kAMyk 
pogodanaczytanie.blogspot.com
Żona wspaniałego męża, mama cudownych dzieci, właścicielka super kundelka, reszta to tylko dodatek:)
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 4 książki i 2 cytaty, ostatnio widziana 1 tydzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-10 20:06:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Ulubione
Cykl: Siedem sióstr (tom 4)

Celaeno D'Apliese, czwarta adoptowana córka Pa Salta to wyjątkowa dziewczyna. Całe swoje dzieciństwo i dorastanie kurczowo związana była ze Star, starszą siostrą, z którą rozumiała się bez słów. Były nierozłączne, jednak decyzja Star o odnalezieniu własnych korzeni rozluźniła ich relację. CeCe czując osamotnienie podejmuje decyzję o odnalezieniu również swoich krewnych. Wskazówki Pa Salta... Celaeno D'Apliese, czwarta adoptowana córka Pa Salta to wyjątkowa dziewczyna. Całe swoje dzieciństwo i dorastanie kurczowo związana była ze Star, starszą siostrą, z którą rozumiała się bez słów. Były nierozłączne, jednak decyzja Star o odnalezieniu własnych korzeni rozluźniła ich relację. CeCe czując osamotnienie podejmuje decyzję o odnalezieniu również swoich krewnych. Wskazówki Pa Salta kierują ją do Australii.
I tu czytelnik zaczyna swoją niesamowitą przygodę z "czerwonym" kontynentem.(...)
Powieść czyta się fantastycznie, jest rewelacyjna, trudność stanowi jedynie dość mała czcionka i ciasna interlinia, ale fabuła wciąga od pierwszej strony i tak trzyma do ostatniego zdania. Czekam na kolejny tom!

pokaż więcej

 
2018-10-07 17:24:41
Ma nowego znajomego: Agnieszka Rzońca
 
2018-09-30 21:00:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Wieczór taki jak ten (tom 2)

Pani Gabrysia Gargaś jest niezawodna. Jako czytelniczka cieszę się, że pisze powieści, które są dla mnie źródłem relaksu. "Lato utkane z marzeń" zabiera mnie w piękne i niezmiernie urokliwe miejsce, do malutkiej mieścinki w Bieszczadach. Ponownie spotykam się z bohaterami "Wieczoru taki jak ten" i wpadam w codzienność Michaliny i jej bliskich. Pojawiają się również nowe bohaterki, które wnoszą... Pani Gabrysia Gargaś jest niezawodna. Jako czytelniczka cieszę się, że pisze powieści, które są dla mnie źródłem relaksu. "Lato utkane z marzeń" zabiera mnie w piękne i niezmiernie urokliwe miejsce, do malutkiej mieścinki w Bieszczadach. Ponownie spotykam się z bohaterami "Wieczoru taki jak ten" i wpadam w codzienność Michaliny i jej bliskich. Pojawiają się również nowe bohaterki, które wnoszą do powieści sporo ożywienia.
Książkę świetnie się czyta, wciąga od pierwszej strony. Co prawda nie jest taka klimatyczna, jak część pierwsza, ale w końcu mamy w niej inną porę roku, a poszerzające się grono bohaterów również robi swoje, oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu.
Zakończenie jednoznacznie wskazuje, że to nie koniec przygody z rodziną Michaliny, do Różanego Pensjonatu z pewnością pani Gabrysia nas jeszcze zabierze.

pokaż więcej

 
2018-09-09 10:58:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Ulubione
Autor:

