Wyzwanie czytelnicze LC

Fredzia Phi-Phi

Tłumaczenie: Monika Adamczyk
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lubelskie
7,57 (8630 ocen i 452 opinie) Zobacz oceny
10
1 076
9
1 850
8
1 545
7
2 429
6
747
5
622
4
83
3
171
2
27
1
80
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Winnie-the-Pooh
data wydania
ISBN
8322204302
liczba stron
128
język
polski
dodał
Aga

Próba wiernego przekładu "Winnie-the-Pooh". Wielbiciele "Kubusia Puchatka" nie spotkają tu Krzysia, Kłapouchego, Kangurzycy i Maleństwa. Ich miejsce zajęli Krzysztof Robin, Iijaa, Kanga i Gurek. Jednak największą niespodzianką tłumaczenia Moniki Adamczyk jest oczywiście dziewczęce imię Misia...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17804)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1653

Nie pamiętam dokładnie kiedy przytargałam "Kubusia Puchatka" z biblioteki, ale na milion procent mogę stwierdzić, że musiałam być już wtedy na niego "za stara".

Miś o niewielkim potencjale intelektualnym nie mógł być dobrym partnerem dla zakochanej w Panu Samochodziku, żądnej przygód i wiedzy małolaty, którą wtedy niewątpliwie byłam. W tym momencie nie chciałabym nikogo urazić, jestem w stanie zrozumieć, że dla kogoś ta książka ma wielkie znaczenie sentymentalne i nie tylko. Moją najukochańszą książką z dzieciństwa, którą darzę przeogromnym uczuciem, są jednak "Dzieci z Bullerbyn" i nic nie może ich tego zasłużonego miejsca w moim serduszku pozbawić.

"Kubuś Puchatek" doczekał się właśnie dziś swojej drugiej szansy, ale nadal nie widzę w nim nic, co mogłoby mnie w jakiekolwiek sposób poruszyć, a skoro brak jakiegokolwiek sentymentu z dzieciństwa, to nie pozostaje mi nic innego, jak postawić "Kubusia" na półce, żeby już nigdy tam nie...

książek: 798

Ja z tej książki nie wyrastam - była jedną z pierwszych przeczytanych przeze mnie pozycji i debiutem w lekturze wersji oryginalnych. Za każdym razem wzrusza, bawi i urzeka tak samo jak te kilkanaście lat temu. Milne udało się stworzyć ponadczasowe uniwersum i historię, na której wychowało się już kilka pokoleń. O wartości przygód misia o małym rozumku świadczy fakt, że te cieszą się niesłabnącą popularnością wśród małych i dużych.

książek: 630
Black_and_white | 2014-11-08
Przeczytana: 02 listopada 2014

Piękna baśń, jedna z najpiękniejszych a zarazem moich ulubionych.
Opowiada o pewnym misiu który mieszka sobie w lesie pod nazwiskiem pana Woreczko.
Ten miś zwany jest puchatkiem.
W lesie mieszkają też inne zwierzęta, więc puchatkowi nigdy się nie nudzi.
Z swoimi leśnymi przyjaciółmi przeżywa rozmaite przygody np.z prosiaczkiem o mało nie złapali łasicy albo kiedy kłapouchy zgubił ogon a puchatek go odnalazł.
Ich przygodom towarzyszy wiele emocji oraz duża dawka humoru.
Ponadto książka zawiera ładną mapę i ładne ilustracje.
Książka nawiązuje też do takich wartości jak przyjaźń i zgoda która panuje między mieszkańcami lasu, a także do pomagania bliźnim, przykład jak puchatek pomaga znaleźć ogon kłapoucha.

Kiedy byłem młodszy puchatek był jedną z moich ulubionych postaci.

Polecam dla tych małych... i tych dużych też!

książek: 182
Magdallena | 2015-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2015

Odkryć w sobie dawne dziecko czytające "Chatkę Puchatka" A.A. Milne i zachwycić się, po raz kolejny, ilustracjami Sheparda.

Znów być tą dziewczynką, przejmującą się Kłapouszkiem nie posiadającym domku, w którym mógłby skryć się przed śniegiem. Tą małą, myślącą, że problemy Puchatka, Prosiaczka, Sowy i Maleństwa są bardzo poważnymi sprawami.
W gruncie rzeczy, dobrze wiedziała, że bohaterowie są najlepszymi na świecie przyjaciółmi i z każdej opresji wybrną, mimo że rozwikłanie może potrwać dłużej niż zwykle, a po drodze pojawią się dodatkowe przeszkody, wątpliwości, obawy. Często wzruszały ją zmagania i nieporadność Prosiaczka. Zastanawiała się na czym polega ta wielka mądrość Sowy, czemu Królik jest taki mało spontaniczny, a Kubusiowi ciągle za mało miodku... Najbardziej lubiła kochane Maleństwo, radosne i naiwne - swoim pogodnym usposobieniem mogłoby obdzielić cały świat. Nie bała się wziąć udziału w Przeprawie na Biegun Północny, szukała wygodnego domu dla Sowy i odbyła z nimi...

książek: 1253

Kubuś Puchatek należy do moich ulubionych miśków z lat dziecięcych, kiedy to chętnie bawiło się zabawkami i oglądało mnóstwo bajek. Ach te czasy. :D Czemuście przeminęły? :P A już poważniej mówiąc, fajnie było znowu poczytać o przygodach Puchatka i jego przyjaciół. Zgrana z nich paczka. Niech służy kolejnym pokoleniom! Książka i dla dzieci, i... dla dorosłych. :)

książek: 6156
Kalissa | 2014-10-23

(...) "– Oset, moi drodzy, nie ma żadnego pożytku z tego, kiedy się na nim siedzi – mówił Kłapouchy spoglądając w górę i chrupiąc. – To odbiera mu życie. Pamiętajcie o tym wszyscy na przyszłość. I miejcie trochę Względów, trochę Troski o Innych. W tym cała rzecz."

