Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Doktor Żywago

Tłumaczenie: Ewa Rojewska-Olejarczuk
Seria: Galeria
Wydawnictwo: Muza
7,39 (981 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
85
9
186
8
201
7
260
6
140
5
64
4
17
3
20
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Доктор Живаго
data wydania
ISBN
8372006768
liczba stron
712
słowa kluczowe
powieść rosyjska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
malinowy_rum

Inne wydania

Książka jest epickim a zarazem poetyckim freskiem, ukazującym rewolucję przez pryzmat losów pojedynczego człowieka, protestem przeciw niszczeniu wszystkiego, co w nim indywidualne, wolne i twórcze. Realistyczny opis łączy się z impresyjną wizją rewolucji jako żywiołu, który Pasternaka jednocześnie fascynuje i przeraża.

 

Brak materiałów.
książek: 2599
Katarzyna | 2012-06-04
Na półkach: Przeczytane 2012
Przeczytana: 03 czerwca 2012

Jest rok 1903, Carska Rosja, w której za chwilę rozpocznie się rewolucyjna zawierucha. Jurija Andriejewa Żywago poznajemy jako 10-letniego chłopca, jeszcze zwanego zdrobniale Jurą, a którego dzieciństwo właśnie zakończyło się wraz ze śmiercią matki. Ojciec, który od dawna nie dawał znaku życia nie zdążył za bardzo zaistnieć w życiu chłopca przed swoją samobójczą śmiercią. Opiekunem Jury zostaje jego wuj, brat matki Mikołaj Nikołajewicz Wiedeniapin, który przekazuje chłopca do domu braci Gromieków. Tam wychowywany wraz z córką jednego z nich, Tonią, okres dojrzewania przeżywa w znacznie weselszej atmosferze. I jako osoba wierząca w rozum, nie w sztukę, która nie jest żadnym rzemiosłem, postanawia zostać lekarzem. Mianowany niejako na siłę narzeczonym Tanii wkrótce układa sobie właśnie z nią życie. Zostaje znanym i szanowanym lekarzem i oczekują z Tanią pierwszego dziecka.

Równolegle poznajemy losy Larysy Fiodorowny Guichard. Wraz z matką i bratem przyjechała z Uralu do Moskwy, gdzie matka kupiła zakład krawiecki wraz z prawem do zatrzymania pracowników i dotychczasowych klientów. Pomocnikiem matki Lary jest znany adwokat, Kamarowski, któremu Lara bardzo wpadła w oko. Nastoletnia dziewczyna szybko wpada w sidła doświadczonego mężczyzny, co już na zawsze napiętnuje ją, w niej samej, jako zhańbioną. Szybka decyzja o ucieczce z Moskwy i zamążpójściu za zakochanego w niej do szaleństwa Pawła Pawłowicza Antipowa wydaje się prowadzić ją do szczęśliwego życia rodzinnego.

Niestety oboje są tylko marionetkami w rękach historii, w której tyglu przyszło mi się znaleźć. Żywago zostaje zaciągnięty do wojska jako lekarz polowy, Larysa w poszukiwaniu zaginionego na froncie męża zgłasza się na front jako siostra miłosierdzia. Ich losy zetkną się właśnie w tym momencie i będą się splatać jeszcze wiele razy.

Ale trudno się skupić tylko na tej dwójce i ich bliskich, gdy galeria postaci w tej powieści jest taka bogata! Przyznaję, że musiałam równolegle z czytaniem prowadzić notatki z zapisem nazwisk oraz krótkiej charakterystyki danej postaci, żeby nie zagubić się w gąszczu dwuczłonowych imion, charakterystyk, powiązań z kolejnymi bohaterami.

Po dwóch latach na froncie Jurij wraca do domu, do Moskwy i właśnie wtedy zostaje obalony carat. Zostaje tworzony nowy porządek. Na początku Jurij jest całym sercem za rewolucją i widzi konieczność jej zaistnienia jako coś naturalnego i zrozumiałego samo przez się:
"Nie wiem, czy lud sam się podniesie i ruszy ławą, czy wszystko dokona się w jego imieniu. Wydarzenie tak doniosłe nie musi być spektakularne. Ja i tak w nie uwierzę. Byłoby czymś małostkowym doszukiwać się przyczyn tak tytanicznych wydarzeń. Te wydarzenia nie mają przyczyn. Tylko domowe kłótnie mają swoją genezę: ludzie szarpią się za włosy, tłuką talerze, a potem pojęcia nie mają, kto zaczął pierwszy. Natomiast wszystko, co jest naprawdę wielkie nie ma początku jak wszechświat. Nagle ukazuje się w całej pełni, jak gdyby istniało zawsze lub jakby spadło z nieba"*.

Wkrótce jednak Żywago zmieni swoje odczucia zarówno do rewolucji jak i do tego, do czego prowadził nowy porządek.


To książka tak bogata w treść, że trudno mi skupić myśli na poszczególnych fragmentach. Jest tu i miłość i niepotrzebny rozlew krwi, bunt przeciwko niesprawiedliwości i bratobójcza wojna.I niezwykła siła życia, siła przetrwania, mimo głodu, mrozu, beznadziejności.
Jest też kilka scen, które zmusiły mnie do oderwania się na chwilę od lektury, żeby na moment zaczerpnąć tchu. Rozstrzelanie partyzanckich zdrajców, wśród których byli nastoletni chłopcy. Szaleństwo Pamfiła Pałycha, który ze strachu o życie swoich bliskich sam zabija całą swoją rodzinę - żonę i troje dzieci. Oderwane od rzeczywistości dekrety nowego ustroju. To książka wymagająca. I przez to taka ciekawa. Szalenie ważna. Mobilizująca szare komórki. Ważna. I piękna. Jest tyle ważnych zdań w niej, że mój egzemplarz mieni się teraz barwami od karteczek, którymi zakleiłam ważne dla mnie fragmenty.

To jest taka powieść, którą po przeczytaniu kartkuje się jeszcze raz i czyta ponownie zaznaczone fragmenty. Powieść, do której końca dociera się z zeszytem w ręku**.




*Doktor Żywago, Borys Pasternak str. 197
**Doktor Żywago, Borys Pasternak str. 559

Doktor Żywago, Borys Pasternak, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1990

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Serenissima

No cóż, przeczytałam to ponownie po kilku latach, bo nie pamiętałam fabuły - i słusznie, bo nie ma czego pamiętać. Wyjąwszy różne literackie smaczki,...

zgłoś błąd zgłoś błąd