Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Daisy Fay i cudotwórca

Tłumaczenie: Małgorzata Tyszowiecka
Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,75 (333 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
33
8
48
7
120
6
60
5
39
4
6
3
11
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Daisy Fay And The Miracleman
data wydania
ISBN
8371502931
liczba stron
320
słowa kluczowe
lata pięćdziesiąte, humor
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Anka

Daisy Fay dorasta nad Zatoką Meksykańską - są to barwne lata pięćdziesiąte. Daisy, obdarzona niezwykłym tupetem panienka, która zawsze mówi prawdę i najczęściej z własnej woli wpada w tarapaty, niezwykle dowcipnie opowiada o swoich doświadczeniach - począwszy od tego, z jakiego powodu rozstali się jej rodzice, a skończywszy na tym, co naprawdę znajduje się w zamrażalniku prowadzonej przez nich...

Daisy Fay dorasta nad Zatoką Meksykańską - są to barwne lata pięćdziesiąte. Daisy, obdarzona niezwykłym tupetem panienka, która zawsze mówi prawdę i najczęściej z własnej woli wpada w tarapaty, niezwykle dowcipnie opowiada o swoich doświadczeniach - począwszy od tego, z jakiego powodu rozstali się jej rodzice, a skończywszy na tym, co naprawdę znajduje się w zamrażalniku prowadzonej przez nich restauracji.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4126
Kaklucha | 2013-03-24
Na półkach: Przeczytane 2013
Przeczytana: 21 marca 2013

Czytając czułam się znowu jak ciekawska mała dziewczynka, na swój sposób interpretująca świat. Daisy Fay jest rewelacyjna w swojej bezkompromisowości i szczerości, trochę mi przypomina Flavię de Luce, z tym że Flavia to przy niej amatorka (za wyjątkiem chemii, rzecz jasna). Lubię poza tym styl pisania Fannie Flagg, jest świetną gawędziarką!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W obronie Świętej Inkwizycji

W mojej totalnej ignorancji myślałem, że Galileusza spalono na stosie, a tu się okazuje, że skazano go na „dożywotni areszt domowy”, który zniesiono p...

zgłoś błąd zgłoś błąd