Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Portret Doriana Graya

Tłumaczenie: Maria Feldmanowa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,74 (8621 ocen i 588 opinii) Zobacz oceny
10
1 138
9
1 849
8
1 836
7
2 253
6
909
5
429
4
84
3
92
2
19
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The picture of Dorian Gray
data wydania
ISBN
9788374148801
liczba stron
304
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Jane

Inne wydania

Dorian Gray jest pięknym mężczyzną. Zafascynowany jego doskonałością fizyczną malarz Basil Hallward uwiecznia go na obrazie. Podczas prezentacji portretu, Gray wpada w rozpacz - przeraża go to, że w przeciwieństwie do postaci z obrazu - on swą urodę kiedyś utraci. Wypowiada więc życzenie: chciałby być wiecznie młody, nawet za cenę własnej duszy. Mijają lata, a Dorian się nie starzeje. Staje...

Dorian Gray jest pięknym mężczyzną. Zafascynowany jego doskonałością fizyczną malarz Basil Hallward uwiecznia go na obrazie. Podczas prezentacji portretu, Gray wpada w rozpacz - przeraża go to, że w przeciwieństwie do postaci z obrazu - on swą urodę kiedyś utraci. Wypowiada więc życzenie: chciałby być wiecznie młody, nawet za cenę własnej duszy. Mijają lata, a Dorian się nie starzeje. Staje się tylko coraz bardziej okrutny, rozwiązły, przestaje odróżniać dobro od zła. Pewnego dnia, znużony dotychczasowym życiem - postanawia zniszczyć portret...
Odwieczne pytania o nieśmiertelność, o dobro i zło, genialny obraz środowiska arystokracji angielskiej, ale przede wszystkim niezwykłe studium natury ludzkiej - to składowe tej powieści.

 

źródło opisu: wab.com.pl

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 484
PrzyAromacieKawy | 2010-11-09
Przeczytana: 08 listopada 2010

Skusiłam oczywiście za sprawą filmu. Zgodnie z zasadą - najpierw książka, potem film - natychmiast zakupiłam w księgarni. Cóż wiedziałam, że książka jest dobra, ale nie, że rewelacyjna! Już od pierwszych stron trzyma w napięciu. Zacznijmy może od początku. Przede wszystkim na początku "szokuje" język i styl, w jakim powieść napisano. Jest on bowiem odmienny od tego, z którym miałam styczność w ostatnim czasie. Jest on odmienny od stylu, w którym pisane są książki współczesne. Choć nie wiem jak współczesny autor by się starał, rzadko można spotkać tak przemyślane zdania, taki dobór słów, taką elokwencję w stylistyce, taką wieloznaczność, takie wyczucie stylu.
Po drugie, Oskar Wilde wnikliwie prezentuje psychikę człowieka. Czy ta powieść jest o Dorianie? Nie do końca. O Henryku? Przez pewien czas tak myślałam. O kobietach i mężczyznach, którzy poddają się rozpuście po to tylko, żeby przeżyć chwilę uniesienia nie myśląc o konsekwencjach?
Co by było gdybyśmy nie musieli myśleć o konsekwencjach? Gdyby skutki naszych czynów wpływały tylko na inne osoby, ale nie na nas? Bo wszystko, co czynimy dotyka w pośredni lub bezpośredni sposób nas. Mamy bowiem (mniejsze lub większe) wyrzuty sumienia. Zżerają nas one, co powoduje często niszczenie naszego organizmu. Niszczenie to jest bardzo widoczne. Ujawnia się bowiem na zewnątrz, pomimo, że czujemy w środku. Ma to swój cel. W ten sposób mamy powstrzymywać się przed kolejnymi grzeszkami i grzechami. Nawet jest to logicznie pomyślane. Naturalna kolej rzeczy została odwrócona w powieści. Dorian Gray nie odczuwał konsekwencji swojego postępowania. Widoczne one były na obrazie, który namalował dla niego jego przyjaciel Bazyli - znany artysta malarz. Obraz został namalowany w czasie, kiedy Dorian był najpiękniejszy, nieskażony niepoprawnym myśleniem, miłością, odrzuceniem, rozpustą. Tak miało zostać na zawsze. Przed prawdą jednak się nie da uciec. Okazuje się, że nie zawsze do porządku przywołuje nas nasze odbicie w lustrze. Może to być także bardzo dobrze ukryty obraz. Przed tym bowiem nie da się uciec:)

Książka jest napisana niezwykle. Mnie trzymała w napięciu do ostatniego zdania. Bardzo charakterystycznie pokazana zmiana ludzkiego postępowania w miarę doznań, których doświadcza.

Widziałam na razie jedynie zwiastun filmu. Już wiem, że jest tam wiele scen, których nie ma w książce a fabuła jest zmieniona... chyba bardzo zmieniona! No i co to jest za koniec "Po Zmierzchu uwodzi Dorian Gray". Dlaczego wszędzie trzeba wciskać seks? Najfajniejsze w tej książce było właśnie to, że nie było tego ostrego seksu, który teraz wszędzie bije a było napięcie seksualne, działo się, ale nie musiało to być napisane. No i niekoniecznie to napięcie było między kobietą a mężczyzną:P Chodzi o to, że ta książka jest tak wartościowa, że naprawdę warto ją przełożyć na wiarygodny film. Nie trzeba niczego dodawać! No, ale zobaczymy!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Diabli nadali

Jeżeli ktoś chce zabawy przy czytaniu to "Diabli nadali" jest bardzo dobrym wyborem. Polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd