Biblioteczka Rudej 
https://rudabiblioteczka.blogspot.com
kobieta, dolnośląskie, status: Czytelniczka, dodała: 4 książki i 1 cytat, ostatnio widziana 39 minut temu
Teraz czytam
  • W cieniu tamtych dni
    W cieniu tamtych dni
    Autor:
    Rodzinna tajemnica. Powstańcza miłość. Mikołaj nigdy nie miał prawdziwej rodziny - matka wyjechała za granicę, kiedy miał kilka lat a ojca nigdy nie poznał. Wychowała go babcia, Emilia - jedyna osoba...
    czytelników: 192 | opinie: 23 | ocena: 8,22 (50 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-17 14:09:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzyjne, Przeczytane w 2018 r.

"Cztery upiorzyce, cholernie pracowite,rzetelne w tym, co robią, bezlitosne dla wszelkiej maści grafomanów.Mają bzika na punkcie lojalności i uczciwości.Jeśli idą na wojnę, to pod własnymi nazwiskami i walą w cel bez miłosierdzia.A literacka brać oficjalnie pije sobie z dzióbków,bo w zadki się gryzą za kulisami.Wiedźmy olewają reguły tej gry, dlatego zostały wiedźmami. Ponieważ jednak dużo... "Cztery upiorzyce, cholernie pracowite,rzetelne w tym, co robią, bezlitosne dla wszelkiej maści grafomanów.Mają bzika na punkcie lojalności i uczciwości.Jeśli idą na wojnę, to pod własnymi nazwiskami i walą w cel bez miłosierdzia.A literacka brać oficjalnie pije sobie z dzióbków,bo w zadki się gryzą za kulisami.Wiedźmy olewają reguły tej gry, dlatego zostały wiedźmami. Ponieważ jednak dużo mogą, nikt wprost przeciwko nim nie występuje, choć od czasu do czasu zdarzają się pyskówki"

Nie pamiętam kiedy książka mnie tak ubawiła.Złośliwy,ale i wyważony humor to coś co mogę jeść łyżkami,a praca w agencji TERCET to prac marzeń. W takiej agencji czułabym się jak ryba w wodzie:)
Agencja Tercet w skład której wchodzą trzy wiedźmy i sekretarek,a także nowo przyjęta Złotowłosa to opiniotwórcza agencja bardzo licząca się w świecie literatów i literatek.Autorzy albo je kochają, albo omijają szerokim łukiem.To nie autorzy wybierają wiedźmy,ale one rzucają na nich swój urok i decydują, z którymi chcą współpracować,a których traktują od pierwszej literki do odstrzału.Pod skrzydła naszych wiedź w początkowej fazie twórczości trafia Adam Grandzik ( już samo nazwisko kojarzy się z zadymami), a że nasze bohaterki nie trawią dwulicowości i krętactwa to..... i tu zaczyna się KOMEDIA kryminalna. Tak właśnie zdecydowanie przez duże K.
Autorka napisała książkę, po której zdecydowanie powinna poddawać ekspertyzie jedzenie, które spożywa albo gotować sama. Pani Małgorzata nie tylko wsadziła kij w mrowisko,ale i obnażyła w sposób szczery i bezpardonowy środowisko piszących autorów, których w ostatnich czasach liczba wzrasta w zastraszającym tempie. Kiedyś Jerzy Stuhr zasłynął piosenką Śpiewać każdy może..... może pora przerobić na Pisać każdy może?

Więcej na blogu https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/08/magorzata-jkursa-wiedzmy-na-gigancie.html

pokaż więcej

 
2018-08-17 05:07:40
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-08-16 22:27:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane w 2018 r.

ożna kochać bez wzajemności,ale jednostronna przyjaźń raczej się nie zdarza."

Augusta Docher albo Beata Majewska to znana pisarka literatury obyczajowej i chociaż autorka wydaje książkę za książką to przy jej książkach nie sposób się nudzić.Nie znam całej twórczości autorki, bo najzwyczajniej w świecie brakuje mi czasu.Cała ja kupiłam już jakiś czas temu,ale musiała swoje przeleżeć na...
ożna kochać bez wzajemności,ale jednostronna przyjaźń raczej się nie zdarza."

Augusta Docher albo Beata Majewska to znana pisarka literatury obyczajowej i chociaż autorka wydaje książkę za książką to przy jej książkach nie sposób się nudzić.Nie znam całej twórczości autorki, bo najzwyczajniej w świecie brakuje mi czasu.Cała ja kupiłam już jakiś czas temu,ale musiała swoje przeleżeć na czytniku, dojrzeć do tego żeby wpaść w moje ręce.A wpadła zupełnie przypadkiem:) Uwielbiam ten moment kiedy mam zacząć nową książkę i sprawdzam, macam i wącham...jeśli 3,4 strony czyta się gładko to moja ci ona :) Tak właśnie było w przypadku Cała ja.
Zaczęłam i przepadłam, czyli dokładnie tak jak tygryski lubią najbardziej.
Autorka rozdział po rozdziale przedstawia nam historię Mileny i Pauli.
Milena to młoda dziewczyna tuż przed maturą, niedawno pochowała ojca, którego nazwisko figurowało na liście najbogatszych Polaków. Nie jest to dziewczyna zmanierowana i obnosząca się ze swoim bogactwem.To typowa nastolatka, która podczas jednej z domówek poznaje zupełnie przypadkowo prawdę o swoim chłopaku. Upokorzona i skrzywdzona znajduje pocieszenie w ramionach Jacka.Typowe? Być może i tak,ale Jacek to najlepszy przyjaciel i wspólnik jej zmarłego ojca, facet zdecydowanie starszy od Mileny.Zna go od zawsze,ale los bywa przewrotny i nasza bohaterka bez pamięci zakochuje się w Jacku.Jak się potem okaże związek ten odwróci jej życie o 180 stopni i to nie przez różnicę wieku.
Paula po przeżytej tragedii próbuje na nowo zacząć żyć, ukojenie znajduje w ciężkiej pracy fizycznej do czego nie jest przyzwyczajona.Ale jak to w życiu bywa na jej drodze staje przystojny Paul, chłopak z tatuażem, który jest uparty jak stado osłów i nic nie jest w stanie go zniechęcić. Domyślacie się,że nasza Paula wpadła mu w oko,a że i język też służy jej do kąsania facet ma ciężki orzech do zgryzienia.Na szczęści i on to wyjątkowo oporny i upierdliwy materiał. Fajna mieszanka wybuchowa, co?
Więcej na blogu https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/08/augusta-docher-caa-ja.html

pokaż więcej

 
2018-08-16 08:59:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzyjne, Przeczytane w 2018 r.
Cykl: Milicjanci z Poznania (tom 9)

Dzisiaj gościnny wpis na blogu.Mój osobisty mąż zachwycony twórczością Ryszard Ćwirleja postanowił wyrazić swoją opinię.To debiut na blogu,ale mam nadzieję,że chłopak się rozwinie chociaż czytamy zupełnie inne książki ( uzupełniamy się).

Poznań - porucznik Teoś Olkiewicz w najwyższej formie tak jaki i autor, akcja powieści osadzona w realiach lat 80.Dla czytelników pamiętających i żyjących w...
Dzisiaj gościnny wpis na blogu.Mój osobisty mąż zachwycony twórczością Ryszard Ćwirleja postanowił wyrazić swoją opinię.To debiut na blogu,ale mam nadzieję,że chłopak się rozwinie chociaż czytamy zupełnie inne książki ( uzupełniamy się).

Poznań - porucznik Teoś Olkiewicz w najwyższej formie tak jaki i autor, akcja powieści osadzona w realiach lat 80.Dla czytelników pamiętających i żyjących w tamtych czasach to nie lada gratka.Kto nie pamięta czasu przemian, pierwszych łóżek polowych wraz z napływającymi dobrami z zachodu, Gawroników i Grobelnych. To wtedy rodziły się fortuny, to wtedy wybuchały bomby, to wtedy dla jednych zaczynało się życie,a dla innych kończyło.
Pokątny handel walutami i prywatne mobilne kantory pod bankami, cinkciarze stają się biznesmenami. W Poznaniu dochodzi do serii brutalnych morderstw, a w Warszawie trwają obrady Okrągłego Stołu. To tam zapada decyzja wraz z datą kiedy obrót walutami będzie legalny,a funkcjonariusze SB chcąc sobie zapewnić luksusowe życie zastraszają i mordują cinkciarzy.Trup ściele się gęsto,ale na szczęście na straży stoi niezawodne MO. Śledztwo trafia w ręce Mirka Brodziaka. Jaki będzie wynik śledztwa? o tym przekonacie się sięgając po Masz to jak w banku.
To kawał d o s k o n a ł e j literatury,a autor nie jest "glapami futrowany". W sposób rewelacyjny przedstawił realia tamtego okresu, język którym posługują się bohaterowie to prawdziwy majstersztyk, gwara i wulgaryzmy są za każdym razem użyte we właściwym miejscu bez nachalności i przesady.
Teoś Olkiewicz to polski Colombo i chociaż z pewnością nie jest to postać do naśladowania i bohater idealny to bez niego nic by się nie wydarzyło. To Teofil niby przypadkiem, niby mimiochodem, na podstawie impulsu doprowadza do szczęśliwego finału.
Autor nie skąpi nam humoru i morza wypijanej wódki. To mistrz swojego gatunku, Sapkowski polskiego kryminału.
Z zakończenia można wnioskować,że będzie ciąg dalszy,a mnie najbardziej interesuje czy kapitan Mariański odnalazł sens w życiu?:)
Jeśli szukacie emocji Macie to jak w banku :)

pokaż więcej

 
2018-08-16 08:41:57
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-08-13 21:50:52
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Egzemplarze recenzyjne
Cykl: Magia ukryta w kamieniu (tom 2)
 
2018-08-13 08:30:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane w 2018 r.

Miłość wymaga odwagi.Nie tylko dlatego,że trudno zrobić pierwszy krok,ale też czasem trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu i iść na spotkanie z drugim człowiekiem bez tych wszystkich ambicji, złych wspomnień ze starych związków, uprzedzeń, pomysłów na cały świat."

Zachwycona pierwszą częścią, o której możecie przeczytać tutaj

...
Miłość wymaga odwagi.Nie tylko dlatego,że trudno zrobić pierwszy krok,ale też czasem trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu i iść na spotkanie z drugim człowiekiem bez tych wszystkich ambicji, złych wspomnień ze starych związków, uprzedzeń, pomysłów na cały świat."

Zachwycona pierwszą częścią, o której możecie przeczytać tutaj

https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/01/justyna-bednarek-jaga-kaczanowska-ogrod.html

z przyjemnością sięgnęłam po część drugą. Przyznam szczerze,ze odłożyłam wszystkie zaczęte książki w kąt po to, aby po raz kolejny wrócić do Starej Leśnej. I tak jak się spodziewałam powrót był jak odwiedziny w rodzinnym domu, pełen ciepła i wzruszeń. I choć od momentu jak przeczytałam pierwszą część minęło osiem długich miesięcy to po dwóch stronach wróciły wydarzenia z pierwszej części i nie musiałam się martwić,że nie pamiętam:) to właśnie lubię pomimo,że kontynuacja człowiek się nie męczy,a z bohaterami wita się jak z członkami rodziny.
Zuzanna mieszka z Adamem i ich synem Wojtkiem, miłość pomiędzy nimi kwitnie i planują ślub. Wszystko układa się między nimi tak jak powinno, nie umieją bez siebie żyć,ale przed nimi trudna przeprawa z rozwodem Adama i jego byłą żoną, która rości sobie pretensje do ich ukochanego Jolancina. Druga z przyjaciółek Kazia, właścicielka księgarenki Kubuś Puchatek , kobieta nad wyraz energiczna może na skutek niekorzystnie podpisanej umowy stracić ukochane "dziecko", któremu poświęca każdą wolną chwilę,ale i które stanowi źródło ich utrzymania.
Trzecia z przyjaciółek Wiola, na której to w tej części skupiają się autorki to kobieta, która nie potrafi znaleźć odpowiedniego partnera,ale to tylko dlatego,że nie umie sobie poradzić z traumą z dzieciństwa. Wiola jednak nie poddaje się i trafia na terapię DDA, gdzie krok po kroku naprawia błędy i rozlicza się z przeszłością, z zakompleksionej dziewczyny zmienia się w kobietę ceniącą siebie i umiejącą stawiać granice.
Więcej na blogu https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/08/justyna-bednarek-jagna-kaczanowska.html

pokaż więcej

 
2018-08-12 11:01:14
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-08-09 08:59:59
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-08-07 11:34:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzyjne, Przeczytane w 2018 r.

"I tak się zaczęło.Ich przyszłość, ich kariera, wisiały w powietrzu.Los zetknął dziewczyny ze sobą..."

Przyznam się bez bicia,że gdyby Wydawnictwo Muza nie zaproponowało mi zrecenzowania książki to chyba bym po nią nie sięgnęła, być może przez tytuł, który jest wielce mylący. Bo to nie jest zwykłe czytadło, które przelecimy wzrokiem i o nim zapomnimy.To piękna opowieść o Łodzi, symbolu...
"I tak się zaczęło.Ich przyszłość, ich kariera, wisiały w powietrzu.Los zetknął dziewczyny ze sobą..."

Przyznam się bez bicia,że gdyby Wydawnictwo Muza nie zaproponowało mi zrecenzowania książki to chyba bym po nią nie sięgnęła, być może przez tytuł, który jest wielce mylący. Bo to nie jest zwykłe czytadło, które przelecimy wzrokiem i o nim zapomnimy.To piękna opowieść o Łodzi, symbolu polskiego włókiennictwa.
Miałam to szczęście,że w ubiegłym roku byłam po raz pierwszy w Łodzi i pierwsza myśl, która mi przebiegła przez głowę to miast kontrastów. Obok pięknie odrestaurowanych kamienic stają domy widma, bez okien i popadające w ruinę. Obok pięknych pałaców dawnych włókienników, malutkie chatki robotników. Ja widziałam oczami wyobraźni dawną Łódź, tętniącą życiem i wypełnioną hukiem maszyn, widziałam ludzi wracających z fabryk i właścicieli fabryk udających się na raut. To także miasto Żydów, to tu powstawały wielkie fortuny i rozgrywały się wielkie tragedie, to miasto getta,w którym swoje życie kończyli ci, którzy byli uznawani za gorszych tylko dlatego,że płynęła w nich żydowska krew. To miasto pełne wspomnień, mnie osobiście urzekło i z chęcią będę do niego wracać.
Cztery przyjaciółki są bohaterkami powieści:Amelia Kosowska,Monika Pielgrzym, Paulina Sarnecka i Iza Srebrzyńska. Ich dzieciństwo i wczesna młodość przypadają na przełom lat 80 i 90. Typowe nastolatki, które borykają się z problemami dorastanie:pierwsza miłość, bunt i pogoń za marzeniami. Typowe? Być może:)Każda miała inne dzieciństwo, każda dorastała w innych warunkach,ale łączyły je ciężkie czasy, puste półki i kilometrowe kolejki, bo akurat coś rzucili,ale przede wszystkim połączyły je marzenia o miłości, o sławie czy o dżinsach ( co dzisiaj może się wydawać marzeniem z kosmosu)
Pamiętam te czasy. W sklepach było octu pod dostatkiem, czekolada to wyrób czekalodopodobny,a rzeczy donosiło się po starszej siostrze. To były ciężkie i siermiężne czasy,ale ludzie byli wtedy inne.Nie było komórek ani smartfonów ( co teraz może wydawać się historią rodem z Matrixa),ale i nie trzeba się było zapowiadać sto raz jak szło się do znajomych na kawę, ludzie pomagali sobie wzajemnie. Nie znaczy to,że było lepiej....było inaczej.
Dziewczyny chcą się zabawić to świetnie skonstruowana powieść o utraconym dzieciństwie i marzeniach, o młodzieńczym zauroczeniu i cenie jaką trzeba za nie zapłacić. Książka rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych. Wzruszyły mnie list młodej Żydówki, która z getta pisała do ukochanego po drugiej stronie muru, są tak autentyczne i przedstawiają kawał historii, która na szczęście nie była naszym udziałem.Jednak większość powieści rozgrywa się na przełomie lat 80 i 90, autorki z precyzją zegarmistrza przedstawiły czasy, w których toczy się akcja powieści.Rozdziały są krótkie i pełne treści, możemy poznać cały przedział społeczeństwa. Bywamy w domach profesorów jak i zwykłych robotników, którzy w wyniku przemian stracili źródło dochodu.Poznajemy historię pracownic łódzkich fabryk, które w pocie czoła walczyły o lepsze jutro.
To rewelacyjna powieść o ludziach takich jak my,a przede wszystkim to opowieść o prawdziwym życiu i czasach, które niektórzy znają tylko z opowieści rodziców czy dziadków.
To książka dla każdego.Ja wiem,że z przyjemnością sięgnę po kolejną część i mam nadzieję,że autorki jeszcze nas zaskoczą.

pokaż więcej

 
2018-08-05 15:41:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzyjne, Przeczytane w 2018 r.

"Idealna matka to według mnie taka kobieta, która już od dzieciństwa marzy tylko o tym,żeby kiedyś zostać matką,żeby uwić to swoje cudowne gniazdo i tłuc kotlety dla pana domu".

Przyznam szczerze,że chyba nie miałam okazji poznać twórczości autorki,ale standardowo jak to ja...urzekła mnie okładka i chciałam koniecznie przeczytać Dziennik przetrwania. Tytuł brzmi jak relacja z pola walki,ale...
"Idealna matka to według mnie taka kobieta, która już od dzieciństwa marzy tylko o tym,żeby kiedyś zostać matką,żeby uwić to swoje cudowne gniazdo i tłuc kotlety dla pana domu".

Przyznam szczerze,że chyba nie miałam okazji poznać twórczości autorki,ale standardowo jak to ja...urzekła mnie okładka i chciałam koniecznie przeczytać Dziennik przetrwania. Tytuł brzmi jak relacja z pola walki,ale czy nie tym jest wychowanie młodego człowieka:)
Sylwia to matka,żona i kobieta.Nie pomyliłam się w kolejności, bo ona jest przede wszystkim matką dla swoich dzieci, Heleny i Filipa,żoną Piotra i czasami zapomina,że jest kobietą.Wychowanie dwójki dzieci i ogarnięcie całego mieszkania wydaje się naszej bohaterce nie do pokonania.
Dzieci? kto z nas nie jest rodzicem? wszyscy wiemy,że wychowanie młodego człowieka to wyzwanie.Chcemy by nasze dziecko było idealne i takie w naszych oczach jest, chcemy być dla naszych dzieci idealnymi matkami i pewnie takimi jesteśmy. Ale to my powinniśmy wiedzieć najlepiej co jest najważniejsze dla naszych dzieci, to z naszego domu dzieci wynoszą wartości,które pewnie będę kultywować na własnym gruncie. To dzięki nam poznają świat,ale on nie zawsze jest doskonały.Bo czy są ludzie doskonali? Pamiętam jak moje własne i prywatne dziecko było małe, wchodził wszędzie gdzie nie mógł, zajrzał do każdej dziury, czasami człowiek miał serdecznie dosyć ciągłego gadania i miliona pytań na minutę, chciał pobyć sam, a się nie dało, ciśnienie potrafił podnieść z dwie sekundy,ale jak to się ciepło robiło na duszy jak takie małe łapki przytulały się ufnie i mówiły:mamo kocham Cię.Chyba nie ma cenniejszych słów.Teraz pozostało tylko pytanie:dlaczego te dzieci tak szybko rosną.
Więcej na blogu https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/08/magorzata-mroczkowska-dziennik.html

pokaż więcej

 
2018-08-03 10:47:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzyjne, Przeczytane w 2018 r.
Autor:

"Trudno tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało"

Przyznam szczerze,że to moje pierwsze spotkanie z autorką,ale przecież nie samą polszczyzną człowiek żyje i czasami trzeba sprawdzić co piszczy w trawie u pisarzy z obcych landów.Przyjaciele bez bonusu to druga część Kółka Singielek Miejskich. Pierwsza część miała tytuł Randka z homo sapiens, której nie miałam przyjemności przeczytać,ale to...
"Trudno tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało"

Przyznam szczerze,że to moje pierwsze spotkanie z autorką,ale przecież nie samą polszczyzną człowiek żyje i czasami trzeba sprawdzić co piszczy w trawie u pisarzy z obcych landów.Przyjaciele bez bonusu to druga część Kółka Singielek Miejskich. Pierwsza część miała tytuł Randka z homo sapiens, której nie miałam przyjemności przeczytać,ale to nic straconego, bo nadrobię jak tylko będę miała okazję:)
Elizabeth Finney tak nazywa się nasza bohaterka to kobieta dynamit, którą łatwo wyprowadzić z równowagi,a wtedy....zupełnie nie hamuje nad językiem,a włada nim tak,że nie sposób oderwać się od lektury. Jest rezydentką w szpitalu, prowadzi badania kliniczne i co wtorek spotyka się w gronie przyjaciółek na ploteczkach i dzierganiu.Jest samotna, wrażliwa i nie potrafi nawiązać trwalszej relacji w płcią przeciwną co wynika z traumatycznych przeżyć z przeszłości.Jej dewiza życiowa to nigdy się nie zakochać, bo miłość przecież nigdy nie kończy się dobrze. Czy tak jest???Przekonajcie się sięgając po najnowszą książkę Penny Reid Przyjaciele bez bonusu. Powiem wam w sekrecie,że pojawi się i on, znajomy z młodzieńczych lat, który wiecznie jej dokuczał,ale który i trwał przy jej boku w najgorszych momentach jej życia. Czy taka mieszanka wybuchowa ma rację bytu? Czy przeszłość jest w stanie zaważyć na ich związku?
Przyznam szczerze,że na początku bez znajomości pierwszej części było mi trochę trudno rozeznać się kto z kim i dlaczego to historia Elizabeth wciągnęła mnie do tego stopnia,że nie dosyć,że przeczytam pierwszą część to będę z niecierpliwością wyglądać kolejnych ( oby były).To niezwykle tkliwa i przejmująca historia, być może przewidywalna,ale nie umniejsza to przyjemności wynikającej z czytania.To historia, która pochłonie was bez reszty. To opowieść o przyjaźni i tęsknocie, o żalu i nadziei, o zaufaniu i bliskości. To kolejna powieść o tym,ze nie zrobimy kroku do przodu jeśli nie uporamy się z demonami przyszłości.
Ja jestem zachwycona lekkością pióra autorki i zakochana po uszy w bohaterach,a już dialogi między bohaterami sprawiają,że chwilami padamy na kolana:)
Polecam serdecznie wszystkim, którzy mają ochotę na co odprężającego i lekkiego, a jednocześnie na coś co wzbudza refleksję i skłania do chwili zadumy.

pokaż więcej

 
2018-07-31 18:10:02
Ma nowego znajomego: fianiebieska
 
2018-07-31 10:50:58
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzyjne, Przeczytane w 2018 r.
Autor:
Cykl: Nina (tom 2)

"Człowiek na oślep leci przez życie, wyznacza sobie kolejne cele do osiągnięcia,stale pragnie więcej i więcej,a tymczasem najważniejsze jest to, by być blisko osoby,którą się kocha.Liczy się to, by doceniać każdą wspólnie spędzoną chwilę. "


Jakiś czas temu miałam przyjemność czytać Wybory Niny o czym mogliście przeczytać tutaj

...
"Człowiek na oślep leci przez życie, wyznacza sobie kolejne cele do osiągnięcia,stale pragnie więcej i więcej,a tymczasem najważniejsze jest to, by być blisko osoby,którą się kocha.Liczy się to, by doceniać każdą wspólnie spędzoną chwilę. "


Jakiś czas temu miałam przyjemność czytać Wybory Niny o czym mogliście przeczytać tutaj

https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/06/anna-kekus-wybory-niny.html

Pierwsza część bardzo mi się podobała i z niecierpliwością czekałam aż poznam dalsze losy Niny.Muszę przyznać,że miałam pewne obawy, bo sami wiecie,że z kontynuacjami różnie to bywa, jedne są rewelacyjne,a te drugie pisane na siłę i zupełnie nic nie wnoszące do treści.Jak było tym razem?Przekonajcie się sami:)
Nina Sienkiewicz, bo tak nazywa się nasza bohaterka to młoda dziewczyna, która przybyła z rodzimego Ciechocinka do bajecznej i upalnej Florydy Jak pamiętacie tam zawarła układ z "mężem", który wypłacał jej pensję za bycie żonom.
Nasza Nina to skromna i prostolinijna osoba, która nie bardzo umie się odnaleźć w celebryckim świecie Florydy, obrzydzeniem napawają ją zdjęcia, które prawie codziennie znajduje w tamtejszych gazetach. Nie umie pogodzić się z tym,że obcy ingerują w jej prywatne życie.Przystojny Maxwell ubiega się o fotel wiceburmistrza i jest bez pamięci zakochany w swojej wiecznie rozczochranej Ninie. Spodziewają się potomka, chociaż on miota się między pytaniami czy dziecko jest jego czy też nie. Nina wie,ale on musi o tym przekonać się sam i nabrać zaufania do małżonki.Jak potoczą się losy Niny i jej męża?sięgnijcie po Pragnienia Niny, bo to książka warta paru spędzonych chwil.I może nie jest to literatura najwyższych lotów,ale każdy potrzebuje czasem książki, która będzie lekka,łatwa i przyjemna.
Autorka ma lekkie pióro i nie sili się na zbędne wątki, wszystko pięknie łączy się w jedną całość. Bohaterowie zdają się być naturalni,a już babcia Klementyna podbiła moje serce od pierwszych stron:) To ona pomaga swoją życiową mądrością zrozumieć młodym małżonkom,że nie istnieje miłość bez przyjaźni.
Więcej na blogu https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/07/anna-kekus-pragnienia-niny.html

pokaż więcej

 
2018-07-27 16:39:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzyjne, Przeczytane w 2018 r.

"Często chcemy być takimi, jakimi widzą nas oczy ludzi z naszego otoczenia."

Z twórczością Pani Anny miałam już do czynienia za sprawą Dziewczyny z warkoczami

https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/02/anna-h-niemczynow-dziewczyna-z.html
i była to w mojej ocenie na tyle interesująca książka,że oczywiście jak zobaczyłam w zapowiedziach wydawniczych Bluszcz to wiedziałam,że wcześniej czy...
"Często chcemy być takimi, jakimi widzą nas oczy ludzi z naszego otoczenia."

Z twórczością Pani Anny miałam już do czynienia za sprawą Dziewczyny z warkoczami

https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/02/anna-h-niemczynow-dziewczyna-z.html
i była to w mojej ocenie na tyle interesująca książka,że oczywiście jak zobaczyłam w zapowiedziach wydawniczych Bluszcz to wiedziałam,że wcześniej czy później trafi w moje ręce. Czy było warto?Przekonajcie się sami:)

" Nie można żyć, kontrolując każdy swój krok. Nie można wyrzec się siebie w imię fałszywego spokoju. Wszyscy wiemy,że w twoim życiu nie ma ciebie."
Bluszcz to cudna i wzruszająca historia Julity i jej przyjaciółki Elżbiety. Teraz już dojrzałe kobiety,ale ich przyjaźń zaczęła się w dzieciństwie. To Elżbieta wspiera i pomaga Julicie, udziela jej dobrych rad i patrzy na nią krytycznie,ale zawsze czyni to z miłością wynikającą z długoletniej przyjaźni. Obydwie wychowane w głębokiej wierze,aż przesadne było podejście babć dziewczyn do kwestii religii. To przez wychowanie i straszenie ogniami piekielnymi Elżbieta boi się zbliżenia z mężczyzną i pozostaje czterdziestoletnią dziewicą,a Julita...Julita poślubia Gerarda, pana i władcę, któremu Julita teoretycznie zawdzięcza wszystko.Kobieta zajmuje się domem i wychowaniem dwójki dzieci. To toksyczny związek,ale kobieta stara się stworzyć swoim dorosłym dzieciom chociaż namiastkę prawdziwego domu, stara się unikać rozdrażniania Gerarda,ale to nie jest takie proste, bo jemu miałam wrażenie,że przeszkadza nawet fakt,że kobieta oddycha ( no przecież zabiera drogocenne powietrze). Czytałam i tak się zastanawiałam ile kobiet tkwi w takich związkach i w imię czego??? Każdy potrzebuje dobrego słowa i chociażby dziękuję, za to że obiad był smaczny,za to,że jest czysto, za cokolwiek tylko niektórym wydaje się,że kobieta niepracująca cały dzień leży i pachnie,a pracy w domu nie idzie przerobić. Julita wszystkie nieporozumienia z mężem stara się zamieść pod dywan, brakuje jej poczucia własnej wartości i dla jednego dobrego słowa wypowiedzianego przez męża jest w stanie znosić wszystkie upokorzenia i znęcanie psychiczne, bo inaczej nie można tego nazwać.
Więcej na blogu https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/07/anna-hniemczynow-bluszcz.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
2332 853 30058
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (139)

Ulubieni autorzy (7)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (8)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd