Jeden z najbardziej utalentowanych europejskich pisarzy młodego pokolenia. Jego debiutancka powieść Lageret Huset Marie została świetnie przyjęta w rodzimej Danii, zbiór "Po słońcu" otrzymał szereg laurów, w tym prestiżową Nagrodą Rady Nordyckiej i Nagrodą Karen Blixen, a także znalazł się na długiej liście książek nominowanych do Międzynarodowego Bookera. Mieszka w Kopenhadze.
5,8/10średnia ocena książek autora
144 przeczytało książki autora
150 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autora
Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Fenomen tej książki pozostaje dla nie niezrozumiały, co pewnie nie znaczy, że nie jest wybitna – być może nie stanowię dla niej grupy docelowej.
Spodziewałam się lekko filozoficznej, postapokaliptycznej wizji przyszłości z rozterkami ludzkimi w roli głównej i… poniekąd to dostałam, ale w tak pokręconej i dla mnie budzącej obrzydzenie formie, że gdyby nie mały rozmiar książki oraz fakt, że sięgnęłam po nią w razie wyzwania, z pewnością nie ukończyłabym lektury.
Tytułowe słońce przede wszystkim zdaje się nawiązywać do opowiadań dotyczących pracowników plaży, którzy porzucają godność, by świadczyć przeróżne usługi klienteli oczekującej pełnego oddania. Koncept ciekawy, ale w którymś momencie odlatuje tak bardzo, że nie mam pojęcia o czym czytam. Przerosły mnie opisy pancerzy krewetek nakładanych na genitalia.
Inne opowieści również do mnie nie przemówiły.
Nie czułam tego, nie rozumiałam i chyba nie potrzebuję się zagłębiać w przekaz tej książki.
Należę do frakcji mniejszościowej, której ta książka nie przypadła do gustu. Skuszony recenzjami czytałem ją z narastającym rozczarowaniem, a nawet irytacją. Trochę fajnych pomysłów i obrazów, kilka błyskotliwych fragmentów - i tyle. Wszystko to zostało utopione w morzu niepotrzebnego gadulstwa pozbawionego pomysłu i dyscypliny. Wiele zdań spokojnie można by wykreślić i nikt by tego nie zauważył.
Ktoś tu napisał, że Jonas Eika jest jak wnuk Schulza i Kafki. E tam! I Schulz, i Kafka to żelazna dyscyplina kompozycji, poetycka siła wizji i niesamowity nastrój. Przy lekturze chwilami ciarki chodzą po kręgosłupie. A tu - słowotok, nuda i ziewanie.