Miasto złodziei

Okładka książki Miasto złodziei
Chuck Hogan Wydawnictwo: Świat Książki kryminał, sensacja, thriller
624 str. 10 godz. 24 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
Prince of Thieves
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2011-06-15
Data 1. wyd. pol.:
2011-06-15
Liczba stron:
624
Czas czytania
10 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-247-2122-1
Tłumacz:
Patryk Gołębiowski, Jacek Manicki
Tagi:
literatura amerykańska powieść amerykańska romans
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Wieczna noc Chuck Hogan, Guillermo del Toro
Ocena 6,9
Wieczna noc Chuck Hogan, Guille...
Okładka książki Upadek Chuck Hogan, Guillermo del Toro
Ocena 6,8
Upadek Chuck Hogan, Guille...

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
115 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
482
131

Na półkach: ,

"Miasto złodziei" jest idealnym przykładem tego, jak książka z potencjałem, nawet całkiem nieźle wykorzystanym, może zostać zepsuta przez jedną głupią decyzję fabularną. Do tego momentu wszystko się klei, po tym momencie wszystko się klei, ale ten jeden rozdział całkowicie zabił jakąkolwiek możliwość traktowania tej powieści z powagą. Chwila, kiedy agent FBI wyjawia dlaczego podejrzewa właśnie głównych bohaterów jest poprowadzony w sposób tak naiwny, głupi i kompletnie nie mający oparcia w dotychczasowej treści niszczy wszystkie fajne motywy, które autor do tej pory przedstawił.
A mogło być całkiem przyjemnie. Napady na banki - super, pokazanie akcji z perspektywy przestępców - dobry pomysł, kompletne wyjaśnienie ich motywacji miejscem ich dorastania - mogę tylko przyklasnąć. Szkoda jedynie, że główny bohater jest tak nieprzekonujący w swoich działaniach oraz przemyśleniach, że
sam zacząłem cierpieć na dysonans poznawczy. Całe szczęście reszta ferajny jest obdarzona prostszymi charakterami, więc próby zrozumienia ich poglądów i motywacji nie kończyła się migreną czytelnika.
Z ciekawością czytałem fragmenty, w których autor zapoznawał czytelnika z przestępczym rzemiosłem. Takie rzeczy jak unikanie kontroli podatkowych czy istotność osoby, na którą zarejestrowany jest konkretny przedmiot dawało fajne poczucie tego, że bohaterowie żyją w rzeczywistym świecie, a nie ogromnej bańce. Niezależnie od skuteczności w rzeczywistym świecie przedstawionych metod, widać, że autor włożył w książkę więcej, niż tylko kilkaset stron w Wordzie.
W skrócie, polecam fanom powieści sensacyjnych, którzy przekładają efektowność nad logikę. Nie polecam osobom, które odrzuca czytanie czterdzieści razy o rodzaju kawy, którą kupują bohaterowie.

"Miasto złodziei" jest idealnym przykładem tego, jak książka z potencjałem, nawet całkiem nieźle wykorzystanym, może zostać zepsuta przez jedną głupią decyzję fabularną. Do tego momentu wszystko się klei, po tym momencie wszystko się klei, ale ten jeden rozdział całkowicie zabił jakąkolwiek możliwość traktowania tej powieści z powagą. Chwila, kiedy agent FBI wyjawia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
301
301

Na półkach: , ,

Rzadkiej klasy diament. Sensacyjny romans w stylu noir, który dekonstruuje i klasyczny romans, i kryminał noir. Mocna męska powieść, w której mężczyźni okazują się wiecznie niedojrzałymi, sfrustrowanymi nastolatkami a delikatna, dziewczęca kobiecość, kobieta-ofiara, przez samą swoją obecność w tym towarzystwie, staje równie niebezpieczna co najbardziej wyrachowane femme fatale. Jest syreną sprowadzającą panów na manowce.
Powieść Hogana to rzecz na poziomie wczesnych prac Quentina Tarantino. Tyle, że mniej efekciarska, bez tego ostentacyjnego stylistyczno-formalnego chuligaństwa, za to –przepraszam za brzydkie słowo – głębsza. Zamiast sztubackiego żartu mamy tu zadumę i rozpacz. Na szczęście łagodzi je ironia z jaką pisarz patrzy na swoich bohaterów. Bez niej byłoby tu naprawdę bardzo czarno.
Bo „Miasto złodziei” to współczesna „Asfaltowa dżungla” przefiltrowana przez wrażliwość oraz głębię Conrada. Oczywiście, gdyby Conrad był oblatany w popkulturze i irlandzkiej subkulturze współczesnego Bostonu. To oczywiście przede wszystkim świetnie napisany, doskonale rozpisany na głosy, trzymający do końca w napięciu dreszczowiec, ale też powieść o nieuchronności zmian i cywilizacyjnego rozwoju, o ich konsekwencjach dla ludzi i dla kultury. O naszej bezbronności wobec nich wreszcie, a może nawet przede wszystkim. Ofiarą tych zmian padają u Hogana wszyscy. Mieli je nieuchronna machina dziejów. Nikt z jego Bostonu nie wyjedzie szczęśliwy.
Gorzkie. Ale w końcu jaka prawdziwa powieść noir, jaki prawdziwy film noir kończy się happy endem?
Wielka rzecz. Do wielokrotnego użytku. I za każdym razem robi co najmniej równie wielkie wrażenie.

Rzadkiej klasy diament. Sensacyjny romans w stylu noir, który dekonstruuje i klasyczny romans, i kryminał noir. Mocna męska powieść, w której mężczyźni okazują się wiecznie niedojrzałymi, sfrustrowanymi nastolatkami a delikatna, dziewczęca kobiecość, kobieta-ofiara, przez samą swoją obecność w tym towarzystwie, staje równie niebezpieczna co najbardziej wyrachowane femme...

więcej Pokaż mimo to

avatar
13
13

Na półkach:

"Miasto złodziei" to książka w nieco innym klimacie od tych, które zazwyczaj lądują w moich rękach. Nigdy wcześniej nie czytałam jej opinii i cieszy mnie to, że nie zdałam się na zdanie innych. Zawsze próbujcie nowych rzeczy, sami musicie się przekonać, nie wolno przekreślać książki na starcie z powodu nieprzychylnych opinii ;). Cieszę się, że ja tak nie zrobiłam.
Mnóstwo autentycznych nazw, miejsc dodaje historii elementy grozy(przynajmniej tak było u mnie). Cenię ją za prawdziwość. Nie mam tu na myśli tego, czy wydarzenia ta miałyby prawo bytu, lecz raczej całej konstrukcji, charakteru pisania oraz losów bohaterów. Temat typowy dla filmów akcji: napad na bank, duża kasa, zakładnik, ucieczka z miejsca zbrodni, śledztwo, dochodzenie, zbieranie dowodów, zacieranie śladów, pościg, policja. No tak, przestępstwo jest przestępstwem, nazywajmy rzeczy po imieniu, ale czy aby na pewno? Czytając powieść nie czułam aby Doug robił coś złego. Typowy czarny charakter ale z duszą na ramieniu.? Coś tu nie gra. Czarny charakter z nieciekawą przeszłością, z odsiadką na koncie, z problemem alkoholowym, popełniający przestępstwa, ok, tu pasuje. Ale czarny charakter pełen marzeń, walczący ze słabościami, wierny i lojalny przyjaciel, zakochany romantyk? I tego już nie da rady przypiąć. Kocham ten moment, gdy tak zżywam się z bohaterem, że kibicuję mu na każdym kroku, nawet gdy robi coś złego i nie chcę aby poniósł konsekwencje, bo wiem że na to nie zasługuje. No po prostu nie dostrzegam w nim tego pierwiastka zła i tyle! Co nie zmienia faktu, że otacza go aura tajemniczości i takiego pazura.
Oryginalna historia miłości. Czy Doug dobrze robi ufając bezgranicznie ukochanej(ofierze napadu, którego był sprawcą, tak na marginesie) i powierzając swoje życie w jej ręce?
Co do zakończenia, mogę tylko powiedzieć, że podziwiam autora za odwagę.
Powtarzam jednak, że nie jestem ekspertem a opinia jest subiektywna jak zawsze.
Gorąco polecam!

"Miasto złodziei" to książka w nieco innym klimacie od tych, które zazwyczaj lądują w moich rękach. Nigdy wcześniej nie czytałam jej opinii i cieszy mnie to, że nie zdałam się na zdanie innych. Zawsze próbujcie nowych rzeczy, sami musicie się przekonać, nie wolno przekreślać książki na starcie z powodu nieprzychylnych opinii ;). Cieszę się, że ja tak nie zrobiłam.
Mnóstwo...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
228
12

Na półkach:

Do książki podchodziłem z dużą rezerwą, spowodowane to było dość niską średnią oraz niepochlebnymi opiniami na tejże stronie. Dodatkowo po obejrzeniu filmu, który bardzo mi się spodobał, zastanawiałem się czy to Affleck jest tak genialnym reżyserem że z takiego gniotu zrobił tak dobry film czy może problem jest gdzieś indziej.

Jak się okazało wszystkie te przemyślenia były niepotrzebne.

Miasto złodziei jest bardzo ciekawą powieścią, wszystkie postaci zarówno pierwszo jak i drugoplanowe są bardzo wyraziste, akcja może nie zachwyca tempem (co nie znaczy że jest nudna) ale czyni to książkę jeszcze bardziej realną a przez to ciekawszą. Świetne jest nawarstwienie problemów wokół Douga i to jak musi sobie z nimi radzić. Do tego tło zmieniającego się Charlstown jest rewelacyjną scenografią.

Jeśli chodzi o powiązania książki i filmu to zaskoczyła mnie spora odmienność, szkielt i owszem jest taki sam, część scen filmowych jest również żywcem z książki wyjęta ale tak naprawdę treść poprowadzona jest inaczej. Pare nielogicznych filmowych momentów w książce nie występuje lub jest napisana w sposób logiczny. Do tego zakończenie jest zupełnie inne.

Do książki podchodziłem z dużą rezerwą, spowodowane to było dość niską średnią oraz niepochlebnymi opiniami na tejże stronie. Dodatkowo po obejrzeniu filmu, który bardzo mi się spodobał, zastanawiałem się czy to Affleck jest tak genialnym reżyserem że z takiego gniotu zrobił tak dobry film czy może problem jest gdzieś indziej.

Jak się okazało wszystkie te przemyślenia były...

więcej Pokaż mimo to

avatar
340
18

Na półkach: , ,

Najpierw obejrzałam film - dobra, spodobał mi się. Od razu postanowiłam, że przeczytam książkę. Bardzo się cieszę, że nie kupiłam ją za własne pieniądze tylko zamówiłam sobie na mikołajki w szkole, bo bardzo bym żałowała straconych funduszy. Czytałam bardzo długo, ponieważ akcja powieści ciągnie się w ślimaczym tempie. Spodziewałam się czegoś więcej.

Najpierw obejrzałam film - dobra, spodobał mi się. Od razu postanowiłam, że przeczytam książkę. Bardzo się cieszę, że nie kupiłam ją za własne pieniądze tylko zamówiłam sobie na mikołajki w szkole, bo bardzo bym żałowała straconych funduszy. Czytałam bardzo długo, ponieważ akcja powieści ciągnie się w ślimaczym tempie. Spodziewałam się czegoś więcej.

Pokaż mimo to

avatar
704
94

Na półkach: ,

To klasyczna powiesc z gatunku "gansta".Wyraziste postaci,szybka akcja,milosc,ambicje i rywalizacja."Miasto zlodziei",bardzo szybko wciaga,czytelnika w swiat bankowych zlodzeji,i trzyma cie w napieciu od pierweszej do szescsetnej strony.Na kanwie tej ksiazki w 201o powstal film pt'Town"

To klasyczna powiesc z gatunku "gansta".Wyraziste postaci,szybka akcja,milosc,ambicje i rywalizacja."Miasto zlodziei",bardzo szybko wciaga,czytelnika w swiat bankowych zlodzeji,i trzyma cie w napieciu od pierweszej do szescsetnej strony.Na kanwie tej ksiazki w 201o powstal film pt'Town"

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

To, co wyróżnia tę książkę na tle innych kryminałów, to głównie pomysł, czyli zastąpienie morderstw napadami. Niestety, czuję po jej przeczytaniu pewien niedosyt.

Czasem autor skupia się na jakichś szczegółach, ale jednak kiedy indziej znowu pomija je tam, gdzie chciałoby się przeczytać więcej. Motyw przemiany Duggy'ego i wspomniany już na okładce wątek znajomości z Claire wydają się dość spłycone. Zakończenie niestety rozczarowujące.

Książka nie była porywająco ciekawa - czy nudna? Na pewno nudna w stosunku do oczekiwań po tematyce i deklaracji S. Kinga o rosnącym napięciu.

To, co wyróżnia tę książkę na tle innych kryminałów, to głównie pomysł, czyli zastąpienie morderstw napadami. Niestety, czuję po jej przeczytaniu pewien niedosyt.

Czasem autor skupia się na jakichś szczegółach, ale jednak kiedy indziej znowu pomija je tam, gdzie chciałoby się przeczytać więcej. Motyw przemiany Duggy'ego i wspomniany już na okładce wątek znajomości z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2546
116

Na półkach: ,

niezła,fajnie się czytało:)

niezła,fajnie się czytało:)

Pokaż mimo to

avatar
226
16

Na półkach:

Nuda... Przeczytałam całą tylko dlatego, że mam zwyczaj kończenia nawet najgorszych książek. Za to polecam film o tym samym tytule, o wiele ciekawszy.

Nuda... Przeczytałam całą tylko dlatego, że mam zwyczaj kończenia nawet najgorszych książek. Za to polecam film o tym samym tytule, o wiele ciekawszy.

Pokaż mimo to

avatar
52
49

Na półkach: ,

Jeżeli zrobiłeś coś złego potrafisz się do tego przyznać wiedząc, że możesz stracić ukochaną osobę? Powieść obyczajowa łacząca w sobie wątki romansu i sensacji.

Jeżeli zrobiłeś coś złego potrafisz się do tego przyznać wiedząc, że możesz stracić ukochaną osobę? Powieść obyczajowa łacząca w sobie wątki romansu i sensacji.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miasto złodziei


Reklama
zgłoś błąd