(...)"Biegając boso" na pewno nie będzie kurzołapem sterczącym na półce po jednorazowym przeczytaniu, to książka do której warto wracać. To opowieść o dojrzewaniu do miłości, uczy, wzrusza, pokazuje, że warto walczyć o marzenia, że warto kochać, że bezinteresowna pomoc istnieje, że ludzie wokół potrafią być życzliwi, że z każdego zła może wyniknąć dobro i że życie jest tak bardzo... (...)"Biegając boso" na pewno nie będzie kurzołapem sterczącym na półce po jednorazowym przeczytaniu, to książka do której warto wracać. To opowieść o dojrzewaniu do miłości, uczy, wzrusza, pokazuje, że warto walczyć o marzenia, że warto kochać, że bezinteresowna pomoc istnieje, że ludzie wokół potrafią być życzliwi, że z każdego zła może wyniknąć dobro i że życie jest tak bardzo nieprzewidywalne. Tak to jest, że człowiek planuje a Pan Bóg się z tych planów śmieje, jedno tylko jest stałe, Miłość. Taką Miłość odkrywa Josie i Samuel, ale ich drogi do Niej nie są łatwe, każde z nich najpierw musi odnaleźć własne miejsce na ziemi. W powieści przeplata się cierpienie z radością, pasja i pragnienia z obowiązkami, marzenia z realnym życiem, ale przecież wszystko to uczy nas biegania boso, wszystko to uczy nas stąpać po ziemi i poczuć życie.
https://pogodanaczytanie.blogspot.com/2018/09/biegajac-boso-amy-harmon.html#more

pokaż więcej

 
2018-09-04 22:26:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Wszystkie pory uczuć (tom 2)

(...)
Książka naprawdę mnie zaskoczyła, jest zupełnie inna od "Jesieni", trzyma w napięciu, momentami aż kipiałam złością, a zakończyłam z dziwnym poczuciem zagrożenia. Mam nadzieję, że kolejny tom pewne zdarzenia wyjaśni i rozładuje nagromadzone we mnie emocje.
https://pogodanaczytanie.blogspot.com/2018/09/wszystkie-pory-uczuc-zima-magdalena.html

 
2018-09-04 22:20:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Miasteczko (tom 2)

Mówiąc szczerze nie wiem, co mam o tej książce napisać. Jest bo jest? No może to trochę krzywdzące, bo jednak pewne wątki, dotyczące tajemniczego starszego pana są niezłe, no ale reszta? Powieść jest strasznie infantylna, bohaterowie bajkowi, a zdarzenia i niektóre sytuacje wręcz groteskowe. Powieść doskonała na leżaczek i wakacyjne marzenia o takim to na przykład mężczyźnie, który da pospać,... Mówiąc szczerze nie wiem, co mam o tej książce napisać. Jest bo jest? No może to trochę krzywdzące, bo jednak pewne wątki, dotyczące tajemniczego starszego pana są niezłe, no ale reszta? Powieść jest strasznie infantylna, bohaterowie bajkowi, a zdarzenia i niektóre sytuacje wręcz groteskowe. Powieść doskonała na leżaczek i wakacyjne marzenia o takim to na przykład mężczyźnie, który da pospać, wyszykuje dziecko do szkoły, ogarnie babcie, upiecze bułeczki, wstawi rosół i ogarnie się z tym wszystkim do dziesiątej rano, niezłe co? Pomarzyć zawsze można, a że literatura daje nam takiego bohatera na tacy, no to tylko czytać! Powieść doprawdy powala, ale zakończenie bardzo mi się podobało i tego się będę trzymać. Przeczytać można, ale powtórzyć niekoniecznie, całe szczęście, że nie jest taka "lukrowa" jak poprzednia część.

pokaż więcej

 
2018-08-16 21:49:58
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Gdyby nie nazwisko autorki, to książki nie wzięłabym do ręki. Zdjęcie na okładce kojarzy się raczej z tanim romansem niż dobrą literaturą obyczajową, jest zupełnie nieadekwatne do treści, a może ja już marudzę? Powiedzmy, że tak. Jeśli chodzi o okładkę to jestem na NIE, ale jeśli chodzi o wnętrzności, no to już zupełnie inna inszość. Powieść podoba mi się bardzo, co prawda początek łatwy nie... Gdyby nie nazwisko autorki, to książki nie wzięłabym do ręki. Zdjęcie na okładce kojarzy się raczej z tanim romansem niż dobrą literaturą obyczajową, jest zupełnie nieadekwatne do treści, a może ja już marudzę? Powiedzmy, że tak. Jeśli chodzi o okładkę to jestem na NIE, ale jeśli chodzi o wnętrzności, no to już zupełnie inna inszość. Powieść podoba mi się bardzo, co prawda początek łatwy nie był, tak jakoś trudno mi się czytało. Problematyka nietypowa, klimaty trudne, bohaterka do szczęściar nie należy, ciężkie dzieciństwo, porzucenie przez ojca, samobójstwo matki, dom dziecka, młodszy brat, dla którego musi być ostoją, no i marzenia, że jej się uda, że życie jeszcze się do niej uśmiechnie.
Sporo tego wszystkiego, powieść niesie wiele społecznych szarości, problem bezrobocia, odrzucenia, molestowania, rozkładu rodziny, moralnego upadku, a do tego szczypta czegoś, co nadaje powieści napędu i jest błyskiem nie tylko w głowie jednego z bohaterów, ale całej, świetnie skrojonej historii. Pamięć tkankowa, coś nieznanego? Nieprawda, dla wielu ludzi istnieje, w powieści jej odrobinę możemy dotknąć, poczuć i przeżyć wraz z bohaterem.
Powieść zwyczajna, ale w swej zwyczajności niesie całą masę ludzkich pragnień, marzeń, tęsknot oraz moralnego upadku. W tej szarości codziennego życia ludzie zderzają się ze sobą, chwile decydują o dalszej drodze, a planowane przez nich kierunki nagle przestają istnieć, pojawiają się za to drogi inne, które również prowadzą dokądś. Czasami nieznana droga i nieznany ktoś może zmienić nasze życie i doprowadzić do prawdziwego domu i prawdziwej miłości.
Powieść intrygująca, podzielona na części, każda część powraca do konkretnego momentu w czasie, zakończenie bardzo zaskakujące. Dobra czcionka i świetna interlinia, warto wzbogacić nią swój księgozbiór.

pokaż więcej

 
2018-08-16 20:57:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

https://pogodanaczytanie.blogspot.com/2018/08/dom-orchidei-lucinda-riley.html

 
2018-08-12 22:05:08
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Pani Magdaleno, kiedy przestanie Pani pisać w tandemie i napisze powieść samodzielnie, myślę, że wówczas z prawdziwą rozkoszą zatopię się w jej treści, bo niestety jak na razie tylko ślizgam się po głupawych i tandetnych tekstach, które nijak się mają do Pani dawnych powieści. "Biuro M" to taka historia "zadyszkowa", nie, że za dyszkę, ale umęczyć się można. Ponownie trafiamy do Miasteczka,... Pani Magdaleno, kiedy przestanie Pani pisać w tandemie i napisze powieść samodzielnie, myślę, że wówczas z prawdziwą rozkoszą zatopię się w jej treści, bo niestety jak na razie tylko ślizgam się po głupawych i tandetnych tekstach, które nijak się mają do Pani dawnych powieści. "Biuro M" to taka historia "zadyszkowa", nie, że za dyszkę, ale umęczyć się można. Ponownie trafiamy do Miasteczka, gdzieś w tle pojawiają się bohaterowie, znani już z wcześniejszej tandemowej powieści, no i poznajemy nowych, takich niby fajnych, ale jakoś wszystko takie groteskowe i nieprawdziwe. Humor mam wrażenie, że strugany na siłę, niby jest jakaś historia, ktoś kogoś poznaje, biuro funkcjonuje, ale, że non stop zdarza się coś nieprawdopodobnego, że żart goni żart, a totalnie groteskowe sytuacje nakładają się na kolejne?
Książka do przeczytania "na raz", jedno wesołe popołudnie można sobie zrobić, czyta się szybko, spora czcionka, szeroka interlinia, podzielona na rozdziały z tytułami, w sumie można przeczytać tytuły i spoko, po lekturze. Kolejnej wizyty w Miasteczku ja już nie planuję, czekam na samodzielną twórczość Pani Witkiewicz, tandem mi zupełnie nie podchodzi, trochę tandetny.
Na koniec dopowiem, że pewne Miasteczko poznałam przez "Pracownię dobrych myśli", która mnie urzekła i ujęła za serce i czekałam na kolejne spotkanie z mieszkańcami. Niestety moje kolejne spotkanie było jak zderzenie z czołgiem, a "Pudełko z marzeniami" okazało się totalnym pudłem, a teraz dowaliłam sobie "Biurem M", i mam dość, ja z tego pociągu wysiadam!

pokaż więcej

 
2018-08-12 21:26:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

https://pogodanaczytanie.blogspot.com/2018/08/aleja-siodmego-anioa-renata-kosin.html

 
2018-08-02 17:54:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

pogodanaczytanie.blogspot.com
Nie wiedzieć czemu, ale bardzo chciałam przeczytać tę książkę, pewnie urzekła mnie okładka? może tytuł? Ach, czasami człowiek za sobą nie może trafić. Dorwałam książkę pełna zapału do czytania i niestety opadły mi skrzydła i runęłam na glebę. Książka zupełnie nie dla mnie, może kogoś zachwyci, zapewne znajdzie zwolenników, jednak mnie tylko poirytowała. Czuję...
pogodanaczytanie.blogspot.com
Nie wiedzieć czemu, ale bardzo chciałam przeczytać tę książkę, pewnie urzekła mnie okładka? może tytuł? Ach, czasami człowiek za sobą nie może trafić. Dorwałam książkę pełna zapału do czytania i niestety opadły mi skrzydła i runęłam na glebę. Książka zupełnie nie dla mnie, może kogoś zachwyci, zapewne znajdzie zwolenników, jednak mnie tylko poirytowała. Czuję ogromny zawód, pięknie wydana, zachęta pani Witkiewicz na okładce, a w środeczku szaleje głupota. Może autorka miała pomysł dobry, ale z wykonaniem chyba coś nie teges.
Powieść strasznie nierówna, trochę fajna, potem bzdurna, później odpychająca, znowu trochę lepiej, w sumie nic nie wnosi, niczego nie uczy, nie wzrusza i nie porusza. A tak w pigułce to trochę żałosna opowieść o młodej dziewczynie, która wiąże się z bardzo dużo starszym mężczyzną, który wcześniej kochał jej matkę. No i to by było na tyle, dla mnie strata czasu, ciągnie się jak flaki z olejem, a bohaterka naiwna i mimo wykształcenia głupia, a jej zachowanie momentami wręcz żenujące.

pokaż więcej

 
2018-07-28 15:25:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

https://pogodanaczytanie.blogspot.com/2018/07/sekret-listu-lucinda-riley.html

 
2018-07-28 14:25:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Zupełnie niezobowiązująca, lekka książka na urlop, myślenie można odłożyć na półkę i po prostu czytać. Powiastka niezwykle cukierkowa, bohaterkami są piękne, młode no i oczywiście bogate kobiety, świadome swojego piękna, obyte w kręgach dziennikarskich i telewizyjnych, troszkę po przejściach, ale to zupełnie nie przeszkadza w ich dalszej karierze i sukcesach, zarówno zawodowych jak i... Zupełnie niezobowiązująca, lekka książka na urlop, myślenie można odłożyć na półkę i po prostu czytać. Powiastka niezwykle cukierkowa, bohaterkami są piękne, młode no i oczywiście bogate kobiety, świadome swojego piękna, obyte w kręgach dziennikarskich i telewizyjnych, troszkę po przejściach, ale to zupełnie nie przeszkadza w ich dalszej karierze i sukcesach, zarówno zawodowych jak i miłosnych. Powieść wiadomo, że dobrze się kończy, więc bez emocji, można czytać spokojnie, bez napinki.
Książka "na raz", powrotu nie będzie i na półce z ulubionymi nie zagości. Typowe czytadło. Historia fajna, takie "barbie" dla większych dziewczynek.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
371 296 2636
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (63)

Ulubieni autorzy (15)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (15)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd