rozwińzwiń

Nie ufaj nikomu

Okładka książki Nie ufaj nikomu autora Gregg Hurwitz, 9788376592121
Okładka książki Nie ufaj nikomu
Gregg Hurwitz Wydawnictwo: Albatros fantasy, science fiction
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Tytuł oryginału:
TRUST NO ONE
Data wydania:
2011-03-25
Data 1. wyd. pol.:
2011-03-25
Data 1. wydania:
2008-01-01
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376592121
Tłumacz:
Anna Kołyszko
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie ufaj nikomu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nie ufaj nikomu

Średnia ocen
6,5 / 10
112 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie ufaj nikomu

avatar
249
88

Na półkach: ,

Sprawna sensacja dla fanów gatunku.

Sprawna sensacja dla fanów gatunku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
999
30

Na półkach: ,

bardzo dobre!

bardzo dobre!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5571
5357

Na półkach:

Nie spodziewałem,się aż tak dobrej i wciągającej książki.Książki,która co prawda jest najeżoną polityką.Lecz i dobrą akcją.
Największa tajemnica Białego Domu.Od razu, chce się czytać.
Bohater wplątany w sieć politycznych intryg.
Zaskakujące zwroty akcji,pewien rodzaj dobrego humoru.
Jest bardzo dobrze.

Nie spodziewałem,się aż tak dobrej i wciągającej książki.Książki,która co prawda jest najeżoną polityką.Lecz i dobrą akcją.
Największa tajemnica Białego Domu.Od razu, chce się czytać.
Bohater wplątany w sieć politycznych intryg.
Zaskakujące zwroty akcji,pewien rodzaj dobrego humoru.
Jest bardzo dobrze.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

251 użytkowników ma tytuł Nie ufaj nikomu na półkach głównych
  • 149
  • 98
  • 4
87 użytkowników ma tytuł Nie ufaj nikomu na półkach dodatkowych
  • 70
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Nie ufaj nikomu

Inne książki autora

Okładka książki Punisher Max, tom 10 Megan Abbott, Mike Benson, Roland Boschi, Laurence Campbell, Tomm Coker, Nathan Edmondson, Gregg Hurwitz, Charlie Huston, David Lapham, Ken Lashley, Jason Latour, Jonathan Maberry, Shawn Martinbrough, Goran Parlov, Tom Piccirilli, Juan José Ryp, Jason Starr, Duane Swierczynski, Dalibor Talajic, Rob Williams, Skottie Young, Valerie d'Orazio
Ocena 6,9
Punisher Max, tom 10 Megan Abbott, Mike Benson, Roland Boschi, Laurence Campbell, Tomm Coker, Nathan Edmondson, Gregg Hurwitz, Charlie Huston, David Lapham, Ken Lashley, Jason Latour, Jonathan Maberry, Shawn Martinbrough, Goran Parlov, Tom Piccirilli, Juan José Ryp, Jason Starr, Duane Swierczynski, Dalibor Talajic, Rob Williams, Skottie Young, Valerie d'Orazio
Okładka książki Punisher Max, tom 6 Laurence Campbell, Victor Gischler, Gregg Hurwitz, Michel Lacombe, Jefte Palo, Goran Parlov, Duane Swierczynski
Ocena 7,6
Punisher Max, tom 6 Laurence Campbell, Victor Gischler, Gregg Hurwitz, Michel Lacombe, Jefte Palo, Goran Parlov, Duane Swierczynski
Gregg Hurwitz
Gregg Hurwitz
Amerykański pisarz i scenarzysta. Dorastał w San Francisco Bay Area. Absolwent uniwersytetów Harvarda i Oksfordu. Opublikował wiele artykułów naukowych na temat Szekspira, uczył pisarstwa na Uniwersytecie Południowej Kalifornii, gościnnie wykładał na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, a także na Harvardzie. Autor 19 trillerów publikowanych w 30 językach. Współpracuje z wieloma największymi amerykańskimi studiami filmowymi m.in. Paramount, Warner Bros czy MGM, dla których pisze scenariusze m.in. do filmu "Powieść Henry'ego" z 2017 roku. Redaguje również komiksy na zlecenie Marvel Comics np. serię o Batmanie. Obecnie mieszka w Los Angeles w Kalifornii. Jest żonaty i ma dwie córki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

