Pole śmierci. Nieznana bitwa Polaków z Czerwonymi Khmerami

Wydawnictwo: Agora SA
6,28 (29 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
11
6
9
5
1
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326825262
liczba stron
272
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Pawel Kurach

Polska misja wojskowa w Kambodży (1992-1993) była przygotowana koszmarnie. Pojechali ludzie, którzy nigdy nie mieli broni w ręku, a nawet nie znali angielskiego. Brakowało jedzenia i sprzętu. Wartownik stał z bambusowym kijem, namioty pleśniały, auta się psuły, śmigłowce spadały. Sztab nie wiedział, co wyprawiają oddziały, bo nie miały radiostacji. A nasi żołnierze ćpali, chlali i urzędowali w...

Polska misja wojskowa w Kambodży (1992-1993) była przygotowana koszmarnie. Pojechali ludzie, którzy nigdy nie mieli broni w ręku, a nawet nie znali angielskiego. Brakowało jedzenia i sprzętu. Wartownik stał z bambusowym kijem, namioty pleśniały, auta się psuły, śmigłowce spadały. Sztab nie wiedział, co wyprawiają oddziały, bo nie miały radiostacji. A nasi żołnierze ćpali, chlali i urzędowali w burdelach, a potem uciekali, nie płacąc. Jednego trzeba było odbijać zbrojnie. Jednak gdy polską bazę zaatakowali Czerwoni Khmerzy, daliśmy im łupnia. Mimo że rozkaz brzmiał: „Poddać się!”.
Była to pierwsza polska bitwa po II wojnie światowej.
„Kambodża była polską Mission: Impossible. Bez broni i bez łączności nasi żołnierze stanęli naprzeciw wojsk największego żyjącego zbrodniarza na świecie – Pol Pota. W treść „Pola śmierci” trudno wam będzie uwierzyć, ale wszystko odbyło się właśnie tak. Na tę książkę warto było czekać 25 lat” – płk Wiesław Słoniewski, były dowódca oddziału z Siem Reap, instruktor GROM

 

źródło opisu: http://wydawnictwoagora.pl/piotr-gluchowski-pole-s...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoagora.pl/piotr-gluchowski-pole-s...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1311
koliber | 2018-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2018

Trochę historii z życia i działalności Pol Pota (wraz ze wstrząsającymi opisami zbrodni ludobójstwa), trochę charakterystyki kambodżańskiego społeczeństwa, trochę o polskich misjach wojskowych, trochę o supertajnej jednostce 4101 z Dziwnowa. O samym starciu z Czerwonymi Khmerami mało, bo i krótko trwało, ale bardzo ciekawie opisane jego tło.
Reportaż pisany obrazowym językiem, czyta się dobrze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto Upadłych Aniołów

,,I did not hit her, it's not true, it's bullshit, I did not hit her. I did noooot!” – Cytat z pewnego wspaniałego arcydzieła, który idealnie oddaje z...

zgłoś błąd zgłoś błąd