Rozmowy z katem

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,59 (4790 ocen i 223 opinie) Zobacz oceny
10
370
9
860
8
1 204
7
1 620
6
416
5
229
4
38
3
44
2
1
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-01-11069-4
liczba stron
410
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
adamats

Pierwsze w Polsce wydanie, bez ingerencji cenzury, w pełnej wersji, takiej jakiej życzył sobie Kazimierz Moczarski. Historia wydania tej książki mogłaby być tematem odrębnej pracy. Po 20 latach od pierwszego wydania, wydrukowano pełny tekst książki dzięki uzupełnieniom dokonanym przez Andrzeja Krzysztofa Kunerta. Przedmowę do "Rozmów z katem" napisał Andrzej Szczypiorski w 1977 roku z myślą o...

Pierwsze w Polsce wydanie, bez ingerencji cenzury, w pełnej wersji, takiej jakiej życzył sobie Kazimierz Moczarski. Historia wydania tej książki mogłaby być tematem odrębnej pracy. Po 20 latach od pierwszego wydania, wydrukowano pełny tekst książki dzięki uzupełnieniom dokonanym przez Andrzeja Krzysztofa Kunerta. Przedmowę do "Rozmów z katem" napisał Andrzej Szczypiorski w 1977 roku z myślą o polskim czytelniku, ale znalazła się ona w późniejszym o rok wydaniu niemieckim, uzupełniona informacjami o historii Polski w latach II wojny światowej. Dopiero w wydaniu z 1997 roku, zamieszczono teks tej przedmowy ze skrótami dokonanymi przez Autora.
A o czym jest ta książka? To zapis "rozmowy" przeprowadzonej przez Moczarskiego z Jurgenem Stroopem. Koleje losu sprawiły, że były żołnierz AK i generał SS, kat warszawskiego getta, spędzili razem dziewięć miesięcy w jednej celi Więzienia Mokotowskiego. Moczarski często mówił, że jego rozmowy ze Stroopem były nie tylko próbą ucieczki od strasznej egzystencji więziennej. Były też narzędziem poznania rzeczywistości w jakiej się znalazł. Poznając zakamarki duszy Stroopa, Moczarski szukał pośrednio wiedzy o swych prześladowcach. I znajdował ją!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1626
Marcin | 2017-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2017

"Dla skołatanej, chorej Europy naszych czasów mogą być Rozmowy z Katem drogowskazem człowieczeństwa." - pisał Andrzej Szczypiorski w 1977 r. ...chyba to samo mógłby napisać i dziś...

Zaprawdę, złożoność natury ludzkiej nigdy nie przestanie mnie zadziwiać, a zgłębianie meandrów duszy i umysłu człowieka zapewne będzie trwało dopóki istnieje on sam. Dziwne... dziwne, niepokojące i fascynujące jest to jak umysł ludzki może być przeżarty ideologią, bezwzględnym kultem siły i ślepego posłuszeństwa wobec władzy. Jak bardzo może w swoim postrzeganiu odczłowieczyć drugą istotę ludzką. Jak można mieć na koncie dziesiątki tysięcy dusz ludzkich i spać spokojnie? Najwyraźniej można. Chciałbym zwrócić uwagę na coś jeszcze: przed lekturą spodziewałem się opisu jakiegoś nieludzkiego prawdziwego potwora, a dostałem... no cóż, też potwora ale jednak człowieka, bo życie w celi pokazuje też Stroopa słabego i w pewien sposób "człowieczego". I to jest chyba najgorsze! Bo już wolałbym żeby ten nazista po wojnie okazał się skończonym sku*****nem, czymś wynaturzonym, czystym złem z którym nie da się rozmawiać w języku ludzi, a tymczasem jest szczerym kompanem z celi, spokojnym starszym panem który (i tu rzecz najdziwniejsza!) wzbudził moją LITOŚĆ i coś w rodzaju (o zgrozo!) SYMPATII! I to jest dopiero niepokojące. W tym jest kolejna niezwykłość tej książki. Nie wiem czy tylko ja tak miałem? Zauważyłem że paru czytelników też zwróciło na to uwagę. Z czego to wynika? Z tego jak Moczarski skonstruował całą swoją relację? Trzech facetów w jednej celi między którymi siłą rzeczy wytworzyła się jakaś więź. Tak samo i ja czytając tam byłem, jakbym był tym czwartym. Polubiłem Moczarskiego (to za mało powiedziane bo go zwyczajnie podziwiam), polubiłem Schielkego, i wreszcie mimo jednoczesnej odrazy, wstrętu i pogardy (do człowieka który by w pełni stało się zadość zasługiwał na jakieś 70 000 kar śmierci przeżywanych wciąż od nowa), tak, na swój sposób polubiłem Stroopa... popieprzone to wszystko.... popieprzony jest człowiek... ja też, i Moczarski też że wytrzymał tyle i dał światu taki dokument (no ale w tym jego wielkość). "Rozmowy z katem" to dla mnie książka o tym, że ludobójcy nie są "nieludzcy". Oni właśnie są do bólu ludzcy! To jest właśnie jakaś część człowieka, ta najgorsza, która może wyjść w takich momentach historii.

"Nikt nie rodzi się świętym męczennikiem, nikt też nie został w kołysce naznaczony piętnem zbrodni."

"Księżyc świeci jednako i dla poety i dla ludobójcy."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pocałunek szpiega

Po rewelacyjnym "Pocałunku Zdrajcy" nie mogłam się doczekać kontynuacji, która okazała się być tak dobrym rozwinięciem historii, że nie spos...

zgłoś błąd zgłoś błąd