Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu

Wydawnictwo: Marginesy
8,07 (30 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
5
7
11
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365973894
liczba stron
416
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Psy rzadko bywają dobre albo złe. Najczęściej są takie, jak zostaną wychowane. Zapis przeszło trzydziestoletniej służby podinspektora Adama Bigaja (ps. „Księciunio”), w latach 90. kierownika sekcji zabójstw na wrocławskim starym mieście, a później wieloletniego naczelnika wydziału kryminalnego na Rakowcu. Jak na co dzień wyglądała „psia służba”? Współpraca szeregowych milicjantów ze Służbą...

Psy rzadko bywają dobre albo złe. Najczęściej są takie, jak zostaną wychowane.

Zapis przeszło trzydziestoletniej służby podinspektora Adama Bigaja (ps. „Księciunio”), w latach 90. kierownika sekcji zabójstw na wrocławskim starym mieście, a później wieloletniego naczelnika wydziału kryminalnego na Rakowcu.

Jak na co dzień wyglądała „psia służba”? Współpraca szeregowych milicjantów ze Służbą Bezpieczeństwa i z przedstawicielami Kościoła? Zabezpieczanie kolejnych papieskich pielgrzymek? Walka z przestępczością zorganizowaną, powodzią i dopalaczami? Wielkie medialne sprawy, o których słyszała cała Polska, są tu pokazane z zupełnie innej perspektywy.

To także historia nieustannych zmagań policji z jej największym wrogiem — samą sobą. Tego, jak na codzienną służbę wpływają roszady polityczne, jakie są skutki korupcji, nepotyzmu i podporządkowania słupkom statystycznym.

Przede wszystkim jednak Bezpański opowiada o funkcjonariuszach. O nieoczywistych przyjaźniach, cenie, jaką płaci się za bycie dobrym gliną, trudnych wyborach osobistych i próbie budowania życia rodzinnego na chwiejnej podstawie usypanej z telefonów o każdej porze, włamów i trupów.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133182/bezpanski?idcat=0

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Fragment książki

Oficjalna recenzja
nextdooralice książek: 890

Jak dobry pies może stać się bezpańskim w policyjnym świecie?

Co może wyjść z połączenia mocy twórczych stand-upera i scenarzysty, przedstawiciela pokolenia Y, Jakuba Ćwieka z charyzmatycznym policjantem, legitymującym się prawie czterdziestoletnim stażem pracy, należącym do pokolenia baby boomers, Adamem Bigajem? Odpowiedź jest prosta: „Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu” – wspaniały wywiad rzeka z mnóstwem zabawnych anegdotek i solidną dawką czarnego humoru, a między wierszami – z poważnymi rozważaniami starego gliny z filozoficznym zacięciem.

Akcja opowieści – zaczynająca się spowiedzią o kryminalnym światku kombinatorów, partyjniaków, ucholi z czasów komunizmu i o wyczynach rodzimej gangsterki u progu kapitalizmu lat 90., obejmująca także powódź tysiąclecia, dopalacze i restrukturyzację policji w obecnej dekadzie XXI wieku – dzieje się we Wrocławiu na kilku komisariatach i komendach. Dzięki temu czytelnicy mogą poznać nie tyle topografię Wrocławia: śródmiejskie przybytki uciech, gejowskie komuny z czasów PRL oraz sławetny trójkąt bermudzki, ile zaskakującą różnorodność społecznych zachowań cywili, a także policyjnych praktyk. Chwilami aż trudno uwierzyć, że wszystko, co opisują autorzy, naprawdę miało miejsce, i to w obrębie jednego rewiru policyjnego.

Każda historia, czy to milicyjna, czy policyjna, dotycząca wydziału zabójstw, przestępstw gospodarczych lub szkoły oficerskiej jest opowiedziana ze swadą, tak by wzbudzić skrajne emocje – od zdziwienia, do czego zdolny jest przestępca, przez dumę ze sprytu gliniarzy w namierzaniu...

Co może wyjść z połączenia mocy twórczych stand-upera i scenarzysty, przedstawiciela pokolenia Y, Jakuba Ćwieka z charyzmatycznym policjantem, legitymującym się prawie czterdziestoletnim stażem pracy, należącym do pokolenia baby boomers, Adamem Bigajem? Odpowiedź jest prosta: „Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu” – wspaniały wywiad rzeka z mnóstwem zabawnych anegdotek i solidną dawką czarnego humoru, a między wierszami – z poważnymi rozważaniami starego gliny z filozoficznym zacięciem.

Akcja opowieści – zaczynająca się spowiedzią o kryminalnym światku kombinatorów, partyjniaków, ucholi z czasów komunizmu i o wyczynach rodzimej gangsterki u progu kapitalizmu lat 90., obejmująca także powódź tysiąclecia, dopalacze i restrukturyzację policji w obecnej dekadzie XXI wieku – dzieje się we Wrocławiu na kilku komisariatach i komendach. Dzięki temu czytelnicy mogą poznać nie tyle topografię Wrocławia: śródmiejskie przybytki uciech, gejowskie komuny z czasów PRL oraz sławetny trójkąt bermudzki, ile zaskakującą różnorodność społecznych zachowań cywili, a także policyjnych praktyk. Chwilami aż trudno uwierzyć, że wszystko, co opisują autorzy, naprawdę miało miejsce, i to w obrębie jednego rewiru policyjnego.

Każda historia, czy to milicyjna, czy policyjna, dotycząca wydziału zabójstw, przestępstw gospodarczych lub szkoły oficerskiej jest opowiedziana ze swadą, tak by wzbudzić skrajne emocje – od zdziwienia, do czego zdolny jest przestępca, przez dumę ze sprytu gliniarzy w namierzaniu gangów i alfonsów, po zniesmaczenie rozmiarami alkoholizmu i małżeńskiej niewierności funkcjonariuszy. Obrazowo i bez udawania pokazane są tu bolączki codziennej pracy „psów”, takie jak zmagania z „królową statystyką”, mobbingiem czy nepotyzmem w policji. Głównym atutem tej książki, która wzbogaca coraz popularniejszą na polskim rynku wydawniczym półkę o tematyce policyjnej, jest bezpośredniość Adama Bigaja zarówno jeśli chodzi o język, jak i treści, gwarantująca nie tylko mocny odbiór, jak było w przypadku filmów „Zabij mnie, glino” „Pitbull”, „Drogówka” czy „Psy”, ale też autentyczność przekazu. Wierzy się Bigajowi, współczuje mu się z powodu bezradności wobec polityki i układów, zachwyca się solidarnością i integracją w zespole kryminalnych i w pełni wchodzi się w ten świat dobrych i złych.

Na końcu można zadać pytanie, czy autorzy mieli zamiar pogłębić stereotypy o policji, czy raczej je przełamać. Według mnie po świetnej lekturze wniosek końcowy jest niestety smutny, że jeśli chodzi o milicję, policję, psy, policjantów – jakichkolwiek określeń by się nie użyło – to odbiór i obraz tej formacji i służby w społeczeństwie pozostaje negatywny. Sam autor kończy gorzką puentą o niedocenieniu i bezpańskości „psów”. Niemniej wierzę, że ilu czytelników, tyle będzie interpretacji, dlatego zachęcam do własnej analizy losów „Księciunia” i wrocławskiej „firmy”, bo warto po prostu czegoś się o nich dowiedzieć i samemu się przekonać. A wiedza o sukcesach i słabościach policji jako instytucji oraz ludzi kryjących się za niebieskimi mundurami może przydać się prędzej czy później, nie tylko podczas zwykłej kontroli drogowej.

Alicja Klebba

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (258)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1231
Sabcia100 | 2018-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2018

"Bezpański" jest bezwzględnie szczerą spowiedzią byłego gliniarza, który w jakże charyzmatyczny i niezwykle zabawny sposób opowiada nam jak wyglądała służba w Milicji Obywatelskiej. Mamy tu multum anegdotek przepełnionych czarnym humorem, ironią i ogromnym dystansem do samego siebie oraz formacji. Adama nie sposób nie polubić, gdyż w swych opowieściach nie boi się "wyłożyć kawy na ławę" i przyznać otwarcie do rzeczy, które były złe i niedopuszczalne, a czasem wręcz patologiczne. Dzięki temu skutecznie zlikwidował dystans między sobą, a czytelnikiem. Nie odczujemy z jego strony żadnej wyższości czy "surowości policyjnej", a wręcz poczujemy się jak na posiadówce u kumpla, który na pełnym luzie przedstawi nam sporo zakręconych historii ze swojego życia (czasem siarczyście przy tym przeklinając), a to wszystko oczywiście przy kieliszku wódeczki! ;)

Jednak "Bezpański" to nie tylko zbiór śmiesznych opowiastek. Między wierszami znajdziemy tu smutną historię gliniarza z prawdziwego...

książek: 189
Aniaczyanka | 2018-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2018

Takie książki, jak ta-pisane na faktach-zawsze robią na mnie wrażenie. Chociaż też zazwyczaj pisane są w dość monotonnym stylu. Ale nie "Bezpański"! Czytając miałam wrażenie, że siedzę sobie z Panem Adamem przy herbatce, a On sypie anegdotami, jak z rękawa. Świetnie mi się czytało! To była rozrywka, ale też niesamowita lekcja historii. Obalenie kilku mitów, kilka też zostało potwierdzonych 😉 Opisana od podszewki praca milicji (a przy okazji też generalnie jak wyglądało życie), transformacja na policję, układy mafia, powiązania, niezliczona ilość spraw kryminalnych (tych na wesoło, ale też tych drastycznych, które wbiły się w mój umysł jak obraz). Im bliżej teraźniejszości, tym robiło się poważniej.
Ta książka jest warta przeczytania. Polecam ją absolutnie każdemu! Na mojej półce zajmie honorowe miejsce i nie raz do niej wrócę.

książek: 412
Panna Jagiellonka | 2018-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2018

akub Ćwiek to jeden z autorów, którzy dość często przewijają się w propozycjach dla mnie, jednak niezupełnie jestem co do nich przekonana. Wyjątkowo postanowiłam dać autorowi szansę, głównie dlatego, że zainteresował mnie temat - praca w policji "od kuchni". Literatura faktu to jest gatunek, po który sięgam wybitnie rzadko, bo mimo ogromnego szacunku do autorów i literatury, nie potrafię przeczytać tomiszcza, w którym nie ma fabuły. Historia byłego gliniarza to jednak coś, co do mnie przemawia, ponieważ nie od dziś wiadomo, że kryminalistyka i kryminologia to dziedziny niesamowicie mnie interesujące, a mało kto wie, że owego czasu sama brałam udział w rekrutacji do służby.
Adam Bigaj za pośrednictwem Jakuba Ćwieka opowiada historię swojej niemal czterdziestoletniej służby w policji, wzlotów i upadków oraz trudach, z jakimi musiał się zmagać zarówno jako zwykły funkcjonariusz, jak i kierownik sekcji zabójstw na wrocławskim starym mieście czy naczelnik wydziału kryminalnego....

książek: 1761
dorotbook | 2018-11-01
Przeczytana: 01 listopada 2018

Jak przez mgłę pamiętam stare „Psy” oraz starego serialu „Pittbull”. Nigdy też nie ciągnęło mnie do oglądania filmów i seriali o tematyce policyjnej. Dlaczego zatem zdecydowałam się przeczytać książkę „Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu”? Odpowiedź jest prosta, bo jako człowiek urodzony pod koniec lat 80., który z tych lat niewiele pamięta, byłam bardzo ciekawa tego, jak na co dzień wyglądała „psia służba”.

