Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Zrób sobie raj

Seria: Sulina
Wydawnictwo: Czarne
7,6 (2747 ocen i 273 opinie) Zobacz oceny
10
169
9
418
8
851
7
905
6
309
5
66
4
13
3
10
2
3
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7536-223-7
liczba stron
292
słowa kluczowe
reportaż, Czechy
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Snoopy

Ze wstępu autora: "Marzyła mi się książka o moim ulubionym kraju bez napinania się. Żeby nie musiała odzwierciedlać, obiektywizować, syntetyzować. Jestem niechlujnym czechofilem, ta książka nie jest ani kompetentnym przewodnikiem po kulturze czeskiej, ani po Czechach. Nie jest obiektywna. Nie rości sobie pretensji do niczego. Jest wyłącznie o tym, co mnie za fascynowało przez ostatnich 10 lat,...

Ze wstępu autora:
"Marzyła mi się książka o moim ulubionym kraju bez napinania się. Żeby nie musiała odzwierciedlać, obiektywizować, syntetyzować.
Jestem niechlujnym czechofilem, ta książka nie jest ani kompetentnym przewodnikiem po kulturze czeskiej, ani po Czechach.
Nie jest obiektywna.
Nie rości sobie pretensji do niczego.
Jest wyłącznie o tym, co mnie za fascynowało przez ostatnich 10 lat, od kiedy pierwszy raz przyjechałem do tego kraju. Jest wielką notatką z lektur i ze spotkań z ludźmi, których chciałem
tam spotkać.
Słowem, jest o miłości przedstawiciela jednego kraju do innego kraju.
Może jest jeszcze o czymś, ale to już zostawiam Państwu".

 

pokaż więcej

książek: 62
Magdalena | 2012-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2011

Zróbmy sobie raj stadnie
„Zrób sobie raj” Mariusza Szczygła - recenzja i przepis na raj

Autor jest niepodważalnym znawcą czeskiej kultury, a jego książka przybliża czytelnikowi wiele jej aspektów. Dzięki morzu nawiązań, cytatów i odmalowanych osób jest świetnym punktem wyjścia do dalszej literatury i zgłębiania sztuki. Może nawet służyć jako przewodnik, dzięki któremu sami poznamy ten piękny kraj, dzieła jego mieszkańców i ich samych w sposób, w który to spotkanie przeżyjemy osobiście i głębiej, niż korzystając z typowych bez emocjonalnych i suchych przewodników, które z zamierzenia mają udzielać informacji praktycznych i historycznych, ale nie dadzą nam inspiracji do przeżycia takiej wizyty.

Z jednej strony jestem książką zachwycona, ale z drugiej rozczarowana. Chciałam ją przeczytać z dwóch powodów: bo jest o Czechach (moim drugim domu) i chciałam dowiedzieć się, jak zrobić sobie raj. O Czechach dowiedziałam się wiele (o Polakach też), ale o raju mniej. Książka choć napisana przez czechofila, jest prowadzona w duchu i klimacie mentalności polskiej. Więcej przy niej płakałam niż się śmiałam. Jest o religii, kościele, śmierci...choć zajmuje się nimi w duchu odrzucenia (poprzez śmiech, unikanie, niewrażliwość, obojętność), to jednak poświęca im ogrom uwagi. O raju jest tylko jeden krótki rozdział (KRAJ RAJ) i chociaż w innych rozdziałach wspomina o 'pohodie', która miała by być takim małym rajem czy sposobem na jego wytworzenie, to jest osiągana poprzez śmiech z problemów i praktyczne podejście do rzeczywistości. Śmiech z problemów spełnia ważną funkcję, ale z książki można jednak odnieść wrażenie, że w “czeskim raju według Szczygła” powoduje uciekanie od problemów a nie ich rozwiązywanie, natomiast praktyczne podejście uzyskuje kształty skrajnych postaw – jak niewyprawienie pogrzebu z powodu oszczędności. Czy tak zdaniem autora ma wyglądać raj?

Autor przedstawia pogląd, że Czesi to indywidualiści i intelektualiści, a ponieważ już we wstępnie książki pisze, że jest subiektywna, można zakładać, że to jego własny pogląd. Sam będąc świetnym intelektualistą czuje się w Czechach trochę jak w swojej wersji raju. Wolność w myśleniu, działaniu, wyrażaniu, odrzucenie skostniałych instytucji i konformizmu zaliczyłabym do cech również swojego raju. Dodałabym im jeszcze szczyptę polskiej stadności (o której pisze Szczygieł) – bo bez więzi z innymi nie można się dostać do raju, samotność człowiek to raczej jego piekło, oraz odwagi, to może moglibyśmy być trochę bliżej raju.

Jestem człowiekiem, „[...] który wciąż jest chronicznie niezadowolony z Polski, choć uważam, że moje niezadowolenie jest formą miłości do ojczyzny.” pisze o sobie Szczygieł. W stosunku do obydwu krai mogłabym wyrazić podobną opinie, a jednocześnie największą szanse na raj miałoby wybranie z obydwu niektórych ich lepszych elementów. W IX wieku Czesi i Polacy mówili jednym językiem, szkoda że się rozdzielili... Szczygieł dla Davida Černecho jako raj próbuje zaproponować Polskę, może był tu właśnie na ścieżce do raju zmiksowanego. Rozdział o Černym jest też jednym z lepszych i bardziej czeskich, bo nie jest o kościele.

Czy w raju byłaby tylko dusza czy tylko ciało? Czesi nie mają duszy, ale za to nie mają zahamowań w fizycznej miłości (według Szczygła) – w książce jest wiele ilustracji. Dodałabym jeszcze od Polakow trochę duchowości, ale tej śmiertelnej duszy, nie jakiejś co pójdzie do nieba, ale takiej, która na ziemi potrafi trochę odrywać się od świata materialnego. Czesi przedstawieni w książce Szczygła są zbyt dużymi materialistami i uziemiają co się da.

Książka jak najbardziej godna polecenia, pobudza, pokazuje, że można inaczej, wciąga i wzrusza. Jednak przepisu na raj ludzie muszą szukać dalej a przepis, jak Szczygła tak Czechów jest jeszcze daleki od doskonałości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna na miesiąc. Październik - Listopad - Grudzień

Pierwsza część bardzo mi się podobała, ale dwie kolejne zaliczyły mocną tendencję spadkową, dlatego z dużymi obawami sięgałam po ostatni tom. Który za...

zgłoś błąd zgłoś błąd