Właściwy wybór

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,92 (24 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
7
6
5
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Happiness for Humans
data wydania
ISBN
9788381690034
liczba stron
584
słowa kluczowe
Tomasz Wilusz
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Nie mówcie nikomu, ale Jen jest jedną z moich ulubionych osób. (Maszyny nie powinny mieć ulubieńców. Nie pytajcie mnie, jak to się stało). Jen jest smutna. Aiden chce, żeby była szczęśliwa. Proste? Sęk w tym, że Jen jest atrakcyjną trzydziestoczterolatką porzuconą przez narzeczonego, a Aiden - inteligentnym, błyskotliwym i dowcipnym… programem komputerowym. Aiden zna Jen na wylot. Ma dostęp...

Nie mówcie nikomu, ale Jen jest jedną z moich ulubionych osób.
(Maszyny nie powinny mieć ulubieńców. Nie pytajcie mnie, jak to się stało).

Jen jest smutna. Aiden chce, żeby była szczęśliwa. Proste? Sęk w tym, że Jen jest atrakcyjną trzydziestoczterolatką porzuconą przez narzeczonego, a Aiden - inteligentnym, błyskotliwym i dowcipnym… programem komputerowym.

Aiden zna Jen na wylot. Ma dostęp do wszystkich jej elektronicznych urządzeń, wie, jakiej piosenki słucha najczęściej, wyszukuje jej ulubione zdjęcia i podpowiada złote myśli, które ją inspirują. Sam doszedł do wniosku, że tylko nowy partner życiowy może zapewnić Jen szczęście. Dlatego postanowił znaleźć jej drugą połówkę. Ale czy Jen podporządkuje się jego doskonałemu planowi?

Czy inteligentna, ale bardzo sztuczna maszyna może odkryć inteligencję emocjonalną i naprawić życie Jen? I dowiedzieć się, co tak naprawdę daje ludziom szczęście?

 

źródło opisu: https://www.proszynski.pl/

źródło okładki: https://www.proszynski.pl/Wlasciwy_wybor-p-34813-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 498
AmatorkaKsiążek | 2019-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2019

Spodziewałam się czegoś innego - ALE o dziwo nie jestem zawiedziona!

Biorąc książkę w ręce i znając krótki opis reklamujący ją, w swojej głowie ułożyłam zupełnie inną historię, inny scenariusz, liczyłam na zupełnie co innego. I brałam na prawdę wiele opcji pod uwagę ale żadna z nich nie była historią miłosną. Nie w takim stopniu.

Jeśli miałabym ocenić całą fabułę, pomysł na historię, bohaterów i role, wątki, zmianę akcji - ze zdziwieniem muszę przyznać, że udało się. Wszystko trzyma się kupy. Jest trochę hollywoodzkich scen, ale nie na tyle aby można powiedzieć, że jest przesyt - a jak wiadomo bardzo tego nie lubię.

Mamy kilka głównych ról - trzy sztuczne inteligencje i “kochankowie”. Pozostali bohaterowie to dla mnie postacie dalszoplanowe i mniej istotne, ale życzę im jak najlepiej.

Gwiazdy: sztuczne inteligencje - dwie dobre i jedna zła, bez przesady to nie spoiler - w każdej bajce jest jakaś wiedźma.

Aiden i AIsling, są to całkiem pozytywne stworki, które hulają po internecie (tak uciekły tam nie chwaląc się “szefowi”), i w sumie nikomu przy tym nie szkodzą, oczywiście jeśli nie bierzemy pod uwagę naruszania prywatności, którą robią notorycznie podglądając ludzi przez ich sprzęty mobilne :)