Zaczynam czytać i pierwsze spostrzeżenie, które od razu mi się nasuwa to, że książkę czyta się jak dobry kryminał. Dopiero później dociera, że to wszystko przecież wydarzyło się naprawdę. Wywiad-rzeka z pierwszoosobową narracją sprawia, że opowieść czyta się bardzo przyjemnie, jak balladę opowiadaną przez bardzo dobrego gawędziarza. To, co można także od razu zauważyć, że autorzy nie oszczędzają czytelnika, znajdziemy tu samą prawdę, bez ubarwień i przemilczeń. To szczera spowiedź człowieka, który przeszło trzydzieści lat był na służbie i wałczył ze złem.

Podinspektor Adam...

książek: 531
margoz | 2018-11-08
Przeczytana: 08 listopada 2018

Wszyscy zdajemy sobie sprawę jak trudna i niebezpieczna jest praca w policji, ilu wymaga poświęceń i zszarganych nerwów. Wyobraźcie sobie jednak, że policjanci w równej mierze co z przestępczością walczyć muszą z "państwem", "stołkami", chorym systemem i biurokracją. Że muszą nieustannie dbać o statystyki, przecinki i wykresy, wielokrotnie na bok odkładać sprawy ważniejsze - aby podreperować spadający słupek, odrywać się od prowadzonych spraw, aby na rozkaz wziąć udział w bzdurnej akcji, która dobrze wygląda w mediach, a nijak się ma do rzeczywistości.

Z anegdot opowiedzianych Jakubowi Ćwiekowi przez Pana Adama Bigaja - podinspektora policji w stanie spoczynku wyłania się obraz niczym z sennych koszmarów Franza Kafki.

Ale... powoli, od początku! "Bezpański" to zapis ponad trzydziestoletniej służby Adama Bigaja - na początku jeszcze milicjanta, później policjanta, kierownika sekcji zabójstw na wrocławskim starym mieście, a następnie naczelnika wydziału kryminalnego na Rakowcu - ...

książek: 184
RenKa | 2018-11-07
Na półkach: Przeczytane

PRAWIE JAK W FILMIE
Jest ich dwóch. On: Adam Bigaj. Były policjant z ponad trzydziestoletnim stażem. Wrocławianin, podinspektor w – jak to się pięknie mówi – stanie spoczynku. I on: Jakub Ćwiek. Pisarz, scenarzysta, zbieracz opowieści i twórca takowych. Jeden opowiadał, drugi słuchał, notował, nagrywał. Widzę to tak: morze kawy, papierosy, czasem coś mocniejszego, bo i czemu nie? Między nami, facetami… Leciały te historie jak liście z drzew jesienią; płynęła opowieść o życiu na łańcuchu, o szczekaniu, warczeniu i gryzieniu. Opowieść o życiu psa. Aktualnie bezpańskiego…
Tak też nazywa się nowa książka Jakuba Ćwieka – „Bezpański”. Nie wiem czy proces jej powstawania wyglądał tak, jak lubię sobie wyobrażać, ale wszak wyobrażać mogę sobie różne rzeczy. Faktem jest, że – jako rzecze podtytuł – to „Ballada o byłym gliniarzu”. Gliniarzu tym bliższym sercu memu, że z Wrocławia, a więc z mojego miasta wojewódzkiego. Znam więc trochę te rejony, te ulice, budynki czy mosty (a tych we...

książek: 601
Iliana | 2018-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2018

Głównymi zaletami tej nietypowej i zupełnie niecodziennej, fabularyzowanej opowieści jest prosty, czytelny język, bezpośredniość i niczym nieukrywana prostolinijność. Dzięki temu otrzymujemy historię niezwykle autentyczną i mocną w odbiorze. Ważnym aspektem przy tego typu książkach jest również jej wydźwięk i charakterność, które mimo wszystko zapadają na dłużej w pamięci. Prawdziwe fakty, wydarzenia zostały tutaj oplecione w specyficzne wątki, co jeszcze bardziej podgrzewa atmosferę.

Przyznam szczerze, że momentami byłam dosłownie zniesmaczona. Co niektóre fragmenty wywołują zdziwienie, jakiś wewnętrzny bunt, albo wprawiają w totalne osłupienie i zdziwienie. Książka ta po części przełamuje pewne narosłe stereotypy wokół zawodu policjanta. Tylko trzeba jeszcze go rozgraniczyć. Dzisiaj służba i nabór do policji wygląda zupełnie inaczej niż w czasach PRL, co opisuje bohater Ćwieka. Pewne elementy pozostają niezmienne. Służba ta, to w oczach zwykłych obywateli rodzaj prestiżu i...

książek: 255
DorotaKa | 2018-10-31
Na półkach: Przeczytane

http://www.coprzeczytalam.pl/2018/10/jakub-cwiek-adam-bigaj-bezpanski.html?m=1

książek: 594
Katrina | 2018-11-08
Przeczytana: 08 listopada 2018

Adam Bigaj przez prawie czterdzieści lat pracował we wrocławskiej policji. W 2017 przymusowo przeszedł w stan spoczynku. Jakub Ćwiek pomógł mu w spisaniu historii jego służby, ujawniając kulisy licznych spraw kryminalnych.

Gdy Jakub Ćwiek poinformował w sieci, że tworzy kryminał w duecie z kimś, wiedziałam jedno: na pewno po tę książkę sięgnę. Dlatego po ukazaniu się „Bezpańskiego” nie czekałam i najnowsze dzieło tego pisarza trafiło w moje ręce. Czy cieszę się z tego faktu? Jasne. Choć jednocześnie widząc informacje o kryminale absolutnie nie tego się spodziewałam.
Jeśli dobrze rozumiem, „Bezpański” to historia Adama Bigaja spisana przez Ćwieka. Tyle tylko, że całość opowiedziana jest narracją pierwszoosobową, w związku z czym książka przypomina bardziej pamiętnik, niż reportaż jako taki. Zwłaszcza, że forma „Bezpańskiego” przypomina właśnie stosunkowo osobiste zapiski.
Książka podzielona jest na dość krótkie rozdziały, z których każdy poświęcony jest jakiemuś tematowi. Czasem to...

książek: 1802
Evia | 2018-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2018

"Bezpański.Ballada o byłym gliniarzu" dość niedawno została wpisana do listy książek do przeczytania, (z uwagi na fakt, że jest się żoną gliniarza 😉),więc jaka była niespodzianka gdy na Legimi ją zobaczyłam 😊 Wracając do książki, podobała mi się. Faktycznie dużo tam "chlania" ale zważając jakie wtedy były czasy to nie jest nawet szokujące..(dzisiaj by to nie przeszło)Podoba mi się w jaki sposób od początku do końca ścieżka zawodowa mundurowego została opisana i właściwie niewiele uwagi życiu prywatnemu.Ciekawie się czytało i dość szybko bo chciałam wiedzieć,co było dalej.. Książkę polecam 😊

zobacz kolejne z 248 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Policyjne opowieści pomiędzy dobrem i złem

Boom na kryminalne powieści trwa. Dotyczy to zarówno polskich autorów, magicznie mnożących się na rynku wydawniczym, jak i obcojęzycznych tytułów, zalewających półki księgarni. Pośród tej wielości literackich propozycji warto wyróżnić trzy książki, które mają wspólny mianownik, jakże odmienne od fabularnych historii kreowanych na planie zbrodni, której wyjaśnienie dokonuje się na naszych oczach.


więcej
Patronaty tygodnia

Październik już w połowie, a wydawnictwa nie zwalniają tempa. Kolejna porcja patronatów serwisu lubimyczytac.pl, która musiała zostać brutalnie podzielona na pół. Powoli przestajemy nadążać za premierami. I czasami wydaje nam się, że regały zaczynają lekko skrzypieć. Ale to przecież nic groźnego, prawda?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd