-
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać97 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 13 marca 2026
LubimyCzytać512
Literacki alfabet Lubimyczytać. Litery A–D
Prosiliście, więc oto jest – lista nieprzeciętnych książek z miejsc, o których w kontekście literatury myślimy zdecydowanie rzadziej. Nie znajdziecie tu tytułów z Ameryki, Anglii czy Niemiec. Będzie za to Bośnia i Hercegowina, Senegal czy Finlandia. Zaczynamy od literek A–D.
Tekst przygotowany z okazji Światowego Dnia Różnorodności Kulturowej – w którym wymieniliśmy wyjątkowe lektury między innymi z Bułgarii, Estonii, Libanu czy Mauritiusa – cieszył się tak dużym zainteresowaniem, a w komentarzach tak często zachęcaliście nas do jego rozszerzenia i stworzenia cyklu, w którym prezentowalibyśmy książki z całego świata, że trudno było nie wyjść naprzeciw waszym prośbom.
Literacki alfabet Lubimyczytać, czyli książki z całego świata
Prosiliście, więc macie – literacki alfabet Lubimyczytać, w którym znajdziecie doskonałe tytuły z każdego zakątka globu. Znacie literaturę z Chorwacji? Rumunii? Turcji? Nie bardzo? Znajdziecie ją w cyklu artykułów, w których zebraliśmy dla was książki z krajów na każdą literę alfabetu, od A do Z.
Na start bierzemy literki od A do D.
A jak Austria – „Pianistka”, Elfriede Jelinek
W pierwszej chwili zamierzałem wspomnieć tu Australię, zwłaszcza że na rynku pojawił się arcyciekawy reportaż Marka McKenny „Powrót do Uluru”, ale zaraz przypomniałem sobie, że kraj ten pojawił się już we wspomnianym zestawieniu z okazji Światowego Dnia Różnorodności Kulturowej. Austria więc, myślę. Koniecznie Austria.
Skoro Austria, to Elfriede Jelinek, laureatka literackiego Nobla z 2004 roku, wyróżniona za „demaskowanie absurdalności stereotypów społecznych w powieściach i dramatach”. To zresztą doskonały czas, by poznać lub wrócić do Jelinek – na początku roku ukazało się wznowienie „Pianistki”, najsłynniejszego dzieła austriackiej pisarki, wydane nakładem wydawnictwa W.A.B.
W powieści Jelinek poznajemy Erikę Kohut, czterdziestoletnią pianistkę, która przez całe życie mieszka z matką. W efekcie uzależniła się od niej psychicznie i trwa w tej relacji zależności. Wychowanie przywodzące na myśl pewną formę niewolnictwa, a także wzrastanie w izolacji od męskiego towarzystwa sprawia, że Erika wyrasta na socjopatkę, która nie radzi sobie z własną seksualnością. Tytułowa pianistka, której ku niezadowoleniu matki nie udało się zostać sławnym muzykiem, pracuje w wiedeńskim konserwatorium, gdzie wchodzi w toksyczne relacje ze swym uczniem, rozpoczynając tym samym spóźnioną – i perwersyjną – edukację seksualną.
„Pianistka” to połączenie brudu i językowej wirtuozerii.
Wulgarna konstrukcja językowa, jaskrawe opisy seksu i przemocy, szarganie takich świętości jak matczyna miłość, rozprawienie się z archetypem matki – wszystko to sprawiło, że wokół książki Jelinek narosło wiele kontrowersji. W „Pianistce” noblistka analizuje rolę przemocy w hierarchii społecznej, bada ludzką seksualność i podważa tak ugruntowane w kulturze mity, jak uduchowiony artysta czy kulturalny Wiedeń.
B jak Bośnia i Hercegowina – „Most na Drinie”, Ivo Andrić
Wydany w 1945 roku „Most na Drinie” był powieścią napisaną przez jugosłowiańskiego pisarza. Ivo Andrić, urodzony we wsi Dolac (dzisiejsza Bośnia i Hercegowina) przyszły noblista, po rozpadzie Jugosławii uważany był za Serba. Swoją twórczość poświęcił jednak życiu w Bośni i bośniackiej historii.
Andrić osadził fabułę powieści w bośniackim Wiszegradzie. Przedstawiając dzieje jednego miasta i pewnego mostu, pisarz ukazuje nam wielokulturową historię Bośni. Tytułowy most łączy brzegi rzeki Driny, a wokół niego toczy się życie lokalnej społeczności. Tak oto otwiera się przed nami perspektywa wielokulturowej, chrześcijańsko-muzułmańskiej krainy.
Andrić zaprasza nas w podróż przez kilka wieków. Akcja rozpoczyna się w czasach panowania osmańskiego w połowie XVI wieku, kończy zaś w wieku XX, gdy do wyludnionego Višegradu wkraczają oddziały serbskie. Most zostaje uszkodzony, a brzegi Driny znów się od siebie oddalają – podobnie jak społeczeństwo muzułmańskie i serbskie.
Warto napomknąć – bo i tak dowiedziałem się o Andriciu – że „Most na Drinie” pozostaje jedną z ukochanych książek Roberta Makłowicza, który przekonywał, że „żeby zacząć czytać książki kulinarne ze zrozumieniem, trzeba najpierw czytać różne inne książki”. Jeśli nie zachęciłem was wystarczająco do powieści jugosłowiańsko-serbsko-bośniackiego pisarza, być może zrobi to pan Robert, mój ulubiony erudyta z szeroko pojętego show-biznesu, który o „Moście na Drinie” mówił tak:
To jest rzecz estetyczna. To książka tak piękna, jak puzderko pełne kosztowności.
C jak Chorwacja – „Ucho, gardło, nóż”, Vedrana Rudan
Wydana w 2002 roku książka „Ucho, gardło, nóż” (wydawnictwo Drzewo Babel) wywołała w Chorwacji skandal. I nie dziwota. Gdy Tonka Babić, kobieta po pięćdziesiątce, pewnej bezsennej nocy postanawia opowiedzieć swoje życie, jest szczera do bólu, równie ostro traktuje przeszłość i teraźniejszość i nie oszczędza nikogo – zwłaszcza samej siebie.
Narratorka leży w łóżku przy włączonym bez dźwięku telewizorze i – nie stroniąc od wulgaryzmów i sarkastycznego humoru – snuje opowieść, drwiąc sobie przy tym z czytelnika. Rudan rwie bowiem narrację, przeskakuje z miejsca na miejsce, z czasu w czas, przeplatając przy tym tragedię z komizmem.
Vedrana Rudan, przed wojną na Bałkanach autorka audycji satyrycznych dla jugosłowiańskiego radia, dała się poznać jako dziennikarka niepokorna i bezkompromisowa – i taka też jest jej proza. „Ucho, gardło, nóż” to przykład twórczości buntowniczej, kwestionującej dominujące dyskursy narracji.
Wulgarny język pozwolił Rudan na wyrażenie buntu i polemikę nie tylko z państwem chorwackim i jego historią, ale również – stereotypami związanymi z płcią, pozycją kobiety we współczesnym świecie czy starzeniem się.
D jak Dania – „Po słońcu”, Jonas Eika
Świeżynka od wydawnictwa ArtRage, tytuł nominowany do Międzynarodowej Nagrody Bookera 2022, który „New York Times” nazwał „orgią nieprzewidywalnego”.
Jonas Eika, urodzony w 1991 roku duński twórca, wyrósł na jednego z najciekawszych współczesnych pisarzy. „Po słońcu”, druga książka 32-latka, to zbiór opowieści o naszej rzeczywistości – świecie rządzonym przez kapitalizm i pożądanie.
„Dominująca doczesność wydawała się okrutnie realistyczna”, mówił Eika w wywiadzie towarzyszącym nominacji do Bookera. „Chciałem więc napisać coś, co zaczęłoby się od tego wyczerpania i pozostało w nim, jednocześnie nalegając na potencjał transformacji. Oznaczało to pozostanie otwartym na nieprzewidziane i nieplanowane, pod względem gatunku i narracji, a także na poziomie zdania. Czując się dosłownie wyczerpany, musiałem pisać w sposób, który mógłby mnie zaskoczyć”.
Duńczyk łączy hiperrealizm z wyjątkową, oniryczną wprost wyobraźnią, miesza piękno z groteską, słowem: poszukuje nowej formy opowieści w czasach, w których stare nie mają już prawa bytu.
Literacki alfabet Lubimyczytać to cykl, w którym co dwa tygodnie będziemy prezentować wam niezwykłe książki z całego świata. W następnym artykule przyjrzymy się literom od E do H.
Do zobaczenia w LC!
Tagi i tematy
komentarze [37]
Świetny artykuł.
Oczywiście warto czytać polskich pisarzy i pisarki, ale warto też sięgnąć przynajmniej od czasu do czasu po mniej popularnych twórców (nie zawsze amerykańskich) i twórczynie, choćby by poznać świat poprzez ich wrażliwość i mentalność.
Świetny artykuł.
Oczywiście warto czytać polskich pisarzy i pisarki, ale warto też sięgnąć przynajmniej od czasu do czasu po mniej popularnych twórców (nie zawsze amerykańskich) i twórczynie, choćby by poznać świat poprzez ich wrażliwość i mentalność.
"Duńczyk ... poszukuje nowej formy opowieści w czasach, w których stare nie mają już prawa bytu." 😁
Pan to ma władzę! Decyduje czy takie czy inne formy maja prawo istnieć dzisiaj czy nie. Butnie.
"Duńczyk ... poszukuje nowej formy opowieści w czasach, w których stare nie mają już prawa bytu." 😁
Pan to ma władzę! Decyduje czy takie czy inne formy maja prawo istnieć dzisiaj czy nie. Butnie.
I kraj, którego nie ma w zestawieniu
B jak Belgia
Cały smutek Belgii[bookLink]109534|Cały smutek Belgii[/bookLink]
Wojna i terpentyna[bookLink]262171|Wojna i terpentyna[/bookLink]
I kraj, którego nie ma w zestawieniu
B jak Belgia
Cały smutek Belgii[bookLink]109534|Cały smutek Belgii[/bookLink]
Wojna i terpentyna[bookLink]262171|Wojna i terpentyna[/bookLink]
Jeśli A jak Austria, to obok "Pianistki" dodałabym jeszcze Wykluczeni[bookLink]53849|Wykluczeni[/bookLink] również Jelinek.
Dla mnie najważniejszym austriackim pisarzem będzie Stefan Zweig, czy w prozie czy w esejach
Poza tym Robert Musil, Hermann Broch. Człowiek bez właściwości. T.1[bookLink]48009|Człowiek bez właściwości. T.1[/bookLink]
Niecierpliwość serca[bookLink]48341|Niecierpliwość serca[/bookLink] Świat wczorajszy. Wspomnienia pewnego Europejczyka[bookLink]270188|Świat wczorajszy. Wspomnienia pewnego Europejczyka[/bookLink]
Jeśli A jak Austria, to obok "Pianistki" dodałabym jeszcze Wykluczeni[bookLink]53849|Wykluczeni[/bookLink] również Jelinek.
Dla mnie najważniejszym austriackim pisarzem będzie Stefan Zweig, czy w prozie czy w esejach
Poza tym Robert Musil, Hermann Broch. Człowiek bez właściwości. T.1[bookLink]48009|Człowiek bez właściwości. T.1[/bookLink]
Niecierpliwość serca...
Świetnie, że polecacie starsze pozycje. Cudownie, cudownie, cudownie. Most na Drinie już ustawiony w kolejce do czytania
Świetnie, że polecacie starsze pozycje. Cudownie, cudownie, cudownie. Most na Drinie już ustawiony w kolejce do czytania
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamRzeczywiście świetny pomysł. Gratuluję! Pisanie o nowościach jest wszędzie, a gdy nie ma wznowienia starej książki, to tak jakby nie istniała. Tutaj jest szansa na przypomnienie.
Rzeczywiście świetny pomysł. Gratuluję! Pisanie o nowościach jest wszędzie, a gdy nie ma wznowienia starej książki, to tak jakby nie istniała. Tutaj jest szansa na przypomnienie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDołączam do pochwał. Czekam na kolejne odcinki. Sugeruję mniej krajów, ale kilku autorów i książek; albo kilka krajów na daną literkę. Przy A - zabrakło mi np: Albani, Armenii. Choć z drugiej strony i tak @Aguirre uzupełni nam półki dla każdego kraju. :) Austrię uzupełnię o Ingeborg Bachmann[authorLink]49091|Ingeborg Bachmann[/authorLink] i Symultanka[bookLink]106591|Symultanka[/bookLink] (mniej znana niż Malina, a tez warta pocenia) i Thomas Bernhard[authorLink]19500|Thomas Bernhard[/authorLink] i mroczny i straszny zarazem Kalkwerk[bookLink]79562|Kalkwerk[/bookLink] i niedawny noblista Peter Handke[authorLink]23270|Peter Handke[/authorLink], którego nie czytałam na razie nic, ale mam na półce, czeka, intryguje - zarówno autor jak i jego książki.
Dołączam do pochwał. Czekam na kolejne odcinki. Sugeruję mniej krajów, ale kilku autorów i książek; albo kilka krajów na daną literkę. Przy A - zabrakło mi np: Albani, Armenii. Choć z drugiej strony i tak @Aguirre uzupełni nam półki dla każdego kraju. :) Austrię uzupełnię o Ingeborg Bachmann[authorLink]49091|Ingeborg Bachmann[/authorLink] i Symultanka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWszystkiego nie zmieścimy, ale po to jesteście Wy - i komentarze :)
Wszystkiego nie zmieścimy, ale po to jesteście Wy - i komentarze :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTego mi było potrzeba na tym serwisie. Chcę mieć polecone dobre książki, które nie są nowościami, bardzo pożyteczna inicjatywa.
Tego mi było potrzeba na tym serwisie. Chcę mieć polecone dobre książki, które nie są nowościami, bardzo pożyteczna inicjatywa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSuper pomysł, aż chciałoby się, żeby propozycji książek było więcej, a artykuł wychodził co tydzień. Myślę, że przeczytam Most na Drinie[bookLink]199844|Most na Drinie[/bookLink], tym bardziej, że w ubiegłoroczne wakacje miałam okazję zobaczyć tytułowy most na żywo.
Super pomysł, aż chciałoby się, żeby propozycji książek było więcej, a artykuł wychodził co tydzień. Myślę, że przeczytam Most na Drinie[bookLink]199844|Most na Drinie[/bookLink], tym bardziej, że w ubiegłoroczne wakacje miałam okazję zobaczyć tytułowy most na żywo.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWchodziłaś na zbocze górujące nad mostem? Stamtąd jest piękny widok 😊
Wchodziłaś na zbocze górujące nad mostem? Stamtąd jest piękny widok 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie, niestety nie było na to czasu :(
Nie, niestety nie było na to czasu :(
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Brawa dla redakcji i @Konrada Wrzesińskiergo .Podwójnie cenna inicjatywa. Po pierwsze dotyczy też klasyki, a nie samych nowości, a po drugie przybliża literaturę z krajów bardzo słabo, lub wręcz prawie w ogóle nie reprezentowanych na naszym rynku wydawniczym, gdzie królują przekłady z angielskiego, często słabej jakości.
Pozwolę sobie dodać jeszcze kilkoro autorów wartych przeczytania i ich tytuły wydane u nas.
Bośnia - Derwisz i śmierć[bookLink]68287|Derwisz i śmierć[/bookLink], hisoryczna i jednocześnie psychologiczna powieść rozgrywająca się w osmańskim XVIII-wiecznym Sarajewie. Tłumaczyła Halina Kalita, autorka przekładu także wspomnianego w artykule Mostu na Drinie[bookLink]199844|Mostu na Drinie[/bookLink]. Dwie książki ostatniego Jugosłowianina - Nenada Veličkovića[authorLink]32988|Nenada Veličkovića[/authorLink] - Koczownicy[bookLink]57276|Koczownicy[/bookLink], czyli ironicznie, z humorem, wyrozumiałością i empatią o oblężeniu Sarajewa oraz Sahib. Impresje z depresji[bookLink]54418|Sahib. Impresje z depresji[/bookLink], z równie czarnym humorem o tym jak zachód tejże Bośni po wojnie pomaga i jak rozumie jej potrzeby. Miłośnikom U2 powinien spodobać się Koncert[bookLink]18969|Koncert[/bookLink], który pokazał, jak muzyka może łączyć ludzi o spornych życiorysach, aczkolwiek czy na dłużej?
Miljenko Jergović[authorLink]17459|Miljenko Jergović[/authorLink], Chorwat z Sarajewa łączy oba kraje. Jego powieści, nawet rozgrywające się współcześnie są głęboko zanurzone w historii i bałkańśkich traumach oraz pogmatwanych życiorysach. Szczególnie Ruta Tannenbaum[bookLink]25009|Ruta Tannenbaum[/bookLink] i Srda śpiewa o zmierzchu w Zielone Świątki[bookLink]95356|Srda śpiewa o zmierzchu w Zielone Świątki[/bookLink] (nagroda Angelusa za 2012 rok). Wilimowski[bookLink]292546|Wilimowski[/bookLink] zawiera ciekawe polonicum, a debiutanckie Sarajewskie Marlboro[bookLink]4932754|Sarajewskie Marlboro[/bookLink] powstało po serbskim ostrzałem miasta. Zbrodnie wojenne są z przedmiotem książki innej chorwackiej autorki - Slavenka Drakulić[authorLink]23298|Slavenka Drakulić[/authorLink] - Oni nie skrzywdziliby nawet muchy[bookLink]36093|Oni nie skrzywdziliby nawet muchy[/bookLink].
Brawa dla redakcji i @Konrada Wrzesińskiergo .Podwójnie cenna inicjatywa. Po pierwsze dotyczy też klasyki, a nie samych nowości, a po drugie przybliża literaturę z krajów bardzo słabo, lub wręcz prawie w ogóle nie reprezentowanych na naszym rynku wydawniczym, gdzie królują przekłady z angielskiego, często słabej jakości.
Pozwolę sobie dodać jeszcze kilkoro autorów...
[bookCover]68287|Derwisz i śmierć[/bookCover]
[bookCover]57276|Koczownicy[/bookCover]
[bookCover]54418|Sahib. Impresje z depresji[/bookCover]
[bookCover]18969|Koncert[/bookCover]
[bookCover]25009|Ruta Tannenbaum[/bookCover]
[bookCover]95356|Srda śpiewa o zmierzchu w Zielone Świątki[/bookCover]
[bookCover]292546|Wilimowski[/bookCover]
[bookCover]4932754|Sarajewskie Marlboro[/bookCover]
[bookCover]36093|Oni nie skrzywdziliby nawet muchy[/bookCover] O, i to jest ciekawy pomysł na artykuł. Popieram nowe pomysły na prowadzenie aktualności. 😇
O, i to jest ciekawy pomysł na artykuł. Popieram nowe pomysły na prowadzenie aktualności. 😇
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFajnie zobaczyć coś z tych mniej oczywistych krajów. Dopisałem do mojej czytelniczej listy 3 pozycje i czekam na kolejne literki. 👍
Fajnie zobaczyć coś z tych mniej oczywistych krajów. Dopisałem do mojej czytelniczej listy 3 pozycje i czekam na kolejne literki. 👍
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZ literatury duńskiej dodałabym: Jonas T. Bengtsson "Życie Sus".
Z literatury duńskiej dodałabym: Jonas T. Bengtsson "Życie Sus".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA ja Ucztę Babette[bookLink]35317|Ucztę Babette[/bookLink].
A ja Ucztę Babette[bookLink]35317|Ucztę Babette[/bookLink].
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Super! Jestem tu od niedawna i zaczyna mi się podobać. Doceniam, że wsłuchujecie się w głos czytelników. 😀
A jak Austria - Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji[bookLink]106762|Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji[/bookLink] - Świetna książka o emigracji zarobkowej z Galicji do Stanów Zjednoczonych. Obraz biedy i beznadziei oraz całego biznesu, który powstał wokół szmuglowania ludzi. To świetna pozycja dla osób, którym wydaje się, że świat powstał wczoraj.
B jak Belgia - Kamień filozoficzny[bookLink]56290|Kamień filozoficzny[/bookLink] - Yourcenar uważa się za pisarkę francuską, ale jej matka była Belgijką, a autorka "Pamiętników Hadriana" urodziła się w Brukseli. Kamień filozoficzny to lektura obowiązkowa dla osób interesujących się czasami renesansu. Piękny portret renesansowej Europy widzianej z perspektywy filozofa i lekarza. Europy, która wbrew powszechnym wyobrażeniom o renesansie, była brutalna jak nigdy dotąd.
C jak Czechy - Żart[bookLink]236190|Żart[/bookLink] - Niedawno polecałem komuś tę książkę. To dzieło pozwalające zrozumieć, co działo się z ludzką duszą za czasów optymistycznego komunizmu. Kundera porównuje w nim komunizm epoki stalinizmu do religii. A religia nie zna poczucia humoru. Pewien żart ma dla bohatera powieści bardzo poważne konsekwencje.
D jak Dania - Pelle Zwycięzca t. I. Dzieciństwo[bookLink]258438|Pelle Zwycięzca t. I. Dzieciństwo[/bookLink] - tym razem książka, której nie czytałem, ale którą zamierzam kiedyś przeczytać. To pierwsza duńska powieść proletariacka, na której podstawie nakręcono piękny film z 1987 roku. Książki Nexo wydawano za komuny, bo stał po "słusznej" stronie historii. Można więc szukać w antykwariatach.
Super! Jestem tu od niedawna i zaczyna mi się podobać. Doceniam, że wsłuchujecie się w głos czytelników. 😀
A jak Austria - Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji[bookLink]106762|Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji[/bookLink] - Świetna książka o emigracji zarobkowej z Galicji do Stanów Zjednoczonych. Obraz biedy i beznadziei oraz całego biznesu, który powstał...
Jeśli chodzi o Austrię i Martina Pollacka[authorLink]21706|Martina Pollacka[/authorLink] to pol,ecam jego znakomitą literacką podróż Po Galicji. O chasydach, Hucułach, Polakach i Rusinach. Imaginacyjna podróż po Galicji Wschodniej i Bukowinie, czyli wyprawa w świat, którego nie ma[bookLink]4777432|Po Galicji. O chasydach, Hucułach, Polakach i Rusinach. Imaginacyjna podróż po Galicji Wschodniej i Bukowinie, czyli wyprawa w świat, którego nie ma[/bookLink]. Mnóstwo tropów literackich w co najmniej trzech językach (niemiecki, polski, ukraiński, pośrednio hebrajski, tylko jidysz brakuje). A poza tym, skoro redakcja wreszcie docenia klasyków - także Stefana Zweiga[authorLink]30410|Stefana Zweiga[/authorLink] i Roberta Musila[authorLink]30226|Roberta Musila[/authorLink], czyli przede wszystkim Niecierpliwość serca[bookLink]48341|Niecierpliwość serca[/bookLink], Dziewczynę z poczty[bookLink]4968946|Dziewczynę z poczty[/bookLink] i Niepokoje wychowanka Törlessa[bookLink]250628|Niepokoje wychowanka Törlessa[/bookLink].
Jeśli chodzi o Austrię i Martina Pollacka[authorLink]21706|Martina Pollacka[/authorLink] to pol,ecam jego znakomitą literacką podróż Po Galicji. O chasydach, Hucułach, Polakach i Rusinach. Imaginacyjna podróż po Galicji Wschodniej i Bukowinie, czyli wyprawa w świat, którego nie ma[bookLink]4777432|Po Galicji. O chasydach, Hucułach, Polakach i Rusinach. Imaginacyjna podróż...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
[bookCover]4777432|Po Galicji. O chasydach, Hucułach, Polakach i Rusinach. Imaginacyjna podróż po Galicji Wschodniej i Bukowinie, czyli wyprawa w świat, którego nie ma[/bookCover]
[bookCover]48341|Niecierpliwość serca[/bookCover]
[bookCover]4968946|Dziewczyna z poczty[/bookCover]
[bookCover]250628|Niepokoje wychowanka Törlessa[/bookCover] Do dziś pamiętam film wyświetlony chyba tylko raz w polskiej telewizji: Pelle zwycięzca. Też mnie zachwycił.
Do dziś pamiętam film wyświetlony chyba tylko raz w polskiej telewizji: Pelle zwycięzca. Też mnie zachwycił.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Najlepszy artykuł LC. Trzy pierwsze książki na pewno przeczytam. Najbardziej cieszy mnie fakt, że to starsza literatura i nam nadzieję, że kolejne literki też bedą w tym duchu. Wreszcie coś dla prawdziwych fanów czytania🙂
@Konrad Wrzesiński urósł Pan w moich oczach. Bardzo dziękuje za świetny artykuł
Najlepszy artykuł LC. Trzy pierwsze książki na pewno przeczytam. Najbardziej cieszy mnie fakt, że to starsza literatura i nam nadzieję, że kolejne literki też bedą w tym duchu. Wreszcie coś dla prawdziwych fanów czytania🙂
@Konrad Wrzesiński urósł Pan w moich oczach. Bardzo dziękuje za świetny artykuł
Jak to - urósł? Znaczy byłem całkiem malutki? 😆
Dziękuję. Kłaniam się
Jak to - urósł? Znaczy byłem całkiem malutki? 😆
Dziękuję. Kłaniam się
Całkiem malutki jak Calineczka, a teraz wielki, że hoho i jeszcze trochę🙂
Całkiem malutki jak Calineczka, a teraz wielki, że hoho i jeszcze trochę🙂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Konrad Wrzesiński Ivo Andrić[authorLink]30897|Ivo Andrić[/authorLink] nie mógł po rozpadzie Jugosławii oficjalnie być Serbem, bowiem nie dożył do jej rozpadu.Jednakże swoje główne dzieła, w tym Most na Drinie[bookLink]199844|Most na Drinie[/bookLink], napisał cyrylicą serbską. Ponadto trzecioosobowa narracjajest tam prowadzona w wariancie ekawskim dialektu sztokawskiegoi, którym mówią i piszą tylko Serbowie. Tylko dialogi (pewnie nie wszystkie) są w wariancie jekawskim, którym tak naprawdę mówią w Bośni wszyscy, a Boszniacy tylko w nim. W przekładach tego nie widać. Tytułowy most, obiekt z listy Unesco, znajduje się w Višegradzie, skąd pochodzi i o którym pisze Saša Stanišić[authorLink]15089|Saša Stanišić[/authorLink], niemieckojęzyczny pisarz serbsko-boszniackiego pochodzenia. W tym mieście rozgrywa się większość fabuły dwóch jego książek - Jak żołnierz gramofon reperował[bookLink]21966|Jak żołnierz gramofon reperował[/bookLink] i Skąd[bookLink]5025585|Skąd[/bookLink], świeżo przeze mnie przeczytana. Polecam i je i Andrića.
@Cleopatrapl Most na Drinie[bookLink]199844|Most na Drinie[/bookLink] możesz spokojnie czytać 😉.
@Konrad Wrzesiński Ivo Andrić[authorLink]30897|Ivo Andrić[/authorLink] nie mógł po rozpadzie Jugosławii oficjalnie być Serbem, bowiem nie dożył do jej rozpadu.Jednakże swoje główne dzieła, w tym Most na Drinie[bookLink]199844|Most na Drinie[/bookLink], napisał cyrylicą serbską. Ponadto trzecioosobowa narracjajest tam prowadzona w wariancie ekawskim dialektu sztokawskiegoi,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTo prawda, choć już Wikipedia podpowie nam, że "uznawany jest najczęściej za pisarza serbskiego, przede wszystkim dlatego, że większą część swojego życia spędził w Belgradzie i pisał językiem serbskim". 😉 W sieci znajdziemy też dowód osobisty, w którym zadeklarował się jako Serb
To prawda, choć już Wikipedia podpowie nam, że "uznawany jest najczęściej za pisarza serbskiego, przede wszystkim dlatego, że większą część swojego życia spędził w Belgradzie i pisał językiem serbskim". 😉 W sieci znajdziemy też dowód osobisty, w którym zadeklarował się jako Serb
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZ tym, że ten dowód też na mur beton wydano mu przed rozpadem Jugosławii 😉
Z tym, że ten dowód też na mur beton wydano mu przed rozpadem Jugosławii 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTrzeba mi te zawiłości rozprostować jakimś reportażem 😀
Trzeba mi te zawiłości rozprostować jakimś reportażem 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTen most był też niestety niemym świadkiem zbrodni popełnianych na boszniackiej społeczności przez serbskich nacjonalistów. Mordowano na moście i zrzucano ofiary do rzeki. W okolicy miasta znajduje się też hotel Vilina Vlas, do którego żołnierze zwozili kobiety, żeby je tam gwałcić, torturować i mordować. Hotel jest otwarty do dzisiaj i ma bardzo dobre recenzje w Googlu.
Ten most był też niestety niemym świadkiem zbrodni popełnianych na boszniackiej społeczności przez serbskich nacjonalistów. Mordowano na moście i zrzucano ofiary do rzeki. W okolicy miasta znajduje się też hotel Vilina Vlas, do którego żołnierze zwozili kobiety, żeby je tam gwałcić, torturować i mordować. Hotel jest otwarty do dzisiaj i ma bardzo dobre recenzje w Googlu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Aguirre to nie pozostaje mi nic innego, tylko muszę Skąd[bookLink]5025585|Skąd[/bookLink] przeczytać. Kiedyś miałem to w planach, bo niemiecki to mój drugi język i śledzę ten rynek, ale później o tej książce zapomniałem. Dzięki za przypomnienie!
@Aguirre to nie pozostaje mi nic innego, tylko muszę Skąd[bookLink]5025585|Skąd[/bookLink] przeczytać. Kiedyś miałem to w planach, bo niemiecki to mój drugi język i śledzę ten rynek, ale później o tej książce zapomniałem. Dzięki za przypomnienie!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Cleopatrapl a jak już przeczytasz to będziesz musiała pojechać :) Byłem, widziałem, zapowiedziałem, że przyjedziesz 😇

@Cleopatrapl a jak już przeczytasz to będziesz musiała pojechać :) Byłem, widziałem, zapowiedziałem, że przyjedziesz 😇

@Lis Gracki a ja też już byłam na jednym słynnym moście i nawet mam foto😎. To był most na rzece Kwai w Tajlandii. Chociaż to oczywiście wcale wtedy nie była rzeka Kwai.
@Lis Gracki a ja też już byłam na jednym słynnym moście i nawet mam foto😎. To był most na rzece Kwai w Tajlandii. Chociaż to oczywiście wcale wtedy nie była rzeka Kwai.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam














