Dramaty

Okładka książki Dramaty
August Strindberg Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie Seria: Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej [WP] utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
492 str. 8 godz. 12 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Seria:
Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej [WP]
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Poznańskie
Data wydania:
1976-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1976-01-01
Liczba stron:
492
Czas czytania
8 godz. 12 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Zygmunt Łanowski
Tagi:
dramat ekspresjonizm naturalizm surrealizm
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
679
633

Na półkach: ,

Tutaj nie leczy się chorób duszy. Wręcz przeciwnie, w tym miejscu jedynie rozpala się wyrzuty sumienia towarzyszące ludziom w drodze do ich "małych piekieł" własnej wyobraźni. Wszyscy bohaterowie Augusta Strindberga dobrze wiedzą, co oznacza posiadanie własnego inferna. W każdym z tych małych światów coś gnije i przypomina raj w którym nie ma ani jednego szczęśliwego człowieka. Jednak takie wywracanie duszy na nice ma swoje dobre strony. Wywołane wstrząsy ukazują w ludziach ich własne "ja". Silne emocje splatają w jedno miłość i nienawiść a to co ma być węzłem, staje się rozdzielającą kurtyną. To świat na opak w którym logika jest szaleństwem. Po skosztowaniu jadu z tych dramatów nie patrzcie w lustro bo dowiecie się, że najwięcej cierpienia sprawia samo istnienie.

Pośród nonsensów i improwizacji miałem wrażenie, że ziemię zamieszkuje jakiś wiecznie niezadowolony i niewdzięczny ród. Ludzi tu mieszkających wiąże tajemnica i wina a rozkosz jednego oznacza cierpienie drugiego. Znamienne może być zdanie, wyrwane przeze mnie z jednego z przeczytanych dramatów. "Nie życzę ci szczęścia, bo go nie ma, życzę ci sił do dźwigania swego losu". Takie słowa mogą wzbudzić niepokój wśród ludzi, którym obcy jest wrodzony pesymizm. Lecz co mają powiedzieć osoby, które nie lubują się w przeżywaniu tak ciężkich i okrutnych życiowych walk. No cóż. Czytając dramaty Strindberga trzeba być przygotowanym do ciągłego przebywania w ruinach złudzeń. Oskarżenia i chore myśli to chleb powszedni tych problematycznych utworów.

Szwedzkiego dramaturga można postawić w jednym rzędzie z Henrykiem Ibsenem i Antonem Czechowem. W jego twórczości realizm miesza się z symbolizmem a na horyzoncie widać zapowiedź ekspresjonizmu i nadrealizmu. Przeczytane przeze mnie dramaty przypominają nieustanny wstęp do psychicznego załamania. Można by zapytać Strindberga słowami jednej z bohaterek dramatu "Do Damaszku": "Skąd się w tobie wziął ten piekielny duch buntu? Jeśli nie ugniesz się tak jak my, zostaniesz złamany jak trzcina". Daleko jednak Augustowi Strindbergowi do uległości. To właśnie wymyślanie przez niego ciągłych udręk, powoduje tak ogromny przypływ emocji. W dramatach szwedzkiego pisarza dość często używa się słowa "nienawidzić". Ta wędrówka pośród złych namiętności rzeczywiście jest kwintesencją jego twórczości.

Sędzia, który by chciał orzekać w sprawach poruszanych przez Strindberga, miałby bardzo trudne do wykonania zadanie. A jeszcze większy problem będzie miał ten, kto by chciał ponownie kształtować i poprawiać sumienia ludzi, których psychologiczne sylwetki zostały skrojone pod te dramaty. Przecież ich życie przypomina maszynerię w sytuacji, kiedy puszczają wszystkie hamulce a cały mechanizm ulega zepsuciu. Jak przeciąć więzy rodzinne zamienione w kajdany, gdy zła wola jest równie silna jak rozum? August Strindberg sączy wątpliwości niczym truciznę i porusza się nadzwyczaj dobrze pośród banalnych motywów działania swoich bohaterów. Podejrzewam, że jeszcze niejeden raz spotkam na swojej drodze tego uznanego psychologa ludzkich dusz.

Tutaj nie leczy się chorób duszy. Wręcz przeciwnie, w tym miejscu jedynie rozpala się wyrzuty sumienia towarzyszące ludziom w drodze do ich "małych piekieł" własnej wyobraźni. Wszyscy bohaterowie Augusta Strindberga dobrze wiedzą, co oznacza posiadanie własnego inferna. W każdym z tych małych światów coś gnije i przypomina raj w którym nie ma ani jednego szczęśliwego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
668
616

Na półkach:

To moje pierwsze zetknięcie z twórczością Augusta Strindberga i przyznam, że czuje się nią mile połechtany...

Podobnie jak Henrik Ibsen, także i tu pisarz jest Skandynawem, dramaturgiem i tworzył w podobnym okresie, czyli mniej więcej końcówce XIX wieku. Owszem, może i Strindberg nie ma tak genialnych, słynnych arcydzieł jak „Dom lalki” czy „Dzika kaczka”, ale i on tworzył dzieła wybitne ocierające się o geniusz jak przede wszystkim „Ojciec” oraz „Panna Julia”.

„Ojciec” porusza tematycznie odwieczny konflikt damsko – męski, rozkład więzi rodzinnych. Nieco podobny do szekspirowskiego „Otella” z tym, że tu rolę Jagona pełni żona zasadzając w mężu ziarno niepewności co do jego ojcostwa, aby dosadnie i bezwzględnie zrealizować swe cele... Taka powiedzmy wyrafinowana femme fatale...

Tytułowa „Panna Julia” to kobieta nienawidząca mężczyzn, która w pewnym momencie okazuje słabość pewnemu niepozornemu na pierwszy rzut oka zdawałoby się, ale jednak samcowi alfa...

Kolejne utwory w zbiorze wydają się raczej słabsze, choć i tu jakieś perełki można wyłuskać. Na mnie największe wrażenie zrobił „Taniec śmierci”. Jest to trzymająca w napięciu tragikomedia o pewnym zgorzkniałym, dręczącym się wzajemnie małżeństwie z przeszłością...

Spore wrażenie robi też „Do Damaszku”. Utwór opowiada o pewnym wyklętym nieboraku, poszukującym sensu życia. I właśnie z tego dramatu pewien cytat wybrałem: „Nie życzę ci szczęścia, bo go nie ma, życzę ci sił do dźwigania swego losu”.

„Silniejsza” stanowi króciutką, niemająca nawet 10 stron sztukę, będąca spotkaniem w kawiarni dwóch rywalek, kobiety zamężnej i niezamężnej... Choć nie... To właściwie monolog jest...

„Eryk XIV” to królewska dramat z polskim akcentem (szwedzka dynastia Wazów).

„Sonata widm” pokazuje, iż grzechy młodości wracają na starość...

Natomiast „Gra snów” to jedyny utwór, którego właściwie w ogóle nie zrozumiałem.

To moje pierwsze zetknięcie z twórczością Augusta Strindberga i przyznam, że czuje się nią mile połechtany...

Podobnie jak Henrik Ibsen, także i tu pisarz jest Skandynawem, dramaturgiem i tworzył w podobnym okresie, czyli mniej więcej końcówce XIX wieku. Owszem, może i Strindberg nie ma tak genialnych, słynnych arcydzieł jak „Dom lalki” czy „Dzika kaczka”, ale i on tworzył...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2073
2060

Na półkach: ,

Kiedyś przeczytałem samoistnie wydany "Taniec śmierci". Zrobił na mnie ogromne wrażenie. Dodatkowo obejrzałem przedstawienie w teatrze. Po latach natrafiłem na dramaty Strindberga. Kupiłem i wrażenie ponownie było ogromne. To nie jest łatwa lektura. Bardziej wrażliwych czytelników może wręcz rozłożyć. Odwieczna, nieustająca walka płci ukazana w bardzo mocny sposób. Warto!!

Kiedyś przeczytałem samoistnie wydany "Taniec śmierci". Zrobił na mnie ogromne wrażenie. Dodatkowo obejrzałem przedstawienie w teatrze. Po latach natrafiłem na dramaty Strindberga. Kupiłem i wrażenie ponownie było ogromne. To nie jest łatwa lektura. Bardziej wrażliwych czytelników może wręcz rozłożyć. Odwieczna, nieustająca walka płci ukazana w bardzo mocny sposób....

więcej Pokaż mimo to

avatar
662
153

Na półkach:

taniec śmierci - 8/10 (ulubiony dramat od Szweda )

taniec śmierci - 8/10 (ulubiony dramat od Szweda )

Pokaż mimo to

avatar
17
17

Na półkach:

'Sonata Widm' dla wszystkich, którzy rozpoznają w sobie pietno niełatwych rodzin, gdzie niemówienie o sprawach waznych jest jak zatruta cisza, wlewająca się w duszę strużką bolesnych niedopowiedzeń. Lektura niełatwa, ze względu na emocjonalny ciężar. Lecz wybitna.

'Sonata Widm' dla wszystkich, którzy rozpoznają w sobie pietno niełatwych rodzin, gdzie niemówienie o sprawach waznych jest jak zatruta cisza, wlewająca się w duszę strużką bolesnych niedopowiedzeń. Lektura niełatwa, ze względu na emocjonalny ciężar. Lecz wybitna.

Pokaż mimo to

avatar
160
62

Na półkach: ,

Sięgnęłam po "Dramaty" Strindberga, bo doszłam do wniosku, że w końcu trzeba wziąć się za klasykę. W bibliotece trafiłam na to wydanie, które zawiera najwięcej utworów dramatycznych Strindberga. Zaczęłam od pierwszego - "Ojca", czytając go stwierdziłam, że Strindberg jest doskonały w budowaniu fabuły. Jak zemścić się na mężu? Stwierdzić, że wspólna córka nie jest jego dzieckiem. Pomysł jest prosty, po ponad stu latach nadal aktualny. Przyszła kolej na chyba najbardziej znaną "Pannę Julię" z zarysowanym konfliktem między kobietą a mężczyzną, panią a sługą. Nie przypadł mi do gust tak jak poprzedni, ale nadal czuć było siłę Strindberga. Następny - "Silniejszą" jest trudno ocenić, bo to króciutka scenka. Niestety kolejne były gorsze, kompletnie nie dotarł do mnie pomysł na "Do Damaszku", skądinąd ostatnio osławione w Polsce przez kontrowersyjne przedstawienie teatralne Klaty w Teatrze Starym w Krakowie. "Eryk XIV" przypomina trochę kroniki historyczne Szekspira, ale nie ma tutaj patetycznego głosu, co działa na jego korzyść. Polecam osobom, które mają wrażenie, że powinny sięgnąć po klasykę.

Sięgnęłam po "Dramaty" Strindberga, bo doszłam do wniosku, że w końcu trzeba wziąć się za klasykę. W bibliotece trafiłam na to wydanie, które zawiera najwięcej utworów dramatycznych Strindberga. Zaczęłam od pierwszego - "Ojca", czytając go stwierdziłam, że Strindberg jest doskonały w budowaniu fabuły. Jak zemścić się na mężu? Stwierdzić, że wspólna córka nie jest jego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
14
14

Na półkach: ,

Rewelacyjnie dolujaca. Dramat pierwsza klasa!

Rewelacyjnie dolujaca. Dramat pierwsza klasa!

Pokaż mimo to

avatar
899
77

Na półkach:

To jest tak podniecajace jak rozpakowywanie swiatecznych prezentow. Dla mnie Strindberg jest autorem niszowym i takim go cenie bo nie lubie popcornu na przedstawieniach teatralnych :)

To jest tak podniecajace jak rozpakowywanie swiatecznych prezentow. Dla mnie Strindberg jest autorem niszowym i takim go cenie bo nie lubie popcornu na przedstawieniach teatralnych :)

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dramaty


zgłoś błąd