Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kraina cienia

Tłumaczenie: Aleksandra Januszewska
Cykl: Pośredniczka (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,08 (1936 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
182
9
246
8
267
7
598
6
342
5
186
4
57
3
41
2
7
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shadowland
data wydania
ISBN
8324124144
liczba stron
190
język
polski
dodała
joanna

Suze jest pośredniczką, a to znaczy, że spędza sporo czasu na kierowaniu błąkajacych się dusz zmarłych w zaświaty. Ale to nie takie proste - nie wszystkie duchy tego chcą. Tuż po przyjeździe do Kalifornii Suze czeka sprawdzian, a jeszcze nawet nie zdążyła się rozpakować. Pewien okrutny duch piekielnie pragnie zamienić jej życie w koszmar. Na szczęście Suze dzieli sypialnię z Jesse'em -...

Suze jest pośredniczką, a to znaczy, że spędza sporo czasu na kierowaniu błąkajacych się dusz zmarłych w zaświaty. Ale to nie takie proste - nie wszystkie duchy tego chcą. Tuż po przyjeździe do Kalifornii Suze czeka sprawdzian, a jeszcze nawet nie zdążyła się rozpakować. Pewien okrutny duch piekielnie pragnie zamienić jej życie w koszmar. Na szczęście Suze dzieli sypialnię z Jesse'em - najwspanialszym ze wszystkich duchów. Ale czy ośmieli się zrobić pierwszy krok. W końcu to najseksowniejszy duch w mieście.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1223
Dominika | 2016-01-13
Na półkach: Przeczytane

[kochamy-ksiazki.blogspot.com]

Czy jest ktoś, kto na przełomie podstawówki i gimnazjum nie zaczytywał się w powieściach Meg Cabot? W moim otoczeniu dosłownie każda dziewczyna miała swoją ulubioną serię tej autorki o czym oczywiście toczyły się namiętne dyskusje na szkolnych korytarzach i przy bibliotecznych półkach. Nie muszę już chyba wspominać, że również ja uległam magii serii "Pośredniczka", dzięki której moja sympatia czytelnicza przerodziła się w gorącą miłość.
Przy okazji porządków w mojej już jakże obszernej biblioteczce natknęłam się na malutkie książki w iście kieszonkowym wydaniu i (nie)stety w starej szacie graficznej. Ku mojemu zaskoczeniu przemieszanemu z radością trafiłam na Krainę Cienia. Czemu by nie przeżyć na nowo tej historii? - Pomyślałam. I od tego się zaczęło.
Suze jest pośredniczką, a to znaczy, że spędza sporo czasu na kierowaniu błąkających się dusz zmarłych w zaświaty. Ale to nie takie proste - nie wszystkie duchy tego chcą. Tuż po przyjeździe do Kalifornii Suze czeka sprawdzian, a jeszcze nawet nie zdążyła się rozpakować. Pewien okrutny duch piekielnie pragnie zamienić jej życie w koszmar.
Osobiście naprawdę uwielbiam styl pisania Meg Cabot, jest lekki, niewymuszony i przy tym niezwykle wciągający, ociekający sarkazmem. Tekst jest pełen przeróżnych porównań, odniesień i jest prawdziwym przeciwieństwem nudy. Akcja wartko brnie do przodu i dosłownie nie ma czasu na nudę, jedyny zarzut jaki przychodzi mi do głowy to długość - całość mogłaby być zdecydowanie bardziej rozbudowana.
Postacie również są jednym z mocniejszych elementów całości, gdyż mamy tu sporą różnorodność charakterów. Jeśli miałabym powiedzieć kogo osobiście polubiłam najbardziej : sarkastyczną i jakże twardą Suze, dobrodusznego i oddanego Ojca Dominika czy też niezwykle specyficznych braci przyrodnich głównej bohaterki - chyba nie mogłabym się zdecydować. Na koniec zostawiłam postać, na której wspomnienie na usta cisną się słowa Nombre de dios. Jesse był nie tylko lokatorem Suze, był również moją pierwszą książkową miłością i to właśnie dzięki niemu zapragnęłam być pośredniczką, co po dziś dzień wspominam z szerokim uśmiechem. Jego hiszpańskie zwroty, oliwkowa cera i nienaganne maniery, ah!

,,Zasnęłam z niezłomnym zamiarem, żeby obudzić się wcześnie, zadzwonić do ojca Dominika i ostrzec go przed Heather. Zamiary są jednak tyle warte, co ludzie, którzy je mają."

Książka ta jest adresowana do młodszych nastolatek, więc ocenię ją według swoich przemyśleń które w ciągu tych dobrych kilku lat praktycznie się nie zmieniły. Jest to naprawdę ciekawa i barwna pozycja pełna specyficznego poczucia humoru, ciekawych postaci i szybko pędzącej akcji. Jest świetnym wyborem na gorszy dzień, gdyż niesie ze sobą ogromną ilość pozytywnych emocji. Dodatkowo wspomnę również, że w tym roku z okazji okrągłej rocznicy wydania pierwszego tomu ukażą się prawdopodobnie dwie nowe części, co oczywiście mnie niesamowicie cieszy.
Polecam ją zatem wszystkim młodszym czytelniczkom, jeśli tylko lubicie takie klimaty to nie będziecie rozczarowane.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto cieni

Właśnie skończyłam czytać i mam ciarki na rękach. Co to była za cudowna opowieść. Tu fikcja miesza się z realnym światem, a granica jest bardzo cienka...

zgłoś błąd zgłoś błąd