SinAI - to cholera, która legalnie opuściła swoje miejsce pracy, czyli programistyczne laboratorium, w celu złapania intruzów za jakich zostali wzięci Aiden i AIsling. Niestety SinAI jest w tym bardzo dobry, dziad potrafi zrobić z nimi co mu się żywnie podoba, a przy tej całej zabawie postawia również pobawić się w Boga i zaingerować mocno w życie prawdziwych ludzi. Nie że Aiden i AIsling nigdy tego nie robili… ALE to co wyprawia SinAI jest dokładnie tym, czego obecnie już ludzkość obawia się najbardziej…

Kochankowie - nie ma co opisywać, można samemu się przekonać kim są - mogę zdradzić, że ich historia miłosna nie różni się za bardzo od standardowych bajek - poza tym w jaki sposób ich drogi się spotkały, jak się rozjechały, jak znowu się połączyły, i jak się z kolei pokręciły. Okej - nie były to codzienne zdarzania jakie nas otaczają - dlatego tym bardziej nic więcej nie powiem, i całkowicie ominę zakończenie. :)

Losy trzech AI i naszych “kochanków” systematycznie się ze sobą przeplatają, łączą i tworzą pokręconą całość. Są momenty piękne, ale i trudne i dramatyczne. Skłamałabym, gdybym powiedziałam, że nie uderzył mnie strach… Towarzyszył mi on na prawdę bardzo często i z każdym zdaniem coraz podejrzliwie patrzyłam na swój telefon… laptop… i kuchenkę…

Prawda jest taka, że sposób, w jaki przedstawiona jest tutaj sztuczna inteligencja nie jest totalną fikcją jaką kiedyś mogliśmy obserwować w filmach, czy czytać w książkach fantasy. Niestety prawda jest taka, że WIELE elementów, które zawiera ta powieść jest na serio SERIO.

W związku z tym, że mam chociaż minimalne pojęcie o AI, uważam że różnica w jaki sposób ja odbieram powieść a ludzie, którzy nie interesują się tematem jest spora. Obstawiam w ciemno, że gdybym żyła w totalnej niewiedzy na temat sztucznej inteligencji, po pierwsze przeszłabym obojętnie obok tej książki, a po drugie nie zwracałabym uwagi na szczegóły historii, po prostu taki był plan i tak musi być. (Dlatego cieszę się i dziękuję M. za wprowadzenie mnie w temat na tyle wcześnie, że zdążyłam go polubić!)

Wiele rzeczy, które zawarto na kartach powieści już nie były dla mnie nowe, a te co do których nie byłam pewna - konsultowałam z osobą, która AI zajmuje się na codzień. W związku z tym książka została zweryfikowała okiem speca, który większość rzeczy zaakceptował i potwierdził, ale też bezpiecznie niektóre kwestie ocenił jako elementy możliwie potencjalne. Dlatego mogę potwierdzić, że nie jest to klimat Harrego Pottera, ale również nie jest to literatura faktu.

Konkludując - jedna z ciekawszych powieści jaką czytałam w ostatni czasie. Połączenie ludzi, zmiana biegu historii, bohaterowie, akcja! Zakończenie! Wszystko było na miejscu, a nawet lepiej. Większości zdarzeń nie można było przewidzieć i to jest ogromny plus!! I można wierzyć lub nie, ale tej historii nie można wziąć za kolejną bajkę. To nasza przyszłość.
SERDECZNIE POLECAM KSIĄŻKĘ! Za pomysł, historię i możliwość otwarcia umysłu oraz szansy na poszerzenie wiedzy na temat tego co otacza nas od lat, a większość ludzi nie ma o tym pojęcia!!


PS. Najbardziej przeraża mnie to co nas czeka za kilkanaście lat. Książka przypomniała mi, że będzie ona zbliżać się do nas znacznie szybciej niż do tej pory i każdego dnia prędkość będzie się zwiększać… a rok 2050 już niebawem……

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Matnia

Jest to drugi tom o Lenie Zamojskiej. W Krakowie dochodzi do kolejnych morderstw. Policja przy znalezieniu zwłok z Wisły ma problem z identyfikacją. N...

zgłoś błąd zgłoś błąd