rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Od dawna podziwiam twórczość J. R. R. Tolkiena, właściwie to do chwili, gdy to kilka lat temu dowiedziałam się, że film Władca Pierścieni, który bardzo przypadł mi do gustu (chociaż trochę mnie przerażał w wieku około 7 lat) został stworzony na podstawie książek przez tego autora napisanych.

Hobbit jest w moim posiadaniu od niedawna, więc niestety dopiero teraz mogłam go przeczytać. I muszę przyznać, że tak samo jak i Władca Pierścieni bardzo mi się spodobał. Historia w nim przedstawiona, jest pełna ciekawych przygód jednak bardzo się one różnią od tych, które zostały przedstawione w filmach na podstawie tej jednej cieniutkiej książki, ale to nie ma większego znaczenia, ponieważ utwór ten jest naprawę ciekawy.

Praktycznie w każdym rozdziale pojawia się nowa przygoda, którą Bilbo i kompania Thorina Dębowej Tarczy muszą przeżyć. Na każdym, bowiem kroku czyha na nich niebezpieczeństwo. Jak nie trolle w lesie, to gobliny w górach, jak nie gobliny to znów wilki w lesie lub gigantyczne pająki, a na samym końcu nawet potężny Smaug Straszliwy.

Historia ta jest dobrym przykładem tego, że nawet w trudnych sytuacjach nie można się poddawać i zawsze trzeba szukać rozwiązania naszych problemów. Co nie zawsze przychodzi od razu czasami potrzeba na to czasu tak samo jak i zdarzało się w Hobbicie. Nie zawsze Bilbo i jego towarzysze od razu znajdywali rozwiązanie z często dosyć trudnych sytuacji.

Co mi się podoba w tej książce? Podoba mi się to, że historia ta od samego początku do samego końca jest pełna ciekawych zdarzeń oraz wspaniałych stworzeń nie zawsze dobrych, ale jednak fascynujących.

Tak, więc moim zdaniem i pewnie jeszcze wielu osób Hobbit jest wspaniałą książką, którą warto jest przeczytać i polecić znajomym.

Ja również ją serdecznie polecam.

Zapraszam na mojego bloga:
http://moja-szczera-recenzja.blogspot.com

Od dawna podziwiam twórczość J. R. R. Tolkiena, właściwie to do chwili, gdy to kilka lat temu dowiedziałam się, że film Władca Pierścieni, który bardzo przypadł mi do gustu (chociaż trochę mnie przerażał w wieku około 7 lat) został stworzony na podstawie książek przez tego autora napisanych.

Hobbit jest w moim posiadaniu od niedawna, więc niestety dopiero teraz mogłam go...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach: ,

http://moja-szczera-recenzja.blogspot.com/2015/03/wadca-piaskow-eliza-drogosz.html

Władca Piasków niestety moim zdaniem do świetnych i rewelacyjnych książek nie należy., ale nie jest też zła. Wręcz przeciwnie jest dobra.

Jest to książka należąca do gatunku literatury młodzieżowej jaki i przygodowej. Niestety ciekawa zaczyna się robić dopiero jakoś w połowie. A wcześniej?

Wcześniej zanim na dobre rozwinie nam się akcja poznajemy Sonię na pozór zwyczajną nastolatkę z Polski, która wyjeżdża na obóz do Egiptu, gdzie poznaje Estere swoją przyszłą przyjaciółkę (również z Polski) oraz Oliwera dosyć niemiłego chłopaka, który ukrywa pewien sekret. Swoje prawdziwe "ja".

Podczas pewnej wycieczki do muzeum życie Soni zaczyna się zmieniać. Zostaje ona Wybrana przez boginię Izydę i od tej pory w jej życiu zaczną się dziać różne dziwne i niezrozumiałe dla niej rzeczy. Jej życie już nigdy nie będzie takie jak przedtem i nigdy nie będzie już bezpieczna ani ona ani jej rodzina.

Pomimo tego, że ciężko mi się czytało tą książkę (do momentu aż rozwinęła się akcja, bo potem nawet zaczęła mnie wciągać ) to z chęcią sięgnęłabym po kolejną część. Historia, którą "Władca Piasków" nap przedstawia jest naprawdę dobrze przemyślana jednak jak dla mnie na początku jest zbyt monotonna a wręcz chwilami nudna.

Jednak, końcówka (ostatnie 3 rozdział) i epilog bardzo mnie wciągnęły i zaciekawiły. Chciałabym kiedyś poznać dalsze losy głównych bohaterów. Dowiedzieć się czy udało im się odnaleźć "Berło Zniszczenia" i czy uda, im się pokonać "wyklętego" i zemścić na jego panie.

Tak, więc mam nadzieję, że ukarze się kontynuacja.

http://moja-szczera-recenzja.blogspot.com/2015/03/wadca-piaskow-eliza-drogosz.html

Władca Piasków niestety moim zdaniem do świetnych i rewelacyjnych książek nie należy., ale nie jest też zła. Wręcz przeciwnie jest dobra.

Jest to książka należąca do gatunku literatury młodzieżowej jaki i przygodowej. Niestety ciekawa zaczyna się robić dopiero jakoś w połowie. A...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

http://moja-szczera-recenzja.blogspot.com/2015/03/alicja-i-lustro-zombi-showalter-gena.html

Tak samo jak w pierwszej części i w tej nie można narzekać na brak akcji. Książka cały czas trzyma w lekkim napięciu. Naprawdę cały czas.


Tym razem życie Alicji staje się jeszcze trudniejsze. Dlaczego? Ponieważ tym razem traci prawie wszystko, co jej jakimś cudem jeszcze zostało. Traci nowy dom, dziadka, w pewnym stopniu przyjaciół, a nawet oddala się od swojego chłopaka.


A wszystko to jest winą Ali Z. W ciele Alicji została część zombicznej trucizny. Przez co Alicja odczuwa chęć zabijania i głód, z którym ciężko jest jej walczyć. Czasami nawet słyszy głos w swojej głowie oraz widzi inne odbicie w lustrze. Widzi w nim to kim kiedyś może się stać jeśli się podda.

Ta część jest naprawdę pełna akcji i zmian. W jednej chwili jest wszystko dobrze, a w drugiej wszystko się zmienia na gorsze.


Tak samo jak i w przypadku pierwszej części, nie mogłam po prostu przestać czytać. Tą część przeczytałam o wiele szybciej, ale i tzn. "kac książkowy" trwał po niej znacznie dłużej. Nie mogę się doczekać, kiedy będę miała w rękach trzecią część Alicji. :)


Naprawdę bardzo ją polecam jest po prostu świetna. I nie pożałujecie jeśli ją przeczytacie :) jestem tego w 100% pewna.

http://moja-szczera-recenzja.blogspot.com/2015/03/alicja-i-lustro-zombi-showalter-gena.html

Tak samo jak w pierwszej części i w tej nie można narzekać na brak akcji. Książka cały czas trzyma w lekkim napięciu. Naprawdę cały czas.


Tym razem życie Alicji staje się jeszcze trudniejsze. Dlaczego? Ponieważ tym razem traci prawie wszystko, co jej jakimś cudem jeszcze zostało....

więcej Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

http://moja-szczera-recenzja.blogspot.com/2015/01/alicja-w-krainie-zombi-showalter-gena.html

Alicja w Krainie Zombi to naprawdę świetna książka. Nie mogłam się po prostu od niej oderwać i pewnie przeczytałabym ją w jeden dzień, gdybym nie musiała następnego dnia wstać o 6 do szkoły.

Gdy zacznie się czytać tę książkę nie można się od niej oderwać. Prawie cały czas dzieje się coś ciekawego i to od samego początku.

Główną bohaterką tej książki jest Alicja. Dziewczyna, która w dniu swoich szesnastych urodzin straciła swoją siostrę, mamę i tatę, którego uważała za nienormalnego. Jednak z czasem zrozumiała jak bardzo się myliła. Jej tata miał rację i chciał jedynie ochronić ją i jej siostrę.

Alicja przeprowadza się do swoich dziadków, zmienia szkołę i poznaje nowych znajomych. Wśród nich jest Cole chłopak, w którym Ali się zakochuje.

Cole jest jednak nieufny w stosunku do Ali, ale tak samo, jak ona wie o istnieniu zombi. Mało tego on i jego przyjaciele wiedzą jak z nimi walczyć. To właśnie on wprowadzi Alicję w jej nowe życie. Życie zabójcy.

Pierwszy raz od bardzo dawna tak bardzo wciągnęła mnie jakaś książka. Na prawdę z każdą chwilą jej czytania kibicowałam dla Alicji, czy to w walce czy w związku z Cole'm. Nie mogłam się po prostu oderwać od czytania. A następnego dnia cierpiałam na kaca książkowego, więc kupiłam kolejną część (już przeczytaną) i teraz czekam na wydanie kolejnej.

Uwielbiam fantastykę, a nie często można trafić na dobrą książkę z zombi. Tak, więc polecam ją dla każdej osoby lubiącej fantastykę czy literaturę młodzieżową. Na prawdę warto jest ją przeczytać. :)

http://moja-szczera-recenzja.blogspot.com/2015/01/alicja-w-krainie-zombi-showalter-gena.html

Alicja w Krainie Zombi to naprawdę świetna książka. Nie mogłam się po prostu od niej oderwać i pewnie przeczytałabym ją w jeden dzień, gdybym nie musiała następnego dnia wstać o 6 do szkoły.

Gdy zacznie się czytać tę książkę nie można się od niej oderwać. Prawie cały czas dzieje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bądź swoją siłą przez 365 dni roku, to wyjątkowa książka dzięki, której z dnia na dzień stajemy się silniejsi.

Do każdego dnia jest przypisany jakiś ciekawy cytat, przemyślenia Demi oraz cel do osiągnięcia danego dnia. Ta książka pomaga nam przełamać w pewien sposób codzienną monotonię, ale nie tylko. Ma też motywować nas do odkrycia samych siebie.

Czytając tą książkę powinniśmy również sami interpretować cytaty w niej zamieszczone i starać się wyciągnąć z nich korzystne dla nas wnioski.

Naprawdę warto jest ją przeczytać, a zwłaszcza, jeśli w waszym życiu pojawiają się jakieś ''problemy''. Tak jak było z jej autorką.


Więcej na moim blogu, serdecznie zapraszam:
http://moja-szczera-recenzja.blogspot.com/

Bądź swoją siłą przez 365 dni roku, to wyjątkowa książka dzięki, której z dnia na dzień stajemy się silniejsi.

Do każdego dnia jest przypisany jakiś ciekawy cytat, przemyślenia Demi oraz cel do osiągnięcia danego dnia. Ta książka pomaga nam przełamać w pewien sposób codzienną monotonię, ale nie tylko. Ma też motywować nas do odkrycia samych siebie.

Czytając tą książkę...

więcej Pokaż mimo to