Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzech panów w łódce nie licząc psa

Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Vesper
7,13 (1755 ocen i 203 opinie) Zobacz oceny
10
102
9
231
8
352
7
574
6
267
5
140
4
34
3
40
2
6
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Three men in a boat, to say nothing of the dog
data wydania
ISBN
9788360159514
liczba stron
248
słowa kluczowe
rejs, panowie, pies
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Trzech panów w łódce, nie licząc psa to humorystyczna, XIX-wieczna powieść angielska, opisująca wyprawę i przygody trzech londyńczyków: George'a, Harrisa, nieznanego z imienia narratora (którym jest sam Jerome), oraz psa Montmorency'ego, którzy wybrali się w rejs po Tamizie i przepłynęli 123 mile (blisko 200 km) z Kingston do Pangbourne. W zamyśle autora książka miała być poważnym...

Trzech panów w łódce, nie licząc psa to humorystyczna, XIX-wieczna powieść angielska, opisująca wyprawę i przygody trzech londyńczyków: George'a, Harrisa, nieznanego z imienia narratora (którym jest sam Jerome), oraz psa Montmorency'ego, którzy wybrali się w rejs po Tamizie i przepłynęli 123 mile (blisko 200 km) z Kingston do Pangbourne. W zamyśle autora książka miała być poważnym przewodnikiem turystycznym po Tamizie, zawierającym opisy położonych nad brzegami rzeki zabytków, ale górę wzięło ironiczne poczucie humoru Jerome'a. Komiczne zdarzenia, opowiastki i anegdotki umilające trzem panom wyprawę, przyprawione specyficznym angielskim humorem, bawią od stu lat czytelników w różnym wieku na całym świecie.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: scan własny

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3776)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1901
Gosia | 2015-08-06
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2015

Przezabawna opowieść o wycieczce trzech Anglików (w tym autora Jerome K.Jerome'a i jego psa). Postanawiają oni wybrać się na dwa tygodnie łodzią w górę Tamizy.
Wyróżnia tę książkę spośród innych specyficzny angielski humor, wiele śmiesznych anegdot, opowiastki dotyczące perypetii głównych bohaterów podczas rejsu oraz kilka pięknych opisów przyrody.
Podobno książka miała być w zamyśle autora przewodnikiem i zawiera ona wiele ciekawych informacji historycznych i krajoznawczych.
Naprawdę fajna odskocznia w świat XIX-wiecznych angielskich dżentelmenów.

książek: 282
Gapcio | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Poradnik, jak uprawiać turystykę wodną na Tamizie, będąc angielskim dżentelmenem.
Jako że sam nie jestem ani Anglikiem, ani tym bardziej dżentelmenem, nie powinien zostać przedmiotem mojego szczególnego zainteresowania. Stało się jednak inaczej, bo książka oferuje cenną wiedzę z wielu dziedzin: uczy wytwornie przeklinać, podpowiada, jak z wdziękiem popaść w tarapaty, daje budujące przykłady skrajnego lenistwa czy tchórzostwa, wreszcie pozwala wejrzeć w umysł psa i za bardzo się nie przerazić. Przede wszystkim zaś odkrywa w autorze moją bratnią duszę, czyniącą na temat bliźnich dokładnie te same odkrycia, jakie i ja od wielu lat wciąż od nowa i z łagodnym zdumieniem czynię, czyli że, mówiąc w skrócie, nie dorastają mi do pięt i tylko na skutek jakiejś gigantycznej omyłki dostępują godności stąpania po tej samej ziemi co ja.

książek: 457
ChicaDeAyer | 2014-10-30
Przeczytana: 30 października 2014

Jestem wielką fanką angielskiego humoru, więc owa pozycja była obowiązkową w moim przypadku i czekała w kolejce do czytania.

Jest wręcz nim naszpikowana, więc musiałam się zmusić do tego by przestać czytać ją w miejscach publicznych, bo chichotanie nad książką chyba nie było zbyt dobrze przyjęte przez moich współpasażerów w środkach komunikacji publicznej. Oprócz doskonałej rozrywki i licznych chwil wesołości, tytuł ten dostarcza wiele życiowych prawd przez to, że zawiera tak dużo celnych uwag na temat ludzkiej natury - a ta, jak się okazuje, za wiele się nie zmieniła od XIX wieku, więc książka nie straciła na aktualności.

Polecam ją nie tylko fanom angielskiego dowcipu, choć tym przede wszystkim.

książek: 1366
PABLOPAN | 2016-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 grudnia 2013

Bardzo dobrze napisana i przezabawna książka. Jerome K. Jerome udowadnia, że można komuś wytknąć wszystkie jego przywary nie obrażając go, a wręcz przeciwnie: zrobić to w sposób, który u wszystkich wzbudza salwy śmiechu, a sam zainteresowany nie ma pojęcia, że mówi się o jego wadach. To zdecydowanie wielka sztuka, właściwa najlepszym, a przede wszystkim inteligentnym pisarzom. Jeżeli macie okazję przeczytać, nie wahajcie się ani chwili :)

książek: 1991
Renax | 2015-04-21
Przeczytana: 20 kwietnia 2015

Szukałam czegoś z humorem po traumie ostatnich książek o rzeziach i kolonializmie i to dostałam.
Jest to książka wiekowa, angielska. Wygląda tak, że w każdym rozdziale mamy opowieść o niewydarzonej wycieczce przez Tamizę 3 oszołomów i psa. W każdym rozdziale nasz narrator przypomina sobie jakąś zabawną historię i ją opowiada. Jest to więc humor sytuacyjny, wynikły z kontrastu pomiędzy sztucznością, patosem, a nieprzewidzianymi skutkami różnych sytuacji. W każdym razie jest to naprawdę śmieszne, zaś ośmieszone sytuacje są bliskie nam wszystkim, więc i książka po tych przeszło stu latach jest wciąż aktualna i śmieszy.
Postanowiłam jednocześnie czytać po polsku i porównywać z angielskim audiobookiem. Tak też zrobiłam, ale audiobook był dosyć szybko czytany. W każdym razie spotykałam się z lepszymi audiobookami.
Ale książkę polecam jak najbardziej.

książek: 1286

Dawno nie czytałam tak zabawnej książki. Dziwne przygody trzech panów i zabawne sytuacje, w które się wplątali. Oto Trzej panowie i pies płynący łódką po Tamizie. Mnóstwo zabawnych historyjek, anegdotek z ich życia. Angielski humor. Śmiałam się do łez w niektórych fragmentach, ale i też pomimo iż książka jest napisana w sposób zabawny to jednak poddawałam się głębszej refleksji. Książka jest o czymś co jest chyba najcenniejszym skarbem, jest po prostu o życiu oraz o mniej istotnej rzeczy, ale też ważnej, a mianowicie o ludziach i ich zachowaniach. Oprócz tego ta książka jest też mini przewodnikiem po Londynie a także zawiera mnóstwo informacji historycznych co dla mnie, miłośniczki historii, jest dodatkowym smaczkiem. Ta książka nawet zawiera szczyptę mroku i grozy. Niebanalna, nieprzewidywalna, ciągle się coś dzieje, cały czas zaskakuje. Niby wszystko idealnie, ale jednak jest jeden mały minusik, zdarzają się ciut za długie opisy co może troszkę nudzić, ale na szczęście nie ma ich...

książek: 3406
Monika | 2014-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2014

Zabawna, z elementami historii i dużą dawką angielskiego humoru :)
Zdecydowanie polecam!

książek: 1591
anek7 | 2011-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2011

Pomimo iż nie przepadam za angielskim poczuciem humoru sięgnęłam po napisaną pod koniec XIX wieku książkę J.K. Jerome’a pt. „Trzech panów w łódce nie licząc psa”. Wielka w tym zasługa czytelniczego konkursu, w którym fragment tejże książki występował.


Tytułowych trzech panów to przyjaciele: George, Harris i Jerome, który jest narratorem tej historii. Postanowili oni pewnego dnia udać się w podróż „na wiosłach” w górę Tamizy. W tej podróży towarzyszy im Montmorency – pies Jerome’a. Panowie mają jakie takie pojęcie o wiosłowaniu, lecz nie do końca chyba zdają sobie sprawę, że planowana wyprawa to nie jest niedzielna majówka tylko kilkanaście dni podróży i biwakowanie pod gołym niebem. Przeżywają w związku z tym masę zabawnych przygód ale też ścierają się z denerwującymi sytuacjami dnia codziennego. Stają się przez to bliscy czytelnikowi, bo każdy z nas miał kiedyś podobne doświadczenia – czajnik, który nie chce się zagotować, gdy na niego patrzymy, szczoteczka do zębów schowana na...

książek: 1378
Wojciech Gołębiewski | 2015-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2015

Jerome Klapka Jerome /1859-1927/, na kanwie miodowego miesiąca spędzonego na Tamizie, stworzył NAJLEPSZE DZIEŁO ANGIELSKIEJ LITERATURY HUMORYSTYCZNEJ, zastępując żonę dwoma kolegami i dodając psa. Niech symbolem humoru angielskiego tryskającego z tej powieści /1889/ będzie kwestia:
"I like work, it fascinates me. I can sit and look at it for hours"
/"Lubię pracować, a nawet palę się do roboty. Praca tak mnie urzeka, że mogę całymi godzinami siedzieć i patrzyć na nią" - str.295/.
Już od pierwszych stron mamy do czynienia z absurdalnym dowcipem; /21/
"Ciekawa rzecz, nikt nigdy nie miał morskiej choroby — na lądzie. Tylko na morzu spotyka się mnóstwo ludzi chorych jak nieszczęście, cały żywy ładunek cierpiących. Ale na lądzie jeszcze nie spotkałem takiego, co by miał choć zielone pojęcie o tym, co znaczy przejść morską chorobę...."

Tak myślałem jeszcze w pierwszym stadium lektury i jak widzicie, Państwo, zacząłem ze swadą i ...

książek: 410
mroźny_poranek | 2014-08-21
Przeczytana: 20 sierpnia 2014

"Trzech panów w łódce [nie licząc psa]" to książka opowiadająca o przygodach trojga mężczyzn i oczywiście psa, którzy wyruszają łódką nurtem Tamizy.
I chociaż to angielski humor, który czasem nie jest zbyt zrozumiały, przyznam, że ta książka była przezabawna.
Wiele humorystycznych scen (przede wszystkim z pierwszych stron książki), a także opisów miejsc i historii opowiedzianych przez głównych bohaterów sprawiły, że nie sposób było mi się od niej oderwać.
Książka idealna na poprawę humoru.
Polecam serdecznie.

zobacz kolejne z 3766 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd