Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Farba znaczy krew

Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
7,7 (73 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
22
7
14
6
9
5
2
4
2
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7453-862-6
liczba stron
268
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Snoopy

Książka napisana przez człowieka, który po kilkudziesięciu latach uprawiania myślistwa przeszedł na drugą stronę barykady i stał się obrońcą przyrody i praw zwierząt. Zenon Kruczyński opisuje, jak został myśliwym, odsłania kulisy tego dwuznacznego hobby oraz ukazuje, jak to się stało, że zaprzestał zabijania zwierząt. Następnie rozmawia z psychoterapeutą, doświadczonym myśliwym, specjalistką...

Książka napisana przez człowieka, który po kilkudziesięciu latach uprawiania myślistwa przeszedł na drugą stronę barykady i stał się obrońcą przyrody i praw zwierząt.

Zenon Kruczyński opisuje, jak został myśliwym, odsłania kulisy tego dwuznacznego hobby oraz ukazuje, jak to się stało, że zaprzestał zabijania zwierząt. Następnie rozmawia z psychoterapeutą, doświadczonym myśliwym, specjalistką od uzależnień, działaczką ekologiczną, mistrzynią zen, żonami myśliwych oraz z lekarką weterynarzem. Autor i jego rozmówcy próbują dowiedzieć się nie tylko tego, dlaczego mężczyźni polują, ale także bardziej ogólnie - dlaczego zabijamy zwierzęta, dlaczego niszczymy przyrodę. Książka ta mówi więc prawdę - często szokującą - o polowaniach, ale przede wszystkim uczy szacunku dla wszelkiego życia i pomaga odzyskać harmonię w obcowaniu z naturą.

"Jakkolwiek paradoksalnie to zabrzmi, cieszę się, że taka książka została napisana. Nie wstydzę się ani mojego wzburzenia, ani wzruszenia podczas jej czytania".
- Olga Tokarczuk "To książka ważna, mocna, angażująca. Zrodzona ze zrozumienia własnych błędów. Obnaża i burzy niemądre stereotypy, które od niepamiętnych czasów wyznaczają nasz stosunek do świata zwierząt, do świata w ogóle, a także do nas samych". (Wojciech Eichelberger)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (277)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 231
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Bardzo ważna książka o makabrycznej stronie polskiej "tradycji". Stanowi ważny zaczątek debaty o prawach myśliwych, oraz - całkiem pomijanych - prawach zwierząt, w naszym kraju. O ile "Polowaneczko" (które również polecam) jest prostym wyłożeniem faktów, z których mało osób chce u nas wyciągać wnioski, to w książce Kruczyńskiego mamy do czynienia z głębokim, filozoficznym podejściem do myślistwa człowieka, który przez wiele lat się tym zajmował.

książek: 650
Waszka | 2013-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Wstrząsająca, nie da się przeczytać jednym tchem. Autor obnaża obłudę środowiska myśliwych, które w sposób mistrzowski wykreowało sobie wizerunek zgodnie z którym stoi ono na straży (o zgrozo!) równowagi w przyrodzie. Tymczasem łowiectwo to nic innego, jak okrutny sport.

Według mnie to lektura obowiązkowa dla każdego.

książek: 210
zek | 2016-02-19
Na półkach: E-book, 2016, Przeczytane

Jestem świeżo po lekturze „Farba znaczy krew” Z. Kruczyńskiego. Jest to książka porażająca i szczera do bólu. Autor to osoba kompetentna (były wieloletni myśliwy). Na kolejnych stronach swojej książki pisarz wytrąca po kolei każdy propagandowy argument myśliwych i obnaża ten nieludzki proceder (często bardzo „plastycznie” i szczegółowo). Ujawnia hipokryzje, ignorancje i brak wiedzy tego środowiska. Nie ukrywa żadnych szczegółów, przytacza przykłady z własnej działalności przez co opisywane historie są tym bardziej wiarygodne.
I jeszcze kilka cytatów z książki:

„Polowanie na ptaki, podobnie jak na pozostały drobiazg leśny i polny, to zabijanie wyłącznie dla czystej przyjemności”

„Nigdy, w czasach gdy polowałem, nie spotkałem się z myśliwym który twierdziłby, że poluje po to, by utrzymać harmonię i równowagę w przyrodzie. Ten slogan zarezerwowany jest dla oficjalnej argumentacji…”

„Właściwie nie wiadomo, co by się miało zdarzyć ze strony jeleni, dzików, zajęcy, dzikich gęsi,...

książek: 409
Capricorn | 2017-01-31
Przeczytana: 30 stycznia 2017

Opowieść człowieka, który, po kilkudziesięciu latach bycia myśliwym, zaprzestaje tej działalności. Kruczyński analizuje powody, dla których ludzie nadal polują, globalnie - od poczucia przynależności do grupy zaczynając, poprzez budowę więzi z ojcem, budowę postawy mężczyzny - żywiciela rodziny, na uzależnieniu kończąc. Oprócz przemyśleń własnych autora pozycja ta zawiera również przedruki artykułów prasowych dotyczące wypadków zachodzących podczas polowań, a także rozmowy - m. in. z żonami myśliwych czy terapeutką pracującą z osobami uzależnionymi. Nie ukrywam, ze właśnie ta rozmowa była dla mnie najlepszym fragmentem tej książki, a to poprzez szczegółowe wyłuskanie powodów, dla których polowania należy traktować jako uzależnienie, przynoszące podobne pustki w innych obszarach życia jak w przypadku alkoholizmu chociażby. Można tej pozycji zarzucić kilka niedoskonałości, szczególnie w kwestii stylistyki (np. "powiedział pytanie"), ale nie psuje to całości przekazu.

książek: 1230
MLB | 2014-03-02

Zgadzam się z każdym słowem przedmówców.
Wstrząsająca.
Potrzebna.
Ważna.
Obowiązkowa.
Wyklęta przez lobby myśliwych.
Godna polecenia.
Wyjątkowa.

książek: 3238
Snoopy | 2010-03-12
Na półkach: Przeczytane

Ważna i mocna książka na temat, który wolimy ignorować i lekceważyć, o którym nie chcemy pamiętać i wolimy nie wiedzieć…

książek: 1488
Cerro | 2015-03-26
Na półkach: 2015, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 marca 2015

"Farba znaczy krew", chociaż urosła do rangi pro-ekologicznego manifestu i niewątpliwie do tej roli pasuje, to przede wszystkim arcyciekawe studium ludzkiej psychiki, motywacji i instynktów. Niezwykle ciekawe ujęcie tematu, niestety zbyt jednostronne, by uznać je za kompletne studium, ale wciąż wnoszące więcej niż jakiekolwiek inne.

Kruczyński starał się dociec, co popycha myśliwych do polowania, przeanalizował typowe dla środowiska zachowania. Wziął pod lupę nie jednostki, a pewną grupę społeczną.

Styl autora, chociaż bardzo oszczędny, jest zdecydowanie elegancki i daleki od koślawej, szkolnej poprawności. Ograniczenie opisów do minimum również wyszło pozycji na dobre, nadając jej bardziej publicystyczny ton.

---------------------

Próżna jak Smaug
http://mdunkel.blogspot.com/2015/03/analiza-instynktu.html

książek: 57
Wito | 2017-04-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

Świetna, pod prąd, odważnie i kompetentnie napisana książka. Z forów myśliwskich, na które zajrzałem, wiem, że autor nie cieszy się zbytnią sympatią strzelających do zwierząt. Ciekawe, dlaczego?
To oczywiście pytanie retoryczne. Książka mocno przemeblowuje światopogląd, a przy tym jest napisana z dużą erudycją. Analizuje rekreacyjne zabijanie zwierząt nie tylko biorąc pod uwagę jego dewastujący wpływ na środowisko, ale też z punktu widzenia teorii uzależnień, etyki, psychologii życia rodzinnego.
Przy tym wszystkim w postawie autora widać dużo życzliwości.

książek: 2035
PIT | 2015-06-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Bardzo ciekawa pozycja, jedna z niewielu tego typu na polskim rynku. Mimo stopniowej zmiany postrzegania roli myśliwych przez społeczeństwo ciągle ogromną większość w literaturze stanowią książki nie wgłębiające się bardziej w rozmaite aspekty polowania, ale traktujące je jako naturalny element życia. Kruczyński nie jest nawiedzonym ekologiem, nie mającym większego pojęcia o zagadnieniu które potępia. Wywodzi się z rodziny o myśliwskich tradycjach, sam przez wiele lat polował. To uwiarygadnia jego spostrzeżenia. Niektórzy mogą mu zarzucić neoficki brak obiektywizmu- ale trzeba zauważyć, że w książce oddaje także głos łowczemu, osobie czynnie polującej.
Zbędny wydawał mi się wywiad z feministką, ale po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że nawet jeżeli z częścią opinii zawartych w książce mógłbym nieco polemizować, to trzeba docenić próbę spojrzenia na kwestę polowania z różnych stron, to wzbogaca.
Można się z autorem zgadzać lub nie, ale książkę moim zdaniem warto przeczytać.

książek: 444
Arkadiusz | 2014-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2014

1/3 racji i świeżego spojrzenia na odwieczne zajęcie człowieka (nie tylko "samców") - polowanie i, ogólnie, zabijanie zwierząt.
2/3 subiektywnego, ignoranckiego i niekonsekwentnego podejścia do sprawy z założeniem że "ja odkryłem prawdę absolutną, dlaczego nikt inny jej nie widzi?". Osobiście jestem zdania, że opinie jednostki niemal zawsze są subiektywne, a postrzeganie takich jako obiektywnych jest objawem ignorancji. Autorzy takiego podejścia nie wyznają.
Dodam, że choć ogólnie zgadzam się z autorem i większością rozmówców (rozśmieszyła mnie osoba pseudo-feministki szafująca terminem "samce" oraz kilka odniesień do psychologii rodem sprzed stu lat) to jednak nie wszystkie argumenty są przekonywujące.
Najlepiej przeczytać i wyrobić sobie własną opinię.

zobacz kolejne z 267 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd