Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,54 (127 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
55
8
8
7
29
6
6
5
13
4
1
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-08-03561-2
liczba stron
312
słowa kluczowe
dziennik
język
polski
dodał
Snoopy

Jeden z najważniejszych utworów Gombrowicza, a zarazem jedno z najwybitniejszych dzieł literatury XX wieku. To właśnie Dziennik stworzył normę powojennej polszczyzny literackiej, stał się podręcznikiem stylu bycia i stylu pisania, specyficznego humoru, tragizmu, dawał lekcję stosunku do Polski i fundamentalnych zagadnień ontologicznych. Nadal pozostaje obowiązkowym podręcznikiem ludzi...

Jeden z najważniejszych utworów Gombrowicza, a zarazem jedno z najwybitniejszych dzieł literatury XX wieku. To właśnie Dziennik stworzył normę powojennej polszczyzny literackiej, stał się podręcznikiem stylu bycia i stylu pisania, specyficznego humoru, tragizmu, dawał lekcję stosunku do Polski i fundamentalnych zagadnień ontologicznych. Nadal pozostaje obowiązkowym podręcznikiem ludzi prawdziwie światłych, a jednocześnie jest kluczem do wielu zagadek Gombrowiczowskiej poetyki i światopoglądu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 191
izi_96 | 2015-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2015

Sięgnęłam po dzienniki ze względu na moją fascynację za równo ,,Ferdydurke", jak i ,,Trans-Atlantykiem". Groteskowe wizje tego pisarza jak najbardziej mi odpowiadały. Więc pomyślałam sobie: ,,Skoro Gombrowicz w tak świetny sposób potrafił poruszyć wiele ciekawych i ważnych problemów za pomocą groteskowej fikcji literackiej, to jakież fascynujące muszą być jego Dzienniki, w których mówi o tym wszystkim 'od siebie', 'bez ubarwiania'?" Urzeczona wybitnością i oryginalnością, a przede wszystkim niezależnością tego pisarza, zasięgłam po owe ,,Dzienniki" sądząc, że jeszcze lepiej zrozumiem tę wybitną osobowość..no i zrozumiałam (a przynajmniej częściowo, na swój sposób)..

Gombrowicz w moich oczach z inteligentnego obserwatora i człowieka bezpośrednio szczerego, stał się po prostu inteligentnym egocentrykiem i cynikiem jednocześnie, któremu- choć nie chciał się do tego przyznać- wbrew pozorom zależało na uznaniu, podziwie etc.

Czytając jego filozofie muszę przyznać, że w wielu momentach przyznałam mu rację. Na przykład spodobało mi się co powiedział o Polakach w stosunku do Europejczyków: ,,zamiast podciągać się do cudzej dojrzałości, spróbujcie raczej ujawnić niedojrzałość Europy". Na uwagę zasługują również jego wnioski co do kobiet. W pełni zgadzam się z pisarzem, że płeć piękna, chcąc się podobać, traci swoją naturalność. Nawiasem mówiąc to mnie również dotyczy. ,,..Czy nie mogłabyś zbuntować się wewnętrznie przeciw kobiecie którą jesteś- skoro już nią nie jesteś?", ,,Pozwól aby twoja sytuacja podyktowała ci twój styl", ,,Wystarczy jeśli będziesz wiedziała czego nie chcesz". Cytaty te są na prawdę mocne- poraziły mnie i uświadomiły o wielu sprawach.

Jednakże obok tych wpisów głębokich, dających do myślenia, były też wpisy, które mnie irytowały. Bywały momenty, że Gombrowicz zaprzeczał sam sobie. Bo z jednej strony mówił, że należy zerwać z Mickiewiczem i ogólną, patriotyczno-nacjonalistyczną poezją itd. Ok, trochę w tym racji jest..Ale za chwilę ten wybitny pisarz ostro skrytykował poetów Awangardy i ,,Skamandra", którzy przecież porzucili role wieszczów, stając się obserwatorami świata. Lechoń, Tuwim i inni- przecież oni skupiali się na zagadnieniach uniwersalnych, nie umoralniali czytelnika, lecz bawili, dlatego cieszyli się sympatią ówczesnego pokolenia...Że niby ich poezja jest pusta i bez wartości? Przecież nie wszyscy muszą zajmować się zagadnieniami egzystencjalnymi jak On..A już ten fragment jak krytykował Żeromskiego, Nałkowską czy Wyspiańskiego...Ehh złość we mnie kipiała :)

Gombrowicz niewątpliwie utalentowanym i oryginalnym pisarzem był. Jednak nie on jedyny..
Ciekawi mnie na jakie inne przemyślenia tego autora natrafię w kolejnych częściach..

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto kości

Piętnastoletnia Clarissa Fray podczas jednego z prawie że rutynowych pobytów w Pandemonium dostrzega coś, co sprawiło, że jej życie odmieniło się o st...

zgłoś błąd zgłoś błąd