Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pejzaże

Wydawnictwo: Mamiko
9 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60224298
liczba stron
52
kategoria
poezja
język
polski
dodała
goskaszer

Pejzaże Gabriela Leonarda Kamińskiego… Ciekawy to tomik. Poezja całkiem inna od tej doświadczanej obecnie, czuć w niej jeszcze dawne lata, malowniczą obrazowość, rytmikę, jasność wywodu, dbałość o reguły składniowe. Niecodzienna jest treść książki – pejzaże. Zdawać by się mogło, że to gatunek przeznaczony na wyłączność dla malarzy, że możliwości poety są na tym polu, delikatnie mówiąc,...

Pejzaże Gabriela Leonarda Kamińskiego… Ciekawy to tomik. Poezja całkiem inna od tej doświadczanej obecnie, czuć w niej jeszcze dawne lata, malowniczą obrazowość, rytmikę, jasność wywodu, dbałość o reguły składniowe. Niecodzienna jest treść książki – pejzaże. Zdawać by się mogło, że to gatunek przeznaczony na wyłączność dla malarzy, że możliwości poety są na tym polu, delikatnie mówiąc, ograniczone. W pewnym sensie to prawda. Przy całej mojej miłości do liryki – pisarz nigdy nie odda wrażeń wzrokowych w sposób mogący się równać z malarzem. Jego opisy nie sięgną doskonałości i harmonii, dajmy na to, pejzaży XVII wiecznych holenderskich mistrzów. Posiadają jednak poeci inny atut, który w wierszu objawić się może, jak chyba w żadnej innej formie sztuki – nieograniczone bogactwo języka. Ich pejzaż nie musi ograniczać do małego wycinka krajobrazu. Może poeta jednym wierszem, a nawet jednym celnym dystychem, zgrabną metaforą sportretować całe państwo, kontynent, może nawet świat, łącząc w swym dziele czas i przestrzeń, doznania wzrokowe, słuchowe, zapachowe, smakowe, nawet dotykowe… Ma więc poeta coś, w czym możliwości malarza okazują się w jakimś stopniu ograniczone. Artysta farby i pędzla jest tu zdany na symbole, alegorie, brak mu nieskończonego bogactwa możliwości jakie dają słowa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1614
goskaszer | 2010-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2009
książek: 411
dannonnek | 2011-08-09
Na półkach: Przeczytane
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Na półkach
pokaż wszystkie
zgłoś błąd zgłoś błąd