Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Terrorysta

Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Wydawnictwo: Rebis
5,7 (126 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
6
7
30
6
29
5
36
4
6
3
10
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Terrorist
data wydania
ISBN
978-83-7301-941-6
liczba stron
312
język
polski
dodała
Camena

Terrorysta, najnowsza powieść Johna Updike’a, jest jego rozliczeniem z Ameryką po 11 września 2001 roku. Podejmuje w niej niezwykłą próbę wniknięcia w umysł potencjalnego terrorysty i zrozumienia jego racji i motywów. Szuka odpowiedzi na pytanie, jak to się dzieje, że młody człowiek skłonny jest oddać własne życie i pociągnąć za sobą ku śmierci setki niewinnych osób. Jest to pierwsza w...

Terrorysta, najnowsza powieść Johna Updike’a, jest jego rozliczeniem z Ameryką po 11 września 2001 roku. Podejmuje w niej niezwykłą próbę wniknięcia w umysł potencjalnego terrorysty i zrozumienia jego racji i motywów. Szuka odpowiedzi na pytanie, jak to się dzieje, że młody człowiek skłonny jest oddać własne życie i pociągnąć za sobą ku śmierci setki niewinnych osób.

Jest to pierwsza w dorobku autora książka tak bliska thrillerowi, choć znajdujemy tu charakterystyczny dla niego styl. Jak zawsze jest znakomitym obserwatorem zwykłego codziennego życia, Ameryki odmitologizowanej, misternie wplata w akcję powieści przelotne myśli, refleksje i spostrzeżenia o kondycji współczesnego czlowieka.
Ta powieść już została zaliczona do najważniejszych dzieł literackich ostatnich lat.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 494
Magdalena K | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2013

Biorąc po uwagę ataki z 11 września 2001 roku, ataki w Madrycie czy Londynie, czy w końcu „Operację Jawbreaker. Polowanie na Osamę bil Ladena”, ktoś patrząc na tę książkę może powiedzieć „za dużo tego już”. No właśnie – powiesz tak w momencie, gdy patrzysz na tę książkę. W myś zasady nie sądź po okładce, odwrócisz i przeczytasz opis dodatkowy, z którego wynika, że to nie jest wcale kolejna pozycja poświęcona atakom terrorystycznym lecz studium psychologiczne nad motywem i co za tym idzie, postępowaniem terrorysty.

Ahmad Malloy to nastoletni chłopak, który w wieku jedenastu lat postanawia, ze zmieni wiarę na wyznanie swojego ojca, którego nota bene nigdy nie poznał. Przechodzi na islam i w ramach nauk imama z meczetu, coraz bardziej zaczyna gardzić innowiercami. W liceum, choć osiąga bardzo dobre wyniki, nie udziela się w jego życiu, ponieważ uważa że oddali go to od Boga. Dziewczyny to rozpustnice, które myślą tylko o uciechach cielesnych, chłopaki nie widzą niczego oprócz roznegliżowanych dziewczyn i nowych samochodów. W taki sposób Ahmad postrzega swoich rówieśników. Jednakże jest jedna osoba, z która łączą go dośc specyficzne relacje. To Joryleen, która w pewnym momencie swojego życia będzie chciał nawracać na, o dziwo, dobra drogę. Ahmad osiągający bardzo dobre wyniki w nauce ku zaskoczeniu szkolnego pedagoga, a za namową swojego imama, nie chce jej kontynuować. Postanawia zostać kierowca ciężarówki i po skończeniu szkoły średniej, w tym kierunku się kształci. Oddając się pracy, jako kierowca w firmie rozwożącej meble, wolnych chwilach ze swoim „nauczycielem” studiuje Koran oraz język arabski. Z pozoru odnosi się wrażenie, ze jest to normalny, niczym nie wyróżniający się młody mężczyzna, który jest oddany swojej religii. W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, gdzie w tej pozycji odwołanie do tytułowego „Terrorysty” skoro ten chłopak po prostu na podstawie swojej Świętej Księgi redaguje swoje przemyślenia na temat życia i ludzi? Na odpowiedź na to pytanie musiałam dość długo czekać i okazało się, że tytułowy bohater zostaje wciągnięty w akcję mającą na celu doprowadzenie do zamachu w kanale Lincolna, łączącego stan New Jersey z Nowym Jorkiem.

Choć zamysł fabuły był bardzo ciekawy to jest kilka aspektów, które stanowią, iż „Terrorystę” czyta się dość ciężko. Pierwszym aspektem są bardzo rozbudowane opisy, które mnie osobiście po kilku stronach, już po prostu męczą. Kolejna kwestią jest przesadne rozbudowanie pobocznych postaci w ich cechy charakteru. Nie twierdzę, że opis tych postaci nie stanowi o wartości książki, jednakże w moim odczuciu nie wszystkie fragmenty są w niej niezbędne. Mimo tych uwag z całą świadomością chyle czoła przed autorem za dogłębne scharakteryzowanie portretu psychologicznego tytułowego terrorysty. Jego zwrócenie uwagi na poglądy, na temat kilku sfer życia powodują, ze były moment, w których czytając tę książkę robiłam ogromne oczy ze zdziwienia. Na ileż to fikcja, na ile prawda – nie mnie to oceniać, nie mniej jednak warto pochylić się nad tym dziełem, chociażby z samej chęci zbadania motywów działania współczesnych terrorystów. Na ile jest to ich osobista skłonność do rozliczenia się z „niewiernymi”, a na ile zbyt wątła psychika, którą z premedytacją wykorzystują inni? Czytając „Terrorystę” na pewno po części znajdziecie na to pytanie odpowiedz.

http://po-czytane.blogspot.com/2013/04/terrorysta-john-updike.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda i cudeńka

Klimat trochę jak z "Czekolady", tajemnica w tle bardziej w stylu "Cukierni pod Amorem", a miejsce akcji... moje rodzinne strony...

zgłoś błąd zgłoś błąd