Wesołe przygody przyjaciół ze Stumilowego Lasu to opowieść dla wszystkich - oczywiście dla dzieci przede wszystkim.

Inaczej czyta się taką powieść - jako osoba dorosła. Bo inaczej się ją zapamiętało:) - to trochę tak jak z "Baśniami" H. Ch. Andersena.

Ale każdy dorosły, który przeczyta tę powieść, nagle przypomni sobie beztroskę dzieciństwa. I od razu - ze zdumieniem - zauważy te uniwersalne cechy charakterów ludzkich, jakimi zostali obdarzeni Puchatek, Prosiaczek, Królik, Sowa, Kłapouchy i Kangurzyca z Maleństwem.

Osobiście - rozbraja mnie liryczny pesymizm i urocza ponurość Kłapouszka.

książek: 757
Northman | 2015-06-27
Przeczytana: 30 kwietnia 1993

Swoją przygodę w Stumilowym Lesie zacząłem od "Chatki Puchatka". To była stara, kochana książeczka, która służyła jeszcze mojej mamie. "Kubuś Puchatek" był potem i to była chyba pierwsza książka, o którą poprosiłem rodziców. O którą poprosiłem i którą świadomie przeczytałem:) "Świadomie" dla małego chłopca którym byłem oznaczało z chęcią oraz z własnej, nieprzymuszonej woli:). Do dzisiaj gęba mi się śmieje na samą myśl o tym - to była jedna z najlepszych decyzji, jaką mógł podjąć dziewięciolatek:)

"Kubuś Puchatek" to, obok ukochanej przeze mnie w dzieciństwie "Chatki Puchatka" (powody mojego szczególnego sentymentu do "Chatki..." opisałem w stosownej, osobnej opinii), druga książeczka, którą NA TYSIĄC PROCENT dam do przeczytania mojej córce:) Strasznie bym chciał, żeby Jej buzia się wtedy uśmiechnęła i żeby znalazła w Stumilowym Lesie tyle ciepła i przygód, co ja. Mam nadzieję, że tak się stanie. Mam też nadzieję, że z taką samą radością jak ponad dwadzieścia lat temu ja wejdzie w...

książek: 1466
Arek | 2011-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2011

Tata Krzysia, chłopca który miał Kubusia Puchatka, pisze bardzo refleksyjnie. Z humorem i przymrużeniem oka ukazuje naszą małość, niedoskonałość, śmieszność, która jest naszą nieodłączną, immanentną składową osobowości. Jeśli będziemy znać siebie zobaczymy że w każdym zwierzęciu jest cząstka nas. Ale nie przejmujmy się, tu w świecie Kubusia Puchatka wszystko dobrze się kończy i sprawiedliwie.

książek: 218
Ryjek | 2016-03-24

Jest to z pewnością klasyka literatury dziecięcej.
Mnie na myśl przychodzą kolejno ciemna, stara biblioteka, pani z przedziałkiem pośrodku głowy z włosami upiętymi w kok i okularach na nosie, hm... chyba z zieloną oprawką, która wypełniała skrupulatnie kartę wypożyczenia owej książki.
Nie ma tu ilustracji kolorowych, w wydaniu które wtedy czytałam były rysunki z tego co pamiętam wykonane przez samego autora (mogę być w błędzie)ale i tak pozostają wspomnienia, od których ciepło się robi na sercu. Wspomnienia dzieciństwa.

książek: 615
Iza | 2013-07-19

Książka ucząca miłości i przyjaźni bezwarunkowej, najukochańszy prezent z dzieciństwa, w którym nawet teraz - po wielu latch odnajduje mądrości życiowe "skumulowane" w łepku "głupiutkiego" (ale tak naprawdę bardzo mądrego) misia.
Życzyłabym sobie, żeby w epoce komiksów i mnogości bajek, w których rozkochane są nasze dzieci, znalazły one czas i chęci ta coś tak wspaniałego jak Kubuś Puchatek.

zobacz kolejne z 17794 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kubuś Puchatek pobił rekord!

Mały, pluszowy, z dużym brzuszkiem i czerwoną koszulką. Kubuś Puchatek. No, kto nie kojarzy tego misia, który jest symbolem dzieciństwa wielu pokoleń? Niedawno ten uroczy niedźwiadek pobił rekord. I nie chodzi tu wcale o ilość zjedzonego miodu.


więcej
Ojcowie czytają

Z okazji przypadającego dzisiaj Dnia Ojca zapytałyśmy naszych kolegów z pracy o to, co czytają swoim dzieciom. Zapraszamy do lektury! A wszystkim ojcom składamy najserdeczniejsze życzenia!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd