Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,44 (54 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
24
6
17
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8311069794
liczba stron
232
kategoria
historia
język
polski
dodał
pizmak

Inne wydania

Napoleon prowadził gwardzistów w kierunku La Haye Sainte i po 400 metrach przekazał dowodzenie Neyowi, a sam został z jednym batalionem przy szosie. Była to chwila symbolicznej wagi. Cesarz Napoleon z odkrytą głową pozdrawiał swoich weteranów, którzy szli po zwycięstwo. Bataliony mijały go z okrzykiem "Vive I'Empereur!", okrzykiem, od którego drżały armie ówczesnej Europy. Chciał jeszcze...

Napoleon prowadził gwardzistów w kierunku La Haye Sainte i po 400 metrach przekazał dowodzenie Neyowi, a sam został z jednym batalionem przy szosie. Była to chwila symbolicznej wagi. Cesarz Napoleon z odkrytą głową pozdrawiał swoich weteranów, którzy szli po zwycięstwo.
Bataliony mijały go z okrzykiem "Vive I'Empereur!", okrzykiem, od którego drżały armie ówczesnej Europy. Chciał jeszcze podnieść ich na duchu i wskazał dłonią na rejon Pappelotte, gdzie czerniła się następna kolumna przybywających Prusaków. Krzyknął: "Żołnierze, oto Grouchy!" To wierutne kłamstwo nie miało już właściwie żadnego znaczenia. Gdy ostatni batalion wszedł w chmurę dymu, Napoleon włożył kapelusz i czekał .

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: http://conrada11.pl/okladki/12357341870.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (89)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 441

Do ,,Waterloo 1815" mam spory sentyment, bo to pierwsza kupiona przeze mnie pozycja z ,,Hbeków" i pierwsza moja historyczna książka zarazem. Spodobała mi się na tyle, że pozostałem z serią na dłużej. Momentami nieraz się nią rozczarowałem, ale to już nie jest książki Tomasza Malarskiego wina. Jest to bowiem książka co najmniej dobra. Tekst jest czytelny i łatwy w odbiorze, co nie jest łatwe przy takim ogromie nazwisk, miejscowości i walczących jednostek. Akcja obejmuje w zasadzie całość stu dni Napoleona - od ucieczki z Elby, przez objęcie władzy, reorganizację armii i wreszcie decydujące starcie. Co ważne, autor rozsądnie wyjaśnia, dlaczego celem Napoleona była właśnie Belgia. Sam opis bitwy również jest obszerny i szczegółowy, dzięki czemu nie miałem żadnych problemów ze zrozumieniem jej przebiegu. Sporą zaletą książki jest bogata oprawa graficzna i spora ilość map, oraz aneks w którym zostały rozpisane wszystkie jednostki biorące udział w konflikcie. Jeżeli czegoś mi brakuje, to...

książek: 57
Czytacz | 2015-08-06
Na półkach: Przeczytane

Kiedyś to była podstawa, bo nic innego nie było. Teraz są już nowsze i dokładniejsze książki, choć "Waterloo" jest dobra na początek, zwłaszcza, że można ją dzisiaj kupić za prawdziwe grosze.

książek: 1613
Getos | 2012-11-03
Przeczytana: 03 listopada 2012

opracowanie przyzwoite, są mapki, są plansze barwne z różnymi formacjami wojskowymi, są na końcu książki opisy kawalerii, piechoty, artylerii oraz charakterystyka ich organizacji w korpusy, dywizje, brygady i bataliony, jest zwięzły opis dziłań wojennych w tych kilku czerwcowych dniach 1815 roku, na końcu książki w aneksie wymienione są wszystkie korpusy walczących stron i wchodzące w ich skład dywizje, brygady i pułki, ale jednak:
a) pozycja zbyt ogólna, to jest dobra pozycja na start jeżeli chodzi o dokładne poznanie batalii pod Waterloo
b) jest dużo literówek co jednak razi
Jeżeli ktoś jest zainteresowany i zaczyna badać tą batalię to warto zacząć od tej pozycji. Notabene Pan Tomasz Malarski napisał również w serii Bitwy Historyczne ksiażkę pt. Waterloo 1815, ta wydaje się być streszczeniem tamtej.

książek: 776

Przeciętna, niczym się nie wyróżniająca książka z serii Historycznych Bitew. Można ją spokojnie potraktować jako wprowadzenie do zagadnienia, Autor skrótowo opisuje bowiem dzieje Stu Dni, ale nic poza tym. Frapująca jest kwestia decydującego momentu bitwy pod Waterloo, który mi osobiście umknął, a starałem się bardzo go wychwycić: nie bardzo można wyczuć kiedy Francuzi mają jeszcze szansę na zwycięstwo, a kiedy są już pokonani. Podsumowując: typowy średniak w ramach tej serii - nie wzbudza większych emocji.

Tomasz Babnis

książek: 574
Piotr | 2015-01-10
Na półkach: Historia, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2015

Bardzo dobra książka. Może nie wyczerpuje tematu ale zawiera w swojej treści wszystkie istotne fakty z przebiegu samej bitwy jak i całej kampanii roku 1815.Na uwagę zasługuje styl autora który na zrazi profesjonalisty. A w przystępny sposób zachęci dyletanta do poznania dziejów Napoleona

książek: 41
Oktawian | 2016-11-19
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2016

Przeczytałem przy okazji czytania Nędzników i rozdziału o bitwie pod Waterloo. Polecam po lekturze Nędzników sięgnąć po Malarskiego lub vice versa.

książek: 437
tuten | 2015-05-05
Na półkach: Przeczytane

Z książki można dowiedzieć się naprawdę o ciekawych zdarzeniach historycznych i wielu niespodziewanych akcjach jakie miały wtedy miejsce.

książek: 596
Watcher | 2016-07-22
książek: 138
Hubert | 2016-03-04
Na półkach: Napoleon, Przeczytane
książek: 362
Narcyz | 2016-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 stycznia 2016
zobacz kolejne z 79 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd