Koszmar na miarę

Wydawnictwo: Grasshopper
5,73 (82 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
8
7
16
6
22
5
14
4
4
3
6
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
368
kategoria
horror
język
polski

Kiedy ubrania w ekskluzywnym sklepie odzieżowym zaczynają samoistnie krwawić, a niegdyś jowialny kierownik traci nad sobą kontrolę, życie grupki sprzedawców zamienia się w koszmar... W tajemniczych okolicznościach w sklepowej przymierzalni ginie klient. Pewną staruszkę dręczą krwawe wizje. Coś opętuje jedną z kasjerek, uwalniając z jej głowy jaszczuropodobną bestię... Złowroga siła opanowała...

Kiedy ubrania w ekskluzywnym sklepie odzieżowym zaczynają samoistnie krwawić, a niegdyś jowialny kierownik traci nad sobą kontrolę, życie grupki sprzedawców zamienia się w koszmar... W tajemniczych okolicznościach w sklepowej przymierzalni ginie klient. Pewną staruszkę dręczą krwawe wizje. Coś opętuje jedną z kasjerek, uwalniając z jej głowy jaszczuropodobną bestię... Złowroga siła opanowała gigantyczny salon w centrum handlowym Stary Browar w Poznaniu. Ekspedient Bartek Lipski wraz z kilkoma znajomymi wpadają na trop demona pochodzącego z podkarpackich lasów. Przywołany do życia sieje śmierć i zniszczenie.
Drapieżne jaszczury, słowiańskie rytuały, wyuzdany seks i hektolitry krwi. To Koszmar na miarę.
Najbardziej przerażający horror ostatnich lat.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 228
Lamia | 2012-03-13
Przeczytana: 13 marca 2012

Kiedy ściągnęłam tę książkę z bibliotecznej półki i przeczytałam opis na okładce myślałam, że padnę. Słowiański demon opanowuje salon odzieżowy w Poznaniu. Krwawiące ubrania. Piekielne jaszczury. Tajemnicze rytuały. Wszystko to okraszone różową okładką. Pomyślałam, że wydawca oszalał i wiedziałam od razu, że albo to będzie genialne albo beznadziejne. Innej opcji nie ma. Postanowiłam zaryzykować. I jak widzicie po mojej ocenie - była MASAKRA!

Powieść jest najzwyczajniej w świecie głupia. Naiwność przelewa się z jej stron, zalewając czytelnika potokiem nieprawdopodobnych zdarzeń i niewiarygodnych bohaterów. Nie uwierzyłam autorom ani przez chwilę.

Pomijając okropną treść, warsztatowo ta książka też zostawia wiele do życzenia. W oczy rzuciły mi się dwie rzeczy: dialogi i porównania. Ponieważ w połowie książki zaczęłam sobie notować złote myśli autorów, mogę Wam je teraz przytoczyć. Przykład dialogu: (przed drzwiami) "-pukasz? -jak mam co..." To miało być śmieszne? Przykład porównania: "był wściekły jak byk ze szpada w dupie", "samochód skakał jak prostytutka na kliencie". Myślę, że te 3 cytaty mówią same za siebie. Panie Cichowlas i Panie Kyrcz nie próbujcie być na siłę śmieszni, bo to czytelnika nie śmieszy tylko wprawia w konsternację.

Niech Was Bóg broni przed czytaniem tego!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom Węży

Jako wielbicielka dobrych kryminałów i thrillerów, szczerze przyznaję, że książka Mateusza Lemberga zrobiła na mnie elektryzujące wrażenie. Obok symbo...

zgłoś błąd zgłoś błąd