Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku

Okładka książki Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku autorstwa Erich Fromm
Okładka książki Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku autorstwa Erich Fromm
Erich Fromm Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda Seria: Meandry Kultury filozofia, etyka
165 str. 2 godz. 45 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Seria:
Meandry Kultury
Tytuł oryginału:
The Pathology of normalcy: Contributions to a Science of Man
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
165
Czas czytania
2 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361516569
Tłumacz:
Stefan Baranowski, Robert Palusiński
Na początku lat 50. Erich Fromm zajął się intensywnie zagadnieniem, czy człowiek żyjący we współczesnym społeczeństwie przemysłowym jest jeszcze zdrowy psychicznie. Z tego względu wykorzystywał różne zaproszenia na wykłady i odczyty do wypowiadania się na ten temat. Szczególnie jego nowy socjopsychologiczny punkt wyjścia [social psychoanalytic approach] w rozważaniach umożliwił mu przekształcenie metody psychoanalitycznej w rozległą krytykę patologii „normalnego”, przystosowanego społecznie człowieka. Tym samym mógł poddać gruntownej analizie rozpowszechnione usilne dążenia [passionate strivings], które dominują w zachowaniach w społeczeństwie i przez to kształtują obraz normalności. Fromm odpowiedział na nowo w wyczerpujący sposób na pytanie, co naprawdę sprzyja zdrowiu psychicznemu [mental health], a co wywołuje u człowieka chorobę. Zamiarem Fromma jest powiązanie usilnych dążeń kształtujących zachowania z warunkami gospodarczymi i społecznymi [economic and social necessities], tak że cechy charakteru niezmiernie powszechne w społeczeństwie mogą być pojmowane jako wynik procesu dostosowania się do danej sytuacji społeczno-ekonomicznej. Metoda ta doprowadziła Fromma w latach 30 do odkrycia autorytarnego charakteru społecznego [authoritarian social character], pod koniec lat 40 do odkrycia charakteru marketingowego [marketing character], a na początku lat 60 do odkrycia nekrofilnego charakteru społecznego [necrophilic social character].
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku



327 252

Oceny książki Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku

Średnia ocen
7,3 / 10
283 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku

avatar
620
618

Na półkach:

Książka składa się z wykładów, które autor przedstawił ponad 60 lat temu. I jest w dalszym ciągu aktualna. Nie jest to latwa książka, jej lektura wymaga skupienia, ale wywód autora jest przejrzysty i pozwala na zrozumienie osobom, które nie są z zawodu psychologami lub socjologami.

Książka składa się z wykładów, które autor przedstawił ponad 60 lat temu. I jest w dalszym ciągu aktualna. Nie jest to latwa książka, jej lektura wymaga skupienia, ale wywód autora jest przejrzysty i pozwala na zrozumienie osobom, które nie są z zawodu psychologami lub socjologami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
268
252

Na półkach: , ,

Jest to druga książka z serii "Meandry kultury" po którą sięgnąłem. I moje pierwsze spotkanie z Frommem, bardzo satysfakcjonujące, muszę dodać. Pomimo iż w drugiej części było nieco nużąco, czytało mi się dobrze. Książka ta zawiera sporo trafnych wniosków, które równie dobrze jak ówczesną rzeczywistość świata, w którym żył ten filozof oddają tę współczesną. Wniosków nie wesołych, niestety.

Kilka cytatów:
"Jesteśmy zapewne bardziej zdominowani przez przedmioty kultury materialnej, które stworzyliśmy za pomocą naszych maszyn niż ludzie w wielu kulturach zdominowanych przez naturę, której nie nauczyli się kontrolować". - Trudno się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Skłania ono do zakwestionowania tego, jakoby nasza nowoczesna ucywilzowana grupa ludzi stała wyżej czy była jakkolwiek lepsza od tych tzw. plemiennych.

To z czym się nie zgadzam z Frommem to jego postrzeganie nudy, którą postrzegał jako jedno z największych zagrożeń. Stosunek do nudy wynika zapewne z faktu, jak zmienił się świat. Obecnie w czasach przebodźcowania i stałego przepływu informacji nuda jest czymś wręcz wskazanym i pożądanym. Dać odpocząć naszemu organizmowi, dać się wyciszyć mózgowi.

"Dzisiaj mamy bardzo niewiele przyjemności z tego, co ludzie kupują.
(...)
Konsumpcja stała się celem samym w sobie. Jesteśmy zafacynowani pomysłem kupowania rozmaitych rzeczy, nie zastanawiając się nad ich przydatnością."

Bardzo ważny fragment o depresji:
"Depresja to nie to samo co smutek. Osoba naprawdę pogrążona w depresji dziękowałaby Bogu, gdyby mogła odczuwać smutek. Depresja to niezdolność odczuwania. Depresja to poczucie martwoty, kiedy ciało jest wciąż żywe. Depresja to wcale nie to samo co ból i smutek, nie ma z nimi żadnego związku. To niezdolność doświadczania radości, jak również smutku. To brak jakichkolwiek odczuć. To poczucie martwoty, które dla osoby pogrążonej w depresji jest nie do zniesienia. Dlatego właśnie jest tak zupełnie nie do zniesienia, przez sam fakt niezdolności odczuwania" - jako osoba po silnym epizodzie depresyjnym nie spotkałem się z lepszym opisem depresji.

Odnośnie komunikacji:
"Ludzie wymieniają słowa, nie dzieląc się rzeczywistością, o której mówią. Wymieniają słowa z pewnym zakłopotaniem, aby ukryć pustkę ich rozmów, nie czują żadnych emocji. Po zakończonej rozmowie nie mają wrażenia, że coś stało się ich udziałem. - trafne, czyż nie?
Czyż prawdziwa rozmowa, w ktôrej każda ze stron czuje się usłyszana i doświadcza poczucia więźi, nie jest obecnie czymś wyjątkowym i rzadkim?

Trudno też nie zgodzić się z krytyką kapitalizmu, Fromm zwraca uwagę na to, co system ten robi człowiekowi na poziomie czysto ludzkim, co robi z jego ludzkim ja, z jego uczuciami, sprowadzając człowieka do towaru, co powoduje, że człowiek wartość swą zaczyna uzależniać od tego czy jest na niego zapotrzebowanie.

Warto przeczytać. Warto znać.
Z pewnością sięgnę po inne dzieła tego filozofa.

Jest to druga książka z serii "Meandry kultury" po którą sięgnąłem. I moje pierwsze spotkanie z Frommem, bardzo satysfakcjonujące, muszę dodać. Pomimo iż w drugiej części było nieco nużąco, czytało mi się dobrze. Książka ta zawiera sporo trafnych wniosków, które równie dobrze jak ówczesną rzeczywistość świata, w którym żył ten filozof oddają tę współczesną. Wniosków nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
815
233

Na półkach: ,

Hm.. I jak to skomentować?

To jedna z najbardziej nierównych książek z jakimi miałam ostatnio styczność.
Pełno świetnych fragmentów, ciekawych badań i błyskotliwych idei.
Pełno generealizacji, wniosków bez poparcia i dziwnego bajdurzenia.

Nie wiem co myśleć, to była pozycja równocześnie świetna i słaba, interesująca i zniechęcająca.

Hm.. I jak to skomentować?

To jedna z najbardziej nierównych książek z jakimi miałam ostatnio styczność.
Pełno świetnych fragmentów, ciekawych badań i błyskotliwych idei.
Pełno generealizacji, wniosków bez poparcia i dziwnego bajdurzenia.

Nie wiem co myśleć, to była pozycja równocześnie świetna i słaba, interesująca i zniechęcająca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1054 użytkowników ma tytuł Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku na półkach głównych
  • 648
  • 383
  • 23
179 użytkowników ma tytuł Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku na półkach dodatkowych
  • 121
  • 16
  • 16
  • 11
  • 6
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku

Inne książki autora

Erich Fromm
Erich Fromm
Niemiecki filozof, socjolog, psycholog i psychoanalityk pochodzenia żydowskiego. Na zainteresowania i postawę Fromma miały wpływ doświadczenia związane z pierwszą wojną światową i śmiercią wielu jego bliskich i znajomych, a także narastające w ówczesnych Niemczech nastroje szowinistyczne i antysemickie. Doświadczenia te przyczyniły się do zainteresowania się Fromma psychologią i socjologią. Pragnienie znalezienia odpowiedzi na pytania dotyczące prawa społecznego istnienia ludzi wzbudziło jego zainteresowanie poglądami Marksa i Freuda, co miało duży wpływ na jego twórczość. Studiował na wydziale filozofii na uniwersytetach we Frankfurcie, Monachium i Heidelbergu, gdzie otrzymał tytuł doktora nauk filozoficznych (1922),oraz w Berlinie, gdzie rozpoczął praktykę psychoanalityczną. Bardzo ważna była współpraca Fromma ze szkołą frankfurcką, skupiającą wielu ludzi związanych z lewicą społeczną. Prowadzono tam również studia nad wpływem formacji kapitalistycznych na kulturę i ludzką osobowość. Fromm miał duży wpływ na te badania, ponieważ w latach 1929–1932 był wykładowcą w Instytucie Badań Społecznych istniejącym przy uniwersytecie frankfurckim. W 1932 roku na zaproszenie Chicagowskiego Instytutu Psychoanalitycznego Fromm wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie po dojściu Hitlera do władzy w styczniu 1933 roku postanowił zostać. Kontynuacją ośrodka frankfurckiego był Międzynarodowy Instytut Badań Społecznych przy Columbia University, gdzie był wykładowcą. W latach 1941–1942 Fromm pracował w Amerykańskim Instytucie Psychoanalitycznym założonym przez Karen Horney, którą poznał w Berlińskim Instytucie Psychoanalitycznym. Od 1943 roku współkierował Instytutem Psychoanalitycznym im. Williama A. White’a w Nowym Jorku. W latach 1942–1951 wykładał w Bennington College w stanie Vermont. W 1951 roku został profesorem psychologii Szkoły Medycznej przy Narodowym Uniwersytecie Autonomicznym Meksyku, gdzie także założył własny instytut psychoanalityczny. Erich Fromm interesował się także buddyzmem zen, w swoich pracach często powoływał się na nauki Buddy, jak i na pisma D.T. Suzukiego. Uczestniczył w warsztatach na temat buddyzmu zen i psychoanalizy pod patronatem Wydziału Psychoanalizy Szkoły Medycznej Autonomicznego Narodowego Uniwersytetu Meksyku w 1957 roku. Na podstawie teorii buddyzmu zen Fromm poszerzał swoje idee dotyczące takich kwestii psychoanalizy, jak nieświadomość i przechodzenie treści w niej ukrytych do świadomości, a także celu terapii psychoanalitycznej. Lata 40. i 50. stanowiły najbardziej płodny okres w twórczości Fromma. W 1941 roku powstała „Ucieczka od wolności”. Inne ważne dzieła to: „Niech się stanie człowiek” (1947),„Psychoanaliza a religia” (1950),„Zdrowe społeczeństwo” (1955),„O sztuce miłości” (1956),później pojawiły się dwie książki, które zyskały wielki rozgłos: „Rewolucja nadziei” (1968) oraz „Mieć czy być?” (1976).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku przeczytali również

Wprowadzenie do Buddyzmu Zen Daisetz Teitaro Suzuki
Wprowadzenie do Buddyzmu Zen
Daisetz Teitaro Suzuki
Najlepsze wprowadzenie do buddyzmu zen. Zwięzłe, przejrzyste i napisane przez autora zanurzonego w tradycji i duchowości Dalekiego Wschodu. Suzuki wyjaśnia, że zen zaczyna się i kończy na osobiście zdobytym doświadczeniu. Ci, którzy nie mogą oprzeć się na własnym doświadczeniu, niczego nie rozumieją. Ponadto zen z całą mocą i uporem domaga się wewnętrznego duchowego przeżycia. Jedną z metod praktykowania zen są koany, czyli paradoksalne pytania lub opowiastki. Konstrukcja koanu przeczy logice, uderzając w nasze przywiązania i przyzwyczajenia. W ten sposób koan wyzwala człowieka z myślowych schematów, zbijając umysł z kolein, w które sam wszedł. Przykłady klasycznych koanów: 1) Uczeń: Czym jest Budda? Mistrz: Trzy funty lnu. 2) Dwie dłonie i mamy klaśnięcie. Jaki jest dźwięk jednej dłoni? 3) Jak wyglądała Twoja pierwotna twarz, nim narodzili się Twoja matka i Twój ojciec? 4) Jaki jest dźwięk fletu bez otworów? Autor "Wprowadzenia..." uspokaja, że zen mimo całej swej oryginalności nie musi być wcale hermetyczny czy elitarny. „Ci, którzy wiedzą o zen tylko tyle, ile przeczytali we wcześniejszych rozdziałach o jego nielogiczności czy o zen jako afirmacji wyższego rzędu, mogą dojść do wniosku, że jest on niedostępny i bardzo odległy od zwykłego powszedniego życia, że jest bardzo ponętny, lecz i bardzo nieuchwytny. My zaś nie możemy ich winić za to, co myślą. Z tych powodów powinno się przedstawiać zen także od jego łatwej, zrozumiałej i przystępnej strony. Życie jest podstawą wszystkiego, poza nim nie istnieje nic. Z całą naszą filozofią, ze wszystkimi wspaniałymi i wzniosłymi ideami nie możemy uciec od życia, które przeżywamy. Badacze gwiazd nie przestają stąpać po twardej ziemi. Czym jest zatem zen, kiedy staje się przystępny dla każdego? Joshu (Czao-czou) spytał raz nowego mnicha: – Czy byłeś już tu kiedyś? – Tak, panie, byłem – odparł mnich. Na co mistrz rzekł: – Napij się herbaty. Kiedy indziej, gdy przyszedł inny mnich, Joshu zadał mu to samo pytanie: – Czy byłeś tu już kiedyś? Tym razem odpowiedź była odmienna: – Nie byłem tu nigdy, panie. Stary mistrz jednakże rzekł tak jak przedtem: – Napij się herbaty. Inju (mnich zarządzający klasztorem) spytał potem mistrza: – Jakże to, ofiarowujesz tę samą filiżankę herbaty bez względu na to, jaka jest odpowiedź? – O Inju! – zawołał stary mistrz. – Słucham, mistrzu – odparł niezwłocznie mnich. Na co Joshu rzekł: – Napij się herbaty”.
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na71 rok temu
O sztuce istnienia Erich Fromm
O sztuce istnienia
Erich Fromm
„O kulturze posiadania” „Życie ma dwa wymiary. Człowiek działa, robi, wytwarza, kreuje, mówiąc krótko, jest aktywny. Ale człowiek nie działa w próżni, nie poza swoim ciałem i nie w niematerialnym świecie; musi zmagać się z rzeczami. Jego działanie odnosi się do przedmiotów, ożywionych i nieożywionych, które przetwarza lub tworzy. Pierwsza rzeczą, z którą musi się uporać jest jego własne ciało. Później musi sobie poradzić z innymi rzeczami: z drewnem na opał i na schronienie; z owocami, zwierzętami, ze zbożem na pożywienie; z bawełną i wełną na odzież. W miarę rozwoju cywilizacji zakres rzeczy, z którymi człowiek się zmaga, znacznie się poszerza. Pojawiają się: broń, domy, książki, maszyny, statki, samochody, samoloty, i człowiek jest zmuszony sobie z nimi radzić”. (s.97) Erich Fromm O sztuce istnienia. Z ang. tłum. R. Saciuk, Wyd. Naukowe PWN Warszawa- Wrocław 1997. W kilku zdaniach, historia ludzkości licząca…., w wydaniu Fromma, sprowadza się do jakże prostych działań … „Człowiek pierwotny jest całkowicie w innej sytuacji…” pisze Fromm … , (tu: otwiera się kolejne pole do przemyśleń)… Na 130 -tu stronach myśli i przykładów jest znacznie więcej… Jest słowo o koncentracji, o medytacji, o autoanalizie, o kulturze, filozofii i psychologii posiadania… Wybierzmy przykładowo, 1. AUTOANALIZĘ będącą rodzajem oczyszczenia, uwolnienia się od własnego egoizmu przez analizowanie jego przyczyn: • 30 minut każdego ranka (ten sam czas i miejsce); • może to być spacer, ale nie ulica wielkiego miasta; • w połączeniu z ćwiczeniami oddechowymi i ćwiczeniami świadomości .(s. 92-95) 2. MEDYTACJA, czyli praktykowanie troskliwości: a) oddech (musisz dostrzec długość i krótkość oddechu); b) postawa ciała; c) świadomość: • własnych uczuć; • własnego umysłu (wiedzy); • treści psychicznych. (s.61-63) Każdy poszukujący wiedzy na temat własnego istnienia znajdzie coś dla siebie. Fromm zostawia Czytelnika z trzema myślami: 1. „Jestem tym, co mam”. 2. „Jestem tym, co robię”. 3. „Jestem tym, kim jestem”. (s.130) 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na102 miesiące temu
O religii Arthur Schopenhauer
O religii
Arthur Schopenhauer
Dziełko króciutkie, ale o płomiennej treści. To co jest jego siłą, to nie rozwlekłość wywodów, ale cięty, trafiający w punkt język. Schopenhauer jawi nam się tutaj jako kontynuator wielkich francuskich materialistów XVIII wieku, takich jak Holbach, Helwecjusz, czy też La Mettrie. Z piór działających w jego czasach, podobne poglądy prezentował Feuerbach, aczkolwiek jego ataki na religię i chrześcijaństwo przybierały trochę inną formę, a na pewno były bardziej rozbudowane pod wieloma względami. Cóż takiego widzi w religii filozof rodem z Gdańska? Po pierwsze wzdraga się na samą myśl, iż należy w sposób fałszywy udawać szacunek dla czyichś poglądów, tylko na tej podstawie, iż odwołują się one do sfery sacrum: "Nie pojmuję, czemu miałbym odczuwać respekt dla kłamstwa i obłudy z powodu ograniczoności kogoś drugiego". Nie ma niemiecki myśliciel dobrego zdania o funkcji społecznej religii, lecz dostrzega pragmatyzm w posługiwaniu się nią dla, jak to ujął jeden z współczesnych, usypiania mas. Powiada on: "Chociażby z punktu widzenia teoretycznego nie dała się obronić, to z punktu widzenia praktycznego i etycznego - stanowi ona jedyny środek kierowania, poskramiania i uśmierzania zwierząt obdarzonych rozumem, których pokrewieństwo z małpą nie wyklucza pokrewieństwa z tygrysem"; "O tak, religia dla panujących jest straszakiem, którym duże dzieci kołyszą do snu, gdy nic innego już nie pomoże, dlatego też wielce o nią dbają". Schopenhauer co rusz pozwala sobie na porównania, które ociekają ironią, a przez to powodują, iż jego rozważania nabierają swoistego smaczku: "Wszak wiesz sam: religie są podobne do robaczków świętojańskich: świecą tylko w ciemności". Erazm z Rotterdamu napisał kiedyś, iż tam gdzie luteranizm wchodzi, tam nauka wychodzi (niektórzy uważają, że nie miał na myśli jedynie protestantów, ale takie, a nie inne jego położenie nakazywało mu ograniczyć wypowiedź tylko do nich),natomiast Schopenhauer zauważa, że "W toku procesu dziejowego wyżej opisanego mogłeś zauważyć, że wiara i wiedza są jak dwa talerze wagi: o ile jeden się wznosi, o tyle drugi opada". Dla dylematu, czy można łączyć w sobie pierwiastek wiary i nauki ma jednoznaczną odpowiedź: "nie można siedzieć na dwóch krzesłach". Wchodzi także w rolę profety, wieszcząc, iż "Religie są dziećmi ciemnoty, które swej matki długo nie przeżyją". Jego prognozy jednak nie miały się urzeczywistnić w terminie, jaki przewidywał. Dotyczyło to także opinii o wszelkiej maści duchownych i tych, których wspólny interes polega na konserwowaniu istniejącej rzeczywistości, a także udawaniu i wmawianiu innym, że dalej jest tak, jak zawsze bywało, czyli znakomicie: "Garść obskurantów nic już nie zdziała; dziś patrzymy na nich jak na ludzi, którzy chcą światło gasić, aby kraść". Na koniec bardzo słusznie zauważa: "Jak złe sumienie musi posiadać religia, można już stąd wywnioskować, że pod wysokimi karami zabrania się drwić z niej", a także złowieszczo dodaje: "Panom od <<objawienia>> radziłbym dziś nie objawiać za wiele, gdyż narażają się na to, że im się raz objawi, co to jest objawienie". Dla tych, co gustują w krótkich formach, praca Schopenhauera jest w sam raz. Ci, którzy wolą bardziej pogłębione studia z zakresu krytyki religii, winni zajrzeć do choćby "Systemu przyrody" Holbacha, lub prac również wyżej wspomnianego Ludwika Feuerbacha.
Munk - awatar Munk
ocenił na92 lata temu
Walden, czyli życie w lesie Henry David Thoreau
Walden, czyli życie w lesie
Henry David Thoreau
W 1845 r. Henry David Thoreau postanowił spędzić dwa lata w samodzielnie zbudowanym domu w lesie nad stawem z dala od ludzi, a bliżej swoich myśli. Utrzymywał się z pracy własnych rąk prowadząc w odosobnieniu i ciszy dziennik, który stał się rozprawą filozoficzną w formie 18 esejów. Thoreau był wielbicielem natury, którą uznawał za główne źródło poznania. Twierdził, że człowiek nie musi wysoko sięgać, aby zaspokoić swoje potrzeby, bo wszystko jest w stanie otrzymać od natury, ale musi ją szanować i poddać się jej rytmowi. Dzięki temu uprości a jednocześnie ubogaci duchowo swoją egzystencję. Jest to tekst nad wyraz aktualny, biorąc pod uwagę dzisiejszy rozwój cywilizacyjny, zagrożenia ekologiczne i „spalanie” się człowieka w konsumpcyjnym świecie, przez co staliśmy się wymagający, wygodni i uzależnieni od przeróżnych technologii. Wg mnie założenia płynące z esejów Thoreau są odpowiednikiem dzisiejszej filozofii minimalizmu, który opiera się na poszanowaniu natury, praktykowaniu zasad ekologii i posiadania tylko tego, co wnosi w życie człowieka wartość. To także rozwój osobisty, spokój i dbałość o relacje. Thoreau w swej filozofii wyraża troskę o drugiego człowieka i próbuje wskazać mu drogę do natury, która wg niego jest początkiem i końcem wszystkiego. Jego tekst to pochwała przyrody i zaprzeczenie istnienia wszelkich złudnych dogodności wymyślonych dla ludzi, z których codziennie korzystamy łudząc się, że służą nam i ułatwiają nasz żywot. Zachęcam do wczytania się w eseje Thoreau. Dzięki nim znajdziecie się w małym domku nad stawem w stanie Massachusetts i być może zainspirujecie się poglądami XIX w. filozofa.
annaczyta - awatar annaczyta
oceniła na75 miesięcy temu
Mieć czy być Erich Fromm
Mieć czy być
Erich Fromm
Rozpoczynając lekturę tego eseju psychologiczno-filozoficznego byłam przekonana, że zawsze wybieram modus "być" zamiast "mieć". Fromm przedstawił jednak tak rozbudowany, wielodziedzinowy opis (etymologiczny, socjolingwistyczny, filozoficzny i religijny) tych odmiennych sposobów życia, że skłonił mnie do pogłębionej refleksji nad tym, co jest w życiu ważne dla mnie osobiście. Co naprawdę czyni mnie szczęśliwą: posiadanie (rzeczy, zrealizowanych wyzwań, rozwiązanych zadań i problemów) czy bycie: z tymi, na których mi zależy i tam, gdzie jest mi dobrze? Czy rzeczywiście czytam książki dla samorozwoju i przyjemności czy dla realizacji czytelniczych wyzwań? Czy biegam dla zdrowia czy dla uzyskania aprobaty znajomych i aplikacji (sic!)? Chodząc po górach, co jest ważniejsze: cel czy wędrówka? Czy kocham za coś czy mimo wszystko? Książka była dla mnie dość trudną lekturą: miejscami niezrozumiałą (szczególnie w zakresie odwołań filozoficznych i socjolingwistycznych),czasem naiwną (wnioski dotyczące stworzenia nowego człowieka i społeczeństwa brzmią jak utopia),ale także zaskakującą pod względem aktualności spojrzenia na kwestie uwikłania społeczeństw w konsumpcjonizm. Znalazłam w niej chyba więcej pytań niż odpowiedzi, ale właśnie na tym polega czytanie książek: „Autor pisze tylko połowę książki, druga połowa należy do czytelnika” (Józef Korzeniowski).
smarta - awatar smarta
oceniła na610 dni temu
Rozmyślania Marek Aureliusz
Rozmyślania
Marek Aureliusz
Pomimo tego, że od samego początku swojego istnienia nauka stoików obejmowała swoją problematyką trzy obszary badania filozoficznego jakimi są logika, fizyka i etyka, tak w ostatnim okresie żywotności tego nurtu, zwanym rzymskim, skoncentrowała się przede wszystkim na praktycznym wymiarze zagadnień moralnych. Takie też są "Rozmyślania" Marka Aureliusza, będące bardziej czymś w rodzaju pamiętników cesarza niż usystematyzowanym traktatem filozoficznym, w których władca praktykuje trening mentalny mający wzmocnić go moralnie i zgodnie z doktryną wyznawanej szkoły stoickiej. Dla tego światopoglądu, którego założycielem był Zenon z Kition największą wartością, a zarazem jedynym warunkiem szczęśliwego życia była cnota (Arete),którą można było osiągnąć poprzez życie zgodne z naturą oraz poddanie się woli boskiego rozumu (Logos): przenikającej wszystko przyczynie istnienia świata i jedynej rządzącej nim sile. Filozofia stoików była niezwykle wymagająca dla większości ludzi, ponieważ jedynym celem, jaki nakazywała było doskonalenie rozumu, kosztem wyzbycia się wszelkich żądz, pragnień i namiętności, które były uznawane za sprzeczne z naturą z powodu swej irracjonalności. Docelowym stanem idealnego stoika była więc apatia, beznamiętność. Z tego też powodu analizując zachowane zapiski Marka Aureliusza odniosłem wrażenie, jakby cesarz sam siebie próbował przekonać do niełatwej, a wręcz nieludzkiej nauki stoickiej, która wymagała od niego tego, aby z pokorą i spokojem przyjmował wszelkie przeciwności i wyroki losu. Lektura warta przeczytania, jednak oczekiwałem czegoś więcej.
Mahtias TheMightyLibrarian - awatar Mahtias TheMightyLibrarian
ocenił na62 dni temu
Ostatni Mesjasz Peter Wessel Zapffe
Ostatni Mesjasz
Peter Wessel Zapffe
egzystencjalizm somatycznego braku umiaru oraz instrumentalnego ducha a w szczególności - rozumu, esej tragiczny roku 1933... - tragizm świadomości, - ewolucyjna nieadekwatność człowieka, - antynatalizm... *** [...] "Pojawi się człowiek, który jako pierwszy pośród wszystkich odważy się obnażyć swą duszę i wyda ją żywcem na pastwę najskrajniejszej myśli swego rodu, będącej wyrazem samej idei upadku. Człowiek, który pojął życie u jego kosmicznej podstawy i którego cierpienie jest całym cierpieniem Ziemi. Jakież wściekłe okrzyki podniosą się we wszystkich zakątkach Ziemi, domagając się jego tysiąckrotnego uśmiercenia, gdy jego głos, niczym chmura, spowije cały glob i po raz pierwszy i ostatni rozlegnie się jego osobliwe posłanie: – Życie światów jest buzującą rzeką, a życie Ziemi jest bagnem i stagnacją. Znak upadku wypisany jest na waszych czołach jak długo jeszcze będziecie wierzgać przeciwko ościeniowi? Ale istnieje jedno zwycięstwo i jedna korona, jedno zbawienie i jedna odpowiedź. Poznajcie samych siebie bądźcie bezpłodni i pozostawcie Ziemię w ciszy po waszym odejściu. Jak tylko to wyrzekł, rzucili się na niego z producentami smoczków dla dzieci i akuszerkami na czele i pogrzebali go pod swymi pazurami. On jest ostatnim Mesjaszem. Tak jak syn pochodzi z ojca, on sam jest potomkiem łucznika przy wodopoju." *** wpłynął na prace Emila Ciorana https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4930808/na-szczytach-rozpaczy
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku

Więcej

Używamy słów po to, aby wypełnić luki, pustkę wewnątrz nas samych i podczas komunikowania się z kimś innym.

Używamy słów po to, aby wypełnić luki, pustkę wewnątrz nas samych i podczas komunikowania się z kimś innym.

Erich Fromm Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku Zobacz więcej

Czasami zastanawiam się, czy w tych czasach człowiek musi zwariować, żeby coś poczuć.

Czasami zastanawiam się, czy w tych czasach człowiek musi zwariować, żeby coś poczuć.

Erich Fromm Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku Zobacz więcej

Stajemy twarzą w twarz z tymi sprzecznościami naszego istnienia i musimy znaleźć w życiu jakiś sens. Nie możemy tak po portu żyć, tylko jedząc i pijąc, nie pojmując sensu życia.

Stajemy twarzą w twarz z tymi sprzecznościami naszego istnienia i musimy znaleźć w życiu jakiś sens. Nie możemy tak po portu żyć, tylko jedz...

Rozwiń
Erich Fromm Patologia normalności: Przyczynek do nauki o człowieku Zobacz więcej
Więcej