
Trzech panów w łódce, nie licząc psa

248 str. 4 godz. 8 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Trzech panów (tom 1)
- Seria:
- Arcydzieła Literatury Światowej
- Tytuł oryginału:
- Three men in a boat, to say nothing of the dog
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 248
- Czas czytania
- 4 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360159514
- Tłumacz:
- Magdalena Moltzan-Małkowska
„Trzech panów w łódce, nie licząc psa” to humorystyczna, XIX-wieczna powieść angielska, opisująca wyprawę i przygody trzech londyńczyków: George'a, Harrisa, nieznanego z imienia narratora (którym jest sam Jerome),oraz psa Montmorency'ego, którzy wybrali się w rejs po Tamizie i przepłynęli 123 mile (blisko 200 km) z Kingston do Pangbourne. W zamyśle autora książka miała być poważnym przewodnikiem turystycznym po Tamizie, zawierającym opisy położonych nad brzegami rzeki zabytków, ale górę wzięło ironiczne poczucie humoru Jerome'a. Komiczne zdarzenia, opowiastki i anegdotki umilające trzem panom wyprawę, przyprawione specyficznym angielskim humorem, bawią od stu lat czytelników w różnym wieku na całym świecie.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Trzech panów w łódce, nie licząc psa w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Trzech panów w łódce, nie licząc psa
Poznaj innych czytelników
8354 użytkowników ma tytuł Trzech panów w łódce, nie licząc psa na półkach głównych- Przeczytane 4 858
- Chcę przeczytać 3 360
- Teraz czytam 136
- Posiadam 1 070
- Ulubione 219
- Audiobook 53
- 2021 44
- Klasyka 41
- Audiobooki 36
- Chcę w prezencie 36

















![Trzech panów w łódce [nie licząc psa]](https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/75000/75236/70x100.jpg)



























OPINIE i DYSKUSJE o książce Trzech panów w łódce, nie licząc psa
Bardzo lekka, ale nie głupia. Humor stary, a dalej działa. Czyta się z przyjemnością.
Bardzo lekka, ale nie głupia. Humor stary, a dalej działa. Czyta się z przyjemnością.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJerome K. Jerome jest po staroświecku świetnym gawędziarzem (od napisania książki minęło prawie 140 lat),który opowiadając o wyprawie łódką po Tamizie, demaskuje poczciwe(?) męskie słabostki - hiopochondrię, lenistwo, chełpliwość, pychę, blagierstwo, zadufanie, zarozumiałość. Panowie kłócą się i godzą, lubią spokój, dobre jedzenie i picie, a najlepszy rodzaj ich zajęć to obserwowanie innych przy wysiłku: "Stale odnoszę wrażenie, iż robię więcej niż powinienem. Nie znaczy to, że mam wstręt do pracy - proszę dobrze mnie zrozumieć. Lubię pracować, a nawet palę się do roboty. Praca tak mnie urzeka, że mogę całymi godzinami siedzieć i patrzeć na nią". Panom nie brakuje wrażliwości na własne potrzeby i zgryźliwej oceny innych przy jednocześnie wysokiej samoocenie. Anegdoty płyną jedna po drugiej, spostrzeżenia o ludzkiej naturze zaskakują celnością. Najbardziej śmiałam się z historii pewnego okazałego pstrąga, złowionego jakiś czas wcześniej, skupiającej jak w soczewce wszystkie gawędy. Sarkastyczno-życzliwa niespieszna lektura!
Jerome K. Jerome jest po staroświecku świetnym gawędziarzem (od napisania książki minęło prawie 140 lat),który opowiadając o wyprawie łódką po Tamizie, demaskuje poczciwe(?) męskie słabostki - hiopochondrię, lenistwo, chełpliwość, pychę, blagierstwo, zadufanie, zarozumiałość. Panowie kłócą się i godzą, lubią spokój, dobre jedzenie i picie, a najlepszy rodzaj ich zajęć to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsurdalny tytuł jak i bardzo zabawna opowieść. Poprzeplatana anegdotami z dużą ilością angielskiego humoru. Gdyby nie polecenie pewnie bym nawet o nim nie usłyszał. Jednak każda chwila z tą książką była niezwykle przyjemna i często wywoływała rechot czy nawet nieposkromiony śmiech 😉 Widać że tytuł pierwotnie miał być przewodnikiem po Tamizie, ale dodaje mu to też pewnego uroku
Absurdalny tytuł jak i bardzo zabawna opowieść. Poprzeplatana anegdotami z dużą ilością angielskiego humoru. Gdyby nie polecenie pewnie bym nawet o nim nie usłyszał. Jednak każda chwila z tą książką była niezwykle przyjemna i często wywoływała rechot czy nawet nieposkromiony śmiech 😉 Widać że tytuł pierwotnie miał być przewodnikiem po Tamizie, ale dodaje mu to też pewnego uroku
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem troszeczkę rozczarowana. Spodziewałam się, że bardziej mnie rozbawi a roześmiałam się raptem kilka razy.
Jestem troszeczkę rozczarowana. Spodziewałam się, że bardziej mnie rozbawi a roześmiałam się raptem kilka razy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzech panów w łódce, nie licząc psa to humorystyczna, XIX-wieczna powieść angielska, opisująca wyprawę i przygody trzech londyńczyków: George'a, Harrisa, Jeroma, oraz psa Montmorency'ego. Śledzimy ich losy kiedy to wybrali się w rejs po Tamizie i przepłynęli 123 mile z Kingston do Pangbourne.
W pierwszym zamyśle autora książka miała być poważnym przewodnikiem turystycznym po Tamizie, zawierającym opisy położonych nad brzegami rzeki zabytków, ale górę wzięło ironiczne poczucie humoru.
Komiczne zdarzenia, opowiastki i anegdotki umilające trzem panom wyprawę.
Powieść jest pełna humoru. Nie da się jej przeczytać bez uśmiechu na twarzy, mimo że wiele czasu minęło od jej powstania.
Książka jest naprawdę dobra, zabawna, pełna interesujących drobiazgów z życia dziewiętnastowiecznej Anglii.
Jak ktoś lubi stary angielski humor, to mogę polecić tą pozycję. Nie znałam wcześniej tej książki, nie słyszałam o niej i bardzo się cieszę, że nadrobiłam ten brak.
Trzech panów w łódce, nie licząc psa to humorystyczna, XIX-wieczna powieść angielska, opisująca wyprawę i przygody trzech londyńczyków: George'a, Harrisa, Jeroma, oraz psa Montmorency'ego. Śledzimy ich losy kiedy to wybrali się w rejs po Tamizie i przepłynęli 123 mile z Kingston do Pangbourne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW pierwszym zamyśle autora książka miała być poważnym przewodnikiem...
To historia pozornie prosta: trzech przyjaciół i ich pies wyruszają łodzią po Tamizie.
Ale Jerome K. Jerome nie opowiada tylko o rejsie – opowiada o ludziach, ich słabościach, codziennych wpadkach i tych drobnych katastrofach, które w życiu wydają się ogromne.
Styl jest lekki, momentami reportersko prosty, momentami niemal sarkastyczny. Humor i ironia prowadzą przez przygody bohaterów, ale pod spodem kryje się obserwacja ludzkiej natury – nieidealnej, zabawnej, przewidywalnej.
Czytając tę książkę, łapałam się na tym, że co chwilę się śmiałam i równocześnie zatrzymywałam myślami:
jak wiele we mnie tych samych, zabawnych przywar, które przetrwały wieki?
„Trzech panów…” nie szokuje. Ale bawi, uczy obserwacji i zostawia uśmiech na długo po zamknięciu ostatniej strony.
To nie jest książka trudna, ale przyjemna i potrzebna, jeśli lubicie literaturę, która łączy lekkość stylu z subtelną refleksją nad codziennym życiem.
Ciekawostka: książka została wydana w 1889 roku 🖤
To historia pozornie prosta: trzech przyjaciół i ich pies wyruszają łodzią po Tamizie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle Jerome K. Jerome nie opowiada tylko o rejsie – opowiada o ludziach, ich słabościach, codziennych wpadkach i tych drobnych katastrofach, które w życiu wydają się ogromne.
Styl jest lekki, momentami reportersko prosty, momentami niemal sarkastyczny. Humor i ironia prowadzą przez...
NIE WIEM DO KONCA O CZYM TAM PIERDOLI ALE GIT
NIE WIEM DO KONCA O CZYM TAM PIERDOLI ALE GIT
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonad sto lat, a nadal śmieszy. Lekka, ironiczna i bardzo trafna obserwacja ludzkich przywar. Czyta się z uśmiechem od początku do końca
Ponad sto lat, a nadal śmieszy. Lekka, ironiczna i bardzo trafna obserwacja ludzkich przywar. Czyta się z uśmiechem od początku do końca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli kryterium oceny "arcydzieło" do czegoś powstało, to właśnie do tego żeby przyznać je tej książce.
Jerome K. Jerome walk, so Jeremy Clarkson could run.
Jeżeli kryterium oceny "arcydzieło" do czegoś powstało, to właśnie do tego żeby przyznać je tej książce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJerome K. Jerome walk, so Jeremy Clarkson could run.
Lekka, łatwa i przyjemna, zabawna i sympatyczna (uff, wystarczy!) opowieść o trzech dżentelmenach, którzy postanowili się turystycznie rozerwać, wsiedli na łódź i popłynęli w górę Tamizy (tzn. jeden ciągnął linę, do której łajba była przywiązana, pozostali patrzyli na krajobrazy i tak na zmianę, dzień po dniu, z przerwami na odpoczynek, konsumpcję, historii wspominanie no i zwiedzanie).
Takie „riparian entertainments”, jak z serialu „Co ludzie powiedzą”…
Książka łączy w sobie rolę przewodnika po angielskiej okolicy i mijanych przyrzecznych miastach i miasteczkach, oczywiście zachęca do zwiedzania, a pan Jerome niejako przy okazji wtłacza do głowy podstawowe fakty z bogatej historii GB. Lecz nie obawiajcie się, że będzie wiało nudą! Całość wypełniona jest sporą dawką angielskiego humoru (czyli zgodnie z zasadą „bawiąc – uczy, uczy – bawiąc”, czy jakoś tak).
Trzej panowie (plus pies) nie przeżywają przygody życia – ich perypetie sprowadzają się do zdarzeń błahych, acz komicznych. A to sobe robią psikusy, a to naśmiewają się z siebie, myszkują w poszukiwaniu dobrej strawy i napitków, to znów godzinami wałęsają się po wsi, by znaleźć nocleg spełniający ich oczekiwaniom. W tych wszystkich peregrynacjach towarzyszy im durnowaty pies, który jest absolutnie równoprawnym członkiem załogi.
Są zatem rozważania kluczowe („Praca tak mnie urzeka, że mogę całymi godzinami siedzieć i patrzeć na nią”),mówiące o odpowiedzialności („Cały Harris, cały on – zawsze gotów dźwignąć brzemię obowiązków i włożyć je na cudze barki”) i rodzinie („(…) nie ma róży bez kolców, jak powiedział jeden pan, kiedy zmarło się jego teściowej i dostał rachunek za pogrzeb”).
Opowieść o radości z życia, które wcale nie musi dostarczać atrakcji równych bitwie pod Trafalgarem, by uznać je za udane i bogate. Ważny jest „przytulny dom, proste przyjemności, paru przyjaciół godnych tego miana, osoba, którą kochasz i która ciebie kocha, kot, pies, zapas fajek”, a wówczas dni ułożą się w łańcuszek chwil szczęśliwych.
Aż trudno uwierzyć, że „Trzech panów” powstało 130 lat temu.
Przekład Kazimierza Piotrowskiego, okładka Renaty Radziejowskiej
Lekka, łatwa i przyjemna, zabawna i sympatyczna (uff, wystarczy!) opowieść o trzech dżentelmenach, którzy postanowili się turystycznie rozerwać, wsiedli na łódź i popłynęli w górę Tamizy (tzn. jeden ciągnął linę, do której łajba była przywiązana, pozostali patrzyli na krajobrazy i tak na zmianę, dzień po dniu, z przerwami na odpoczynek, konsumpcję, historii wspominanie no i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to