Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prostytucja w średniowieczu

Tłumaczenie: Piotr Salwa
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza VOLUMEN
7 (15 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
9
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La prostituzione nel Medioevo
data wydania
ISBN
83-86857-55-2
liczba stron
286
słowa kluczowe
prostytucja, średniowiecze, europa
kategoria
historia
język
polski
dodała
muminek

Stręczycielstwo było zajęciem wybitnie kobiecym. Ileż to stopni istniało w tym zawodzie! Niektóre z tych kobiet ograniczały się do pośrednictwa w miłosnych schadzkach, inne zajmowały się sprowadzaniem dziewcząt, jeszcze inne jawnie prowadziły u siebie dom publiczny. Na szczycie hierarchii stały kobiety prowadzące łaźnie, jak np. Jeanne Saignant, uważana ok. r. 1460 za "najlepszą rajfurkę w...

Stręczycielstwo było zajęciem wybitnie kobiecym. Ileż to stopni istniało w tym zawodzie! Niektóre z tych kobiet ograniczały się do pośrednictwa w miłosnych schadzkach, inne zajmowały się sprowadzaniem dziewcząt, jeszcze inne jawnie prowadziły u siebie dom publiczny. Na szczycie hierarchii stały kobiety prowadzące łaźnie, jak np. Jeanne Saignant, uważana ok. r. 1460 za "najlepszą rajfurkę w Dijon". Otoczona przez nic nie znaczącego męża, brata księdza, wysoko postawionego protektora i licznych kochanków, lubiła chodzić i obserwować "przyjemne czynności, jakim oddawano się w pokojach", zachwalała publicznie młodzieży i duchowieństwu "pulchne ciała", jakie oferowała w swojej łaźni, obiecując jednym i drugim, że codziennie będą mieli do dyspozycji świeży wybór."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 377
ArcheoDziewczyna | 2016-06-03
Przeczytana: sierpień 2015

Ta książka jest jedna z takich którą nie ty pochłaniasz, ale to ona pochłania Ciebie. Próbuje (z bardzo dobrym skutkiem :)) opowiedzieć nie tylko o samych prostytutkach, ale także i o ich klientach, o życiu i mentalności ludzi średniowieczu. W moich rękach znalazła się przypadkiem, zafascynowało mnie że można przeprowadzić na ten temat badania.
Nie miałam także pojęcia jak głęboko zakorzeniona w naszym "życiu" (czy też kulturze, nawykach) może być prostytucja. Także sposób w jaki ją odbierano w średniowieczu był mi obcy, choć gdyby się nad tym chwilkę zastanowić, to przecież niektóre interpretacje są dość sztampowe, takie na jakie i w dzisiejszym świecie możnaby wpaść. Miałam wrażenie, że w trakcie jej czytania mój umysł szeroko się otwierał na zupełnie inne strony niż zazwyczaj, byłam całkowicie pochłonięta nowo odkrytym światem.
Myślę, że jest to książka która oprócz dostarczenia informacji na temat prostytucji przenosi nas niejako do umysłu człowieka średniowiecznego, pozwalając nadążyć za jego tokiem myślenia. I szczerze mówiąc nic dziwnego, że nie potrafimy wymyślić zastosowania dla przedmiotów znajdywanych w paleolicie czy epoce brązu, skoro stan umysłu ludzi żyjących w wieku XIII-XV jest nam tak obcy i tak daleki od naszego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odwykownia

Sympatyczna, dość ciekawy pamiętnik z odwyku. Tylko, czy ma przełożenie na rzeczywistość? Jak na mój gust, albo bohater nie był jeszcze alkoholikiem &...

zgłoś błąd zgłoś błąd