, takich książek dziennie wydawanych jest setki, może tysiące na całym świecie. W tym przypadku autor dał świadectwo- ukazał świat widziany przez człowieka zamkniętego w skorupie własnej niemocy, pokazał walkę niemożliwego z możliwym, tytaniczne zmaganie się ludzkiego instynktu trwania z własnymi słabościami. Polecam.

Za Wikipedią: „Jean-Dominique Bauby (ur. 23 kwietnia 1952, zm. 9 marca 1997) – francuski dziennikarz, redaktor ELLE (1991–1995).
W 1995 roku doznał udaru mózgu, czego skutkiem był całkowity paraliż ciała. Znalazł się w tzw. syndromie zamknięcia".
Książeczka cieniutka, tak jak cieniutka jest linia rozgraniczająca niebo od piekła- niewiele trzeba, aby wpaść z jednego do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
789
311

Na półkach: ,

Z cyklu: nadrabiam zaległości. Tę książkę – pewnie jak większość jej polskich czytelników – zapragnęłam przeczytać zaraz po obejrzeniu filmu „Motyl i skafander” (czyli 11 lat temu, dobre mam tempo realizacji pragnień!). Film był niesamowity, a niezwykłości całej historii dodawał fakt, że wydarzyła się naprawdę.

Zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać po książce – czy będzie to opowieść o życiu autora przed udarem, historie ze szpitala, czy może coś bardziej filozoficznego. Okazało się, że „Skafander i motyl” to miks wszystkich tych elementów, a Jean-Dominique Bauby snuje swą opowieść z lekkością, która ani trochę nie pasuje do męki, jaką niewątpliwie było żmudne pisanie mrugnięciami oka, literka po literce.

Nie jest to utwór, który zostanie we mnie na długo, bo składa się głównie z opisów prostych, codziennych spraw. Za to postać autora i cały tragizm sytuacji, w której się znalazł, są nie do zapomnienia, a książka to po prostu obowiązkowy punkt programu w poznawaniu tej historii.

Dobrze spędzone półtorej godziny.

Z cyklu: nadrabiam zaległości. Tę książkę – pewnie jak większość jej polskich czytelników – zapragnęłam przeczytać zaraz po obejrzeniu filmu „Motyl i skafander” (czyli 11 lat temu, dobre mam tempo realizacji pragnień!). Film był niesamowity, a niezwykłości całej historii dodawał fakt, że wydarzyła się naprawdę.

Zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać po książce...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1394
232

Na półkach:

Ktoś poniżej napisał, że jest rozczarowany, bo oczekiwał od autora przekazania czegoś naprawdę przełomowego, opisania syndromu zamknięcia w niespotykany wcześniej, poruszający sposób. Moim zdaniem autor dokładnie to zrobił. Bo czy ktoś z nas zastanawia się nad tym, że trzeba przełknąć ślinę, albo potrzeć oko kiedy wpadnie nam do niego rzęsa? Czy ktoś próbował powstrzymać się od odruchu i spróbować co się wtedy czuje? A to tylko namiastka. Zamknięcie w grobie za życia, kiedy się wszystko widzi i słyszy, ale nas nie słyszy nikt. Samotne, ciągnące się godziny bezruchu, kiedy zostaje nam tylko myśleć, o swoim życiu, o tym co zrobiliśmy nie tak, albo czego nie zrobiliśmy. O tym, że nic więcej nas nie czeka, oprócz kolejnego dnia, kiedy będziemy krzyczeć powieką, w nadziei że ktoś ten krzyk zauważy i zechce zrozumieć. Czy to za mało? Próbowałam przez 2 minuty mrugać powieką " na żądanie", tak jak musiał robić to autor, przy odpowiedniej literze: zmęczyłam się tym po minucie. Spróbujcie, a zrozumiecie, dlaczego najpierw redagował w głowie całe zdania, a dopiero potem je dyktował swojej asystentce, zrozumiecie jaki nadludzki wysiłek został włożony w to, byśmy mogli poznać życie z tamtej strony. Ja jestem pełna podziwu. Nie wiem czy dałabym radę.

Ktoś poniżej napisał, że jest rozczarowany, bo oczekiwał od autora przekazania czegoś naprawdę przełomowego, opisania syndromu zamknięcia w niespotykany wcześniej, poruszający sposób. Moim zdaniem autor dokładnie to zrobił. Bo czy ktoś z nas zastanawia się nad tym, że trzeba przełknąć ślinę, albo potrzeć oko kiedy wpadnie nam do niego rzęsa? Czy ktoś próbował powstrzymać...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 764
  • Chcę przeczytać
    1 306
  • Posiadam
    314
  • Ulubione
    38
  • 2014
    17
  • 2013
    15
  • Chcę w prezencie
    15
  • Teraz czytam
    14
  • Z biblioteki
    13
  • Zekranizowane
    11

Cytaty

Więcej
Jean-Dominique Bauby Skafander i motyl Zobacz więcej
Jean-Dominique Bauby Skafander i motyl Zobacz więcej
Jean-Dominique Bauby Skafander i motyl Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także