Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zatrute ciasteczko

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Cykl: Flawia de Luce (tom 1)
Wydawnictwo: Vesper
7,33 (806 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
102
8
168
7
268
6
114
5
46
4
25
3
6
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sweetness at the Bottom of the Pie
data wydania
ISBN
9788361524823
liczba stron
368
słowa kluczowe
kryminał, dziewczynka, chemia
język
polski
dodała
atram_78

Jest początek lata w sennej angielskiej wiosce Bishop's Lacey. W wielkim domu Buckshaw ambitna młoda odkrywczyni Flawia de Luce przeprowadza eksperymenty chemiczne w laboratorium odziedziczonym po ekscentrycznym wuju. Pracuje nad truciznami. Pewnego ranka na grządce z ogórkami odkrywa trupa. Zostawia probówki i palniki Bunsena, postanawia rozwiązać osobiście kryminalną zagadkę, ku utrapieniu...

Jest początek lata w sennej angielskiej wiosce Bishop's Lacey. W wielkim domu Buckshaw ambitna młoda odkrywczyni Flawia de Luce przeprowadza eksperymenty chemiczne w laboratorium odziedziczonym po ekscentrycznym wuju. Pracuje nad truciznami. Pewnego ranka na grządce z ogórkami odkrywa trupa. Zostawia probówki i palniki Bunsena, postanawia rozwiązać osobiście kryminalną zagadkę, ku utrapieniu miejscowej policji. Ale czyż można ją winić? Czy jedenastoletnie cudowne dziecko ma inny wybór? Tym bardziej, że zostawione jest samo sobie i zmaga się z jawną wrogością sióstr i obojętnością owdowiałego ojca, którego całym światem jest kolekcja znaczków.

Nagradzana i chwalona przez krytykę powieść kryminalna Alana Bradleya przeznaczona jest zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych, którzy będą oczarowani nieustraszoną, zabawną i nieprzejednaną następczynią Miss Marple. Napisana stylowo książka roi się od nagłych zwrotów akcji i wystudiowanych detali. Czyta się ją jednym tchem. Spróbujcie ugryźć to ciasteczko...

 

źródło opisu: http://www.vesper.pl/

źródło okładki: http://www.vesper.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2196)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 886
Ferula | 2014-12-23

Pewnego czerwcowego poranka, senne i leniwe miasteczko Bishop's Lane, przemienia się w prowincjonalne siedlisko zbrodni. Angielską sielankę burzy wiadomość o znalezieniu zwłok w zagonie ogórków.
Odkrycia tegoż dokonała 11-letnia Flawia, będąc także świadkiem ostatniego tchnienia nieznajomego. Kim był, co łączyło go z mieszkańcami dworu de Luce? Te właśnie tajemnice postanawia z dziecięcą fantazją rozwiązać dziewczynka. A że jest osóbką bystrą, wścibską i rezolutną, do tego zafascynowaną światem chemii organicznej i trucizn, nic i nikt nie stanie jej na drodze. Voila! To właśnie Flawia - skrzyżowanie panny Marple z Wednesday Addams.

"Zatrute ciasteczko" to kwintesencja czarnej komedii, angielskiego humoru skrytego w grze słów, bystrych obserwacji i ironicznych uwag ze skrywającą swe tajemnice angielską prowincją pod rządami króla Jerzego VI w tle. Mimo że jest to powieść skierowana zarówno do młodzieży, jak i dorosłych, fakt tennie pomniejsza jej walorów.
Parafrazując słowa...

książek: 243
nescaa - | 2010-07-24
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2010

"Zatrute ciasteczko" to niezwykle czarująca historia dziewczynki, która odkrywa trupa w ogródku i postanawia dowiedzieć się jak się tam znalazł. Jest to książka niezwykle ciepła i lekka, pełna humoru. Autor bardzo zręcznie wykreował obraz wiejskiej Anglii, takiej w której życie toczy się bardzo powoli. Sama bohaterka jest osobą niezwykle interesującą, dociekliwą, zafascynowaną chemią, a w szczególności wszelkimi truciznami. Historia sama w sobie jest dosyć prosta, intryga nie jest zagmatwana. To co mnie najbardziej urzekło to umiejętności pisarskie autora, który wykreował bardzo prosty świat, opisany bardzo żywo, nieraz z dozą dobrego angielskiego humoru.
Książka od początku wciąga, jest lekturą którą mogę z czystym sumieniem polecić na ciepłe, letnie popołudnia.

książek: 930
Maleństwo | 2011-07-03
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 02 lipca 2011

Książki dzielą się na książki i ... książki.Te pierwsze są pospolite, zalegają półki w hipermrketach i łąmią moje serce leżąc w koszach na wyprzedażach i błagając zmiszczoną nieciekawą okładką, aby ktoś się zlitował i je postawił w swojej biblioteczce. (sama często się lituję :-)) Druga grupa to zupełnie inna sprawa. Piękne okładki, klimatyczne elementy, staranny druk - wszystko to porywa serce i łamie rozum. Często staraniem Wydawnictwa zwykła książka przez drobiazg staje się perełką (o tym na zakończenie).
"Zatrute ciasteczko" jest klimatyczne do bólu. Książka przykuła moją uwagę dawno temu, kiedy pojawiła się na innych blogach czytelniczych. Cóż to za cudo? - pomyślałam. W jednej chwili okładka zagnieździła się w mojej głowinie i nijak nie można było się jej pozbyć. Kiedy zobaczyłam ją na bibliotecznej półce... no cóż, zachowałam się niczym narkoman na głodzie. Ale była moja. Otworzyłam i ...wsiąkłam.
Flawia de Luce - jedenastoletnia dziewczynka, której nie powstydziłby się...

książek: 2475

Bardzo ciekawa historia, wciągająca, zabawna, taka powieść dla relaksu.

książek: 415
Zakładka | 2015-10-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2015

Historia Flawii jest niezwykła. Pierwszy raz zetknęłam się z kryminałem, w którym osoba przeprowadzającą śledztwo była nastolatka, a właściwie dziecko. Ale Flawia jest osobą nietypową. Nie dość, że ogromnie dużo wie w dziedzinie chemii, to posiada ona ogromny talent dedukcyjny. Świetnie łączy fakty i wyciąga wnioski ze wszystkich wydarzeń. Dodatkowo podczas swojego śledztwa wykazała się ogromnym sprytem. Prawdę mówiąc, nie osiągnęłaby wielu ze swoich celów gdyby nie kłamała czy wykorzystywała swojego dziecięcego uroku. To, jak stawiała czoło piętrzącym się kłopotom, momentami wydawało się wręcz niewiarygodne, zważając na jej wiek. Jednak zdarzają się wyjątki. Dojrzałość Flawii jak i jej humor są cechami najbardziej wyróżniającymi się w całej powieści.
Historia sama w sobie jest bardzo ciekawa. Muszę jednak przyznać, że początkowo czyta się ją dość mozolnie. Na szczęście im więcej czytamy, tym bardziej zagłębiamy się w fabułę, a losy Flawii coraz bardziej nas interesują. Dodatkowo...

książek: 7500
kocham_cie | 2015-04-29
Przeczytana: kwiecień 2015

No cóż. Po recenzjach spodziewałam się lekkiego olśnienia, szału niemalże, pokochania bohaterki całą szaloną, czytelniczą miłością. I wszystko było na dobrej drodze, ot po prostu młoda bohaterka, styl około powieściowy jak u Christi. Czyli dobry kryminał dla młodzieży. Jednak czegoś bardzo mocno mi zabrakło. Niby miło spędziłam czas, ale czy tak naprawdę produktywnie?
Pociesza mnie tylko myśl, że według wielu opinii pierwsza część cyklu, jest zarazem najsłabszą. Może sięgnę po kolejną część, ale za jakiś czas...

książek: 1282
koliber | 2012-08-13
Przeczytana: sierpień 2012

Agatha Christie miała swoją Jane Marple, Alan Bradley ma Flawię de Luce. Obie... panny mają ze sobą wiele wspólnego. I jedna i druga lubią wściubiać nosy w cudze sprawy, obie są samotne (choć nie same), obie mają swoje tajemnice, obie wykazują zamiłowanie do rozwiązywania zagadek kryminalnych ujawniając przy tym niezwykły talent w logicznym rozumowaniu, no i obie wprawiają w zdumienie swoimi dedukcyjnymi umiejętnościami stróżów prawa. One nawet są "ulokowane" w podobnym klimacie: w małej, prowincjonalnej miejscowości, w której wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą, a wszelkie nowiny i plotki rozchodzą się w tempie ekspresowym.
Jest jednak coś, co te panny diametralnie różni. Pierwsza to leciwa dama, druga to... jedenastoletnia dzierlatka.
I to ona jest niewątpliwie największym atutem książki Bradley'a.
Flawia ma ojca i dwie starsze siostry a mimo to jest samotna. Rodzic całymi dniami oddaje się filatelistycznej pasji i prawdę mówiąc mało swym latoroślom poświęca uwagi, pasją Ofelii...

książek: 585
Marta | 2014-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2014

Niestety, przygody Flawii nie przypadły mi do gustu.
"Zatrute ciasteczko" początkowo zapowiada się całkiem nieźle. Po pierwszych rozdziałach spodziewałam się małej, pyskatej spryciuli i jej świata wypełnionego ironią i czarnym humorem... szkoda, że z czasem coraz mniej mogłam się tego doszukać. Po budzącym ciekawość początku książka zaczyna robić się niemożliwie nudna i rozwleczona. Główna bohaterka chaotycznie miota się z miejsca na miejsce i prowadzi długie dysputy z bohaterami albo samą sobą. Niestety ich wyniki nie są proporcjonalne do długości opisów poszczególnych scen (Flawia jedzie na rowerze przez pół rozdziału by poprowadzić mało pomocną rozmowę i kolejne pół rozdziału wracać). Samo dochodzenie, co tu dużo mówić, idzie jej dość opornie.
Dodatkowo w moim przekonaniu książka jest niespójna. Prosta i przewidywalna fabuła naszpikowana nazwiskami, tytułami itp. których czytelnik młodszy od autora i żyjący w innym kręgu kulturowym niekiedy nie ma prawa znać.
Jeżeli zakładamy,...

książek: 1179
Monika | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane

"Hasło: Arszenik! Czyli Flawia Mścicielka z Kucykiem"

Po latach poszukiwań, po przeczytaniu setki (tysiąca!) lektur, po dłużyznach Orzeszkowej, po Sienkiewiczowskiej brawurze i chałturze, po zielono-wzgórzowych podnietach Aneczki, po pierwszych słodko-gorzki lekturach Siesickiej, po sanatoryjnych klimatach Manna, po alkoholowych ciągach Pilcha, w końcu znalazłam moje literackie alter ego: Proszę Państwa! Oklaskami powitajmy Flawię de Luce!

Flawia to główna bohaterka „Zatrutego ciasteczka” (pierwszy z pięciu tomów). I to bohaterka nie byle jaka. Ta jedenastoletnia dziewczynka, to nieprzeciętnie inteligentna, dowcipna, potomkini znamienitego, aczkolwiek podupadającego angielskiego rodu, która uwielbia chemię, szczególnie zaś jej dział poświęcony truciznom. Flawia jest półsierotą (jej matka Harriet tragicznie zginęła w Tybecie, gdy Flawia była jeszcze niemowlęciem), ma dwie starsze siostry: Ofelię (ubustwiająco młodych mężczyzn i lustro) i Dafne (ciągle zatopiona w lekturze), z...

książek: 3235
Dominika | 2015-02-26
Przeczytana: 14 stycznia 2015

Opublikowano również na: www.bookjedenwie.blogspot.com

Zastanawiam się, czy jest jeszcze jakiś czytelnik, który nie zna Flawii de Luce? Tyle o niej czytałam w ostatnim czasie, że w końcu musiałam sprawdzić czy polubię tę jedenastoletnią fankę chemii zamieszkałą w Buckshaw.
Flawia mieszka w starym angielskim dworze wraz z ojcem i dwiema siostrami. Matki właściwie nie pamięta, gdyż ta zaginęła górach gdy dziewczynka była mała. Jedynym widocznym znakiem jej niegdysiejszej obecności jest stary rolls-royce stojący w szopie. Jedną z najważniejszych rozrywek sióstr de Luce jest uprzykrzanie życia pozostałym. Ojciec, pułkownik de Luce po stracie żony pogrążył się w swojej filatelistycznej pasji niezbyt przejmując się córkami. I wszystko dalej toczyłoby się tym trybem, gdyby któregoś dnia nie znaleziono na progu domu martwego kszyka ze znaczkiem w dziobie. Do tego, wieczorem pojawił się dziwny rudy mężczyzna, który kłócił się z ojcem, a rano leżał martwy w ogródku. Policja...

zobacz kolejne z 2186 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd