Kamienni Strażnicy

Tłumaczenie: Bożena Fabiani
Cykl: Ulysses Moore (tom 5)
Wydawnictwo: Firma Księgarska Olesiejuk
7,25 (1543 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
136
9
203
8
253
7
525
6
248
5
129
4
29
3
17
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ulysses Moore. I guardiani di pietra
data wydania
ISBN
9788375122848
liczba stron
296
słowa kluczowe
przygoda
język
polski

Kim jest naprawdę Ulysses Moore? Jason, Julia i Rick są już na tropie prawdy. Ale również Obliwia i Manfred, którzy przeżyli upadek z urwiska, szykują się do spełnienia swego marzenia: chcą dostać się do Walii Argo i przekroczyć WROTA CZASU. Żeby ich powstrzymać trójka dzieci musi odnaleźć Blacka Wulkana, dawnego przyjaciela Ulyssesa, zawiadowcę stacji w Kilmore Cove, i wejść w posiadanie...

Kim jest naprawdę Ulysses Moore? Jason, Julia i Rick są już na tropie prawdy. Ale również Obliwia i Manfred, którzy przeżyli upadek z urwiska, szykują się do spełnienia swego marzenia: chcą dostać się do Walii Argo i przekroczyć WROTA CZASU. Żeby ich powstrzymać trójka dzieci musi odnaleźć Blacka Wulkana, dawnego przyjaciela Ulyssesa, zawiadowcę stacji w Kilmore Cove, i wejść w posiadanie Pierwszego Klucza. Czeka ich kolejna przygoda. Tym razem celem podróży będzie wiek XII, ogród wiecznej młodości.
Oto piąty tom notatek Ulyssesa Moore'a po Wrotach Czasu, Antykwariacie ze starymi mapami, Domu Luster, Wyspie Masek.

 

źródło opisu: http://www.olesiejuk.pl/product/3529-ulysses-moore...(?)

źródło okładki: http://www.olesiejuk.pl/product/3529-ulysses-moore...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1446
patusia_dorota | 2013-10-14
Przeczytana: 2011 rok

Na tropie tajemnicy

Trójka przyjaciół, Julia, Jason i Rick, powoli zbliżają się do rozwiązania zagadki tajemniczych wrót czasu. W tym tomie poszukują Blacka Wulkana, dawnego przyjaciela Ulissesa, który ukrył się gdzieś w odmętach czasu z pierwszym kluczem. Klucz ten ma niezwykłą moc, gdyż może otworzyć wszystkie drogi w Kilmore Cove. Młodzi podróżnicy mają bardzo trudne zadanie, nikt nie wie, gdzie podział się były maszynista, do tego po pietach wciąż depcze im Obliwia, której jedynym celem jest teraz dostanie się Willi Argo i odnalezienie najważniejszego klucza. Kto wygra wyścig? Czy poznamy wreszcie tajemnice niesamowitego miasteczka?

Pan Baccalario stworzył niesamowitą, pełną przygód historię, która porwała mnie od pierwszych stron. Tym razem zabrałam się za ponowne przeczytanie piątej części serii Ulisses Moore, czyli „Kamiennych strażników”. Jak w każdej części nie zabrakło akcji, niespodzianek i momentów, których wyczekiwałam, których nie mogłam się doczekać, gdyż czytając ją po raz drugi wiedziałam, czego mogę się spodziewać.

Historia okazała się podobnie jak poprzednie części intrygująca i wciągająca. Niesamowicie ucieszyło mnie to, że jestem już tak blisko rozwiązania(choć je znam), ale powoli razem z bohaterami łączyłam wskazówki, poszlaki. Teraz czas na ostateczny finał. Autor przerwał w niezwykle ciekawym fragmencie, część spraw została wyjaśniona, ale oczywiście pewnie zostały przed nami jeszcze zatajone, musimy czekać do szóstego tomu. Gdybym nie miała książki w domu i nie znała zakończenia pewnie byłabym nieźle zniecierpliwiona. Niby książka dla dzieci, a tak mnie zauroczyła.

Z całego serca pokochałam bohaterów i tajemnicę, której kryję pozornie zwykłe miasteczko. Wokół nich roznosi taka magiczna otoczka. Wszyscy są blisko, wszyscy się znają, wszyscy wszystko o sobie wiedzą, a tajemnica nadal trwa, nadal pozostaje ukryta. Nikt nic nie wie, bądź nie chcę się przyznać.

Kompletnie nie mam pomysłu, co powinnam jeszcze dodać, w sumie w zachowaniu bohaterów wiele się nie zmieniło. Nadal powoli odkrywali zagadkę, próbowali znaleźć rozwiązanie, a przeszkadzała im w tym Obliwia ze swoim pomagierem. Pod koniec zaskoczyło mnie jednak zachowanie Ricka, taki spokojny chłopak, a tu taka zmiana. Choć powiem, że nareszcie. Ile można było czekać.

Pomyślałam o Ricku i od razu ważny wątek mi się przypomniał. Właściwie to nie taki ważny, bo poboczny, ale chciałam o nim wspomnieć. A mianowicie jest to związek Ricka i Julii, takie delikatne, kiełkujące uczucie. Jak na nich patrzę(w wyobraźni) to myślę, ale słodko. I tak za każdym razem, oni są tak uroczy.

Czas na kilka słów o okładce. Jak zwykle jest ona stworzona na wzór starego zeszytu, niezwykle klimatyczna. Kolorowa broszura, a właściwie obrazki na niej przedstawione niezwykle trafnie oddają wydarzenia i ujmują najważniejsze fragmenty książki. Jak zwykle jestem pod ogromnym wrażeniem.

Podsumowując, ksiązka trzyma poziom wszystkim poprzednich tomów, jest ciekawa i nie pozwala się oderwać. Jest utrzymana w lekkim, łatwym do przyswojenia przez każdego klimacie. Na pewno spodoba się wielu, młodszym i starszym dzieciom, ale myślę, ze nie tylko. W końcu mnie również zauroczyła. ;)
Ocena: świetna

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ms Marvel: Pokolenie Czemu

Pierwsze cztery zeszyty są świetne. Buddy movie (komiks? :) ) z wolverinem, duże aligatory, psy, roboty! W to wszystko jeszcze zgrabnie zaplątany mot...

zgłoś błąd zgłoś błąd