Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,46 (50 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
16
7
17
6
8
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flight of Eagles. The Story of American Kościuszko Squadron in the Polish-Russian War 1919-1920
data wydania
ISBN
8392140141
liczba stron
368
słowa kluczowe
dług, honorowy, piloci, wojna
kategoria
historia
język
polski

Książka opisuje dramatyczną historię młodych amerykańskich lotników walczących pod biało-czerwonym sztandarem w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920. Ani jeden Amerykanin w Eskadrze nie miał polskich przodków, wszyscy jednak służyli z takim oddaniem, bohaterstwem i zapałem, że otrzymali najwyższe polskie odznaczenia wojskowe. Trzech zginęło, zanim upłynął termin ich kontraktu.

 

Brak materiałów.
książek: 2517
onika | 2013-08-25
Przeczytana: sierpień 2013

Kolejna wojenna książka w moim czytelniczym dorobku. Ostatnio jakoś tak tego typu literatura wpada w moje ręce. Może to zemsta za te wszystkie lata, kiedy książek tego typu unikałam, bo wystarczyły mi wiadomości wyniesione z lekcji historii? A może po prostu w końcu dorosłam do tego tematu.

"Dług honorowy" to książka opisująca zupełnie nieznany mi do tej pory fakt uczestnictwa kilkunastu amerykańskich ochotników w wojnie polsko-bolszewickiej. Szczerze mówiąc nie wiem, co bardziej mnie zaskoczyło: czy fakt, że amerykańscy piloci walczyli o polską sprawę, czy to, że w tamtych tak trudnych dla kraju czasach mieliśmy Wojska Lotnicze. Jakoś do tej pory umykał mi fakt, że w wojnie polsko-bolszewickiej używano samolotów. I sądząc z tego, co napisano w "Długu honorowym", lotnicy odegrali niezwykle istotną rolę w tych walkach.

Zawsze z dużym wzruszeniem czytam o obcokrajowcach, którzy wspierali sprawę polską. Zwłaszcza, że dla wielkich mocarstw nasze sprawy nigdy nie były na liście priorytetów. I muszę powiedzieć, że i tym razem zrobiło mi się chwilowo cieplej na sercu, gdy czytałam o motywacji amerykańskich pilotów, którzy chcieli odwdzięczyć się Polakom, za to, co Kościuszko i Pułaski zrobili dla Stanów Zjednoczonych.

Myślę, że dla osób zainteresowanych historią, a zwłaszcza historią Polskich Wojsk Lotniczych, książka opisująca formowanie się Eskadry Myśliwskiej im. Kościuszki i jej udział w wojnie polsko-bolszewickiej, będzie ciekawą pozycją. Sama przeczytałam ją z dużym zainteresowaniem, ale...No właśnie jest moje ale. I to "ale" dość niesprawiedliwe i rozhisteryzowane, do czego się przyznaję z ręką na sercu i na dodatek wcale mi nie wstyd moich uprzedzeń.

Ja rozumiem, że tego typu pozycje są w pewnym stopniu laurką wystawianą uczestnikom tamtych wydarzeń. Uwielbiam takie laurki wystawiane polskim żołnierzom. Oczywiście, jestem pod wrażeniem odwagi i bohaterstwa amerykańskich ochotników, którzy nie mając żadnych związków z Polską, a mogąc się cieszyć spokojem we własnym kraju, wybrali służbę w bardzo trudnych warunkach, by wspomóc Polaków. Ich postawa naprawdę jest imponująca i należy ocalić ją od zapomnienia. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Ale sposób opisywania tamtych wydarzeń niekoniecznie przypadł mi do gustu. Do "Długu honorowego" dołączone są także wspomnienia kapitana Coopera, który był głównym inicjatorem powstania Eskadry im. Kościuszki. I o ile on przyznaje, że jego wspomnienia są wybiórcze i nie wspominają o wielu innych bohaterach tamtych wydarzeń, ale on musiał się skupić na opisie tego wąskiego tematu, to panowie Fenn i Karolevitz piszą tak, że człowiek odnosi wrażenie, że tylko dzięki garstce amerykańskich pilotów pochód bolszewików został zatrzymany...no niby wspominają o Piłsudskim, dzielnych polskich żołnierzach i niezwykłej odwadze polskich cywilów, zwłaszcza kobiet i dzieci, ale i tak nie ma to, jak odwaga amerykańskich wojskowych. Oczywiście, że się czepiam. Przecież jedna jaskółka wiosny nie czyni, a garstka nawet najlepszych pilotów nie może sama wygrać wojny, zwłaszcza, gdy lata na kiepskim sprzęcie. Poza tym motywacja Amerykanów oprócz tego chwalebnego aspektu pomocy umęczonemu narodowi w potrzebie ma też rys dla mnie lekko psychopatyczny - część tych panów nie zdążyła wykazać się na froncie w czasie I wojny światowej i zmagania Polaków z bolszewikami były dla nich okazją do nadrobienia zaległości.

Dobrze, tyle moich uprzedzeń i niezadowolenia. Mimo tego uważam, że "Dług honorowy" dostarczył mi wiele nowych informacji na temat tamtych wydarzeń, a zawsze warto poszerzać swoje horyzonty i więcej wiedzieć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bądź bystry u dentysty. Czyli jak mieć uśmiech celebryty i nie bać się stomatologa.

Ogólnie - ok, ale... Za dużo historyjek, za mało konkretów. Pozycja bardziej dla tych, co to w ogóle o istnieniu dentysty ani o tym, co z zębami rob...

zgłoś błąd zgłoś błąd