Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zatrute ciasteczko

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Cykl: Flawia de Luce (tom 1)
Wydawnictwo: Vesper
7,17 (218 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
23
8
38
7
77
6
27
5
16
4
10
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sweetness at the Bottom of the Pie
data wydania
ISBN
978-83-61524-38-0
liczba stron
368
słowa kluczowe
zagadka, dziecko, kryminał
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Miranda

Jest początek leniwego lata w sennej angielskiej wiosce Bishop's Lacey. W wielkim domu Buckshaw ambitna młoda odkrywczyni Flawia de Luce przeprowadza eksperymenty chemiczne w laboratorium odziedziczonym po ekscentrycznym wuju. Pracuje nad truciznami, gdy pewnego ranka na grządce z ogórkami odkrywa trupa. Zostawiając probówki i palniki Bunsena, postanawia rozwiązać osobiście kryminalną zagadkę,...

Jest początek leniwego lata w sennej angielskiej wiosce Bishop's Lacey. W wielkim domu Buckshaw ambitna młoda odkrywczyni Flawia de Luce przeprowadza eksperymenty chemiczne w laboratorium odziedziczonym po ekscentrycznym wuju. Pracuje nad truciznami, gdy pewnego ranka na grządce z ogórkami odkrywa trupa. Zostawiając probówki i palniki Bunsena, postanawia rozwiązać osobiście kryminalną zagadkę, ku utrapieniu miejscowej policji. Ale czyż można ją winić? Czy jedenastoletnie cudowne dziecko ma inny wybór? Tym bardziej, że zostawione jest samo sobie i zmaga się z jawną wrogością sióstr i obojętnością owdowiałego ojca, którego całym światem jest kolekcja znaczków.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3531
Dominika | 2015-02-26
Przeczytana: 14 stycznia 2015

Opublikowano również na: www.bookjedenwie.blogspot.com

Zastanawiam się, czy jest jeszcze jakiś czytelnik, który nie zna Flawii de Luce? Tyle o niej czytałam w ostatnim czasie, że w końcu musiałam sprawdzić czy polubię tę jedenastoletnią fankę chemii zamieszkałą w Buckshaw.
Flawia mieszka w starym angielskim dworze wraz z ojcem i dwiema siostrami. Matki właściwie nie pamięta, gdyż ta zaginęła górach gdy dziewczynka była mała. Jedynym widocznym znakiem jej niegdysiejszej obecności jest stary rolls-royce stojący w szopie. Jedną z najważniejszych rozrywek sióstr de Luce jest uprzykrzanie życia pozostałym. Ojciec, pułkownik de Luce po stracie żony pogrążył się w swojej filatelistycznej pasji niezbyt przejmując się córkami. I wszystko dalej toczyłoby się tym trybem, gdyby któregoś dnia nie znaleziono na progu domu martwego kszyka ze znaczkiem w dziobie. Do tego, wieczorem pojawił się dziwny rudy mężczyzna, który kłócił się z ojcem, a rano leżał martwy w ogródku. Policja powoli (i według Flawii, niezbyt udolnie) zabiera się za śledztwo. A Flawia, posiadając informacje, których nie chce przekazać śledczemu, podejmuje próbę własnego dochodzenia.
Bradley dawkuje nam informacje dotyczące zbrodni powoli, tak że bardzo długo ciężko skojarzyć kto i dlaczego zabił rudego jegomościa w ogrodzie Flawii. Mi udało się jedynie wywnioskować KTO. Sama historia związana z przeszłością pułkownika wydawała mi się momentami naciągana i trochę mało prawdopodobna, co wcale nie powodowało, że mniej chciałam ją poznać.
Sama Flawia to dziewczynka inteligenta i rezolutna. Wydaje mi się jednak, że jest trochę zbyt rozgarnięta i wykształcona jak na jedenaście lat. Kiedy sobie pomyślę czym ja, albo inne znane mi dzieci zajmowały się w tym wieku, jakoś powątpiewam w to że taka Flawia mogłaby sobie istnieć. Nawet kilkadziesiąt lat temu.
Ostatecznie, nie jestem jeszcze pewna czy zaprzyjaźnię się z rodziną de Luce. Na pewno sprawdzę następne tomy zanim wyrobię sobie jakąś bardziej zdecydowaną opinię. Pocieszający jest fakt, że spotkałam się już gdzieś z podobną rezerwą przy pierwszej części i zdecydowanym zachwytem przy kolejnych (przepraszam, ale nie pamiętam u którego z blogerów tak było ;)).

PS. Podobają mi się okładki nowych wydań tej serii. Jednakże Flawia na okładce ma długie czarne warkocze, takie że przypomina mi Wendy z Rodziny Adamsów. A w książce mówi, że włosy ma raczej mysioszare. I w ogóle jakoś jej opis, nie zgrywa mi się z obrazkiem z okładki, tak że musiałam zmieniać sobie całe wyobrażenie, które mi okładka zasugerowała…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żmijowisko

Wiarygodne opisy charakterów. Emocje, jakie zwłaszcza rodzice mogą przeżywać. Niedopowiedzenia, które utrzymują ciekawość lektury. Dobra powieść o t...

zgłoś błąd zgłoś błąd