13 godzina Richard Doetsch
13 godzina
Richard Doetsch
Ciekawy, oryginalny pomysł. Co do realizacji, to początkowo miałam pewne zastrzeżenia. Narracja jest bowiem dość toporna i mało finezyjna. Wydawało mi się, że mam do czynienia ze scenariuszem filmowym, który zarysowuje tylko fakty, bez zagłębiania się w szczegóły świata przedstawionego czy psychologię postaci. Jednak wraz z rozwojem akcji (a ta rozwija się bardzo szybko),wszystko to straciło na znaczeniu, a ja oswoiłam się już że stylem autora, i jedyne co mnie interesowało, to dowiedzieć się, jak to się wszystko skończy. Motyw podróży w czasie jest jednym z moich ulubionych motywów, a tutaj dostałam go w formie oryginalniej i zupełnie innej od tego, co kiedykolwiek czytałam bądź oglądałam. Nick zyskuje możliwość cofania się w czasie, co godzinę, aż do dwunastu godzin wstecz, po to aby uratować życie swojej żony, zamordowanej w tajemniczych okolicznościach. A więc, jego podróże w przeszłość mają na celu rozwikłanie tajemnicy morderstwa, a jednocześnie udaremnienie go. Jednak czas kurczy się nieubłaganie, a Nick, mimo iż zyskuje wiele informacji, orientuje się też, że wszystko co robi ma swoje konsekwencje i wcale nie jest pewne, że finał będzie szczęśliwy. Czyta się błyskawicznie. A moje początkowe skojarzenia ze scenariuszem filmowym zupełnie zasadne, ponieważ moim zdaniem byłby z tego całkiem niezły film. Polecam, jeżeli ktoś potrzebuje oderwać się od rzeczywistości przy nieskomplikowanej lekturze🙂
Kasiag - awatar Kasiag
ocenił na72 lata temu
Spalone Jane Casey
Spalone
Jane Casey
Do tej książki idealnie pasuje stwierdzenie „nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz”. Pierwsza 1/3 “Spalonych” ciągnęła się jak guma od majtek. Niewiele ponad 100 stron męczyłam kilka dni i nawet parokrotnie poważnie rozważałam możliwość ciśnięcia książki w kąt i definitywnego porzucenia czytania. Jednak w pewnym momencie nagle zaiskrzyło i sytuacja zmieniła się o 365 stopni - resztę powieści pochłonęłam na raz. Przez cały dzień byłam dosłownie przylepiona do książki - jakby mnie Kropelką ktoś przykleił. “Co kropelka sklei sklei, żadna siła nie rozklei!” - to o mnie i „Spalonych”! Fabułę “Spalonych” poznajemy z dwóch perspektyw - policjantki prowadzącej śledztwo w sprawie seryjnego podpalacza oraz przyjaciółki jednej z ewentualnych ofiar miłośnika zapałek i kanistrów z benzyną. I naprawdę nie potrafię wskazać faworyta jeśli chodzi o historię - obydwie czytało mi się równie rewelacyjnie i obydwie były równie wciągające i intrygujące. Jak już pewnie zdążyliście się zorientować powieść Jane Casey to kryminał. I jest to kryminał z tych, które lubię najbardziej - czyli z bardzo bogatą i rozbudowaną warstwą obyczajową - nie brak tu rozległych opisów, a i postacie drugoplanowe są nadzwyczaj szczegółowo nakreślone. Jest to też kryminał pełen tajemnic, w którym prawie każdy z licznych bohaterów ma na swoim koncie jakieś niejasne i wstydliwe grzeszki i sekrety. Autorka bawi się z czytelnikiem, miesza mu w głowie umiejętnie myląc tropy i wprowadzając coraz to nowsze niejednoznaczne postaci i namnażając kolejne niejasne i zagadkowe tajemnice z przeszłości. Pomimo dosyć spokojnego tempa akcji to jednak powieść cały czas trzymała mnie w napięciu i niejednokrotnie zaskakiwała rozwiązaniami fabularnymi. Szalenie polubiłam i zżyłam się z główną bohaterką - detektywką Maeve Kerrigan. To postać silna, niezależna i inteligentna, jednak żadna z tych cech nie występuje u niej w zbyt pokaźnym nadmiarze, dzięki czemu Maeve wydaje się być taka normalna i sprawia wręcz wrażenie realnej. Po prostu jest to bohaterka z którą spora część kobiet mogłaby się utożsamiać i identyfikować. Bardzo się cieszę, że będę miała okazję jeszcze się z nią spotkać, bowiem “Spalone” to dopiero pierwsza część serii o przygodach Brytyjki. Po tak entuzjastycznej opinii to fakt że po kolejne tomy mam zamiar sięgnąć jest chyba oczywisty! https://romy-czyta.blogspot.com https://www.instagram.com/romyczyta
Joanna - awatar Joanna
oceniła na85 lat temu
Mroczna kolekcja Ted Dekker
Mroczna kolekcja
Ted Dekker
Nieznany mi dotąd autor sprawił,że książkę,którą trzymałam w ręku pochłonęłam jak żadną inną.Od dziś zapewne Ted Dekker będzie należał do moich ulubionych autorów.To jest ten rodzaj literatury ,który kocham najbardziej.Ted Dekker powoli wprowadza w historię,dokładnie opisuje sylwetki głównych bohaterów,tak rozwija akcję,że mogłam w łatwy sposób wyobrazić sobie to co dzieje się w książce.Oprócz policjantów, psychologów policyjnych i patologów poznajemy również samego mordercę. Jego również poznajemy bardzo dobrze. Znamy jego zachowanie, umysł, skłonności, plan dnia, podążamy z nim krok w krok, a mimo to w dalszym ciągu jest dla nas zagadką. Zaskakuje nas z minuty na minutę. Im bardziej zaznajamiamy się z jego pokrętnym umysłem tym bardziej wprowadza nas w tak zwane maliny. Trudno zorientować się gdzie jest, gdzie uderzy, kogo zaatakuje. Równie sprytnie wyślizguje się wymiarom ścigania jak i czytelnikowi. Bardzo chciałam rozwikłać zagadkę przed Bradem Rainesem, ale było to niezwykle trudne.Moje serce zdobyli pensjonariusze ośrodka dla umysłowo chorych. Zmieniają oni nasze wyobrażenia o ludziach borykających się z różnymi chorobami psychicznymi. Często są to jednostki wybitnie uzdolnione, ale zaszufladkowane przez swoją chorobę. Paradise, Roudy, Allison są dużą atrakcją „Mrocznej kolekcji”. Bawią, rozśmieszają, uczą tolerancji, zmieniają nasz sposób myślenia, zaczynamy ich szanować i podziwiać. Ich szalone pomysły wnoszą więcej do śledztwa niż burze mózgów urządzane przez agentów FBI.
Jolka - awatar Jolka
oceniła na99 lat temu
Droga ucieczki C.J. Box
Droga ucieczki
C.J. Box
Nawet gdybym nie wiedziała wcześniej że C.J. Box, czyli Charles James Box, autor powieści '' Droga ucieczki '', to pisarz amerykański, po przeczytaniu książki byłabym tego całkowicie pewna. Książka jest na wskroś amerykańska, przy tym bardzo filmowa . Zwłaszcza ostatnie zdarzenia kończące powieść. Mogłabym właściwie powiedzieć, czy powtórzyć za jedną z czytelniczek że jest to niemal gotowy scenariusz na film. Rzecz dzieje się w niewielkiej miejscowości, gdzieś pod kanadyjską granicą. Gdzieś gdzie ludzie mają swoje rancza od pokoleń i gdzie jak ktoś upoluje niedźwiedzia, to zgodnie zobowiązującą tradycją, stawia kolejkę wszystkim obecnym w okolicznym barze. Jednak i to miejsce nie jest odcięte od '' nowości ''. Nowością są emerytowani policjanci, ściągający tu niemal stadami, by w tym cichym, milutkim zakątku ich wielkiego kraju znaleźć spokój i w końcu czas na wszystko czego do tej pory z braku owego czasu, nie mogli robić. W tej to sielskiej i trochę sennej mieścinie, nagle znika dwoje dzieci. Dwunastoletnia Annie i jej młodszy brat William. Dzieci bez pozwolenia i wiedzy matki wybrały się na ryby i słuch po nich zaginął. Poza wędką zaczepioną o gałęzie drzew i jednym butem dziewczynki, na żaden inny ślad nie natrafiono, chociaż zakrojono poszukiwania na naprawdę wielką skalę . Na światło dzienne wychodzą coraz bardziej szokujące fakty i to dotyczące już zupełnie czegoś innego niż zaginięcia dzieci, przez co przez '' chwilę '', ta sprawa schodzi na dalszy plan. Zniknięcie dzieci okazuje się być li tylko iskrą zapalną dla wywołania naprawdę wielkiego pożaru. Powieść czyta się naprawdę dobrze, płynnie przechodzimy od zdarzenia do zdarzenia. Nic nie kuleje i wszystko jest poprawnie napisane. Poza pewną cukierkowatością na samym końcu i naiwnością pewnego człowieka który w moim odczucie, nie powinien taką naiwnością się wykazać, ciężko się czegoś doczepić . Dopracowane szczegóły niczego za mało i nic specjalnie nie przedobrzone. Książka ta zresztą, została uhonorowana przez Mystery Writers of America, '' Edgarem '', czyli Nagrodą im. Edgara Allana Poego. i uznana za '' Najlepszą Powieścią Kryminalną 2008 Roku ''. U mnie nie wywołała jakichś specjalnych okrzyków zachwytu, książka dobra i tylko tyle, ale nie uważam by czas poświęcony na jej przeczytanie miał być stracony.
Żona_Pigmaliona - awatar Żona_Pigmaliona
oceniła na65 lat temu
Krzyk pod wodą Jeanette Øbro Gerlow
Krzyk pod wodą
Jeanette Øbro Gerlow Ole Tornbjerg
Skandynawskie powieści kryminalne to, coś nad czym warto się pochylić o czym przekonałem się już wielokrotnie. Mam w tym literackim środowisku swoją ulubioną autorkę thrillerów Camille Grebe. Zawsze jednak z ciekawością sięgam po powieści autorów, których jeszcze nie zdążyłem poznać. Duńskie małżeństwo funduje nam znakomitą opowieść z morderstwem w tle. Tutaj na pierwszym planie mamy mocną postać specjalistki od profilowania kryminalnego. Katrinnę Wraa poznajemy podczas wypoczynku nad Morzem czerwonym. Telefon z propozycją współpracy od Szafa Wydziału Zabójstw kopieniackiej policji sprawia, że pani psycholog zostawia partnera i wraca do Dani. Na miejscu dowiaduje się, że gwałtowny wzrost przestępczości skutkuje powstaniem nowego zespołu, w którego szeregi ma zasilić Katrinna. W tym samym czasie dochodzi do brutalnego mordu na znanym i szanowanym lekarzu. Cieszący się nienaganną opinią Madss, lekarz położnik, ojciec trzyletnich bliźniaków, został zadźgany nożem w nocy na swojej posesji. Ciało odnajduje żona lekarza, która również pracuje w branży medycznej. Wraz z Katriną i śledczym Jens przyglądamy się rodzinie zamordowanego. Jacy to byli ludzie? Jak prowadzili życie? To wspólne zagłębianie się w dochodzenie jest jak zaglądanie w okna sąsiadów. Na jaw wychodzą skrywane tajemnice, problemy zdrowotne, skrywane za fasadą przykładowego życia rodzinnego i zawodowego. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że to zabójstwo powiązane jest z przykrym wydarzeniem w życiu naszej głównej bohaterki. Policja trzyma się tropu prowadzącego do emigranta z Czeczeni, który prześladował i obwiniał lekarza za niedopełnienie obowiązków podczas porodu, który zakończył się śmiercią jego żony. Zastanawiając się nad pytaniem kto stoi za śmiercią lekarza, warto pomyśleć co popchnęło go do zbrodni. Autorzy przyłożyli się solidnie do tej powieści, czego przykładem mogą być sylwetki poszczególnych bohaterów. To ludzie z krwi i kości, to właśnie ich wnętrze napędza akcję powieści. Wątek psychologiczny idealnie oddaje to, co dzieje się w głowie bohaterów. Czuć w tej powieści chłód Północy, zimno i skrzypienie śniegu pod butami. Idealna powieść na ciągle trwające u nas upalne lato. Szkoda, że ponad dekadę od premiery nadal nie ma kontynuacji tej jakże dobrze zapowiadającej się serii z mocną postacią głównej bohaterki.
Adam - awatar Adam
ocenił na61 rok temu
Trzy tygodnie na pożegnanie C.J. Box
Trzy tygodnie na pożegnanie
C.J. Box
Nie lubię zbyt długich wstępów, tutaj autor postanowił w ogóle z niego zrezygnować i przejść do akcji. Wydawało mi się to dziwne, od razu zarzuciłam książce że dalej też będzie napisana w dziwnym stylu, jednak później zmieniłam zdanie. Na początku nie wciągnęła, z czasem jednak zauważyłam że ciężko mi się oderwać. Historia wzruszyła mnie, myślę że fakt iż sama mam syna w podobnym wieku dodatkowo na to zadziałał. Czytałam z wielkim przejęciem współczuąc rodzicą małej Angeliny. Mimo że jeśli chodzi o samo funkcjonowanie dziecka o które mogłabym się przyczepić na przykład w sytulacji kiedy rodzina się wybrała w kilkunastoma godzinna podróż dla mnie było to nie do pomyślenia że wzięli ze sobą córkę. Do tego było opisane jak krzyczeli w środku nocy w aucie co wydaje mi się nie realne przy dziecku. Po za tą było jeszcze kilka sytulacji, które rzuciły mi się w oczy, do tego szeroki wachlarz postaci w których można było się pogubić, ale myślę że można na to przymknąć oko, bo sama książka jako dzieło jest dobra. Ma krótkie rozdziały, a w nich częste pauzy żeby się skupić dodatkowo niecodzienny pomysł i fajne wykonanie. Bardzo się cieszę że moglam ją kupić i przeczytać. :) Na koniec mogę dodać że bardzo polubiłam postać wujka Jereta i jego tekst: No więc zadzwoniłem i w słuchawce usłyszałem taką nagraną informację: "Język angielski, wciśnij jeden, espanol, wciśnij dwa". I to się działo w Helenie, w Montanie chłopcy! No więc wkurzyłem się jak cholera, pojechałem do nich i zlikwidowałem konto, a kiedy kierownik spytał mnie dlaczego, powiedziałem: "Język angielski, wciśnij jeden, espanol, wciśnij dwa, ty mały kutasie". PS: Nie uważam żeby autor podobnie pisał do Cobena. Bo książki Cobena są nudne.
Isia - awatar Isia
oceniła na85 lat temu

Cytaty z książki Nie ufaj nikomu

Więcej
Gregg Hurwitz Nie ufaj nikomu Zobacz więcej
Gregg Hurwitz Nie ufaj nikomu Zobacz więcej
Gregg Hurwitz Nie ufaj nikomu Zobacz więcej
Więcej